Reklama

Żadna śmierć nie jest tego warta

2017-11-18 18:06

Ks. Marek Łuczak

pixel2013/pixabay.com

Niedawno miał miejsce pogrzeb pana Piotra S., który dokonał w Warszawie samospalenia, a wciąż nie ustają komentarze na temat tamtego wydarzenia i jego konsekwencji. Niektórzy próbują z samobójcy zrobić bohatera, inni wskazują na grzech, który nierozerwalnie wiąże się z decyzją o zakończeniu własnego życia i krytycznie oceniają obecność niektórych osób duchownych na pogrzebie.

Spróbujmy zatem uporządkować fakty. Po pierwsze, nie każda decyzja o zakończeniu swego życia jest jednoznaczna z samobójstwem. Warto w tym miejscu przypomnieć wyczyn pułkownika Wołodyjowskiego, który wraz ze swoim przyjacielem Ketlingiem zginął pod gruzami zamku, w konsekwencji ślubowania, że nie oddają fortyfikacji żywcem.

W kontekście śmierci pana Piotra S. niektórzy przytaczają zaś przykłady samospaleń mające miejsce w Polsce i w Czechach w okresie PRL-u. Gdybym miał ocenić tamte przypadki, także powiedziałbym, że nie każde samospalenie musi oznaczać samobójstwo, przynajmniej w takim kształcie, w jakim je znamy, opisujemy i krytykujemy. W okresie PRL-u tamte desperackie czyny przypominały bardziej decyzję o gotowości poniesienia śmierci na polu walki niż klasyczne samobójstwo. Ludzie nie mieli żadnej możliwości manifestowania swych przekonań. Nie było mowy ani o demonstracjach ani o wolnych mediach. Panował też niemożliwy do zrozumienia w dzisiejszych standardach terror. Ludzie mieli łamane kręgosłupy moralne i kariery. Do tego dochodziła powszechna bieda, która de facto odbierała całemu społeczeństwo godność. Jak bowiem inaczej zinterpretować reglamentowanie podstawowych artykułów potrzebnych do życia, nie wyłączając papieru toaletowego?

Cała ta sytuacja miała miejsce w majestacie prawa przy względnej akceptacji społeczności międzynarodowej. Nie było też w perspektywie najbliższych wyborów, dzięki którym można by pomyśleć o zmianie władzy, a na rewolucję przeciw czołgom Układu Warszawskiego nie było najmniejszej szansy. W tamtych warunkach samospalenie wyglądało więc zupełnie inaczej. Można nawet zaryzykować twierdzenie, że był to czyn prawdziwie bohaterski. Władza nie miała żadnego wpływu na sytuację, w której ktoś wyciąga butelkę z płynem łatwopalnym i pokazuje całemu światu, że nie ma akceptacji dla terroru.

Reklama

Trudno więc odpowiedzieć sobie na pytanie, skąd dzisiaj bierze się akceptacja dla czynu pana Piotra. Żeby wszystko było jasne, w cywilizowanych społecznościach obowiązuje zasada, że o zmarłych albo mówimy dobrze albo wcale. Nikt więc nie powinien wyciągać wniosków zbyt daleko idących i nikt zbyt łatwo nie powinien oceniać opisywanego czynu. Zastanawia natomiast łatwość jego instrumentalnego traktowania przez polityków. Czy naprawdę dzisiaj nie można manifestować swych poglądów w inny sposób? Ludzie mogą przecież swobodnie zapisywać się do partii politycznych, mają do dyspozycji media, a co jakiś czas odbywają się wybory, podczas których można decydować o zmianie rządzących. Życie ludzkie ma zbyt dużą wartość, by w czasach nam współczesnych decydować się na jego skracanie w imię demonstrowania poglądów, skoro do takiej demonstracji nie potrzeba żadnej desperacji.

Jako chrześcijanin sugerowałbym wszystkim modlitwę w intencji pana Piotra oraz wyrażenie szczerych kondolencji osobom mu najbliższym. Politykom sugerowałbym milczenie i powściągliwość. Mam nieodparte wrażenie, że w dużej mierze nie tyle racje poszczególnych stron życia politycznego, ile język debaty przyczynia się do tego typu aktów, jakich za sprawą pana Piotra byliśmy świadkami. Oby po raz ostatni.

Tagi:
komentarz

Koordynatorka KOD wielokrotnie skazana

2018-09-12 19:40

Artur Stelmasiak

Działaczka Komitetu Obrony Demokracji w województwie warmińsko-mazurskim była skazana za jazdę pod wpływem alkoholu, znęcanie się, pomówienie i dwukrotnie za zniesławienie. Informacje o tym wyszły podczas sprawy o zniesławienie prof. Bogdana Chazana.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Trwa proces Anny G. oskarżonej o zniesławienie prof. Bogdana Chazana, który prowadzą mecenasi z Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. - Profesor padł ofiarą kampanii nienawiści i kłamstw ze strony oskarżonej, która pomówiła go o takie zachowanie, które nigdy nie miało miejsca i nigdy się nie wydarzyło - mówi mec. Maciej Kryczka z Instytutu Ordo Iuris, pełnomocnik prof. Chazana.

Anna G. jest oskarżona o zniesławienie prof. Bogdana Chazana polegające na zamieszczeniu na Facebooku wpisu z wymyśloną, obraźliwą historią na jego temat. Jego treść została powielona przez tysiące użytkowników Facebooka oraz niektóre media. Oskarżona po raz kolejny nie stawiła się na rozprawie. Pojawił się jedynie jej obrońca z urzędu.

Ostatnio prawnicy złożyli wniosek o ujawnienie postępowania, które z mocy prawa stało się jawne. W toku sprawy w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa wyszło na jaw, że była koordynatorka Komitetu Obrony Demokracji w województwie warmińsko-mazurskim była skazana za jazdę pod wpływem alkoholu, znęcanie się, pomówienie i dwukrotnie za zniesławienie.

Do akt procesowych wpłynęła karta karna oskarżonej z której wynika, że była ona wielokrotnie, prawomocnie skazana przez sądy. Przedstawiciel Ordo Iuris zawnioskował o włączenie odpisów tych wyroków do akt sprawy.

Kolejna rozprawa odbędzie się 26 listopada 2018 r. Anna G. zostanie poinformowana o jej terminie oraz o tym, że w przypadku niestawiennictwa ponownie może zostać zatrzymana i przymusowo doprowadzona do Sądu przez policję. - Informacje z karty karnej jednoznacznie wskazują, że oskarżona była wielokrotnie prawomocnie karana. Do tej pory zasądzano wobec niej kary ograniczenia wolności. Z uwagi na ich nieskuteczność oraz podejrzenie popełniania przestępstwa takiego jak te, za które wcześniej została już skazana, mianowicie zniesławienia, należy rozważyć zawnioskowanie o karę pozbawienia wolności – skomentował mec. Maciej Kryczka.

Sprawę prowadzą mec. Jerzy Kwaśniewski i mec. Maciej Kryczka z Instytutu Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Jan Paweł II patronem Europy

2018-10-16 21:02

Ks. Jakub Nagi

16 października to dzień wyjątkowy przede wszystkim z racji 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę św. Piotra. W przeżywanie tego świętowania wpisuje się kolejny dzień II Międzynarodowego Kongresu Europa Christi, którego obrady od wczoraj mają miejsce w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym w Jasionce k. Rzeszowa.

Monika Książek/Niedziela

Dzisiejsze spotkanie pod hasłem „Św. Jan Paweł II patronem Europy” rozpoczęło się jeszcze nieoficjalnie o godz. 14.15. Wówczas ks. prał. Władysław Jagustyn, ks. prałat Stanisław Słowik oraz ks. dr Piotr Potyrała poprowadzili modlitwę różańcową. Warto podkreślić, że w dzisiejszym dniu kongresowym brały udział delegacje parafialnych Kół Caritas ze wszystkich parafii diecezji rzeszowskiej.

Oficjalne otwarcie o godz. 15.30 rozpoczęło pierwszą część - panel „Europa chrześcijańska”. Jako pierwszy głos zabrał ks. inf. Ireneusz Skubiś, który otworzył obrady zachęcając zebranych do wspólnej modlitwy słowami hymnu „Chwała na wysokości Bogu”.

Monika Książek/Niedziela

- Ogłaszamy Boże Narodzenie w Europie, dołączamy do chórów anielskich (…) Dzisiaj w jakże wielu krajach Europy zalega ciemność. Brakuje Bożego Narodzenia, są takie siły, które chciałyby żeby w Europie Bożego Narodzenia nie było, dlatego powstał ruch Europa Christi – mówił ks. Skubiś.

Przypomniał także, że chrześcijaństwo jest religią zbawienia i nadziei, dlatego Ruch Europa Christi chce przywrócić Europie nadzieję, która płynie z Bożego Narodzenia.

-Nie chcemy pogaństwa (…) chcemy Boga, chcemy Chrystusa. Tutaj jest radość, dynamika, siła i nadzieja – mówił dalej ks. Skubiś.

Zobacz zdjęcia: II dzień Kongresu Ruchu Europa Christi

W spotkaniu w auli CWK wystąpił dr Pavol Macala ze Słowacji, który jest członkiem Zarządu Stowarzyszenia Naukowego Personalizm w Słowacji, a także dyrektorem Instytutu Historycznego Macierzy Słowackiej, wykłada również archeologię i historię na Uniwersytecie w Rużomberku.

Profesor Macala powiedział, ważne jest poszukiwanie rozwiązań na ówczesne znaki czasu. Nowoczesna filozofia jest prowadzącą do odchodzenia z chrześcijaństwa, a przez to prowadzi do ateizmu.

- Kluczem rozwiązywania problemów jest relacja z Bogiem – mówił prof. Macala.

Prof. Aleksander Bobko, który był kolejnym z występujących stwierdził, że filozfia podmiotu pochodząca od Kartezjusza, a zaczyna się u św. Augustyna, daje możliwość odkrywania Boga we wnętrzu włąsnej duszy.

- Jeżeli gdzieś możemy doświadczyć Boga, jeśli możemy się o niego otrzeć (...) to jest to nasze wnętrze– mówił prof. Bobko.

Również swoim spostrzeżeniami w podejmowanym temacie podzielił się aktor Adam Woronowicz.

Równolegle odbywał się panel „Kościół i medycyna dla zdrowia duszy i ciała”. Tutaj swoją wiedzą i doświadczeniem z uczestnikami Kongresu dzielił się dr Stanisław Mazur z Centrum Medycznego Medyk.

W jednej z sali odbyło się spotkanie panelowe z możliwością zadawania pytań. Na postawione przez zebranych problemy odpowiadał o. prof. Stepan Jurić z Chorwacji.

- W sztuce, która nas otacza, możemy spotkać motywy biblijne. Widzimy zatem, że świat, który nas otacza przepojony jest tym, czego źródło możemy znaleźć w Piśmie Świętym - mówił dominikanin o. prof. Jurić.

Zainteresowaniem odbiorców cieszyła się prelekcja i wystawa „Europa dla prześladowanej Syrii” pod kierunkiem ks. prof. Waldemara Cisło z Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Profesor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego mówił o sytuacji chrześcijan na bliskim wschodzie.

-Daesh podjęło próby wyeliminowania chrześcijaństwa z obszarów znajdujących się pod ich kontrolą. Niszczono kościoły oraz zmuszano do przejścia na islam; zapisy w ustawach rządowych wzbudziły obawy chrześcijan, którzy boją się, że ich dzieci zostaną zmuszone do wyrzeczenia się wiary w Chrystusa – tak o fundamentalizmie islamistycznym mówił ks. prof. Cisło.

Podczas obrad odbyła się prezentacja „Polska i Europa w myśli św. Jana Pawła II”. Tę prezentację przedstawiła wiceprezes i redaktor Wydawnictwo Biały Kruk z Krakowa Jolanta Sosnowskiej.

Kolejnym ważnym wydarzeniem były wystawy: „Dekalog w obrazach”, a także „Podkarpackie - przestrzeń otwarta”.

W czasie trwania obrad zbierano podpisy pod inicjatywą, by św. Jan Paweł II został przez Ojca Świętego, ogłoszony Patronem Europy. Koordynatorem tego projektu jest Mariusz Książek - przewodniczący oddziału częstochowskiego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, a także członek zarządu Fundacji Niedziela Instytut Mediów.

O godz. 17.15 odbyła się Eucharystia dziękczynna w 40. rocznicę wyboru św. Jana Pawła II. Mszy św. przewodniczył bp Jan Wątroba – ordynariusz diecezji rzeszowskiej. W homilii podkreślił, jak ważny jest dzisiejszy dzień dla naszej Ojczyzny, kiedy dziękujemy Panu Bogu za dar Papieża Polaka.

-Jan Paweł II powtarzał, że to, co mamy od Boga dane, jest również zadane. Dar staje się powinnością. Z daru jakim dla nas był ten Święty Ojciec, płynie powinność ciągłego wypływania na głębię. Głębię Objawienia, głębię Jezusowego nauczania, ale też i na głębię nauczania Jana Pawła II, na głębię jego duchowości. (…) On był i pozostanie naszym przewodnikiem i nauczycielem, naszym i daj Boże całej Europy i świata – mówił bp Jan Wątroba.

Ordynariusz Rzeszowski podkreślił, że Europa jakby utknęła na mieliźnie i nie chce odpływać, że obce są jej głębie.

- Dzisiaj do tej modlitwy dziękczynienia, którą chcemy wielbić Boga za dar Jana Pawła II, dołączmy wszyscy modlitwę prośby, by Kościół w Polsce, Europie i na całym świecie nie bał się wypływać na głębię, by Kościół w osobie Najwyższego Pasterza – Ojca Świętego Franciszka, ogłosił Jana Pawła II patronem Europy – wzywał Biskup Rzeszowski.

Monika Książek/Niedziela

Po przerwie koordynatorzy Kongresu w Rzeszowie, ks. Andrzej Cypryś, ks. Mariusz Mik pozdrowili zebranych gości i wyrazili wdzięczność za liczny udział w kolejnej części programu.

Swoje słowo do zebranych skierował również ks. Infułat Ireneusz Skubiś.

- Pamiętajmy, że są w Europie miasta, gdzie sprzedaje się kościoły (…) przykładem może być rodzinna parafia św. Jana Berchmansa w której sprzedano kościół i nie będzie tam parafii (…) Europa traci sens, swoją chrześcijańską tożsamość budowaną przez 2000 lat, tożsamość budowaną na Ewangelii Jezusa Chrystusa – mówił Ksiądz Infułat.

Ks. Skubiś mówił, że Europa to piękny kontynent, ale jeżeli Europa duchowo się zawali, to będzie to ogromna szkoda dla całego świata. Należy zadbać o to, by Chrystus otrzymał paszport w Europie, by na nowo było dla Chrystusa miejsce.

-Jako chrześcijanie w Europie musimy być solidarni – zachęcał moderator Ruchu Europa Christi.

Następnie poseł Wojciech Buczak odczytał list, który do uczestników Kongresu skierował Marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl odczytał list dio Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego.

Wyjątkowym gościem wieczoru był Arturo Mari – fotograf sześciu kolejnych papieży od Piusa XII, w tym również Jana Pawła II. Podzielił się swoim doświadczeniem towarzyszenia Papieżowi Polakowi przez cały pontyfikat.

- Chcę odnieść się do podróży do Seulu. Rano podczas śniadania Papież rozmawiał z Arcybiskupem Seulu i rozmawiał o tej wizycie, która była delikatna. Prezydent Republiki dał specjalne pozwolenie, by pielgrzymka się odbyła. (…) wyruszyliśmy helikopterem i dotarliśmy do wyspy Pusan (…) zobaczyliśmy biały budynek i ze względu na swoją pracę uprzedzałem Ojca Świętego i gdy stanąłem przed drzwiami odczułem taki dotyk serca. Dotknąłem mojego czoła ręką, bo to była silna scena. Udałem się na jedną stronę i Ojciec Święty wszedł, zatrzymał się zobaczył i upadł na kolana. Pozostał w modlitwie 7-8 minut i podniósł się. Poszedł do tych osób. Kardynał nie chciał pozwolić wejść Papieżowi, prezydent również. Papież odrzucił rękę kardynała i powiedział: „Zostaw mnie. Tam jest moje miejsce razem z nimi. Doszedł do pierwszej osoby, zaczął przytulać, dotykać, bez żadnej rezerwy wobec każdej osoby. Gdy to widziałem, zadawałem sobie pytanie, że oni czują się jak ludzie. To było 800 trędowatych. Nie wiem czy mieliście możliwość widzieć, czy dotykać trędowatych. Jan Paweł II te osoby przytulał. Taki on był. – wspominał Artuto.

Następnie ks. prof. Waldemar Cisło wprowadził zebranych do Projektu Muzycznego DEKALOG, który jest oparty na wypowiedziach św. Jana Pawła II. Te dziesięć słów może odmienić Polskę, Europę i świat. Wśród tworzących to dzieło są artyści z Polski, Syrii, Zambii, Irlandii, Nikaragui oraz Stanów Zjednoczonych.

Na scenie koncertu pojawili się m.in. Andrzej Lampert, Paddy Kelly, Józef Skrzek, Tony Melendez, Piotr Łukaszewski, Dariusz Malejonek, Adeb Chamoun, Levi Sakala i o. Stan Fortuna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Prezydent Duda weźmie udział w obchodach rocznicy śmierci bł. ks. Popiełuszki

2018-10-17 14:20

ks. an / Włocławek (KAI)

Prezydent Andrzej Duda weźmie udział w obchodach 34. rocznicy męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Uroczystości odbędą się w czwartek 18 października w Sanktuarium Męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki przy ul. Płockiej we Włocławku. O godz. 17.30 rozpocznie się Msza św. polowa pod przewodnictwem biskupa włocławskiego Wiesława Meringa.

Archiwum

Wcześniej, na włocławskiej tamie, prezydent Duda złoży kwiaty pod krzyżem – pomnikiem upamiętniającym męczeńską śmierć kapelana ludzi pracy. Ze względów organizacyjnych wejście na plac przed sanktuarium będzie otwarte od 14.00 do 16.15.

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z "Solidarnością" i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie - zgodnie z głoszoną przez siebie zasadą "zło dobrem zwyciężaj" - przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły tysiące ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. w Warszawie.

12 października 2010 r. na tamie we Włocławku odbyły się uroczystości dziękczynne za beatyfikację ks. Jerzego Popiełuszki. Podczas Mszy św. pod przewodnictwem Prymasa Polski abp. Józefa Kowalczyka, metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz przekazał relikwie błogosławionego męczennika. W uroczystościach wzięła udział Marianna Popiełuszko, matka ks. Jerzego.

Sanktuarium Męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki we Włocławku zostało ustanowione dekretem bp. Wiesława Meringa 5 czerwca 2011 r. Dnia 7 czerwca 2015 r. w piątą rocznicę beatyfikacji ks. Jerzego otwarto przy sanktuarium Muzeum Męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Kustoszami sanktuarium jest Zgromadzenie Braci Pocieszycieli z Getsemani.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem