Reklama

Mikołaj w Hospicjum DAR SERCA

2017-12-02 15:24

Jowita Kostrzewska

Jowita Kostrzewska

W piątek, 1 grudnia w Sali parafialnej przy kościele Narodzenia Pańskiego w Częstochowie miało miejsce wyjątkowe spotkanie. To „Mikołaj” zorganizowany dla dzieci osieroconych, będących pod opieką Stowarzyszenia Hospicjum DAR SERCA w Częstochowie.

W spotkaniu wzięło udział blisko trzydzieścioro dzieci, które doświadczyły straty jednego z rodziców, ale także kilkoro dzieci obecnych pacjentów hospicjum. Była też Kinga – kilkuletnia dziewczynka, która sama zmaga się z chorobą nowotworową. Obecni byli też rodzice, opiekunowie i wolontariusze.

Spotkanie rozpoczęło się odwiedzinami św. Mikołaja, który każde dziecko obdarował wyjątkowym prezentem. W świątecznym nastroju, pięknie udekorowanej sali i zastawionym stole, dzieci w miłej i radosnej atmosferze spędzały czas. Dużą atrakcją dla wszystkich było przedstawienie, przygotowane przez młodzież ze szkoły podstawowej i gimnazjum w Starczy, a potem wspólne śpiewanie kolęd i piosenek o tematyce świąteczno-zimowej. Każde dziecko miało też możliwość wylosować pluszowego misia.

Reklama

Całe spotkanie nie byłoby możliwe gdyby nie pomoc i zaangażowanie wielu osób, m.in. darczyńców i wolontariuszy, wśród których najmłodsza to 5 letnia Iza, która z wielkim oddaniem pomagała Mikołajowi i bawiła się z dziećmi.

W sobotę 2 grudnia dzieci uczestniczyły w kolejnym dniu pełnym atrakcji, było to wspólne wyjście do kina, a potem wspólna zabawa, poczęstunek i kolejne prezenty.

Podobne spotkania dla dzieci osieroconych organizowane są kilka razy w roku, m.in. z okazji Dnia Dziecka, Bożego Narodzenia i Wielkanocy.

Motorem tych działań jest Ilona Sitek, która na co dzień jako pielęgniarka pracuje Poradni Opieki Paliatywnej w Hospicjum Domowym w Częstochowie, a od 2002r. działa wolontaryjnie w Stowarzyszeniu Hospicjum DAR SERCA, gdzie sprawuje opiekę pedagogiczną i terapeutyczną, nad pacjentami chorymi onkologicznie oraz rodzinami będącymi w żałobie na spotkaniach „Grup wsparcia dla osieroconych” zarówno dorosłych jak i dzieci.

- Żałoba jest podróżą stamtąd, gdzie było się przed stratą, do miejsca, gdzie walczy się o to, by swoje życie dopasować do zmienionej sytuacji, toteż nie jest łatwym zadaniem nauczenie osieroconych przeżywania żałoby – dzieliła się w rozmowie z Niedzielą Ilona Sitek. - W ramach Stowarzyszenia Hospicjum DAR SERCA od 15 lat organizowane są spotkania min. dla osieroconych dzieci oraz dzieci pacjentów chorych onkologicznie. Dziś, ze względu na zbliżające się święta Bożego Narodzenia zorganizowaliśmy spotkanie z Mikołajem. Dzieci otrzymały dużo prezentów, pluszowych misiów, biesiadowaliśmy przy stołach pełnych smakołyków. Spotkanie pełne wrażeń i radości odbyło się w sali parafialnej parafii Narodzenia Pańskiego, dzięki życzliwości ks. Tadeusza Zawieruchy, kapelana hospicyjnego. Tak wiele nasi mali podopieczni mogli otrzymać dzięki wolontaryjnej pracy wielu osób i życzliwości oraz hojności wielu darczyńców, za co gorąco dziękujemy – podkreśliła Ilona Sitek

Zobacz zdjęcia: Mikołaj w hospicjum DAR SERCA

- Przychodzę tutaj przynajmniej od czterech lat, ponieważ moja mama była chora na raka i była pod opieką przychodni paliatywnej. Po śmierci mamy, przychodziliśmy z tatą do grupy wsparcia dla dorosłych osieroconych, ale ja wolałam zaangażować się bardziej dla dzieci – mówiła nam wolontariuszka Magda Stradomska. –Te dzieci potrzebują widzieć, że nie są inne i najważniejsze jest żeby im to zapewnić, a tutaj wszystkie dzieci są takie same. Każdy kogoś nie ma i są na równych prawach i nikt nikomu nie wypomina, że np. jest Dzień Matki i mama nie może świętować, że robimy laurki w szkole, a ja nie robię, bo nie mam mamy - tu wszystkie dzieci kogoś nie mają… - dzieliła się pani Magda i dodała, że ogromną radość sprawia jej uśmiech na twarzy tych dzieci. - Nie umiałabym już teraz bez tego żyć, a okres przedświąteczny dodatkowo sprawia taką przyjemność wszystkim, bo jeśli możemy dać radość nawet tylko obecnością i wspólną zabawą, to już jest wystarczające – zwróciła uwagę pani Magda.

- Sam nie wiem jak trafiłem do takiej instytucji jak Hospicjum. Pracowałem w korporacji gdzie miałem duży kontakt z ludźmi, a potem to się skończyło i chyba wola Boża doprowadziła mnie do Hospicjum – opowiadał wolontariusz Dariusz Głowacki. - Zacząłem się udzielać, najpierw z chorymi, potem w grupach wsparcia, na terapii zajęciowej i teraz tutaj z dziećmi organizuje takie mikołajkowe spotkanie dlatego, że trochę czasu mam, chce i każdy z nas ma w sobie tego ducha wolontariusza – podkreślił pan Dariusz.

Tagi:
hospicjum Mikołaj

Św. Mikołaj odwiedził Leśną

2017-12-07 09:15

Ks. Artur Kotrys

6 grudnia. O tym dniu pamiętają wszyscy, to dzień św. Mikołaja, biskupa. Dzieci z Leśnej zostały obficie obdarowane. Tego dnia w kościele Chrystusa Króla w Leśnej zgromadziły się dzieci naszej parafii by z rąk św. Mikołaja otrzymać słodki podarek. Jednak, czy tylko ten jeden dzień w roku jest dniem obdarowywania prezentami swoich bliskich? Dla leśniańskich dzieci nie.

Marek Skrzęta

Poprzedzające to spotkanie roraty odprawione w kościele uzmysłowiły dorosłym, rodzicom, że taki dzień powinien trwać każdego dnia. - Nie trzeba dawać wielkich prezentów, by naśladować św. Mikołaja. Wystarczy uśmiech, gest wyciągniętej dłoni na zgodę, odwiedziny chorych z naszych rodzin, pomoc innym w drobnych codziennych rzeczach - tak właśnie dzieci odpowiadały na pytania związanie z dniem św. Mikołaja.

Zaskakujący i wzruszający prezent dzieci ofiarowały swoim rodzicom. Wtuliły się w ich ramiona. Dało się słyszeć: „kocham cię mamo, kocham cię tato”. Niektóre przepraszały za złe zachowanie i inne „sprawki”.

Dzięki współpracy ks. Artura i ks. Marka z dyrekcją Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Smolniku prezentami obsypaliśmy niespodziankami wszystkie dzieci. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie ludzie dobrej woli z Leśnej, którzy pomogli zorganizować słodkie podarki dla najmłodszych. Wszystkim z serca dziękujemy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polska rodzina weźmie udział w Światowym Spotkaniu Rodzin w Dublinie

2018-08-19 10:24

eg / Glinojeck (KAI)

Rodzina państwa Aldony i Artura Wiśniewskich z Glinojecka w diecezji płockiej weźmie udział w Światowym Spotkaniu Rodzin, które odbędzie się w dniach 22-26 sierpnia w Dublinie w Irlandii, z udziałem papieża Franciszka: „Polska rodzina jest szczęśliwa i potrafi kochać, dlatego trzeba promować jej pozytywny wizerunek” – podkreślają małżonkowie.

-C-designs/fotolia.com

Światowe Spotkanie Rodzin, zainicjowane przed laty przez papieża Jana Pawła II – Papieża Rodzin, odbywa się co trzy lata w różnych miejscach na świecie. Tegoroczne zaplanowano w dniach 22-26 sierpnia w Dublinie w Irlandii. Stanowi ono doświadczenie dzielenia się wiarą przez rodziny z różnych części świata.

W tegorocznym spotkaniu w Dublinie uczestniczyć będzie rodzina państwa Aldony i Artura Wiśniewskich z Glinojecka, rodziców pięciorga dorosłych już dzieci, którzy od wielu lat prowadzą zespół muzyki chrześcijańskiej „Moja Rodzina” oraz założyli Fundację „Tak dla Rodziny”. Uczestnicy spotkania w Dublinie będą mieli okazję poznać polską rodzinę z diecezji płockiej z tych dwóch płaszczyzn działania.

Z inicjatywy państwa Wiśniewskich, dzięki wsparciu Konferencji Episkopatu Polski, w Dublinie będzie także polski pawilon. Będzie on promował polskie rodziny m.in. poprzez 40-minutowy materiał filmowy, dokumentujący inicjatywy tychże rodzin i ich poszukiwanie Pana Boga w codzienności. Poza tym zespół Moja Rodzina 22 sierpnia w kościele św. Audoena w Dublinie zagra koncert pt. „Rodzina pod flagą Niepodległej”, bo przecież „patriotyzm rodzi się w rodzinach”.

- Polska rodzina, to rodzina bogata w wiele inicjatyw, organizacji, stowarzyszeń, uczestnicząca w akcjach ewangelizacyjnych, Orszakach Trzech Króli i Marszach dla Życia i Rodziny, pielgrzymkach, rodzina bogata wiarą, nadzieją i miłością. Polska rodzina jest szczęśliwa i potrafi kochać, buduje wzajemne więzi, dlatego trzeba promować jej pozytywny wizerunek – podkreśla Aldona Wiśniewska.

Organizatorzy Światowego Spotkania Rodzin w Dublinie spodziewają się udziału około 45 tys. uczestników z całego świata. Wspólnie z rodzinami będzie się modlił papież Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Zakopane: górale z całego świata modlili się o pokój na świecie

2018-08-19 21:08

jg / Zakopane (KAI)

Mszą św. z udziałem górali z całego świata rozpoczął się korowód przez miasto na rozpoczęcie 50. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem, który potrwa do 26 sierpnia.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Eucharystii w kościele św. Krzyża w Zakopanem przewodniczył ks. dr Władysław Zarębczan. Celebrans w czasie homilii poprosił, aby każda delegacja zespołu przyłączyła się do apelu o pokój na świecie. Członkowie poszczególnych zespół odczytali jego fragmenty.

Na końcu głos zabrali polscy górale. - My, artyści z różnych stron świata, pragniemy przyczyniać się do budowania pokoju poprzez muzykę, śpiew i taniec, które są językiem piękna. Chcemy być posłannikami dobra, prawdy i pokoju, które są w sercu każdego człowieka. Niech Bóg towarzyszy nam, abyśmy stawali się twórcami radości i nadziei dla tych, którzy są z nami - mówili polscy górale.

Wszystkich gości pozdrowił ks. proboszcz Mariusz Dziuba. Świątynia była pełna przedstawicieli zespołów góralskich z całego świata, m.in. z Indii, Rosji, Stanów Zjednoczonych, czy Hiszpanii i Bułgarii. Wszyscy mieli ubrane stroje charakterystyczne dla swojego regionu. W czasie Mszy św. pieśń na wejście zaśpiewali Hiszpanie, intencje w czasie modlitwy wiernych odczytali przedstawiciele różnych zespołów. Była też procesja z darami, które do ołtarza przynieśli górale z całego świata.

We wspólnej modlitwie uczestniczyli przedstawiciele władz miasta na czele z burmistrzem Zakopanego Leszkiem Dorulą. On też pozdrowił wszystkich zgromadzonych, życzył dobrego pobytu pod Tatrami. Liturgię uświetnili także członkowie Związku Podhalan. Była obecna delegacja z pocztem sztandarowym tej największej organizacji zrzeszającej górali polskich na całym świecie.

Po liturgii przyszedł czas na korowód ulicami miasta. Zespoły ciągle się zatrzymywały w różnych miejscach i prezentowały krótko swoje tańce, a do tego śpiew. Najdłuższy przystanek był tradycyjnie przy tzw. oczku wodnym na Krupówkach.

Historia festiwalu sięga 1962 r. kiedy to ówczesna Miejska Rada Narodowa z inicjatywy Krystyny Słobodzińskiej chciała przedłużyć "sezon" w Zakopanem. - Przez lata festiwal rozwijał się i wciąż ewaluował. Przybywało kolejnych wydarzeń. Przez 50 lat zachowana została jego formuła konkursowa. I pomimo kilku zmian w regulaminie, nadal jest to wydarzenie organizowane z udziałem międzynarodowego jury i rywalizujących o ciupagi zespołów - złote, srebrne i brązowe - mówi Joanna Staszak z zakopiańskiego magistratu.

W historię festiwalu wpisuje się Święto Gór - wydarzenie, które w 1935 r. zjednoczyło wszystkich górali II Rzeczypospolitej, przybyłych do Zakopanego od Czeremoszu aż po Olzę, by zaprezentować bogactwo swoich tradycji. W 1962 roku właśnie na wzór tego święta zaczęto organizować „Jesień Tatrzańską”, która w 1968r. przerodziła się w Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich.

Od wielu lat organizator, a jest nim zakopiański magistrat, współpracuje z tatrzańskimi parafiami. W ramach festiwalu wiele punktów odbywa się w parafiach. Już jutro o godz. 16 w ramach Roztańczonego Zakopanego - wspólnej zabawy i tańców z turystami zespoły nawiedzą kościół Miłosierdzia Bożego na Cyrhli i sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem