Reklama

Sejm przyjął projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele

2017-11-24 11:55

Andrzej Hrechorowicz/Kancelaria Prezydenta RP

Sejm przyjął w całości projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Poparło go aż 254 posłów. Za odrzuceniem było z kolei 156 parlamentarzystów. Od głosu wstrzymało się 23. Jednocześnie posłowie odrzucili poprawki opozycji.

W czwartek sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny poparła poprawki PiS, które zakładają m.in., że od 1 marca 2018 r. będą dwie niedziele handlowe w miesiącu, w 2019 r. - jedna a od 2020 r. ma obowiązywać zakaz handlu w niedziele.

Według tej propozycji od 1 marca 2018 r. w każdym miesiącu będą dwie niedziele handlowe – pierwsza i ostatnia, w 2019 roku będzie to tylko jedna niedziela w miesiącu - ostatnia. Ponadto poprawki doprecyzują m.in. kwestię ograniczenia handlu na stacjach benzynowych, czy dworcach kolejowych. Projekt ustawy nie będzie podlegał notyfikacji w KE, bowiem jedna z poprawek wyłączy z tego zakazu sklepy internetowe.

Reklama

Posłem sprawozdawcą jest były szef „S” Janusz Śniadek.

Z satysfakcją muszę stwierdzić, że już za chwilę ograniczenie handlu w niedzielę stanie się faktem. To był wieloletni postulat Solidarności — mówił podczas debaty poprzedzającej głosowanie sprawozdawca projektu Janusz Śniadek, poseł PiS i były szef „Solidarności”.

Tagi:
sejm

Dziś Sejm zajmie się projektem "Zatrzymaj Aborcję"

2018-07-02 10:05

lk / Warszawa (KAI)

Sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny rozpatrzy dziś projekt "Zatrzymaj Aborcję". Wcześniej przez kilka miesięcy komisja konsekwentnie odmawiała rozpoczęcia dyskusji nad projektem, tłumacząc się potrzebą zebrania opinii prawnych w tej sprawie.

sejm.gov.pl

Komisja polityki społecznej i rodziny ma się zebrać w poniedziałek 2 lipca o godz. 16.00. Jednym z punktów prac jest właśnie obywatelski projekt nowelizacji ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży - wynika z informacji podanej na stronach Sejmu RP.

"Czy przyzwolenie na zabijanie niewinnych i bezbronnych dzieci mieści się w pojęciu polityki społecznej prowadzonej przez przez państwo? Wszyscy ufamy, że nie" - skomentowała tę zapowiedź Kaja Godek, pełnomocniczka Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej.

"Zatrzymaj aborcję" jest obywatelską inicjatywą ustawodawczą zgłoszoną przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej o tej samej nazwie. Ma ona jeden postulat – wykreślenie z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży tzw. przesłanki eugenicznej, pozwalającej na aborcję dzieci, u których stwierdzono podejrzenie nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Projekt został złożony w Sejmie 30 listopada ub. roku przez Komitet Inicjatywy Obywatelskiej "Zatrzymaj aborcję".

„Liczymy, że Sejm niezwłocznie zajmie się tą ustawą. Mamy nadzieję, że uchwali prawo, które pozwoli ocalić ponad 1000 dzieci rocznie, zabijanych na skutek podejrzenia o niepełnosprawność” – mówiła w dniu składania projektu inicjatorka przedsięwzięcia Kaja Godek.

Sejm skierował projekt "Zatrzymaj aborcję" 10 stycznia do dalszych prac w komisji polityki społecznej i rodziny, jednocześnie z zaleceniem zasięgnięcia opinii w komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Ta wypowiedziała się pozytywnie o projekcie 19 marca.

Od tego czasu komisja polityki społecznej i rodziny czterokrotnie odmawiała rozpoczęcia prac nad projektem, tłumacząc się potrzebą zebrania opinii prawnych w tej sprawie. Nie udawało się m.in. posłowi Janowi Klawiterowi wprowadzić tego punktu do porządku posiedzeń komisji.

Przedstawiciele Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej bezskutecznie próbowali też namawiać przewodniczącą komisji posłankę Bożenę Borys-Szopę do wyjaśnienia, dlaczego zwleka z procedowaniem projektu.

Jedną z ekspertyz prawnych, wydanych przez Biuro Analiz Sejmowych, przedstawiciele Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję" nazwali skandaliczną. Opinia sporządzona przez dr Izabelę Bień i Justynę Osiecką-Chojnacką stwierdzała, że uchwalenie tego projektu przyniesie negatywne skutki społeczne, prawne, a nawet finansowe.

Z tymi stwierdzeniami nie zgodziła się Kaja Godek. Jej zdaniem, opinia została skonstruowana w taki sposób, aby uzasadnić utrzymanie możliwości zabijania dzieci podejrzanych o niepełnosprawność lub chorobę.

"Wprost wynika z niej, że eugenika jest elementem polityki społecznej prowadzonej przez polskie państwo. Aborcja nie jest ofertą dla kobiety, ale korzystną dla budżetu metodą rozwiązywania problemów społecznych" - napisała Godek.

Jak dodała, "wydanie takiego dokumentu przez Biuro Analiz Sejmowych jest hańbą dla Rzeczypospolitej Polskiej".

Pod obywatelskim projektem "Zatrzymaj aborcję" podpisało się ponad 830 tys. Polaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pogotowieduchowe.pl

2018-07-19 20:20

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Wezwanie. Pogotowie rusza, choć jest nieco dziwne: lekarze bez kitli, nie dają zastrzyków, nie przepisują recept i nie zabierają do szpitala, choć zdarza się, że kierują do specjalisty. Nawet sygnał tego pogotowia jest zupełnie inny. Telefoniczny.

Pexels/pixabay.com

W tym roku minęło sześć lat od narodzin inicjatywy, której założeniem było stworzenie takiej przestrzeni, gdzie potrzebujący ludzie będą mieli bezpośredni dostęp do kapłana dokładnie wtedy, kiedy tego potrzebują. Tak powstało pogotowie duchowe, które trwa, służy i wciąż się rozwija. Jego pomysłodawcą i inicjatorem jest kapucyn br. Benedykt Pączka.

Zielona żarówka

Na stronie pogotowieduchowe.pl znajduje się mapa Polski, na której zaznaczone są ikonki żarówek - jedne mają kolor czerwony, inne zielony. Te drugie informują, gdzie w tym momencie znajduje się kapłan, który czeka na telefon. Obok mapy widnieje także lista księży, przy których również znajdziemy ikonki żarówek informujące o ich gotowości. Warto jednak pamiętać, że może zdarzyć się sytuacja, w której mimo zielonej żarówki kapłan w danej chwili nie odbierze telefonu. Należy wtedy próbować ponownie za jakiś czas albo wybrać innego kapłana z listy.

18 h na dobę 7 dni w tygodniu

Obecnie w to dzieło zaangażowanych jest 17 kapłanów (zarówno diecezjalnych jak i zakonników) pracujących nie tylko w Polsce, ale i poza granicami kraju. Traktują swoje kapłaństwo jako misję i chcą być otwarci oraz dostępni dla ludzi w praktyce. Każdy z nich dyżuruje co najmniej jeden dzień w tygodniu (na stronie można dokładnie sprawdzić kto kiedy jest dostępny, a także przeczytać krótką informację na temat księdza, z którym w danym czasie można podjąć rozmowę). Kapłani dyżurują każdego dnia tygodnia od godz. 6.00 aż do północy. Od tego roku oprócz rozmowy telefonicznej istnieje także możliwość nawiązania kontaktu mailowego. Wystarczy wysłać wiadomość na adres kaplan@pogotowieduchowe.pl, w kilku słowach przedstawić się, tak by ksiądz wiedział, do kogo kieruje odpowiedź oraz zadać pytanie bądź nakreślić problem.

Chciałam być anonimowa

Jeśli natomiast nie masz potrzeby rozmowy, ale nosisz w sercu ważną dla Ciebie intencję, możesz poprosić o modlitwę. Wystarczy otworzyć zakładkę „Modlitwa" i wpisać intencję, a ta zostanie natychmiast przesłana do zgromadzenia, które w danym dniu podjęło się posługi modlitewnej.

Nie są to jedyne możliwości zaangażowania się w dzieło pogotowia duchowego. Zawsze przecież możesz „stanąć po drugiej stronie" i to ty swoją modlitwą lub postem wesprzeć tę inicjatywę - posługujących kapłanów oraz dzwoniące osoby. A o tym, że ludzie naprawdę dzwonią i otrzymują wsparcie oraz pomoc, świadczą m.in. ich świadectwa:

„Bardzo dziękuję za tę piękną inicjatywę. Rozmowa z kapłanem pomogła mi w trudnych chwilach po śmierci ważnej dla mnie osoby. Dzięki tej rozmowie odnalazłam ponownie właściwe ścieżki życia wewnętrznego, zyskałam też dobre rozeznanie tego, co się działo w moim sercu. Życzę kapłanom posługującym w Pogotowiu wszelkich łask i błogosławieństw. Pamiętam w modlitwie".

„Weszłam tutaj jakiś czas temu... Byłam w kryzysie... Pomyślałam, że zamiast zrobić coś głupiego zadzwonię na pogotowie duchowe. Wiedziałam, że wtedy dyżuru nie ma kapłan z mojego rejonu. Odpowiadało mi to, bo chciałam być anonimowa, nie chciałam by padła propozycja spotkania/rozmowy. Chciałam tylko porozmawiać, odwrócić złe myśli. Rozmowa, życzliwość i chęć pomocy tego kapłana z pogotowia pomogły mi.(...) Dziękuję bardzo za pogotowie. Wiem, że w sytuacji alarmowej mogę tu zadzwonić, spotkać się realnie w moim mieście. Nie muszę iść sama ze swoim ciężarem, bo Bóg posyła mi swoich kapłanów".

Pogotowieduchowe.pl - warto dobrze zapamiętać ten adres. Być może kiedyś ktoś z nas lub bliskich nam osób będzie potrzebował takiej pomocy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Abp D. Martin: sukcesu wizyty Jana Pawła II w Irlandii nie da się powtórzyć

2018-07-20 21:58

(KAI/vaticannews.va) / Dublin

Zbliżającej się wizyty Franciszka w Irlandii towarzyszy duże zainteresowanie, ale na pewno nie uda się powtórzyć tego, co działo się podczas podróży apostolskiej Jana Pawła II w 1979 r. Taki pogląd wyraził arcybiskup Dublina Diarmuid Martin podczas konferencji prasowej prezentującej Światowe Spotkanie Rodzin, które odbędzie się w stolicy Irlandii w dniach 21-26 sierpnia. W dwóch ostatnich dniach tego wydarzenia weźmie udział Ojciec Święty.

Włodzimierz Rędzioch

Mówca przyznał, że podróż papieża Polaka była zjawiskiem historycznym, wręcz legendarnym. Było to jedno z tych wydarzeń, o których dziadkowie do dziś opowiadają swoim wnukom. Były to także największe zgromadzenia w historii Irlandii, a zarazem szczytowy punkt w dziejach tamtejszego Kościoła – wspominał abp Martin.

Ale zaznaczył, że również obecna wizyta Ojca Świętego cieszy się dużym zainteresowaniem. W jej centrum znajduje się osoba Franciszka, który jest swego rodzaju religijną gwiazdą. "80-letni papież jawi się jako człowiek nowoczesny i ludziom się to podoba" – dodał abp Martin.

Zwrócił uwagę, że o popularności Franciszka świadczy chociażby to, jak szybko rozeszły się wejściówki na wszystkie papieskie wydarzenia. Arcybiskup przyznał, że część z nich mogli zarezerwować złośliwie ludzie, którzy wcale nie zamierzają uczestniczyć w spotkaniach z papieżem i chcą jedynie zaniżyć frekwencję. Wyraził jednak przekonanie, że dotyczy to niewielkiej liczby biletów. Takie działania określił mianem łobuzerii.

Arcybiskup Dublina zaznaczył, że po wizycie papieża nie należy się spodziewać cudów. Franciszek będzie na wyspie jedynie 36 godzin. To za mało, by wytyczyć drogę przed Kościołem w Irlandii. "Papież będzie dla nas jednak wyzwaniem, abyśmy naprawdę byli Kościołem w zmieniającej się kulturze" – dodał prymas Irlandii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem