Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Przyjęci do Kościoła

2017-12-04 14:45

Monika Łukaszów

Monika Łukaszów

Podczas liturgii drugich nieszporów I niedzieli Adwentu, w legnickiej katedrze, 9. kandydatów do Chrztu Świętego stało się katechumenami.

Modlitwie, podczas której przyjęto ich do wspólnoty Kościoła, przewodniczył biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski. Obrzęd przyjęcia rozpoczął się w przedsionku katedry. Tam kandydaci do katechumenatu, poprzez podanie swojego imienia, przedstawili się całej wspólnocie Kościoła oraz publicznie poprosili Kościół Boży o wiarę, która daje życie. Następnie Ksiądz Biskup, a po nim poręczyciele kandydatów, uczynił znak krzyża na czołach kandydatów i uroczyście wprowadził ich do kościoła.

- Ten obrzęd rozpoczął w waszym życiu nowy stan – mówił Biskup legnicki podczas homilii - Jesteście członkami Kościoła, w których zostało złożone malutkie nasionko wiary. Wyście je przyjęli z nadzieją, że przyniesie owoc. I my, jako Kościół, też tę nadzieje wyrażamy, aby w was to Słowo, to wszystko, w co będziecie wprowadzani, doprowadziło was do szczęścia, do życia w pokoju i we wspólnocie. Czujcie się, jako ci, których Kościół obejmuje szczególną modlitwą. Modli się za katechumenów, aby to małe ziarenko nie zostało przygłuszone innymi sprawami.

Żebyście mieli w sobie tę potrzebę słuchania słowa, wyrażaną w modlitwie, w rozmowach i urzeczywistniającą się wtedy, kiedy słuchacie słów Pisma Świętego. Niech moc Bożej chwały, objawionej w Jezusie Chrystusie, wypełnia was i umacnia do tego, byście żyli w posłusznej uległości Ewangelii i wielkoduszności, która płynie ze świadomości, że idziemy za Panem, który jest Panem wszystkiego, który daje wszystko – mówił dalej Ksiądz Biskup.

Reklama

Zobacz zdjęcia: Chrzest dorosłych

Po homilii kandydaci otrzymali księgę Ewangelii, która ma oświecać ich życie. Ksiądz Biskup, zwracając się do każdego po imieniu, mówił: „Przyjmij Ewangelię Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, abyś Go lepiej poznał i wierniej naśladował”..

Warto dodać, że wraz z przyjęciem kandydatów do wspólnoty Kościoła zakończył się dla nich prekatechumenat, a rozpoczął katechumenat. Od tej pory, mimo że nie należą w pełny sposób do wspólnoty Kościoła, to jednak są z nim w szczególny sposób złączeni (por. Kodeks Prawa Kanonicznego 206) , np. przysługuje im, w razie śmierci w tym stanie, pogrzeb katolicki. Przed katechumenami jest jeszcze kolejny stopień wtajemniczenia, rozpoczynający się w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu obrzędem wybrania, a potem inicjacja sakramentalna w Wielką Noc Zmartwychwstania, po której już jako neofici wejdą w okres mistagogii, czyli pogłębionego wtajemniczenia.

Tagi:
katechumenat

Nigdy nie jest za późno

2017-04-19 14:17

Magdalena Lewandowska
Edycja wrocławska 17/2017, str. 1

Fotolia.com

Niedziela Miłosierdzia otwiera nasze oczy i serca na Boże Miłosierdzie. Kochający Ojciec mówi do nas: nigdy nie jest za późno, by do Mnie wrócić, by paść w moje ramiona. Nigdy nie jest za późno na nawrócenie. Szansę na powrót do Kościoła i stawanie się prawdziwymi chrześcijanami mają także katechumeni – osoby dorosłe przygotowujące się do sakramentu chrztu świętego. Wrocławscy dominikanie wyszli naprzeciw rosnącej liczbie nieochrzczonych osób dorosłych poszukujących Boga i – za zgodą abp. Józefa Kupnego – rozpoczął działalność Dominikański ośrodek przygotowania dorosłych katechumenów. – Przygotowanie osoby dorosłej do chrztu to droga stopniowego stawania się chrześcijaninem, czas w którym kandydaci poznają podstawowe prawdy wiary i Pismo Święte, uczą się modlitwy i owocnego uczestniczenia w liturgii, poznają wspólnotę Kościoła, a przede wszystkim, według udzielonej im przez Boga łaski, zaczynają budować osobistą relację z Jezusem Chrystusem. Droga ta wymaga czasu, osobistej opieki prowadzącego kapłana i asysty osób świeckich zaangażowanych w życie Kościoła – tłumaczy o. Wojciech Delik OP, przeor konwentu św. Wojciecha.

Dominikanie mają wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu grup katechumenatu, którym mogą się podzielić. – Chcemy, by nasz klasztor był miejscem, do którego można będzie skierować zainteresowane osoby, które obecnie wędrują od kościoła do kościoła w poszukiwaniu pouczenia i wprowadzenia w chrześcijaństwo. Chcemy zarazem, by nasze zaangażowanie było rzeczywistą służbą Kościołowi lokalnemu i przestrzenią owocnej współpracy. Neofici, po zakończeniu katechez, będą nadal potrzebowali wszczepienia w konkretne wspólnoty parafialne – podkreśla o. Delik.

Okres przygotowania osób dorosłych do chrztu będzie trwał rok i obejmie cotygodniowe półtoragodzinne spotkania, wspólne niedzielne Msze św., indywidualne spotkania z duszpasterzem. – Już teraz można do nas kierować osoby zainteresowane chrztem. Mogą przyjść do kościoła św. Wojciecha i zapytać, najlepiej jednak, jeśli odnajdą informację na stronie internetowej klasztoru: wroclaw.dominikanie.pl, w zakładce „Sakramenty”. Korzystając z tej strony można uzyskać więcej informacji i od razu umówić się na rozmowę z odpowiedzialnym za prowadzenie grupy – zaprasza o. Delik. Co robić, jeśli ktoś się zgłasza poza krótkim czasem naboru do grupy? – Również można skierować go do nas. Takim osobom zaproponujemy rodzaj indywidualnego prowadzenia, by nie traciły czasu i powoli zakorzeniały się w podstawowych nawykach życia chrześcijańskiego – dodaje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Jak dotrzeć do młodych obojętnych wobec wiary?

2018-10-18 18:46

pb (KAI Rzym) / Rzym

Do ludzi młodych stojących z dala od Kościoła lub obojętnych wobec wiary trzeba posłać z całym zaufaniem i odwagą tych młodych, którzy są w Kościele, bo to są dla nich najbardziej naturalni świadkowie – uważa abp Grzegorz Ryś. Metropolita łódzki uczestniczy w trwającym w Watykanie zgromadzeniu Synodu Biskupów nt. młodzieży.

Tijana - stock.adobe.com

W rozmowie z KAI zwrócił uwagę, że aby młodzi będący w Kościele „chcieli pójść do swoich rówieśników, sami muszą najpierw przeżywać wiarę w sposób świeży, aktualny i tak intensywny, żeby im nie dawała spokoju”. – Wyjście do ewangelizacji jest zawsze miarą tego, w jaki sposób człowiek sam przeżywa swą wiarę. Nie możemy o niej nie mówić – tłumaczyli apostołowie. Bo to, czego doświadczyli w spotkaniu z Jezusem, jest tak ważne, że musieli się tym podzielić. Jeśli młodzi, których mamy w Kościele, nie będą mieli tego doświadczenia, to możemy zachowywać się trochę jak dzieci w piaskownicy – stać i tupać, i mówić, że my i tak mamy rację. Tylko z tego nic nie wynika – przestrzegł hierarcha.

Wskazał na potrzebę tworzenia miejsc spotkania z młodymi ludźmi, niezależnie od tego, czy są, czy nie są wierzący. – Musimy wiedzieć, co ich pozytywnie kręci, co jest dla nich istotną wartością, wokół której możemy się spotkać. I od niej wychodząc, potem dochodzić do wiary. Nie musi być tak, że Kościół wychodzi do młodych, od razu mówiąc im o Panu Jezusie. Oczywiście chodzi o to, żeby im o Nim powiedzieć. Ale najpierw potrzebne jest miejsce spotkania, którym są te wszystkie pozytywne wartości, które młodzi ludzie mają, niezależnie od tego, czy są, czy nie są wierzący – wskazał abp Ryś.

Wśród tych pozytywnych wartości wymienił rodzinę, „która zawsze znajduje się na pierwszym miejscu we wszystkich rankingach wartości ludzi młodych”, następnie przyjaźń, pracę i wolność. – Na tych czterech słowach można niezwykle wiele zbudować w spotkaniu z młodymi. I to w sposób praktyczny – zaznaczył metropolita łódzki.

Według niego, młodym ludziom, którzy poważnie traktują swoje marzenie o miłości, małżeństwie i rodzinie, „i niekoniecznie mają takie podejście, że chcą sobie załatwić kurs przedmałżeński w jeden weekend”, można zaproponować – tak jak chce papież Franciszek – „katechumenat rodzinny”.

Abp Ryś podkreślił, że młodym ludziom należy pomóc być wolnymi. – Bo każdy chce być wolny, a jednocześnie w naszym świecie możliwości uzależnienia się są wręcz nieograniczone. Trzeba więc stworzyć takie miejsce, w którym młody człowiek będzie mógł uzyskać wsparcie, kiedy jest na rozmaite sposoby zniewolony i potrzebuje odzyskania doświadczenia wolności – wskazał hierarcha.

Zaproponował stworzenie pośrednictwa pracy dla młodych ludzi, którzy kończą studia i szukają oferty pracy. Może to być zrobione „w minimalnym stopniu albo w żadnym stopniu wyznaniowo”, ale z pełną koncentracją na młodych.

Z kolei gdy chodzi o przyjaźń, potrzebna jest „przestrzeń spotkania, która jest nie wirtualna, ale realna”.

– Kiedy mówię o miejscu spotkania młodych, które nie jest od razu naznaczone konfesyjnie, tylko jest miejscem spotkania wokół takich tematów, jak: miłość, wolność, praca, przyjaźń, to mówię o tych młodych, którzy do kościoła niekoniecznie przychodzą. A do tego miejsca, w którym jest mowa o tym, co dla nich życiowo istotne, pewnie, daj Boże, przyjdą. Nie oddajemy się łatwej krytyce, mówiąc: „Jaka nieznośna jest ta młodzież!”, tylko przeciwnie, patrzymy, co jest w niej pozytywnego, niekoniecznie religijnego, wokół czego możemy się razem zebrać – wyjaśnił metropolita łódzki.

Wskazał też, że „pytanie o tych młodych, których nie ma w Kościele, jest pytaniem o sam kształt Kościoła”. – Żeby Kościół w ogóle był dla tych młodych jakimś znakiem zapytania, to musi być autentyczny, musi być ewangeliczny, musi się zmierzyć z takimi wymiarami samego siebie, w których jest antyświadectwem. Bez tego nie będzie spotkania – podkreślił abp Ryś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O Europie męczenników w rocznicę śmierci bł. ks. Popiełuszki

2018-10-19 12:21

Anna Skopińska

W Łodzi rozpoczęła się kolejna sesja II Międzynarodowego Kongresu Ruchu "Europa Christi". Na wydziale filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego w rocznicę śmierci ks. Jerzego Popiełuszki paneliści rozmawiają o Europie męczenników.

Anna Skopińska

Witając zebranych ks. dr. Jarosław Krzewicki, rektor Szkoły Wżzszej Ekonomii i Zarządzania – współorganizatora spotkania – podkreślił, że ma ono nie tylko pomóc zgłębić temat męczeństwa ale ma też zanurzyć nas w wierze i historii. - chcemy dostrzec sens tego czym meczeństwo jest – mówił – celem jest dojście do prawdy – dodał.

Zobacz zdjęcia: Kongres Europa Christi w Łodzi

Wśród obecnych wymienił abp. Jana Graubnera z Ołomuńca, bp. Jana Kopca, biskupa gliwickiego, który jako historyk podzieli się refleksją nt. dziejów męczeństwa na tle współczesnej Europy, reprezentujacego metropolitę łódzkiego abp seniora Władysława Ziółka oraz inspiratora i moderatora spotkań w ramach kongresu – ks. inf. Ireneusza Skubisia i byłego prezydenta Łodzi dr. Jerzego Kropiwnickiego

Ks. Ireneusz Skubiś podzielił się swoim wspomnieniem nt bł. ks. Jerzego i przypomniał, że Kościół męczenników jets Kościołem świadków. - Ta sesja ma charakter szczególny – Jan Paweł II wpisał ks. Jerzego w poczet najwięksyzch Europejczyków – powiedział. Wyjaśnił też, czym jest Ruch "Europa Christi", którego celem jest przypominanie Europie o jej korzeniach chrześcijańskich. - Ewangelia, dekalog, najpiękniejsze przykazanie miłości budowały tę kulturę – mówił.

Pierwszy panel spotkania rozpoczął dr Massimo Casciani, teolog, prawnik, dziennikarz. Próbując odpowiedzieć na pytanie, czy chrześcijanie w Europie staną się prześladowaną mniejszością, podkreślił, że choć obecnie Kościół jest w wielkim kryzysie, a skandale i brud przesłaniają piękno i dobro, które dizeje się w parafiach, we wspólnotach, rodzinach i na uczelniach, to jeśli nie zatracimy korzeni i chrześcijańskiej tożsamości, przetrwamy.

Obecnie o dzieciach neinarodoznych jako męczennikach współczesnej Europy mówi prof. Marina Casini. Przed uczestnikami sesji jeszcze wykłady m.in. ks. dr. Aleksego Kucy - dotyczący męczeństwa w Kościele prawosławnym, o świadkach wiary opowie pastor Jan Aage Torp, a siostra nazaretanka Jana Zawieja przypomni męczennice - siostry z Nowogródka.

Łódzka sesja zgromadziła największą liczbę panelistów z zagranicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem