Reklama

Bp Mazur: dziękuję wszystkim zaangażowanym w misje

2017-11-13 14:01

tk / Warszawa / KAI

Werbiści

O historii i współczesnych działaniach Komisji KEP ds. Misji mówił dziś na Zamku Królewskim w Warszawie jej przewodniczący bp Jerzy Mazur. Podczas uroczystej gali z udziałem nuncjusza apostolskiego świętowano 50-lecie Komisji i wręczono, po raz pierwszy, medale „Benemerenti in Opere Evangelizationis” honorujące osoby i instytucje zasłużone dla misji.

Publikujemy tekst wystąpienia biskupa Jerzego Mazura:

Eminencjo, Ekscelencje, Szanowny Panie Ministrze i Panie Pośle, Czcigodni Księża i ojcowie zakonni, siostry zakonne, Misjonarki i Misjonarze, dostojni Goście, uczestnicy Jubileuszowej Gali 50 – cio lecia Komisji Episkopatu Polski do spraw Misji,

Z radością witam Was wszystkich na tej uroczystości, i dziękuję za to, że zechcieliście przyjąć to zaproszenie, by podzielać dumę i jubileuszową radość wraz z Komisją Episkopatu Polski do spraw Misji i jej agendami. Dzisiaj jeszcze, późnym wieczorem na Jasnej Górze będziemy dziękować Bogu za pięćdziesięcioletni dorobek naszej Komisji i wspierać modlitwą misjonarki i misjonarzy, którzy głoszą Ewangelię i budują wspólnoty kościelne w krajach misyjnych.

Reklama

Początki działalności Komisji

Pozwólcie, że wrócę do pierwszych dni funkcjonowania Komisji. W październiku 1967 r. biskupi zgromadzeni na obradach plenarnych Konferencji Episkopatu Polski powołali do życia Komisję Misyjną. 22 listopada członkowie i konsultorzy Komisji spotkali się w domu ojców redemptorystów w Warszawie, by zastanawiać się nad jej strukturą i organizacją jej pracy. Przewodniczącym Komisji Misyjnej został bp Kazimierz Kowalski, a jej sekretarzem o. Antoni Koszorz SVD.

Komisja powstawała w mało przychylnych warunkach politycznych i gospodarczych. Impulsem do jej utworzenia było pragnienie umisyjnienia Kościoła w Polsce w odpowiedzi na nauczanie soborowe zawarte w Dekrecie o misyjnej działalności Kościoła „Ad Gentes”. Przypomniał to bp Kazimierz Kowalski na pierwszym spotkaniu Komisji: „Działalność na rzecz misji wynika z soborowego twierdzenia, że cały Kościół z natury swej jest misyjny i dlatego współpraca i odpowiedzialność za misje jest naszym poważnym obowiązkiem, nie można z tego obowiązku zwolnić żadnego wiernego w Polsce”.

Nauczanie Soboru o misyjnej naturze Kościoła oraz konkretne potrzeby misyjne, zaowocowało w 1967 r. inicjatywą powołania do życia Komisji, która w ramach Konferencji Episkopatu Polski miała zająć się sprawami misyjnymi, koordynacją animacji i formacji misyjnej oraz integracją środowisk misyjnych w Kościele w Polsce. Do współpracy Komisja zaprosiła diecezje i parafie oraz zgromadzenia zakonne. Uważano, że we wszystkich diecezjach powinni zostać powołani dyrektorzy diecezjalnych dzieł misyjnych, których zadaniem było promowanie i wspieranie animacji misyjnej w ramach duszpasterstwa parafialnego. W każdym zaś zgromadzeniu winien był referent lub referentka do spraw misyjnych.

W początkach swego istnienia Komisja skupiła się na odbudowaniu zniszczonych struktur misyjnych z okresu międzywojennego. Ponieważ otwierały się powoli możliwości posyłania misjonarzy na placówki misyjne, Komisja zajęła się przygotowaniem, wysyłaniem oraz wspieraniem misjonarzy. Początki funkcjonowania Komisji Episkopatu Polski ds. Misji były bardzo skromne, jednak dzięki determinacji jej członków dzieło to rozwijało się. W krótkim czasie opracowano ramy prawne jej działalności.

Rok po powstaniu Komisji powołano do życia Biuro Misyjne (grudzień 1968 r.), określane później jako Krajowy Ośrodek Misyjny. Jego dyrektorem został o. Antoni Koszorz SVD, sekretarz Komisji. Biuro zajmowało się wydawaniem materiałów do animacji misyjnej oraz przygotowywało publikacje o charakterze informacyjno-formacyjnym. Wydało 38 numerów „Misyjnego Biuletynu Informacyjnego”. Biuro organizowało sympozja misjologiczne i wystawy, spotkania dyrektorów i promotorów misyjnych, przygotowywało obchody Niedzieli Misyjnej i Tygodnia Misyjnego oraz rekolekcje dla misjonarzy.

Przez ponad dwie dekady Biuro Misyjne realizowało także zadania statutowe Papieskich Dzieł Misyjnych, które uzyskały osobowość prawną w Polsce dopiero w 1990 r. Elementem scalającym przez dłuższy czas działanie Komisji Episkopatu Polski ds. Misji oraz nieoficjalną działalność Papieskich Dzieł Misyjnych była osoba biskupa Jana Wosińskiego. W latach 1972-1984 pełnił on funkcję przewodniczącego Komisji Misyjnej oraz dyrektora krajowego Papieskich Dzieł Misyjnych.

Biuro Misyjne kilka razy zmieniało swoją siedzibę. Najpierw funkcjonowało w pomieszczeniach przy ul. Dziekaniej 1, potem na plebanii przy parafii Najświętszej Maryi Panny na Nowym Mieście. Pod koniec 1982 roku przeniosło się na Skwer Kard. Stefana Wyszyńskiego. Po 31 latach działalności, przestało oficjalnie istnieć, a jego zadania przejął sekretariat Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, mieszczący się przy ul. Byszewskiej 1 w Centrum Formacji Misyjnej.

Agendy Komisji i jej praca

Na czele Komisji Episkopatu Polski ds. Misji stoi przewodniczący wybierany spośród biskupów. Jego zadaniem jest piecza nad funkcjonowaniem i pracami Komisji, reprezentuje Komisję na spotkaniach Konferencji Episkopatu Polski, koordynuje animację, formację misyjną oraz współpracę misyjną w Kościele w Polsce. W ciągu 50 lat funkcje przewodniczącego Komisji pełniło 6 biskupów: abp Kazimierz Kowalski (1967-1972), bp Jan Wosiński (1972-1984), bp Edmund Piszcz (1984-1994), abp Wojciech Ziemba (1994-2001), bp Wiktor Skworc (2001-2011) i bp Jerzy Mazur (od 2011). Przewodniczącego Komisji wspiera sekretarz Komisji, który prowadzi biuro, opracowuje sprawozdania, dba o archiwum oraz zajmuje się koordynacją działań poszczególnych agend Komisji. Pierwszym sekretarzem Komisji został o. Antoni Koszorz SVD, który pełnił tę funkcję przez 15 lat (1967-1982). Kolejnymi sekretarzami byli: ks. Wacław Kuflewski (1982-1994), ks. Jan Skorupski (1994-1995), ks. Andrzej Halemba (1996-2003), ks. Czesław Noworolnik (2003-2008), ks. Tomasz Atłas (2008-2011), a obecnie jest nim o. Kazimierz Szymczycha (od 2011).

Chciałbym wspomnieć niektóre ważne wydarzenia z życia Komisji. W 1975 r. powołano do życia Krajową Radę Misyjną, która miała służyć jako forum spotkań, współpracy i zharmonizowania pomysłów i projektów misyjnych podejmowanych w Kościele. Została ona reaktywowana w 20 r. i obecnie liczy 38 członków. Rada spotyka się celem omówienia zadań w dziedzinie animacji, formacji i współpracy misyjnej w Polsce. Jej działalność została wznowiona w 2013.

Od 1 września 1984 r. funkcjonuje w Warszawie Centrum Formacji Misyjnej. Głównym jego zadaniem jest przygotowanie intelektualnej, językowe i formacja duchowa misjonarzy posyłanych na placówki misyjne. Pierwszym dyrektorem został ks. Wacław Kuflewski, potem ks. Henryk Kowalski, ks. Karol Bryś, ks. Andrzej Maciejewski SAC, ks. Andrzej Halemba, ks. Jan Skorupski, ks. Jan Wnęk, ks. Janusz Paciorek i ks. Jan Fecko. W ciągu swej 30 letniej działalności Centrum przygotowało do wyjazdu na misje 1 033 osoby.

W lutym 1987 r. powstał Instytut Misyjny Laikatu. Jego pierwszym przełożonym został ks. Wacław Kuflewski, pallotyn. Od tego roku pierwsi świeccy zostali przyjęci na roczny kurs do Centrum Formacji Misyjnej. Jednak z przyczyn organizacyjnych działanie Instytutu zostało zawieszone i reaktywowane dopiero w 2002 r. przez ks. Romualda Szczodrowskiego.

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych XX wieku sytuacja ekonomiczna w Polsce ustabilizowała się. Dlatego też w 2000 roku utworzono Krajowy Fundusz Misyjny oraz powstała MIVA Polska, która zajmuje się gromadzeniem funduszy na zakup środków transportu dla misjonarzy. Pierwszym dyrektorem MIVA Polska został ks. Marian Midura.

Kolejnym ważnym krokiem w rozwoju struktur Komisji było wywołanie do życia w 2005 r. Dzieła Pomocy „Ad Gentes”, którego zadaniem jest pozyskiwanie funduszy na pomoc dla polskich misjonarek i misjonarzy w realizacji projektów ewangelizacyjnych, charytatywnych, edukacyjnych, społecznych, kulturowych i medycznych. Dzieło prowadzi animację misyjną w Polsce.

W ciągu tych 50 lat Komisji we współpracy z Papieskimi Dziełami Misyjnymi, zgromadzeniami zakonnymi i diecezjami zorganizowała trzy Krajowe Kongresy Misyjne. Były one mocnym impulsem do ożywienia zapału misyjnego, dzielenia się radością z pracy na rzecz misji oraz integrowały całą społeczność misyjna Kościoła w Polsce. Z radością wspominamy ostatni Kongres, który miał miejsce w 2015 r. Podziękowania

Obecnie z Polski pracuje na misjach 2032 misjonarki i misjonarzy, a w ciągu 50 lat działalności Komisji z Polski wyjechało ponad 5000 misjonarzy. Dzisiaj dziękujemy Bogu i ludziom za wszystkich, którzy angażowali się w działalność Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Z wdzięcznością myślimy o jej współpracownikach: Papieskich Dziełach Misyjnych, delegatach biskupa ds. misji we wszystkich diecezjach w Polsce, referentkach i referentach misyjnych w zgromadzeniach zakonnych, fundacjach, wspólnotach apostolskich, wspólnotach przygotowujących wolontariuszy misyjnych.

Dziś bez wątpienia Komisja Episkopatu Polski ds. Misji ma wiele pracy. Troszczy się o misjonarki i misjonarzy, koordynuje dzieła misyjne w Kościele w Polsce, współdziała z licznymi podmiotami wspierającymi duchowo i materialnie misje.

W imieniu własnym, całej Komisji oraz naszych poprzedników pragnę serdecznie podziękować za pomoc i współpracę misyjną, za wrażliwość i zapał misyjny, za poczucie odpowiedzialności za misje i inwencję twórczą w poszukiwaniu nowych form włączania się w działalność misyjną. Jestem szczególnie wdzięczny wszystkim obecnym tu nominowanym do Medalu „Benemerenti in Opere Evangelizationis”. Jesteście wspaniałymi świadkami dobra i miłości, misyjnego zaangażowania i oddania sprawie Ewangelii.

Do wdzięczności dołączymy dziś wieczorem modlitwę oraz Eucharystię na czuwaniu nocnym na Jasnej Górze. Niech zatem Chrystus, którego Ojciec posłał w mocy Ducha, by ogłaszał ludziom Ewangelię o zbawieniu, wszystkim obficie błogosławi, umacnia i wspiera; a członkom i konsultorom Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, którzy podzielają wraz ze mną odpowiedzialność za jej funkcjonowanie, niech dodaje sił i zapału do dalszej posługi misyjnej.

Tagi:
misje komisja KEP

Służba w dalekim Caibarién

2018-02-22 10:40

Z Ewą Pankiewicz, lubelską wolontariuszką na Kubie, rozmawia ks. Mieczysław Puzewicz
Edycja lubelska 8/2018, str. VI

Ze zbiorów E. Pankiewicz
Ewa w otoczeniu bezhabitowych sióstr zakonnych i katechetów

Ks. Mieczysław Puzewicz: – Jak wyglądał Twój wolontariat w Caibarién na Kubie?

Ewa Pankiewicz: – Wolontariat w Caibarién, w diecezji Santa Clara (środkowa Kuba), to efekt wieloletniej współpracy lubelskiego środowiska z bp. Arturo Amadorem. Przez 2 miesiące zajmowałam się przede wszystkim pracą z młodzieżą w parafiach, zaangażowaną w prowadzenie katechez. Podczas spotkań poruszaliśmy tematy dotyczące miejsca młodych w Kościele, systemu wartości, wyzwań świata współczesnego, wolontariatu. Jednym z celów organizowanych warsztatów było zachęcenie młodzieży do podejmowania działań na rzecz najbliższego otoczenia, do wychodzenia poza mury kościoła, do ludzi potrzebujących. Młodzież była otwarta na zdobywanie nowego doświadczenia, poznanie innych sposobów animacji grup czy pracy w zespole. Poza tym prowadziłam katechezy dla grup dziecięcych. Często katechezy odbywają się w domach prywatnych. Ważnym zadaniem było odwiedzanie ludzi chorych, niepełnosprawnych, starszych w ich domach. Często były to osoby bardzo ubogie, samotne, których bliscy wyemigrowali. Potrzebowali rozmowy, wysłuchania, ale też pomocy w obowiązkach codziennych. Najbardziej zapadły mi w pamięci otwartość i szczera radość, z jaką przyjmowali mnie w swoich domach. Na pożegnanie często słyszałam: „To jest twój dom – wracaj, kiedy chcesz”.

– Tam, gdzie pracowałaś, przeszedł niedawno kataklizm.

– Caibarién to miasto najbardziej poszkodowane podczas huraganu, który przeszedł przez Kubę we wrześniu 2017 r. Jego skutki nadal są bardzo widoczne, a szczególnie na obszarach położonych bezpośrednio nad morzem. Wiele domów zostało całkiem zniszczonych, inne mają zerwane dachy, naruszone konstrukcje. Materiały budowlane na Kubie są bardzo drogie i większości ludzi nie stać na odbudowanie swoich dobytków. Ludzie są zmęczeni. Dominuje apatia, brak nadziei, rezygnacja. W najgorszej sytuacji są osoby w wieku podeszłym, chore, niepełnosprawne, które nie mają rodzin i często są zostawione same sobie.

– Co Cię zaskoczyło w Kościele na Kubie?

– To, co zaskoczyło mnie i jednocześnie spodobało mi się najbardziej, to żywa wspólnota wiernych. Nikt nie jest tam anonimowy, ludzie interesują się sobą, po Mszach pozostają i rozmawiają. Czuć tę wspólnotę i serdeczność relacji. Można wskazać wiele problemów, z którymi mierzy się tamtejszy Kościół. Społeczeństwo Kuby to społeczeństwo starzejące się, brakuje ludzi młodych, liderów, którzy animowaliby życie wspólnoty. Dużym problemem jest też niska liczba powołań wśród Kubańczyków. Katecheci narzekają na brak współpracy ze strony rodziców, którzy nie przyprowadzają dzieci na Msze. Zdarzają się przypadki, że to dziecko wychodzi z inicjatywą i prosi rodziców o zgodę na uczestniczenie w katechezach.

– Czy w diecezji Santa Clara są polskie akcenty?

– Diecezję Santa Clara powołał św. Jan Paweł II 1 kwietnia 1995 r. Papież odwiedził stolicę diecezji w styczniu 1998 r. Mija 20 lat od tej pielgrzymki, a jego postać i słowa są wciąż pamiętane i bardzo ważne dla Kubańczyków. Obecnie na terenie diecezji Santa Clara pracuje trzech polskich księży, którzy pełnią funkcję proboszczów dużych parafii. Rozpowszechniony jest również kult Bożego Miłosierdzia, w wielu parafiach przyjęło się odmawianie Koronki do Bożego Miłosierdzia. Coraz bardziej popularna jest też postać bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

– Czego najbardziej potrzeba Kościołowi na Kubie?

– Kościół na Kubie to kościół ubogi. Wskazać można szereg potrzeb o charakterze materialnym. Jednak najbardziej potrzeba przykładów z zewnątrz. Kuba po latach ateizacji to zdecydowanie kraj misyjny. Dlatego obecność zagranicznych duchownych, sióstr zakonnych czy wolontariuszy jest bardzo ważna. To daje ludziom nadzieję. Potrzeba tam przewodników, którzy będą wyjaśniać sprawy fundamentalne, wskazywać właściwe drogi nowo powstającym wspólnotom, podtrzymywać już istniejące, towarzyszyć członkom Kościoła w pogłębianiu wiary.


Relacja Ewy Pankiewicz, pierwszej polskiej wolontariuszki posługującej w Kościele na Kubie, dostępna jest na stronie internetowej:
www.solidarity.com.pl . Zapraszamy też na otwarte spotkanie z wolontariuszką, które odbędzie się 5 marca o godz. 18 w Centrum Wolontariatu przy ul. Głębokiej 17 w Lublinie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Poczta Polska emituje znaczek z wizerunkiem Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży

2018-02-23 13:39

abd, Poczta Polska / Warszawa (KAI)

Znaczek z wizerunkiem Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży wprowadza Poczta Polska z okazji przypadającej w tym roku 75. rocznicy objawień maryjnych na warszawskich Siekierkach. Znaczek o nominale 2,60 zł będzie dostępny od soboty 24 lutego.


Znaczek pocztowy przedstawiający wizerunek Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży zaprojektował Bożydar Grozdew, umieszczając na nim obraz Maryi czczonej pod tym wezwaniem, namalowany przez Marię Wollenberg-Kluzę. Artystka jest autorką dwóch wizerunków, na których przedstawiła pierwsze ukazanie się Maryi na Siekierkach oraz wspólne objawienie się Jezusa i Maryi. Obraz Matki Bożej został przez nią namalowany wg wizji z objawień Władysławy Papis zd. Fronczak z dn. 8 września 1943 r. Wizjonerka w następujący sposób opisała to wydarzenie:

"Zobaczyłam Matkę Najświętszą, ale jakże inaczej wyglądała. Miała około 40 lat. Na białą suknię miała narzucony królewski płaszcz koloru chabrowego obramowany złotym szlakiem, spięty złotą klamrą. Na ręku trzymała Dzieciątko w białej sukieneczce. Włosy miała kasztanowego koloru. Na głowie kopulastą koronę. Dzieciątko też miało koronę. Od całej postaci biła powaga i majestat. To była królowa. Patrzyła na nas z miłością, uśmiechała się".

Objawienia Najświętszej Marii Panny i Jezusa Chrystusa, których świadkiem była jako dziecko Władysława Fronczak od 3 maja 1943 r. do 15 września 1949 r. zapoczątkowały kult Matki Bożej na warszawskich Siekierkach. Od początku tych wydarzeń, mieszkańcy Warszawy gromadzili się w miejscu objawień na wspólną modlitwę.

W 1980 r. kard. Stefan Wyszyński powierzył opiekę nad miejscem objawień wraz z kaplicą zakonowi pijarów, których charyzmatem jest troska o wychowanie dzieci i młodzieży, zwłaszcza ubogich, w duchu mądrości i pobożności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Dlaczego warto być teologiem? – spotkanie członów PTT w Częstochowie

2018-02-23 22:13

Ks. Mariusz Frukacz

Dlaczego warto być teologiem dzisiaj, co dalej z teologią, teologia naukowa czy kościelna? – te pytania były przedmiotem naukowej refleksji członków Częstochowskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Teologicznego. Teologowie spotkali się wieczorem 23 lutego w auli św. Jadwigi w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Bożena Sztajner/Niedziela
Wyższe Seminarium Duchowne w Częstochowie

W spotkaniu wzięli udział członkowie Częstochowskiego Oddziału PTT na czele z ks. dr hab. Pawłem Maciaszkiem kierownikiem PTT Oddziału w Częstochowie oraz klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Sosnowieckiej, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej i studenci Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie. Punktem wyjścia do dyskusji był referat ks. prof. dra hab. Marka Skierkowskiego z Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Rozpoczynając spotkanie ks. dr hab. Paweł Maciaszek podkreślił jak ważny w teologii jest „trud przemyślenia wielkich prawd wiary w obrębie zmieniającej się kultury”.

Następnie prelegent odwołując się m. in. do konstytucji apostolskiej papieża Franciszka o kościelnych studiach akademickich „Veritatis gaudium” wskazał jak ważne jest przezwyciężenie rozdarcia teologii i troski pastoralnej i podkreślił za papieżem Franciszkiem, że „teologia powinna być wprowadzeniem duchowym, intelektualnym i egzystencjalnym w serce kerygmatu, powinna urzeczywistniać się w dialogu, powinna zwracać uwagę na interdyscyplinarność i transdyscyplinarność oraz winna spełniać swoja funkcję w obrębie instytucji”.

Ks. prof. Marek Skierkowski przypomniał również, że teologia to wiara poszukująca zrozumienia. – Teologia wypełnia końcowe zadanie myśli filozoficznej – cytował prelegent kard. Józefa Ratzingera i dodał za teologiem Karlem Rahnerem, że „słowo Bóg stanowi ostatnie słowo poprzedzające całkowite milczenie”.

Mówiąc o konieczności teologii ks. Skierkowski podkreślił, że „całe posłannictwo Kościoła przeniknięte jest teologią” – Człowiek ma prawo zachwycić się Bożym Objawieniem – powtórzył prelegent za teologiem szwajcarskim Hansem Ursem von Balthasarem.

Teolog z UKSW wskazał również na integralną metodę teologiczną składająca się z pięciu komponentów: filozoficzno-antropologicznego, pozytywno-hermeneutycznego, konstruktywno-systematycznego, praktyczno-dialogicznego i modlitewno-mistycznego.

- W palecie różnych nauk teologia jest niezbędna. Każdy teolog musi być eklezjalny – przypomniał prelegent i dodał: „Od teologii zależy los człowieka. Istnieje też ścisły związek teologii naukowej z teologią ewangelizacyjną”.

W dyskusji po referacie ks. dr Franciszek Dylus wskazując na możliwość poznania Boga przypomniał, że „teologia zaczyna się od Jezusa Chrystusa” i dodał za Pascalem: „Nie tylko nie znamy Boga inaczej niż przez Chrystusa, ale i siebie samych znamy jedynie przez Chrystusa; znamy życie i śmierć jedynie przez Chrystusa. Poza Chrystusem nie wiemy, ani co to nasze życie, ani śmierć, ani Bóg, ani my.”

Natomiast ks. dr Jarosław Grabowski podkreślił, że „teologia powinna służyć wspólnocie Kościoła, bo ona wyjaśnia prawdy wiary”.

Oddział Częstochowski Polskiego Towarzystwa Teologicznego istnieje od 1997 roku. Skupia duchownych i świeckich, wykładowców Wyższego Seminarium Duchownego i Instytutu Teologicznego w Częstochowie, duszpasterzy parafialnych, katechetów oraz inne osoby świeckie zaangażowane w życie Kościoła i zainteresowane szeroko pojętą problematyką teologiczną. Oddział w Częstochowie organizuje okolicznościowe sesje naukowe oraz spotkania w trzech sekcjach tematycznych: Sekcji Biblijnej , Sekcji Teologii Systematycznej i Sekcji Teologii Praktycznej. Do ważnych przedsięwzięć podejmowanych przez PTT w Częstochowie należą organizowane w listopadzie tzw. "Zaduszki Teologiczne", które są poświęcone pamięci zmarłych teologów. Materiały z organizowanych przez oddział częstochowski sesji naukowych i innych spotkań publikowane są regularnie na łamach "Częstochowskich Studiów Teologicznych".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem