Reklama

Biały Kruk 2

Adamek powalczy w Częstochowie

2017-11-16 08:56

Grzegorz Sowa

YouTube.com

18 listopada, w Hali Sportowej Częstochowa Tomasz Adamek stoczy pojedynek w walce wieczoru za Kameruńczykiem Fredem Kassim.

- Jestem bardzo dobrze przygotowany do tej walki - mówił podczas październikowej konferencji prasowej w Częstochowie Tomasz Adamek. - Trzykrotnie pielgrzymowałem z żoną na Jasną Górę. Kiedy tylko mogę, jestem w drodze, to zatrzymuję się na Jasnej Górze aby sie pomodlić.

Adamek w grudniu skończy 41 lat, ale jak twierdzi w wywiadach: czuje się tak, jakby miał 25. Kolejny obóz treningowy „Górala” w Osadzie Śnieżka powoli zbliża się do końca, a sam Adamek twierdzi, że jest w znakomitej formie, co potwierdza też jego trener Gus Curren.

Reklama

O tym w jakiej dyspozycji jest najbliższy przeciwnik „Górala” dowiemy się dopiero 18 listopada, jak zabrzmi gong i rozpocznie się pojedynek, ale Kassi miał wystarczająco dużo czasu, by się do tej rywalizacji przygotować jak najlepiej. Wprawdzie ostatni raz schodził z ringu jako zwycięzca w 2013 roku, lecz jego ostatnie walki były naprawdę dobre. Jego remisowy pojedynek z Chrisem Arreolą (18.07. 2015) w którym zasłużył na wygraną i przegrane wojny ringowe z Dominickiem Breazealem (26.09. 2015) i Hughie Furym (30.04. 2016) były na naprawdę wysokim poziomie. Breazeale powinien zdawać sobie sprawę, że werdykt przyznający mu wygraną był szczęśliwy, natomiast Brytyjczyka uratowała kontuzja, bo zdecydowanie nie radził sobie z Kassim.

W owych walkach Fred Kassi pokazał, że jest niewygodnym bokserem. Warunki jak na wagę ciężką ma słabe - jest niższy od Adamka, nie dysponuje nokautującym ciosem, ani mocną szczęką, lecz znakomicie wykorzystuje słabe punkty swych przeciwników.

Będzie to z pewnością zupełnie inna walka niż ta, którą Adamek stoczył 24 czerwca na Polsat Boxing Night z Solomonem Haumono. Kassi jest dużo słabszy fizycznie od Australijczyka, lecz ma większe umiejętności i chociażby dlatego może sprawić więcej kłopotów Adamkowi. Ale jeśli "Góral" jest tak dobrze przygotowany jak mówi, to powinien sobie z Kameruńczykiem poradzić. A wtedy zaczną się rozmowy o jego następnym pojedynku, wiosną przyszłego roku.

Najpierw jednak musi pokonać Kassiego i potwierdzić, że jeszcze można na niego liczyć. A zatem najpierw poczekajmy na to co się wydarzy w Częstochowie. Tomak Adamek jeszcze w Częstowchowie nie walczył, tym bardziej jest tym faktem podekscytowany.

-Bardzo dziękuję za możliwość walczenia w "stolicy polskiego kościoła". Mam nadzieję, że po raz kolejny nie zawiodę kibiców i stoczę jeszcze lepszą walkę niż ostatnio. Trener jest zadowolony z mojej dyspozycji, chcę wejść do ringu i błyszczeć. Wtedy będę patrzył z optymizmem w przyszły rok i wierzę, że jeszcze uda mi się zasłużyć na dużą walkę - powiedział 40-letni "Góral", były mistrz świata dwóch kategorii wagowych.

Tagi:
boks

Piękne zwycięstwo Adamka w Częstochowie

2018-04-22 08:31

Grzegorz Sowa

W walce wieczoru gali Polsat Boxing Night w Częstochowie Tomasz Adamek w kapitalnym stylu wygrał przez techniczny nokaut w siódmej rundzie z Joeyem Abellem. Amerykanin padał na deski czterokrotniekrotnie przed przerwaniem pojedynku.

MR

Po pierwszej bardzo zachowawczej rundzie, w której aktywniejszy był Abell, w drugiej odsłonie "Góral"rzucił swego przeciwnika na deski po mocnym prawym prostym. Amerykanin nie dał się jednak wyliczyć, a już w następnym starciu wrócił do gry i kilka razy mocno trafił Adamka.

Następne rundy były wyrównane. Adamek trafiał na korpus, czym bardzo osłabił boksera z USA. Polak w szóstej rundzie ponownie powalił swojego przeciwnika po silnym ciosie na dół.

W siódmej rundzie Abell, który był już bardzo zmęczony, nieoczekiwanie poszedł do przodu i kilka razy zaskoczył Polaka potężnymi ciosami. Adamek po raz kolejny odpowiedział jednak celnym uderzeniem na dół i Amerykanin znowu był liczony. W 7. rundzie sędzia zdecydował się przerwać pojedynek po kolejnych mocnych ciosach "Górala" na korpus Abella. Adamek zapytany po walce o to, czy czuł moc ciosów Amerykanina wyznał: - Czuć było te jego bomby. Gdyby czysto trafił, pewnie leżałbym na deskach, ale mnie nie jest łatwo trafić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

W czym tkwi siła Różańca?

2018-07-19 07:23

Salve TV

- Kilka lat temu rozpocząłem moją przygodę z modlitwą różańcową i zaprosiła mnie do tego Maryja, jak do wszystkich dobrych rzeczy - mówił Piotr Chomicki z Fundacji Holy Mary Team.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Różańca też trzeba się nauczyć. Do kontemplacji trzeba dojrzeć - dodaje.

- Koncepcja "Siły różańca" była taka, żeby z innej strony pokazać Różaniec, nie jako modlitwę, która jest tylko bronią. To modlitwa, która jest kontemplacją, poznawaniem Pana Boga, która jest przybliżaniem się do Pana Boga, łączenie się z Panem Jezusem przez Maryję - podkreśla.

- Pan Bóg nie potrzebuje spektakularnych materiałów, bo sam jest spektakularny i zaprasza nas do tego, żebyśmy w tym przypadku zrobili materiał o prostym przekazie, w dobrej jakości - dodaje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem