Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Franciszek: rozwój królestwa Bożego sprawia Duch Święty, a nie ludzkie wysiłki

2017-11-16 12:33

st (KAI) / Watykan / KAI

screenshot/TV Vaticana

Królestwo Boże nie jest spektaklem, ani "karnawałem", "nie lubi reklamy": to Duch Święty sprawia, że wzrasta, a nie "plany duszpasterskie" – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty wyszedł od pytania faryzeuszy z dzisiejszej Ewangelii (Łk 17: 20-25): "Kiedy przyjdzie królestwo Boże?"

Franciszek zauważył, że pytanie to pojawia się wiele razy w Ewangelii. Na przykład kiedy Jan Chrzciciel będąc w więzieniu posłał swoich uczniów, aby zapytali Jezusa, czy jest tym, który miał przyjść. W innej sytuacji – męki – pojawia się jako bluźnierstwo: jeśli jesteś Mesjaszem, zejdź z krzyża". Tymczasem Pan Jezus odpowiada: „królestwo Boże jest pośród was”. Podobnie w synagodze w Nazarecie, kiedy Jezus po przeczytaniu fragmentu z proroka Izajasza, mówi, że „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli” (Łk 4,21).

Podobnie jak ziarno wzrasta w ukryciu, tak i królestwo Boże wzrasta w ukryciu pośród nas. Jest ukryte jako „klejnot lub skarb”. "Ale kto daje wzrost temu ziarnu, kto sprawia, że kiełkuje? Bóg, Duch Święty, który jest w nas. A Duch Święty jest duchem łagodności, duchem pokory, duchem posłuszeństwa, duchem prostoty. On jest tym, który sprawia wzrost królestwa Bożego, a nie plany duszpasterskie, wielkie rzeczy ... Nie, to Duch Święty w ukryciu. Sprawia wzrost i nadchodzi czas, gdy pojawia się owoc" – powiedział papież.

Ojciec Święty zadał też pytanie o to, kto zasiał ziarno królestwa Bożego w sercu dobrego łotra. I choć mogła to być matka, albo jakiś rabin kiedy wyjaśniał Prawo, to w pewnym momencie zadziałał w ukryciu Duch Święty. Zaznaczył, że zawsze jest to niespodzianka, ponieważ jest to dar dany przez Pana.

Reklama

Papież zauważył, że Pan Jezus wyjaśnia iż "królestwo Boże nie przychodzi w sposób przyciągający uwagę, i nikt nie powie: „Oto tu jest» albo: «tam»” "To nie jest show, ani tym bardziej karnawał" – przypomniał Franciszek.

„Królestwo Boże nie ukazuje się z pychą, zarozumialstwem, nie lubi reklamy: jest pokorne, ukryte i tak rośnie” – powiedział Ojciec Święty. Zaznaczył, iż tak pokora charakteryzowała także Matkę Bożą.

„Wszyscy jesteśmy wezwani do przejścia tej drogi królestwa Bożego: Jest to powołanie, łaska, darmo dana, której się nie kupuje, a jedynie łaska, którą daje nam Bóg. I wszyscy ochrzczeni mamy w naszym wnętrzu Ducha Świętego. Jaka jest moja relacja z Duchem Świętym, który sprawia, że królestwo Boże we mnie wzrasta? Jest to dobre pytanie, jakie każdy z nas może sobie dzisiaj postawić: czy wierzę, czy naprawdę wierzę, że królestwo Boga jest pośród nas, że jest ukryte, a może bardziej lubię spektakl?” – zaproponował Franciszek.

Na zakończenie papież zachęcił, aby prosić Ducha Świętego o łaskę sprawienia, aby zakiełkowało w nas i w Kościele, z siłą, ziarno królestwa Bożego, aby stało się wielkie, dając schronienie wielu ludziom i wydając owoce świętości.

Tagi:
Franciszek

Papież: nie bójcie się być gościnnymi i otwartymi na innych

2019-02-15 19:33

vaticannews.va, pb (KAI) / Sacrofano

Jesteśmy wezwani, aby przezwyciężyć strach i otworzyć się na spotkanie innych. Aby to uczynić nie wystarczy racjonalne wytłumaczenie, czy statystyczna kalkulacja. Trzeba zawierzyć Bogu, który mówi do nas: „Nie bójcie się” – to słowa homilii, którą papież wygłosił otwierając spotkanie w Sacrofano poświęcone migrantom.

Grzegorz Gałązka

Odniósł się w niej do sytuacji Żydów, którzy wychodząc z Egiptu, ścigani byli przez wojska faraona i stanęli przed przeszkodą, która wydawała się nie do przezwyciężenia: Morzem Czerwonym. Wtedy Bóg powiedział do nich: „Nie bójcie się”, jestem z wami. Podobne słowa wypowiedział Jezus do swoich uczniów, którzy, gdy zobaczyli Go kroczącego Go po jeziorze, przelękli się. Myśleli bowiem, że to zjawa.

Franciszek zaznaczył, że także i my wobec zła i brzydoty naszych czasów jesteśmy kuszeni, aby porzucić nasz sen o wolności. Zamykamy się wtedy w sobie, licząc na własne siły, w kręgu osób, które kochamy. To zachowanie sprawia – dodał – że rośnie strach przez obcym, nieznanym, wykluczonym.

Papież wezwał więc do przezwyciężenia strachu i do zawierzenia Panu. On nas nigdy nie opuści. To otwarcie na innych jest tym pilniejsze, że spotykając drugiego spotykamy samego Jezusa. To On puka do naszych drzwi głodny, spragniony, nagi, chory. I mówi do nas: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40).

Na zakończenie papież zachęcił wszystkich tych, którzy odrzucili strach i otwarli się na innych, aby podzielili się tym doświadczeniem z innymi, aby im pomóc w takim samym zachowaniu.

Msza św. pod przewodnictwem Franciszka zainaugurowała spotkanie włoskich instytucji przyjmujących imigrantów. Odbywa się ono w dniach od 15-17 lutego z inicjatywy fundacji Migrantes, Caritas Włochy i jezuickiego ośrodka Astalli w Rzymie.

Witając papieża w imieniu 500 zgromadzonych sekretarz generalny Włoskiej Konferencji Biskupiej bp Stefano Russo podziękował mu za to, że zachęca, byśmy się nie lękali przyjmować braci stojących u naszych drzwi.

Na zakończenie liturgii Franciszek otrzymał w prezencie ikonę Chrystusa, który wyciąga z wody tonącego Piotra. Papież podziękował uczestnikom spotkania za wszystko, co robią na rzecz migrantów, za „małe kroki”, które składają się na „wielką drogę historii”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wanda Półtawska: poradnia rodzinna nie wystarczy, rodziny potrzebują pomocy na co dzień

2016-05-31 10:23

rk / Bielko-Biała / KAI

„Kościół nie potrzebuje żadnej dyskusji w prasie, Kościół potrzebuje świadków, że ludzie potrafią żyć tak jak Pan Bóg chce – podkreśliła dr Wanda Półtawska podczas spotkania w bielskiej kurii biskupiej z przedstawicielami diecezjalnego duszpasterstwa rodzin, w tym z doradcami życia rodzinnego. Znana z prekursorskiej działalności w zakresie poradnictwa małżeńskiego i rodzinnego, członkini Papieskiej Akademii Życia zaapelowała, by ludzie ochrzczeni i dobrej woli wzięli udział w walce o dobro.

MARCIN ŻEGLIŃSKI

Według prelegentki, bez wspólnego zaangażowania ludzi wierzących na rzecz autentycznego świadectwa życia w rodzinie, trudno będzie mówić o wygranej w walce z cywilizacją nienawiści i śmierci. „Poradnia rodzinna nie wystarcza raz na miesiąc. Ludzie potrzebują pomocy na co dzień. Jak to zrobić? Wszystkich ludzi dobrej woli nawołuje Ojciec Święty do wszelkich ruchów małżeństw, które razem się spotykają, by się nauczyć być rodzicami i wychowawcami” – podkreśliła Półtawska, skupiając się w swym wykładzie na wartości rodziny w nauczaniu św. Jana Pawła II.

Jak zauważyła, we współczesnym świecie niedowiarków i tych, którzy deklaruje ateizm, Kościół nie potrzebuje dyskusji w prasie o istnieniu Boga. „Kościół potrzebuje świadków, że ludzie potrafią żyć tak jak dyktuje Pan Bóg. A jak trzeba żyć. Tego właśnie nauczał Jan Paweł II. On dał wszelkie drogowskazy po to, żeby ratować świętość małżeństwa i miłości ludzkiej” – dodała wieloletnia współpracowniczka Karola Wojtyły – księdza, biskupa i papieża.

Zdaniem dr Półtawskiej fundamentem programu Wojtyły było świadome dążenie do świętości. „To obowiązuje nas wszystkich. Każdy z nas ma postawić na pierwszym miejscu to, co sprzyja osobistej świętości” – zaznaczyła i przypomniała, że plaga rozwodów m.in. bierze się stąd, że małżonkowie zamiast dążyć do świętości grzeszą, a nawet „popełniają zbrodnie”.

„Jeżeli ludzie żyją w ciężkich grzechach, to są tacy jak ich czyny. Stajesz się taki jak twoje czyny. Jakość czynów przechodzi na sprawcę. Czyny masz takie jak poglądy” – przypomniała autorka bestselleru „Beskidzkie rekolekcje”.

„Ja chcę nawrócić wierzących, bo ochrzczeni, bierzmowani, żyjący w sakramencie małżeństwa nie znają do końca nauczania Kościoła katolickiego” – zwróciła uwagę i zachęciła do rzetelnej analizy dokumentów i wypowiedzi Jana Pawła II, szczególnie tych dotyczących teologii ciała. „Papież radzi, by do świętości dążyć z entuzjazmem i realizmem” – podkreśliła.

Odwołując się do definicji małżeństwa zaczerpniętej z encykliki Pawła VI „Humanae vitae” – mówiącej o tym, że zostało ono ustanowione przez Boga w celu realizowania Swojego planu miłości – prelegentka pytała: „Czy naprawdę realizujecie w swoim małżeństwie Boży plan? Bardzo niewiele znam takich małżeństw, które realizują nie swój plan, lecz Boży” – skonstatowała. Przestrzegła także, by nie uczyć ludzi jedynie planowania poczęć, lecz przede wszystkim dostrzegania w życiu daru Bożego.

„Macie i musicie planować świętość, działanie, ale nie życie, bo nie macie władzy, żeby dać życie. Każde dziecko jest bowiem dziełem Boga, a nie człowieka” – zaapelowała.

Wyjaśniła, że jako uczennica twórcy teologii ciała, chciałaby zaakcentować także teologię anatomii ciała. „Ciało ludzkie jest święte. Łono w którym kobieta nosi dziecko, jest sanktuarium życia. Kobieta jest odpowiedzialna za to, kogo wpuszcza do tego sanktuarium” – zaznaczyła.

Wanda Półtawska, z domu Wojtasik, ur. 1921 roku w Lublinie. Harcerka, podczas wojny była łączniczką. W lutym 1941 r. została aresztowana przez gestapo i przewieziona do obozu koncentracyjnego Ravensbrück, a w marcu 1945 r. do Neustadt-Gleve, gdzie przebywała do końca wojny - 8 maja 1945.

Po wojnie skończyła studia medyczne na UJ w Krakowie, w 1947 roku wyszła za mąż za Andrzeja Półtawskiego. Urodziła czworo dzieci, obecnie Półtawscy mają ośmioro wnuków. Pracowała w klinice psychiatrycznej, prowadziła badania tzw. „dzieci Oświęcimskich”. Zajmowała się wpływem przerywania ciąży na psychikę kobiety oraz stosowania antykoncepcji na współżycie małżeńskie i rodzinne.

Od początku pracy jako lekarz zajmowała się poradnictwem małżeńskim i rodzinnym. Przez 42 lata (1955-97) wykładała medycynę pastoralną na Wydziale Teologicznym, a potem Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. W latach 1981-84 prowadziła te wykłady w Instytucie Jana Pawła II przy Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie.

W 1967 roku zorganizowała Instytut Teologii Rodziny przy Wydziale Teologicznym i kierowała nim przez 33 lata, szkoląc młode małżeństwa i narzeczonych oraz księży.

W 1994 roku została członkiem Papieskiej Akademii Życia. Współpracuje z Papieską Radą dla Pracowników Służby Zdrowia. Po stworzeniu Papieskiej Rady Rodziny w 1983 r. została również razem z mężem jej członkiem. Przez 10 lat była radną miasta Krakowa.

W 1981 roku została odznaczona medalem "Pro Ecclesia et Pontifice", w 1999 r. m.in. Komandorią papieskiego Orderu św. Grzegorza. Otrzymała w 1987 roku honorowy doktorat Notre Dame Pontifical Catechetical Institute w Arlington, Virginia, a w 2008 r. doktorat honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

W maju br. ta lekarka i obrończyni życia została odznaczona przez prezydenta Andrzeja Dudę Orderem Orła Białego.

Jest autorką książek: "I boję się snów" (wspomnienia z obozu w Ravensbrück), "Stare rachunki", "Przygotowanie do małżeństwa", "Z prądem i pod prąd", „Samo życie”, "Przed nami miłość" "By rodzina była Bogiem silna" i bestselleru „Beskidzkie rekolekcje”. W roku 2011 ukazał się „Jeden pokój” - zapis rozmów na podstawie filmu Pawła Zastrzeżyńskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Bassetti: lepiej mieć mniej księży, niż narażać dzieci

2019-02-15 19:40

pb (KAI/L’Osservatore Romano) / Rzym

Lepiej mieć mniej księży, niż narażać dzieci - takie przekonanie wyraził kard. Gualtiero Bassetti po spotkaniu z dwoma ofiarami wykorzystywania seksualnego, jakich dopuścili się księża. Jedna z osób, z którymi spotkał się przewodniczący Włoskiej Konferencji Biskupiej, była niepełnoletnia.

wikipedia.org

Słuchając opowieści o ich cierpieniu tych osób, arcybiskup Perugii utwierdził się w przekonaniu, że u podstaw wykorzystania seksualnego leży nadużycie władzy. Zaznaczył też, że Kościół musi być bardziej rygorystyczny w doborze kandydatów do kapłaństwa, korzystając przy ich selekcji z osiągnięć nauk humanistycznych. Lepiej jest bowiem, jak podkreślił, „mieć mniej księży i zakonników, niż narażać życie osoby małoletniej”.

W listopadzie ub.r. włoski episkopat ustanowił przy swym sekretariacie generalnym Krajowe Biuro Ochrony Małoletnich. Obecnie dokonano nominacji jego Rady Prezydialnej. Przewodniczy jej abp Lorenzo Ghizzoni z Rawenny, a koordynatorką została prawniczka Emanuela Vinai. Przewiduje się także powołanie grona doradców Biura, którego zadaniem jest wspieranie ochrony dzieci i bezbronnych dorosłych w diecezjach, instytutach życia konsekrowanego i stowarzyszeniach życia apostolskiego, stowarzyszeniach kościelnych itd.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem