Reklama

Kalendarze 2019

Amerykanie biorą do ręki różaniec

2017-12-04 09:22

JM na podst. lifestylenews

Archiwum parafii
Modlitwa różańcowa w Pogorzelicy

Amerykanie biorą do ręki różaniec, aby modlić się o zachowanie wiary chrześcijańskiej, obronę przed "islamskim dżihadem" i "aborcją". Na 12 grudnia, w święto Matki Bożej z Guadalupe planowana jest wielka modlitwa na terenie całych Stanów Zjednoczonych.

Organizatorzy wydarzenia, katolicy świeccy, nie ukrywają, że zainspirowali ich Polacy i ich różaniec do granic.

„Nieustannie podziwiam Polskę" - powiedziała Patricia Lemmon, która jest jedną z organizatorów akcji. „Polacy wciąż okazują swoje przywiązanie do wartości chrześcijańskich. Ich prawo zachęca rodziny do posiadania dzieci, wspiera rodziny, gdy spodziewają się dziecka z zespołem Downa, przyjmowania chrześcijańskich uchodźców, ale odrzucenia dżihadystów. Są przykładem rozsądku połaczonego z dobrocią.

Lemmon chwaliła także wydarzenia różańcowe we Włoszech i Irlandii.

Reklama

Różaniec na Wybrzeżu i Granicach nie będzie dosłownie otaczał ogromnego terytorium państwa. Zamiast tego, powiedziała Lemmon, stworzymy "tarczę modlitewną przez reprezentację" we wszystkich stanach USA, w Puerto Rico i na wyspie Guam. W każdym z tych miejsc ma się znaleźć przynajmniej jedna osoba, lub grupa uczestników akcji.

Na dzień modlitwy wybrano święto Matki Bożej z Guadalupe. Po pierwsze dlatego, że to jedyne objawienie maryjne w Nowym Świecie zatwierdzone przez Kościół katolicki. Papież Pius XII nazwał Matkę Bożą z Guadalupe Patronką Ameryk w 1946 r. Wreszcie obraz Matki Bożej Guadalupe został zabrany przez don Juana z armii chrześcijańskiej Austrii do bitwy pod Lepanto w 1571 roku. Bitwa pod Lepanto była główną porażką Imperium Osmańskiego.

Polski Różaniec do granic odbył się 7 października, w rocznicę bitwy pod Lepanto.

Tagi:
różaniec Różaniec do granic

Jasna Góra: zakończenie jubileuszu Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej

2018-10-07 15:40

it / Jasna Góra (KAI)

- Różaniec to droga do przemiany życia - przypomniał bp Łukasz Buzun z Kalisza. Z udziałem kilku tysięcy osób na Jasnej Górze odbył się odpust Matki Bożej Różańcowej stanowiący uwieńczenie jubileuszowego roku 50-lecia powstania Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Jej charyzmatem jest szerzenie kultu Bogarodzicy Maryi, poprzez propagowanie modlitwy różańcowej, jako czynnej pomocy Matki Kościoła.

B. Sztajner/Niedziela

Bp Łukasz Buzun, który przewodniczył Mszy św. na szczycie wzywał do nieustannej modlitwy. Podkreślał, że „modlitwa różańcowa to droga wewnętrznej przemiany, droga doświadczenia Bożego Miłosierdzia, które pragnie dotknąć każdego człowieka, droga nawrócenia innych osób, za które się modlimy”. Dodał, że to również pozwolenie Duchowi Świętemu, by w nas działał.

O. Marek Nowacki dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej przypomina, że powstała ona z inspiracji Prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego, „który wezwał, aby otoczyć Jasną Górę murem serc połączonych różańcem pod przewodnictwem zwycięskiej Pani Jasnogórskiej”.

Ten milenijny apel Prymasa Tysiąclecia podjął o. Bronisław Matyszczyk, paulin. W 1967 r. powstały pierwsze trzy „Róże”, składające się z 45 osób. 6 stycznia 1968 r. ta mała grupa pod nazwą Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej rozpoczęła działalność na Jasnej Górze. W krótkim czasie, bo 26 sierpnia 1970 r., w uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej, otrzymała błogosławieństwo pasterskie, a 5 sierpnia 1974 r. została prawnie ustanowiona i zatwierdzona przez kard. Wyszyńskiego.

Zadaniem Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej jest szerzenie misji Jasnej Góry w Polsce i na świecie poprzez modlitwę różańcową, która jest dla niej środkiem jedności i więzi z Sanktuarium Narodu. To wszystko, co stanowi duchową treść Jasnej Góry i wpisuje się w jej historię i współczesność, jest zarazem posłannictwem Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej niesionym w prywatnej i wspólnotowej modlitwie oraz w świadectwie wiary do własnych rodzin, parafii i środowisk.

A ponieważ Jasna Góra to Sanktuarium Narodu wśród intencji głównie polecanych na różańcu jest prośba za Polskę. - Matka Boża nas ze wszystkiego wybroni. Nam przede wszystkim potrzeba odwagi, potrzeba też jasnego opowiedzenia się po stronie wartości, bo w momencie kiedy moralność człowieka jest w kiepskiej kondycji, to moralność narodu też jest w kiepskiej kondycji - powiedziała Ania z Pruszkowa.

Szczególnym zadaniem Rodziny Różańcowej jest również modlitwa za Ojca Świętego, biskupów i kapłanów oraz o pokój na świecie.

Przynależność do Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej zobowiązuje wszystkich członków do codziennego odmawiania i rozważania przynajmniej jednej wybranej przez siebie tajemnicy różańca świętego.

Niemal przez cały rok trwało jubileuszowe pielgrzymowanie członków Rodziny Różańcowej na Jasną Górę połączone z osobistym aktem zawierzenia Maryi. W sekretariacie Rodziny była wyłożona księga, w której pielgrzymi upamiętniali swój osobisty Akt Zawierzenia Matce Bożej. Wydany został specjalny modlitewnik, który jest podręcznikiem formacyjnym dla czcicieli różańca.

Przygotowane zostały także specjalne obrazy i pamiątki jubileuszowe. Zainaugurowana została nowa aplikacja mobilna „Różaniec z Jasną Górą”.

W związku z jubileuszem Jasnogórska Rodzina Różańcowa przygotowała specjalne wotum - nowe tabernakulum w Kaplicy Serca Pana Jezusa, przylegającej do bazyliki – w miejscu, w którym członkowie wspólnoty spotykają się każdego dnia na Eucharystii. Ponieważ kaplica ta to dawna Kaplica Aniołów Stróżów, a Jasnogórska Rodzina Różańcowa jest oddana pod opiekę Aniołów Stróżów, tabernakulum okalają figury czterech aniołów, trzymających w dłoniach kandelabry ze świecami.

W projekcie zawarto elementy skupiające symbolikę kaplicy i różańcowej wspólnoty. W centrum kompozycji aniołowie odsłaniają płótno, na którym prezentują Najświętsze Serce Pana Jezusa i Niepokalane Serce Maryi, z tego miejsca niejako wyrasta różaniec, by opleść krzyż. - Jesteśmy jakby wprowadzani przez aniołów w tajemnicę naszego zbawienia, a narzędziem zagłębienia się w to misterium jest różaniec święty. Tak przedstawioną scenę adorują aniołowie trzymający lichtarze ze świecami - wyjaśnia o. Dyrektor JRR.

Specjalne wotum dziś po Mszy św. zostało poświęcone przez bp. Łukasza Buzuna i o. Arnolda Chrapkowskiego, generała Zakonu Paulinów.

Z okazji jubileuszu powstał również hymn Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Tekst opracowano na podstawie Supliki bł. Bartłomieja Longo, przywołanej przez Jana Pawła II w liście apostolskim „Rosarium Virginis Mariae”, a refren na podstawie słów kard. Stefana Wyszyńskiego, które stały się inspiracją do założenia JRR.

Dzisiejszy odpust poprzedziły trzydniowe rekolekcje wspólnoty. W codziennym programie rekolekcji, oprócz nauk, znalazły się m.in. poranna Msza św., droga krzyżowa, adoracja Najświętszego Sakramentu i nabożeństwo różańcowe.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Urodziny św. Edyty Stein – konferencja naukowa

2018-10-15 22:02

Agnieszka Bugała

Z okazji jubileuszowej rocznicy kanonizacji zorganizowano konferencję naukową pt. „Święty Jan Paweł II i święta Edyta Stein – Miłość i prawda”, w której wzięli udział teolodzy z całej Polski. Sympozjum rozpoczęła Msza św. w kościele p.w. św. Michała Archanioła sprawowana przez abp. Mariana Gołębiewskiego, a formalnego otwarcia naukowej dysputy dokonał ks. Włodzimierz Wołyniec, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Zaproszenia do wygłoszenia wykładów przyjęli: ks. Mariusz Rosik, ks. Bogumił Gacka, ks. Manfred Deselaers, o. Krzysztof Broszkowski OP, ks. Tomasz Wieliczko, ks. Jerzy Machnacz, ks. Robert Skrzypczak, Krzysztof Serafin i Marzena Rachwalska. Najwięcej emocji wywołał wykład ks. prof. Mariusza Rosika pt. „Edyta Stein – świętość w codzienności”. Znawca tradycji żydowskich poprowadził słuchaczy od definicji świętości, w której wzrastała Edyta jako Żydówka – świętości nakazów, aż do chrześcijańskich a wreszcie katolickich pojęć, które nie tylko odkryła Edyta po przyjęciu chrztu, ale przede wszystkim wypełniła własnym życiem dostępując chwały ołtarzy – świętości moralnej. Podkreślił, że świętość Edyty nie rozpoczęła się po jej gwałtownym nawróceniu, ale wyrosła z wymagającego idealizmu etycznego, którym żyła jeszcze przed decyzją o podążaniu za Chrystusem. Na zakończenie udało się prelegentowi zachwycić słuchaczy obrazami z życia Świętej, które odsłoniły jej bezkompromisową uczciwość, zdolność do radykalnej zmiany życie i całkowite angażowanie się w sprawy, którymi się zajmowała, pogodę ducha i poczucie humoru.

Agnieszka Bugała
Ks. prof. Mariusz Rosik w trakcie wykładu o świętości Edyty Stein

Kolejni prelegenci stanęli przed trudnym zadaniem przykucia uwag słuchaczy. Próbował tego dokonać o. Krzysztof Broszkowski OP w wykładzie pt. „Między życiodajną miłością oblubieńczą a wyzwalającą prawdą krzyża. Ciało w myśli Jana Pawła II i Teresy Benedykty od Krzyża, a po nim ks. Manfred Deselaers, który przypomniał historię próby lokowania klasztoru sióstr karmelitanek na terenie sąsiadującym z byłym obozem w Auschwitz i podkreślił niezwykłą delikatność i mądrość św. Jana Pawła II w dialogu chrześcijańsko- żydowskim w kwestii beatyfikacji a później kanonizacji Edyty Stein. Ksiądz zaangażowany w prace Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu zaznaczył, ze nie wypowiada się jako naukowiec, ale duszpasterz, więc jego wykład „Jan Paweł II a krzyk Edyty Stein w Auschwitz” to raczej próba duszpasterskiego spojrzenia na historyczną spuściznę dramatu Auschwitz i zobowiązania tych, którzy nie tylko powinni pamiętać, ale dbać o właściwą formę dialogu różnych religii i różnych kultur.

Ważnym punktem obchodów urodzin Świętej i rocznicy jej kanonizacji było wręczenie nagród jej imienia. Otrzymali je: Hermann Peters, ks. Jerzy Witek – prezes Towarzystwa im. Edyty Stein, Danuta Skraba i Marian Łukaszewicz.

Spotkanie zakończył koncert pt. „Uderz w skałę a wytryśnie mądrość”

Tygodnik „Niedziela” objął patronatem wydarzenie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem