Reklama

Koncert kolęd - bożonarodzeniowe przesłanie z Gdańska

2017-11-28 17:08

kkk / Gdańsk (KAI)

Graziako

W tym roku bożonarodzeniowe przesłanie popłynie na całą Polskę z Gdańska. Wszystko za sprawą wielkiego koncertu kolęd, który zostanie nagrany dziś o godz. 19 w kolegiacie pw. św. Ignacego Loyoli na Oruni.

Na koncert, który zostanie wyemitowany w programie pierwszym Telewizji Polskiej w wigilijny wieczór o godz. 17.30 i 18.30, zapraszają abp Sławoj Leszek Głódź i prezes TVP Jacek Kurski.

- Miło mi zaprosić Państwa na nagranie koncertu „Płyń kolędo”. Będziemy mieli okazję wejść do wszystkich domów w całej naszej Ojczyźnie i ubogacić je śpiewem kolęd w wykonaniu najwybitniejszych artystów scen polskich – powiedział metropolita gdański.

Reklama

Osiemnastowieczny kościół pod wezwaniem św. Ignacego Loyoli w Gdańsku jest już w świątecznej scenografii. W koncercie wystąpią największe polskie gwiazdy, które zaśpiewają 25 kolęd. Gospodarzami wieczoru będą Halina Mlynkova oraz bracia Łukasz i Paweł Golcowie, którzy nawiązując do osobistych rodzinnych wspomnień, opowiedzą o polskich bożonarodzeniowych tradycjach i zwyczajach. W koncercie wezmą udział: Bracia, Kasia Cerekwicka, Krzysztof, Piotr i Wojciech Cugowscy, Feel, Golec uOrkiestra, Edyta Górniak, Piotr Kupicha, Dorota Miśkiewicz, Halina Młynkowa, Alicja Węgorzewska, Zakopower i Mateusz Ziółko. Kolędy będą wykonywane z towarzyszeniem orkiestry pod dyrekcją Grzegorza Urbana i chóru Sound and Grace.

Tagi:
wieczór kolęd

Nieść światło Ewangelii

2018-01-11 07:13

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 2/2018, str. VII

Ks. Adam Stachowicz
Podczas noworocznego koncertu kolęd zaprezentowali się orkiestra, sekcja rytmiczna i chór Diakoni Muzycznej Ruchu Światło-Życie oraz młodzież z diecezji i z poza jej granic

Członkowie Ruchu Światło-Życie już od kilku lat są inicjatorami i organizatorami noworocznego koncertu kolęd. Kolejny raz przedsięwzięcie miało miejsce w bazylice katedralnej w Sandomierzu. Zebrani podczas koncertu usłyszeli najpiękniejsze polskie kolędy i pastorałki. Orkiestrę oraz sekcję rytmiczną i chór tworzyli członkowie Diakoni Muzycznej Ruchu Światło-Życie oraz młodzież z diecezji i z poza jej granic. Koncert przez kilka dni przygotowywany był poprzez warsztaty muzyczne prowadzone przez muzyków Piotra Pałkę i Huberta Kowalskiego. W repertuarze znalazły się tradycyjne kolędy w oryginalnej aranżacji, nowe pieśni bożonarodzeniowe skomponowane specjalnie na ten występ oraz kolędy z chorału gregoriańskiego. – Trzy dni warsztatów stanowiły bardzo cenny czas bycia we wspólnocie wspaniałych młodych ludzi. Jesteśmy w okresie Bożego Narodzenia i cały nasz koncert jest skupiony na tajemnicy Wcielenia Bożego Syna. Opowiemy o tym wielkim cudzie w kolędach w melodiach z chorału gregoriańskiego, tradycyjnych melodiach barokowych, ale i w nowych ciekawych aranżacjach – mówił Hubert Kowalski.

– Ten koncert niesie światło Ewangelii przez radość z narodzenia Chrystusa, bycia we wspólnocie oraz wspólnej modlitwy kolędą. Przygotowanie koncertu kolędowego nie jest łatwe, bo za każdym razem trzeba znaleźć coś nowego w aranżacji znanych kolęd lub zaprezentować nowe pieśni bożonarodzeniowe. W skład zespołu wchodzą coraz to nowe osoby, które dużo wnoszą i widać w nich wielką radość wspólnego śpiewania i muzykowania – dodał Piotr Pałka.

Koncert to nie tylko pieśni bożonarodzenioowe. – W temacie „Nieść światło Ewangelii” były wygłoszone świadectwa oraz odtworzone nagranie. Jadwiga, uczennica liceum, mówiła o niesieniu Ewangelii w swoje życie. Małżonkowie państwo Tyzowie z Domowego Kościoła dzielili się doświadczeniem niesienia Ewangelii w swojej rodzinie. Olga, młoda lekarka i wolontariuszka w stowarzyszeniu pomagającym ludziom ubogim, mówiła o niesieniu Ewangelii w środowiska, w których posługuje – pokazywała zaangażowanie w pomoc potrzebującym, a ks. Mateusz Kusztyb, misjonarz z Botswany, w przekazie wideo opowiadał o swojej pracy misyjnej. Po świadectwach odbyła się zbiórka na rzecz misji w Botswanie – zaznacza Maria Gorycka, moderatorka diecezjalna Ruchu Światło-Życie.

Artystom i organizatorom podziękował bp Krzysztof Nitkiewicz. Powiedział, że chociaż tego typu koncerty organizowane są corocznie, wiadomość o przyjściu na świat Chrystusa jest zawsze nowością i czymś niezwykłym. Trzeba wypełnić nią swoje życie i świat, gdyż niesie zbawienie. Przedsięwzięcie poprowadzili: Katarzyna Gawrońska i Bartłomiej Łatka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Psychologowie: nie faworyzujmy opieki żłobkowej

2018-12-18 17:30

maj / Warszawa (KAI)

„Wygrać najważniejszy czas rozwoju – dziecko do lat trzech” – pod takim hasłem odbyła się dziś w Warszawie konferencja prasowa, podczas której zaprezentowano list otwarty 50 znanych psychologów i lekarzy do władz RP w sprawie form opieki nad małymi dziećmi. List zawiera sprzeciw uznanych ekspertów przeciwko polityce faworyzującej rozwój żłobków.

Magdalena Kowalewska

W konferencji prasowej w Centrum Medialnym KAI w Warszawie wzięli udział Joanna Krupska, prezes Związku Dużych Rodzin Trzy Plus, Jarosław Żyliński, psycholog wychowawczy, autor książki "Miłość i wychowanie" oraz Anna Ciupa, psycholog, wieloletni kierownik Ośrodka Badań i Usług Psychologicznych Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, współzałożycielka Klubu Terapeutycznego dla Dzieci z Problemami Emocjonalnymi i Ich Rodziców w Fundacji Sto Pociech.

- Nie Jesteśmy przeciwnikami żłobków. Jesteśmy zwolennikami wolności wyboru rodziców co do opieki nad swoimi dziećmi – powiedziała Joanna Krupska. Zaznaczyła, że rodzice dzieci do lat 3 nie są traktowani równo. Ci, którzy zdecydowali się na opiekę samodzielną lub inną niż instytucjonalna nie otrzymują żadnego wsparcia. Kierowane jest ono jedynie do tych, którzy wybierają formy opieki instytucjonalnej, w tym głównie - żłobkową.

- W ten sposób państwo przekonuje rodziców do wyboru tej formy opieki – zaznaczyła Krupska, podkreślając, że od 2010 r. do roku 2017 liczba dzieci korzystających z opieki żłobkowej wzrosła od 2 proc do 8.6 proc.

- Tymczasem żłobek to najmniej optymalna spośród uznanych form opieki nad dziećmi do lat 3 – przekonywała psycholog Anna Ciupa. Przypomniała, że zgodnie z teorią przywiązania Johna Bowlby’ego więź dziecka do lat 3 z podstawowym opiekunem, najczęściej z matką, jest podstawowym mechanizmem rozwoju. Wpływa zarówno na mechanizmy poznawcze, kompetencje w nawiązywaniu relacji społecznych jak i kreatywność, innowacyjność itp. – To właśnie opieka rodzicielska najbardziej sprzyja prawidłowemu ukształtowaniu się tych więzi – podkreśliła.

Przypomniała, że zawsze konieczny jest kompromis między potrzebami różnych grup obywateli. Warto jednak zwrócić uwagę, że osoby do lat 3 też są obywatelami, choć swych potrzeb dobrze wyrazić nie potrafią. Psycholog podkreśliła, że żłobki z istotnych względów społecznych muszą istnieć i zaznaczyła, że placówki te są bardzo różne i wiele z nich stara się w jak największym stopniu uwzględniać potrzeby małego dziecka. Jej zdaniem ważne jest jednak, by w myśleniu o wsparciu różnych form opieki nad maluchami uwzględnić fakt, jak wiele mechanizmów w człowieku kształtuje się właśnie do 3 roku życia. – Ważne jest, by starać się tak wychowywać człowieka, by nie potrzebował on potem terapii i wsparcia – powiedziała.

O swoich doświadczeniach terapeutycznych mówił psycholog wychowawczy, autor książki „Miłość i wychowanie” Jarosław Żyliński. Zwrócił uwagę, że gdy zgłaszają się do niego rodzice dzieci starszych z problemami, zawsze pyta się o historię życia dziecka z okresu 0-3 i jak się okazuje – ma ona istotne znaczenie. - W tym okresie tworzą się kluczowe rzeczy. Dziecko uczy się zaufania. Gdy matka nie przychodzi dziecko odczuwa niepokój, wiele energii poświęca na jej przywoływanie, potem jest zmęczone, wyłącza się, odpoczywa, trudniej mu się rozwijać – mówił. Zwrócił też uwagę, że dziecko od 1 do 3 roku życia eksploruje świat ucząc się swoich granic. – Najlepiej by w tym czasie towarzyszyło mu czułe oko jednego dorosłego – powiedział. - W żłobku, gdzie pod opieką 1 dorosłego bywa 8 maluchów takie czułe towarzyszenie jest bardzo trudne – zaznaczył.

Podkreślił, że w wieku 3 lat dziecko jest już zdolne do rozstania, wie, że na matce może polegać, że ona nawet jeśli odeszła na jakiś czas – wróci. Poza tym zaczyna już być zainteresowane nawiązywaniem relacji rówieśniczych. Żyliński zwrócił też uwagę, że wbrew obiegowo przyjętym opiniom, dzieci które chodziły do żłobka wcale łatwiej nie adaptują się w przedszkolu.

Podkreślił jednak, że zajmowanie się dzieckiem przez 3 lata to trudne zadanie, nie tylko ze względów finansowych ale również psychologicznych, społecznych. Rodzic potrzebuje też przestrzeni dla siebie, miejsca, gdzie mógłby wyjść z dzieckiem, spotkać się z innymi, jakoś się osobiście rozwijać. Również te aspekty należałoby uwzględnić myśląc o wsparciu najlepszych form opieki nad małymi dziećmi.

Joanna Krupska podkreśliła, że celem prezentowanego listu otwartego było m.in. zwrócenie uwagi na nierówność traktowania rodziców oraz na fakt, że niektóre matki małych dzieci ze względów finansowych czują się zmuszone do powrotu do pracy i cierpią z tego powodu. – Tymczasem trzeba powiedzieć, że matka ma prawo do samodzielnej opieki nad swoim małym dzieckiem – podkreśliła.

Przypomniała też, że autorzy listu proponują przekazywanie rodzicom dzieci od 1 do lat 3 bonu opiekuńczo – wychowawczego, który mógłby być wykorzystany jako wsparcie finansowe dla opieki nad dzieckiem w domu lub jako opłata za żłobek. Zwróciła uwagę, że bon w wysokości 1000 zł dla rodziców każdego dziecka w tym wieku kosztowałby budżet państwa ok. 4,5 mld. zł. Być może więc można by było wypłacać go rodzicom trzeciego dziecka (byłby to koszt ok. 0,7 mld. zł), być może można by było wprowadzić ulgi podatkowe dla rodziców, proponować jakieś wsparcie dla tych, co zaprzestają pracy zarobkowej itp.

Joanna Krupska poinformowała też, że wprowadzenie bonów opiekuńczo – wychowawczych jest również w gestii samorządów. Podkreśliła, że bony takie wprowadzone zostały w Nysie, gdzie znacznie poprawiły się wskaźniki demograficzne.

Odpowiadając na pytania z sali zwróciła uwagę, że być może pewnym krokiem w dobrym kierunku byłoby przekształcanie dużych placówek w mniejsze, w których pod opieką jednego opiekuna przebywać by mogło np. do pięciu małych dzieci.

Uczestnicy konferencji podkreślali też, jak ważna jest edukacja rodziców, którzy często nie zdają sobie sprawy, jak ważny jest w wychowaniu okres 0 -3 albo dowiadują się o tym poniewczasie.

List otwarty w sprawie opieki nad dziećmi do lat 3, podpisany przez 50 psychologów i lekarzy skierowany do Premiera Mateusza Morawieckiego oraz Posłów i Senatorów RP opublikowany został 19 listopada br.

Autorzy zwracają uwagę, że zgodnie ze współczesną wiedzą kluczowym elementem w rozwoju dziecka do lat trzech jest bezpieczna więź z rodzicami a jej zachwianie ma często nieodwracalne negatywne skutki. „Niestety, wciąż brak rozwiązań wspierających rodziców, którzy sami chcą wychowywać swoje potomstwo. Państwo nie wspiera ekonomicznie najkorzystniejszego z punktu widzenia rozwoju dziecka rozwiązania” – czytamy w liście.

Ponawiają krytyczne uwagi w odniesieniu do Ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (a w szczególności jej przepisów odnoszących się do żłobków). Ubolewają, że trwa ona w niezmienionym kształcie stwarzając iluzję możliwości odpowiedniego rozwoju dziecka w warunkach, które zgodnie ze współczesną wiedzą naukową, tych możliwości nie stwarzają. Wyrażają też zaniepokojenie treścią Resortowego programu rozwoju instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 „MALUCH+” Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, faworyzującego żłobki jako formy opieki nad małymi dziećmi.

„Młodym i niedoświadczonym rodzicom przedstawia się ofertę opieki żłobkowej jako pozytywną, pożądaną i rozwijającą dziecko, nie wspominając o potencjalnie negatywnych jej skutkach” – piszą eksperci.

Podkreślają, że żłobki są potrzebne i państwo musi zadbać o ich odpowiednią ilość i jakość. Nie powinno być to jednak rozwiązanie faworyzowane. „Najlepszym rozwiązaniem byłby bon opiekuńczo-wychowawczy przyznawany rodzicom wszystkich dzieci z możliwością wykorzystania go jako wsparcia finansowego rodzinnej opieki nad dzieckiem lub jako opłaty za żłobek” – czytamy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świąteczny numer Niedzieli 2018

Rzym: dwa inkubatory od Papieża

2018-12-19 17:11

vaticannews / Rzym (KAI)

Ojciec Święty przekazał rzymskim szpitalom dwa inkubatory. Sam otrzymał je wcześniej od międzynarodowej firmy Bayer.

Grzegorz Gałązka

Jeden inkubator trafił na Wyspę Tyberyjską, gdzie przy Bazylice świętych Wojciecha i Bartłomieja znajduje się szpital bonifratrów. Każdego roku z intensywnej terapii korzysta tam 600 noworodków, z czego 80 proc. to wcześniaki.

Drugi inkubator został przekazany szpitalowi pediatrycznemu Dzieciątka Jezus. Trafi on jednak do Etiopii, gdzie ten watykański szpital realizuje jeden z wielu programów pomocowych. W uroczystym przekazaniu inkubatorów uczestniczył papieski jałmużnik kard. Konrad Krajewski oraz dyrektor włoskiego oddziału koncernu Bayer Monica Poggio.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem