Reklama

Jasna Góra: dziś rekolekcyjna spowiedź biskupów

2017-11-22 15:50

it / Jasna Góra

Bożena Sztajner/Niedziela

Trzeci dzień rekolekcji polskich biskupów na Jasnej Górze to dzień spowiedzi. - To czas „zbierania siebie na nowo i odzyskiwanie tego, co w nas duchowe” - podkreśla bp Artur Miziński. Sekretarz Konferencji Episkopatu Polski zauważa, że celem każdych dni skupienia jest nawrócenie a to dokonuje się najpełniej poprzez sakrament pokuty i pojednania. Biskupi rekolekcyjną spowiedź nazywają „roczną”. W diecezjach mają swoich stałych spowiedników, ale na Jasnej Górze sakrament sprawują specjalnie wyznaczeni kapłani.

- Sakrament pokuty i pojednania zawsze jest ważny, ale czasem dobrze jest zmienić miejsce i osobę - twierdzi bp Miziński. Dodaje, że takim czasem są właśnie rekolekcje, podczas których można „może lepiej poprzez słuchanie konferencji i nauk, przygotować się do spowiedzi”. - Mamy stałych spowiedników, bo to jest bardzo ważne w formacji duchowej, ale oczywiście nie przywozimy ich ze sobą do Częstochowy. Tutaj spowiadają nas paulini i inni kapłani archidiecezji częstochowskiej - powiedział Sekretarz KEP. Od wielu już lat sakrament sprawuje np. o. Jerzy Tomziński, były pauliński generał i przeor Jasnej Góry, i choć dziś ma już 99 lat, także będzie spowiadał biskupów.

„Spowiedź to zbieranie siebie na nowo, odzyskiwanie w sobie tego, co duchowe, co Boże”, zauważa bp Miziński. Podkreśla, że „wspólna modlitwa, refleksja Słowa Bożego, rekolekcjonista, bardzo pomagają dostrzec braki i zrobić rachunek sumienia”. - Chodzi o to, by móc wrócić do życia, które będzie to samo, ale nie takie samo - powiedział biskup. Bp Piotr Greger, bp pomocniczy diec. bielsko-żywieckiej podkreśla, że spowiedź to „weryfikowanie siebie, własnego sumienia w świetle Bożego Miłosierdzia”. - W polskiej tradycji dzięki Bogu tak jest, że przy okazji rekolekcji ustawiają się kolejki do konfesjonałów. To wielka zasługa duszpasterzy, którzy w nauczaniu kładą akcent na ten sakrament, ale też siadają w konfesjonałach - zauważył biskup, który jest także członkiem Komisji KEP ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, przypomina, że w Polsce praktykowane są najczęściej dwie formy sprawowania sakramentu pokuty i pojednania. - Jest to obrzęd pojednania jednego penitenta. Polega na tym, że przygotowujemy się indywidualnie do sakramentu, wyznajemy indywidualnie grzechy, uzyskujemy rozgrzeszenie i robimy indywidualne zadośćuczynienie.

Reklama

To jest forma, którą praktykuje się najczęściej. Druga to obrzęd pojednania wielu penitentów z indywidualnym wyznaniem winy i rozgrzeszeniem. Ta forma jest rzadziej stosowana, najczęściej w grupach formacyjnych czy rekolekcyjnych. W porównaniu z pierwszą formą mamy tu wspólny moment przygotowania i zadośćuczynienia w formie obrzędowości, ceremonialnego wydarzenia - podkreśla abp Górzyński. Wyjaśnia, że właśnie z tą drugą formą mamy do czynienia w przypadku spowiedzi biskupów. - To jest przygotowanie wspólne polegające na refleksji nad Bożym Słowem, podobnie jak w liturgii Słowa w czasie Eucharystii. Nabożeństwo rozpoczyna się modlitwą do Ducha Świętego, następnie jest lektura Słowa Bożego, refleksja, może być w formie homilii, potem jest forma litanijna. Następnie jest akt pokuty wspólny i dopiero potem jest moment indywidualnego przystąpienia do sakramentu pokuty. Ten element indywidualnego wyznania winy i rozgrzeszenia czyni z nabożeństwa celebrację liturgii - powiedział arcybiskup. Przypomniał, że właśnie do takiej formy sprawowania spowiedzi Episkopat zachęca wiernych i kapłanów w parafiach. - Chodzi o to, by zauważyć, że nasze grzechy dotykają nie tylko nas samych, ale i wspólnotę, w której żyjemy oraz by uświadamiać sobie wciąż na nowo sakramentalność spowiedzi, by była ona celebracją - powiedział metropolita warmiński. Sekretarz Konferencji Episkopatu Polski mówi o rekolekcjach, że jest to „czas wchodzenia w głębię i odkrywania daru powołania, najpierw do człowieczeństwa a potem do kapłaństwa, do bycia naśladowcami Jezusa”. - To jest czas oderwania się od codziennych obowiązków nie po to by uciec, ale by wrócić umocnionym, z pogłębioną duchowością, aby spojrzeć na swoje życie i życie Kościoła, w Bożym świetle – powiedział biskup. Dodał, że „chodzi o to, na nowo odkrywać piękno powołania, by nasza posługa nie stała się zwykłym aktywizmem, ale wypływała z głębokiej wiary i naśladowania Jezusa, bo przecież w Jego kapłaństwie uczestniczymy, jesteśmy Jego sługami”.

Spowiedź biskupi rozpoczną w Godzinie Miłosierdzia a więc od 15.00.

Tagi:
Jasna Góra spowiedź biskupi

Chile: biskupi chcą współpracy z papieżem ws. wyjaśniania przypadków molestowania nieletnich

2018-04-14 11:59

st (KAI/il sismografo) / Santiago de Chile

Chcemy wziąć odpowiedzialność za błędy, za które odpowiadamy i naprawić je w taki sposób, aby Kościół stawał się coraz bardziej zdrowym i bezpiecznym miejscem dla dzieci i młodzieży – stwierdzili w komunikacie po swojej 115 sesji plenarnej biskupi Chile.

KEP

Episkopat nie wymieniając z nazwiska suspendowanego księdza Fernando Karadimy, odbywającego pokutę za popełnione przestępstwa molestowania nieletnich oraz bpa Juana Barrosa oskarżanego o ukrywanie tych przestępstw odnoszą się przede wszystkim do poważnego kryzysu, jaki przeżywa Kościół katolicki w ich ojczyźnie. Odnosząc się do listu Ojca Świętego z 8 kwietnia bieżącego roku biskupi wskazują na podjęcie koniecznego procesu rozeznania środków, jakie należy podjąć aby przywrócić komunię kościelną w Chile, naprawić na ile to możliwe zgorszenie oraz uczynić zadość sprawiedliwości.

„Przyjmujemy z wiarą i synowskim posłuszeństwem ten list. Wraz z papieżem odczuwamy ból i wstyd, że pomimo działań podejmowanych w minionych latach, nie udało się nam uleczyć ran w sercach wielu ofiar, które nadal pozostają otwartą raną w sercu Kościoła w Chile. Jednocześnie ponawiamy naszą nadzieję, ponieważ widzimy w wystąpieniu Następcy Piotra konkretną drogę dla tych wszystkich, którzy mogą pomóc w uzdrowieniu i zaleczeniu ran, które są nadal otwarte. Przyjmujemy list papieża jako zachętę do podjęcia tego wyzwania z wielkodusznością i pokorą. By podjąć ten proces stajemy jako Kościół w modlitwie, słuchaniu i rozeznaniu, a także gotowości do odnowienia komunii kościelnej. Chcemy wziąć odpowiedzialność za błędy, za które odpowiadamy i naprawić je w taki sposób, aby Kościół stawał się coraz bardziej zdrowym i bezpiecznym miejscem dla dzieci i młodzieży. Jak powiedział nam Franciszek: «Kochajmy w prawdzie, prośmy o mądrość serc i nawracajmy się». Prosimy nasze wspólnoty, aby pomogły nam swoimi radami i modlitwą tak, jak o to prosi sam Papież. Ofiary muszą być pierwszym motywem naszej modlitwy i zadośćuczynienia” – napisali biskupi Chile.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kielce: manifestacja w obronie prof. Bogdana Chazana i postaw pro-life

2018-04-24 19:30

dziar / Kielce (KAI)

Ci wszyscy, którzy chcą wyrazić swoje poparcie wobec prof. Bogdana Chazana – znanego obrońcy życia dzieci nienarodzonych i propagatora postaw pro-live, są zaproszeni do udziału w manifestacji w obronie każdego życia, która rozpocznie się jutro 25 kwietnia przed urzędem wojewódzkim w Kielcach o godz. 13.

Piotr Drzewiecki

Organizatorem manifestacji w obronie prof. Chazana jest Fundacja Pro – prawo do życia.

Jak zapowiada Adam Kulpiński, prezes fundacji, manifestacja ma być reakcją na protest aborcjonistów, którzy negując zasługi prof. Chazana dla medycyny, domagają się odwołania go z funkcji konsultanta wojewódzkiego ds. ginekologii i położnictwa w woj. świętokrzyskim. Stanowisko to profesor 10 kwietnia 2018 r. otrzymał z nominacji Agaty Wojtyszek – wojewody świętokrzyskiego.

Jutrzejsza organizacja manifestacji w obronie prof. Chazana to reakcja na planowane pikiety pod hasłem "Stop Chazanowi". Najbliższa odbędzie się jutro pod Świętokrzyskim Urzędem Wojewódzkim. Jej początek zaplanowano na godzinę 14. Dzień później od godziny 11 przeciwnicy prof. Bogdana Chazana będą protestować przed Wydziałem Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego przy alei IX wieków Kielc, gdzie lekarz ma zajęcia ze studentami.

Bogdan Chazan to lekarz, profesor ginekologii i położnictwa. W czasach PRL dokonywał zabiegów aborcji, której później został przeciwnikiem i propagatorem naprotechnologii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Prezydent Duda: Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!

2018-04-25 11:55

lk / Warszawa (KAI)

Prezydent Andrzej Duda zabrał głos w sprawie cierpiącego na poważne uszkodzenie mózgu 2-letniego Alfie Evansa, którego brytyjscy lekarze chcą odłączyć od aparatury podtrzymującej oddychanie. "Alfie Evans musi zostać ocalony, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał po angielsku na Twitterze prezydent Duda.

Catholic News Agency
Alfi Evans

"Alfie Evans musi zostać ocalony. Jego dzielne małe ciało udowodniło raz jeszcze, że cud życia potrafi być silniejszy od śmierci. Być może to, czego trzeba, to odrobina dobrej woli ze strony mocodawców. Alfie, modlimy się za ciebie i twoje wyzdrowienie!" - napisał Andrzej Duda w języku angielskim na swoim prywatnym profilu na Twitterze.

W nocy z poniedziałku na wtorek, na mocy wcześniejszej decyzji sądu, chłopcu przebywającemu w szpitalu dziecięcym w Liverpoolu odłączono maszynę umożliwiającą oddychanie. Przez dziewięć godzin Alfie Evans oddychał samodzielnie. Potem, jak ogłosili rodzice dziecka, zapewniono mu ponownie tlen. Chłopiec dostaje też wodę.

Dwulatek od urodzenia cierpi na niezdiagnozowaną chorobę układu nerwowego. Lekarze określają jego stan jako wegetatywny i od wielu miesięcy niezmiennie pogarszający się.

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze, które przyznały Alfiemu włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury.

Rodzice Alfiego Evansa poinformowali przez swojego adwokata, że złożyli odwołanie od decyzji sądu. Jeszcze w środę po południu ma się odbyć przesłuchanie w sądzie apelacyjnym.

Wczoraj sędzia zapytał o opinię przedstawicieli szpitala dziecięcego Alder Hey w Liverpoolu, gdzie leży Alfie, z prośbą, by rozważyli, czy można przetransportować chłopca do jego domu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem