Reklama

Komisja KEP ds. Kultu Bożego: św. Szarbel a nie św. Charbel

2017-11-21 11:30

lk / Warszawa / KAI

Bożena Buła

Pisownię "Szarbel" w miejsce "Charbel", dotychczas najczęściej stosowanej w odniesieniu do św. Szarbela Makhlufa, wspominanego w kalendarzu liturgicznym 28 lipca wprowadziła Komisja KEP ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Gremium Episkopatu podjęło taką decyzję po zasięgnięciu opinii arabistów i Rady Języka Polskiego PAN.

Imię "Szarbel" jest pochodzenia syriackiego (inaczej: syryjskiego, syro-aramejskiego). W transkrypcji i transliteracji wyrazów syriackich, podobnie jak arabskich, nie stosuje się w języku polskim francuskiego digrafu "ch" na opisanie głoski "sz".

W różnych językach transkrypcja tego imienia jest uzależniona od własnych norm: łacina - Sarbelius, francuski - Charbel, angielski - Sharbel, niemiecki - Scharbel, czeski - Šarbel. Nie ma więc powodu, aby w Polsce to imię było zapisywane według francuskiej ortografii.

Komisja KEP ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zdecydowała się przyjąć zapis "Szarbel" po zasięgnięciu opinii arabistów i Zespołu Języka Religijnego Rady Języka Polskiego PAN - poinformował KAI ks. Jacek Nowak, sekretarz Komisji. W związku z tym imię świętego Szarbela Maklhufa będzie odtąd zapisywane w tej formie w kalendarzu liturgicznym i tym samym w księgach liturgicznych.

Reklama

Wspomnienie św. Szarbela Makhlufa (1828-1896) przypada w kalendarzu powszechnym 24 lipca, natomiast w kalendarzu ogólnopolskim 28 lipca.

W "Martyrologium Romanum" pod datą 29 stycznia występuje jeszcze jeden święty o tym imieniu - jest to św. Szarbel Edeski (zm. ok. 250 r.).

Tagi:
św. Charbel

Liban: olbrzymia statua św. Charbela przybyła w góry Kasarwanu

2017-08-24 18:19

RV / Faraya

Do Farayi, górskiego miasteczka zamieszkanego głównie przez chrześcijan w libańskim regionie Kasarwan, przywieziono 40-tonową statuę św. Charbela. W celu przetransportowania jej potrzeba było wprowadzenia szczególnych ograniczeń ruchu na niektórych odcinkach autostrady prowadzącej do miejscowości.

Bożena Buła

Wysoki na 27 metrów pomnik maronickiego mnicha wykonał miejscowy artysta Naif Alwan. Dzieło nie zostało jeszcze ukończone – ręce postaci dołączy się później.

Św. Charbel to jedna z najpopularniejszych postaci libańskiego Kościoła. Jego statua zostanie poświęcona podczas specjalnej Mszy w dzień Podwyższenia Krzyża, 14 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Radom: coraz bliżej beatyfikacji ks. Romana Kotlarza

2018-04-20 09:36

rm / Radom (KAI)

Rada Kapłańska Diecezji Radomskiej jednogłośnie poparła wniosek, aby wystąpić do Stolicy Apostolskiej z prośbą o pozwolenie na prowadzenie procesu beatyfikacyjnego ks. Romana Kotlarza - niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu. Wcześniej dokument musi jeszcze zatwierdzić Konferencja Episkopatu Polski.

Jarosław Kruk / wikipedia.pl
Tablica pamiątkowa poświęcona ks. R. Kotlarzowi umieszczona w centrum Koniemłot

Ks. Roman Kotlarz jest jednym z bohaterów protestu robotniczego w czerwcu 1976 roku. Do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia. Od wielu lat wierni modlą się o jego rychłą beatyfikację.

Dzisiejsza decyzja Rady Kapłańskiej do kolejny ważny krok na drodze do procesu beatyfikacyjnego ks. Kotlarza. - Zanim wystąpimy do Stolicy Apostolskiej, musimy mieć aprobatę Konferencji Episkopatu Polski, która następnie będzie oczekiwała opracowania Komisji Historycznej. Następnie ordynariusz i KEP występują wspólnie do Stolicy Apostolskiej o tzw. nulla osta. Dopiero wówczas można mówić o rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego - wyjaśniał w Radiu Plus Radom ks. bp Henryk Tomasik.

Ks. Roman Kotlarz (1928-1976) 25 czerwca 1976 r. znalazł się - jak sam pisał - "świadomie i dobrowolnie" w ogromnej rzeszy strajkujących z Zakładów Metalowych Waltera w Radomiu. Następnie ze schodów kościoła Świętej Trójcy błogosławił protestujących robotników w czasie manifestacji.

Po wydarzeniach Czerwca '76 ks. Kotlarz modlił się w parafii w Pelagowie wraz z wiernymi w intencji pobitych, aresztowanych i usuwanych z pracy robotników. W kazaniach domagał się szacunku dla człowieka i jego pracy, piętnował kłamstwo i brak sprawiedliwości w PRL. Wzywany na przesłuchania, przechodził "ścieżki zdrowia", kilkakrotnie w okrutny sposób został pobity do nieprzytomności przez "nieznanych sprawców".

15 sierpnia 1976 r. ks. Kotlarz odprawiał w parafii w Pelagowie Mszę św. za zamordowanych i pobitych robotników. W jej trakcie zasłabł. Po trzydniowym pobycie w szpitalu zmarł 18 sierpnia. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu była niewydolność mięśnia sercowego. Mimo wielu świadectw o znęcaniu się nad księdzem, lekarze nie stwierdzili obrażeń mogących powstać po pobiciu.

W 1981 r. po licznych protestach wiernych, władze wszczęły śledztwo w sprawie śmierci kapłana, które po kilku miesiącach dochodzenia zakończyło się umorzeniem. W 1990 r. prokuratura wojewódzka w Radomiu wznowiła śledztwo, ale i ono zostało umorzone, chociaż prokuratorzy przesłuchali prawie wszystkich funkcjonariuszy SB zajmujących się w Radomiu zwalczaniem Kościoła katolickiego.

Ks. Roman Kotlarz został pośmiertnie odznaczony przez Prezydenta RP jednym z najwyższych polskich odznaczeń, Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Abp Auza do ONZ: pogwałcenie praw człowieka w Amazonii

2018-04-21 07:28

vaticannews.va / Nowy Jork (KAI)

Na poszanowanie praw i godności plemion amazońskich zwrócił uwagę abp Bernardito Auza na spotkaniu w nowojorskiej siedzibie ONZ. Nosi ono tytuł „Pogwałcenie praw człowieka w Amazonii: Sieci reagowania i ich korygowania” i przygotowała je Stolica Apostolska wraz z Panamazońską Siecią Kościelną (REPAM).

BoLockwood/pixabay.com

Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ podkreślił, że ludy tubylcze powinny być traktowane jako równi partnerzy. Przypomniał, że należy szanować wysunięty przez nie postulat, że nic nie powinno być zadecydowane o nich, bez ich udziału. W szczególności oznacza to, poszanowanie ich prawa do ziemi i zasobów naturalnych, tak aby samodzielnie mogli kierować swoim rozwojem i przeznaczeniem.

Watykański dyplomata przypomniał również słowa Franciszka, który stwierdził, że jeszcze nigdy rdzenne plemiona Amazonii nie były tak zagrożone jak obecnie. Z jednej strony narażone są na eksploatację surowców wyniszczającą ekosystem, a z drugiej na pewnego typu ideologię ekologiczną, która buduje przyrodniczy skansen, za nic mając żyjącego tam człowieka. To co musi się wydarzyć, to przełamanie historycznego przekonania, że Amazonia jest niewyczerpalnym źródłem zaopatrzenia dla innych krajów, bez troski o jej mieszkańców – mówił abp Auza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem