Reklama

Święty Krzyż: ogólnopolskie spotkanie proboszczów i rektorów oblackich parafii

2017-11-29 20:57

apis / Święty Krzyż (KAI)

Jakub Hałun/ pl.wikipedia.org

Doroczne spotkanie proboszczów i rektorów oblackich parafii z całej Polski odbyło się 29 listopada na Świętym Krzyżu. Zorganizowane było w ramach przygotowania do obchodów 100 – lecia obecności Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Polsce.

O. Dariusz Malajka OMI, rzecznik świętokrzyskich oblatów poinformował KAI, że od września tego roku w Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej trwa Rok Świętego Krzyża.

Z tej okazji odbywają się przygotowania do obchodów 100 – lecia obecności Misjonarzy Oblatów M.N. w Polsce, które przypada w roku 2020. Organizowane są m.in. spotkanie oblackich duszpasterzy w blasku Relikwii Drzewa Krzyża Świętego.

Rzecznik, będący również rektorem bazyliki świętokrzyskiej dodał, że za zgodą biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza Relikwie Drzewa Krzyża Świętego umieszczone w specjalnym relikwiarzu, rozpoczęły w tym roku peregrynację po wszystkich parafiach i placówkach oblackich w Polsce.

Reklama

Podczas spotkania w świętokrzyskim klasztorze ojcowie misjonarze dzielili się informacjami dotyczącymi tego, czym obecnie żyją poszczególne parafie i jak funkcjonują grupy parafialne.

Duszpasterze oblaccy mówili o nowych inicjatywach duszpasterskich, ale także zastanawiali się co i jak zrobić by ożywiać te wspólnoty duchem i charyzmatem oblackim.

Uczestnicy spotkania zastanawiali się również nad zaangażowaniem misyjnym poszczególnych wspólnot i nad tym, co czynić na rzecz budzenia nowych powołań kapłańskich i zakonnych.

Eucharystii sprawowanej w „kaplicy domowej” klasztoru, podczas której wystawione były Relikwie Drzewa Krzyża Świętego przewodniczył o. Mieczysław Hałaszko OMI - proboszcz parafii w Kędzierzynie - Koźlu.

O. Krzysztof Jamrozy OMI, mistrz nowicjuszy w homilii nawiązał do słów papieża Franciszka skierowanych do rzymskich proboszczów podczas spotkania w bazylice św. Jana na Lateranie w marcu tego roku.

Kaznodzieja zwrócił uwagę uczestnikom, że Ojciec Święty zachęcał wówczas do spojrzenia wstecz na drogę swojej wiary, na której odnaleźć można prawdziwe skarby, które pomogą lepiej zrozumieć duchową teraźniejszość.

- Gdzie my jesteśmy w tej naszej życiowej drodze? Czy jesteśmy na tym etapie i w miejscu, którego pragnie dla nas Bóg, Ten który nas powołał i nigdy nie odwołał wypowiedzianych kiedyś do nas słów Pójdź za mną? – zmuszał zebranych do zastanowienia się zakonnik.

Mistrz nowicjatu, wskazując na pasterską posługę św. Pawła, podkreślił, że dla tego świętego Chrystus ukrzyżowany stał się odpowiedzią na wszelkie problemy wspólnoty wierzących.

- Stał się także podstawowym orędziem dla wszystkich pozostałych, dla tych który ciągle jeszcze są poza wspólnotą Chrystusowego Kościoła. I to orędziem, po ludzku patrząc, kompletnie nie trafionym, takim, że trudniej o gorsze. Ale to właśnie w Krzyżu objawiła się Boża moc i mądrość. Ukrzyżowany jest mądrością, ponieważ ukazuje kim naprawdę jest Bóg, ukazuje moc miłości, która posuwa się aż do śmierci na krzyżu, by zbawić człowieka - podkreślał o. K. Jamrozy OMI.

Kaznodzieja zwrócił uwagę na to, że dla oblackiego proboszcza nie ma bardziej odpowiedniego miejsce na refleksję dotyczącą przebytej drogi duchowej, niż Święty Krzyż.

- Z pewnością chodząc tymi korytarzami, zaglądając do pokojów, w których mieszkaliśmy w nowicjacie, spoglądając na pamiątkowe tabla czy biorąc do ręki nowicjacką kronikę własnego kursu towarzyszyć będzie nam wiele wspomnień. Spoglądać będziemy na twarze tych, którzy na tamtym etapie byli towarzyszami na drodze powołania. Wielu z nich już dziś pośród nas nie ma – wskazywał misjonarz.

O. Krzysztof Jamrozy OMI zachęcił zabranych, by pobyt w bliskości relikwii Chrystusowego Krzyża był dla każdego czasem radości z budowania braterskiej wspólnoty ale i czasem dzielenia się doświadczeniem wiary i inspirującymi duszpasterskimi pomysłami i inicjatywami, które pomogą innym w to doświadczenie Bożej miłości wchodzić.

W Polsce oblaci są obecni od 1920 roku. Pracują w 20 domach: w Poznaniu, Obrze, na Świętym Krzyżu, w Bodzanowie, Gdańsku, Gorzowie Wielkopolskim, Grotnikach, Iławie, Katowicach, Kędzierzynie-Koźlu, Kodniu, Laskowicach, Lublinie, Lublińcu, Kokotku, Siedlcach, Warszawie, Wrocławiu, Łebie i Zahutyniu.

Dom prowincjalny znajduje się w Poznaniu. Domy formacyjne są: w Obrze - Wyższe Seminarium Duchowne i na Świętym Krzyżu - nowicjat i postulat dla braci zakonnych.

Obecnie Polska Prowincja Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej liczy blisko 500 członków pracujących w Polsce, Francji, Ukrainie, Rosji, Białorusi, Turkmenistanie, Madagaskarze, Kamerunie i Skandynawii.

Święty Krzyż to najstarsze polskie sanktuarium. Przechowywane są w nim relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Opactwo benedyktyńskie założył tu Bolesław Chrobry w 1006 r. Obecnie opiekę nad nim sprawują Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej.

Tagi:
Święty Krzyż

Święty Krzyż: nocna Droga Krzyżowa w intencji trzeźwości

2018-02-17 11:57

dziar / Święty Krzyż (KAI)

Ponad 200 osób – trzeźwiejących alkoholików, doświadczonych nałogiem i ich rodzin - uczestniczyło wczoraj późnym wieczorem w terenowej Drodze Krzyżowej z Nowej Słupi na Święty Krzyż, która jest organizowana w pierwszy piątek Wielkiego Postu. Wydarzenie, któremu przewodniczył bp Jan Piotrowski, włączono w rozpoczęty 11 lutego Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu.

Archiwum autora
Opactwo na Świętym Krzyżu

Każdy z uczestników otrzymał drewniany krzyż z napisem: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć”.

Organizatorzy podkreślają, że społeczność osób trzeźwiejących bardzo aktywnie włącza się w przygotowanie nabożeństwa. Ich obecność z całymi rodzinami, z przyjaciółmi, wspólna modlitwa i poruszające świadectwa o upadkach i zmaganiu z nałogiem, mają znaczenie nie tylko dla nich samych, ale też dla pozostałych uczestników wydarzenia.

Przy jednej ze stacji mały Staś zaśpiewał poruszającą piosenkę o cierpieniach dzieci wskutek nałogu rodziców; przy innej Ryszard opowiadał o swojej bardzo trudnej drodze do trzeźwości, gdy był kilka razy karany, kilkakrotnie przeszedł odwyk, zniszczył rodzinę, ale dzięki miłości Jezusa wyszedł ze zniewolenia i odbudowuje swoje życie.

W bazylice na św. Krzyżu Mszy św. przewodniczył bp Jan Piotrowski, który poświęcił krzyże niesione przez uczestników nabożeństwa. W homilii biskup podkreślił znaczenie związania swojego losu z Jezusem, który daje siłę i oparcie w sytuacji wychodzenia z nałogu.

W okresie Wielkiego Postu, w diecezji kieleckiej są podejmowane różne inicjatywy trzeźwościowe.

Grupa Lubrzanka organizuje na terenie trzech gmin: Masłowa, Bodzentyna i Górna nabożeństwa Drogi Krzyżowej z modlitwą o trzeźwość. Nabożeństwa odbywają się za każdym razem w innej parafii. Przygotowują je grupy trzeźwiejących alkoholików. Bardzo mocnym akcentem wydarzeń są osobiste świadectwa alkoholików trzeźwiejących.

W parafii Uniejów od trzech lat trzeźwiejący alkoholicy organizują w Wielki Piątek nabożeństwo Drogi Krzyżowej, w tym roku będzie o godzinie 14.00. Sami przygotowują rozważania poszczególnych stacji, przy każdej z nich głoszą dwa lub trzy świadectwa. Do Uniejowa na Drogę Krzyżową przyjeżdżają osoby z okolic Miechowa i Wolbromia.

Uczestnicy starają się rozpropagować inicjatywę, rozdając ulotki profilaktyczne i informacyjne z adresami grup AA, dotyczące duszpasterstwa trzeźwości, rozdają obrazki z modlitwą o trzeźwość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Posłowie PiS popierają aborcję?

2018-04-24 07:23

Artur Stelmasiak

Niektórzy posłowie Prawa i Sprawiedliwości coraz mocniej krytykują obywatelski projekt ustawy zakazujący eugeniki prenatalnej. Personalnie atakując Kaję Godek, atakują prawie milion obywateli oraz Kościół, który stanowczo popiera projekt #ZatrzymajAborcję.

Artur Stelmasiak

Niestety wygląda na to, że Prawo i Sprawiedliwość ustami swojej posłanki dystansuje się od obywatelskiego projektu "Zatrzymaj Aborcję". Choć projekt zakłada jedynie zakaz aborcji eugenicznej, to Joanna Lichocka podczas spotkania w Bochni określiła go mianem "nieludzkiego". Jest to pierwsza tak bardzo proaborcyjna wypowiedź polityka PiS.

Pani poseł przypomnę, reprezentuje partię, która do tej pory odwoływała się wartości chrześcijańskich i przez cały okres długiej opozycji zawsze głosowała za życiem. Można powiedzieć, że projekt ZatrzymajAborcję został napisany na życzenie PiS i pod jego dyktando. Przecież prezes Jarosław Kaczyński wielokrotnie mówił o tym, że jest za zakazem aborcji eugenicznej. Pod tym projektem publicznie podpisał się marszałek Sejmu Ryszard Terlecki. I pani mówi mi teraz, że prezes PiS i marszałek z PiS popierają "nieludzkie" prawo. Przecież to są słowa wyjęte z ust feministek, posłów PO i Nowoczesnej. Pani poseł życie ludzkie jest ważniejsze, od życia zwierząt futerkowych, których pani tak zaciekle broni.

Na naszych oczach dokonuje się przemiana Prawa i Sprawiedliwości. Partia coraz bardziej ochoczo toleruje, a nawet wspiera pomysły lewicowe i jednocześnie krytykuje wartości konserwatywne i katolickie. Atak na Kaję Godek i jej środowisko jest przecież atakiem na mnie i na innych katolików, którzy na serio traktują nauczanie Kościoła, ale także potrafią oceniać osiągnięcia medycyny, biologii i genetyki. Mówienie, że ochrona dzieci podejrzanych o chorobę lub niepełnosprawność jest "nieludzkie" źle świadczą o sumieniu człowieka, który je wypowiada. Natomiast mówienie o tym, że projekt Zatrzymaj Aborcję "jest bardzo radykalny, bo zakłada nadrzędność interesów dziecka nienarodzonego nad życiem i zdrowiem kobiety", albo wynika z niewiedzy, albo jest zwykłym kłamstwem i celową manipulacją. Obywatelski projekt zakłada zakaz aborcji eugenicznej, czyli ochronę życia dzieci, które w żaden sposób nie zagrażają życiu i zdrowiu kobiety.

Chciałbym zaapelować do pozostałych polityków PiS, by nie szli tą lewicową i proaborcyjną drogą, którą zmierza prawie cała europejska polityka. Gdy staniecie się partią bez autentycznych wartości, to przegracie zarówno jako politycy, a przede wszystkim, jako ludzie, przyczyniając się do śmierci ponad tysiąca dzieci rocznie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Londyn: Sąd Apelacyjny odrzucił apelację w sprawie Alfiego Evansa

2018-04-25 20:49

abd (KAI) / Londyn

Po trwającej blisko 5 godzin rozprawie, Sąd Apelacyjny w Londynie odrzucił apelację złożoną przez ojca Alfiego Evansa i tym samym odmówił zgody na transport chorego dwulatka do Włoch "gdyż nie jest to w jego najlepszym interesie".

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Po blisko pięciogodzinnej rozprawie Sądu Apelacyjnego w Londynie, zapadł wyrok w sprawie dwuletniego Alfiego Evansa, cierpiącego na niezdiagnozowaną i najprawdopodobniej nieuleczalną chorobę neurologiczną. Sąd odrzucił apelację złożoną przez ojca chłopca. Tym samym choremu dziecku po raz drugi odmówiono zgody na wyjazd do Włoch, w celu kontynuowania leczenia, argumentując to faktem, że "nie jest to w jego najlepszym interesie".

Alfie Evans przebywa obecnie w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu. W poniedziałek został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców. Po 11 godzinach chłopcu ponownie podano tlen, a władze szpitala poinformowały, że kontynuowane będzie leczenie paliatywne. Rodzice chłopca walczyli o przetransportowanie go do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Także dyrektor szpitala przybył do Liverpoolu, by osobiście porozmawiać z władzami placówki, w której przebywa chłopiec, jednak nie został wysłuchany.

Apele o ratowanie chłopca ponawia wiele środowisk Kościelnych i świeckich. Kilkukrotnie prosił o to papież Franciszek, wezwanie ponawiał także prezes papieskiej Akademii Życia abp Vicenzo Paglia. Wiele instytucji zbiera podpisy pod petycjami o pomoc dla Alfiego. CitizenGo zebrała ponad 200 tys. podpisów pod apelem skierowanym do władz szpitala Alder Hey. Z kolei ojciec Alfiego Thomas Evans, prowadzi w internecie zbiórkę podpisów pod prośbą do królowej Elżbiety II i brytyjskiego Parlamentu.

Niespełna 2-letnie Alfie Evans cierpi na niezdiagnozowaną i najprawdopodobnie nieuleczalną chorobę neurologiczną. Od grudnia 2016 r. przebywa w szpitalu Alder Hey w Liveropplu, gdzie, wg lekarzy, utrzymywany jest przy życiu jedynie dzięki aparaturze medycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem