Reklama

Dzieło, które pozwala zweryfikować polską duszę

2017-12-04 20:13

Adam Sosnowski

Adam Sosnowski

W Krakowie odbyła się premiera książki i płyty „Karol Wojtyła. Noc Wigilijna” z udziałem abpa Jędraszewskiego, kard. Dziwisza i autorów publikacji.

Dobrze znany głos papieża Jana Pawła II miał okazję rozbrzmieć dziś po raz kolejny. Tym razem za sprawą premiery najnowszej książki wydawnictwa Biały Kruk „Karol Wojtyła. Noc Wigilijna”. Prezentacja książki i dołączonej do niej płyty odbyła się w Sali Okna Papieskiego Pałacu Arcybiskupów Krakowskich. Zawierają one nieznane wcześniej przemówienia i homilie kard. Karola Wojtyły, które zapisane były na kasetach magnetofonowych i odtwarzane wyłącznie w kręgach rodzinnych członków Wspólnoty Akademickiej Jezuitów (WAJ). Dziś te słowa kard. Wojtyły zostały przekazane wszystkim i dalej są niezwykle aktualne.

Na samym początku piątkowego spotkania abp Marek Jędraszewski odwołał się do fragmentu książki opisującego opłatek kard. Wojtyły z członkami WAJ w 1973 roku. Wtedy papież mówił o geniuszu polskiej kultury i niezwykłości polskiego Bożego Narodzenia. „Książka i płyta ‘Noc Wigilijna’ są okazją do kolejnej weryfikacji naszej polskiej duszy, naszego przywiązania do najbardziej głębokich treści głoszonych przez chrześcijaństwo od ponad 2000 lat. To także okazja do sprawdzenia, jak dzisiaj wygląda nasza polska dusza w konfrontacji z innymi światopoglądami,” powiedział metropolita krakowski.

Reklama

W najnowszej pozycji wydawnictwa Biały Kruk można znaleźć również nagrania, na których kard. Wojtyła opowiada o polskim Bożym Narodzeniu, tradycji i wyzwaniach dla młodego pokolenia, a nawet - jak śpiewa razem z członkami krakowskiego duszpasterstwa. Archiwalne materiały przekazał Jan Kowalczyk, członek WAJ. „W czasie wielu spotkań kardynał kierując do nas słowa, pogłębiał naszą wiarę. Chcielibyśmy, aby te słowa kierowane do nas pół wieku temu były drogowskazem także dla współczesnych pokoleń,” wspominał narrator płyty Jan Kowalczyk.

Kard. Stanisław Dziwisz, wieloletni sekretarz najpierw kard. Karola Wojtyły, a potem papieża Jana Pawła II przypomniał, jak Karol Wojtyła każdego dnia okresu Bożego Narodzenia pomimo zmęczenia śpiewał kolędy: „W Wigilię cały dzień pościł i czekał na ten moment, by zobaczyć gwiazdę na niebie i drzewko na Placu św. Piotra. Po wieczerzy wigilijnej zawsze kogoś zapraszał i zaczynały się kolędy, które trwały w jego apartamencie aż do 2 lutego. Codziennie śpiewał. On się modlił kolędami i bardzo mu zależało, by zachować piękną tradycję śpiewania polskich kolęd,” opowiadał kard. Stanisław Dziwisz wspominając te piękne chwile.

Wspólne kolędowanie z kard. Wojtyłą również znajduje się na płycie „Noc Wigilijna”, dlatego kard. Dziwisz dodał: „Bardzo dobrze, że te nagrania ukazały się w formie książki i płyty, a tym lepiej, że dzieje się to akurat teraz przed Świętami Bożego Narodzenia. Niezwykle cenne jest to, że udało się wyciągnąć te zupełnie nieznane teksty kard. Wojtyły z prywatnych archiwów. To będzie wspaniały prezent pod choinkę!”

Choć archiwalne nagrania znajdujące się na płycie nie powstały w studio radiowym, dzięki obróbce technicznej odtworzono zarówno ich treść, jak i towarzyszącą danej chwili atmosferę. „Słuchając ich wielokrotnie miałam wrażenie, że te słowa są niezwykle aktualnie, mimo że były głoszone kilkadziesiąt lat temu. Od początku wiedzieliśmy, że to ma być opowieść wigilijna, która ukaże klimat tamtych czasów. Z tych nagrań przekonałam się, że tego wspaniałego kontaktu z młodzieżą Jan Paweł II nauczył się jeszcze w Krakowie,” podkreślała Agnieszka Trzeciakiewicz, redaktorka Polskiego Radia, która zajmowała się aranżacją i redakcją płyty.

Dodała, że zapis przemówień kardynała Wojtyły w tej formie jest niezwykle cenny, zwłaszcza dla młodszych pokoleń, które mogą już nie pamiętać, jaki był głos Ojca Świętego. „Mam nadzieję, że odkrywanie tych nagrań nie będzie zamknięciem tej historii, ale przyczynkiem do tego, by odkrywać kolejne takie materiały.”

Nie wszystkie zachowane nagrania były jednak tak czytelne, aby można je było umieścić na płycie. Dlatego też książka „Karol Wojtyła. Noc Wigilijna” została wzbogacona o brakujące fragmenty. Ponadto spisane przemówienia kard. Karola Wojtyły zostały opatrzone unikatowymi fotografiami autorstwa Adama Bujaka, przedstawiającymi m.in. ówczesnego metropolitę krakowskiego.

„Dzięki obecnej technice udało się odtworzyć około 60 minut przemówień i homilii, których słucha się z radością. Z jednej strony to jest wielkie wzruszenie, ale z drugiej - wielka mądrość, potrzebna nam na przyszłość. Nie znajdziemy lepszego nauczania, które może nam pomóc się zjednoczyć,” przekonywał Leszek Sosnowski, prezes Wydawnictwa Biały Kruk.

Jak podkreślają wydawcy, wartość dokumentalna, historyczna i religijna zgromadzonych materiałów jest niezwykła. „Pamiętam 1999 rok, kiedy mogliśmy posmakować tego, jak Błonia są puste bez obecności papieża. Spotkał się z nami tu, ale nie wygłosił homilii. Wtedy po raz pierwszy poczułem tęsknotę, że przyjdzie taki dzień, kiedy nie będzie już nowych słów skierowanych do nas od Jana Pawła II. Dziś jesteśmy niemal świadkami cudu, bo dostajemy od niego nowe słowa, które mogą na nowo rozbudzić zainteresowanie tym, co nam zostawił - mówił Rafał Porzeziński, redaktor naczelny Programu 1 Polskiego Radia, które całe dzieło objęło patronatem głównym.

Na zakończenie wspaniałego spotkania odbył się krótki występ artystyczny byłych członków wspólnoty WAJ, poprzedzony słowami Jana Kowalczyka, który jako jeden z niewielu miał okazję osobiście słuchać zamieszczonych na płycie słów kardynała Karola Wojtyły.

Książka i płyta „Karol Wojtyła. Noc Wigilijna” ukazała się nakładem wydawnictwa Biały Kruk. Więcej informacji tutaj: https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/karol-wojtyla-noc-wigilijna

Część nagrań i słów kard. Wojtyły można posłuchać tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=qmBQkhtNWrY

Tagi:
Jan Paweł II książka

Księża bez cenzury. Rozmowy pod koloratką

2018-10-09 08:56

kl. Oskar Gramacki

Tajemnicze samobójstwo jednego z kleryków, kontrowersyjna hipoteza powstania czterech Ewangelii, czy najcięższe przypadki demonicznych opętań – to tylko niektóre z tematów poruszonych w bezprecedensowej książce, która rzuca światło na historię Archidiecezji Gdańskiej, seminarium duchownego, a także katolickiej wiary.

„Księża bez cenzury. Rozmowy pod koloratką” to cztery wywiady-rzeki z jednymi z najbardziej znanych kapłanów Archidiecezji Gdańskiej. Klerycy, którzy je przeprowadzili, nie wzbraniali się przed zadawaniem trudnych, a niekiedy wręcz niewygodnych pytań swoim rozmówcom. Kapłani natomiast szczerze i otwarcie wypowiadają się na tematy, które intrygują czytelnika oraz skłaniają go do refleksji i wyprowadzania własnych konkluzji. Księża profesorowie opowiadają również anegdoty z kleryckiego podwórka, m.in. o eleganckim kleryku Henryku Jankowskim i późniejszym cudzie za jego sprawą, o spotkaniu z pewnym biskupem w ubłoconych butach, który po latach został papieżem, a także o obradach Soboru Watykańskiego widzianego z ukrycia i o przemianach, jakie przyniósł.

Wszyscy czterej kapłani są znani i zasłużeni dla gdańskiego Kościoła, chociaż każdy z nich zdobył uznanie w zupełnie innych dziedzinach. Ksiądz prałat prof. dr hab. Antoni Misiaszek to wybitny specjalista od teologii pastoralnej. Ksiądz kanonik dr Jerzy Kownacki jest nie tylko liturgistą, ale i świadkiem Soboru Watykańskiego II. Ksiądz prałat dr hab. Andrzej Kowalczyk to jeden z najbardziej znanych polskich egzorcystów, nowotestamentalista, a także założyciel prężnie rozwijającej się wspólnoty „Marana Tha”. Ksiądz infułat dr Stanisław Zięba, który za swoje zasługi dla Archidiecezji Gdańskiej otrzymał najwyższą godność honorową zarezerwowaną dla prezbiterów – protonotariusza apostolskiego, jest najdłużej pracującym wykładowcą w seminarium.

Wymienieni kapłani to przedstawiciele czterech pierwszych roczników w historii Gdańskiego Seminarium Duchownego, które istnieje przez 61 lat. Z powodu odmiennych historii życia wszyscy oni mieli inne doświadczenie wiary i powołania, a także wykształcili osobliwe poglądy na temat świata, Kościoła, kapłaństwa i kształtowania relacji z Bogiem. Długie lata posługi każdego z tych duchownych wydały bardzo dojrzałe owoce i to właśnie nimi księża dzielą się w tej książce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Opłakać stratę dziecka

2018-10-03 08:06

Ewa Oset
Edycja częstochowska 40/2018, str. IV

Pustka boli. Znają ten ból ci, którzy stracili swoje dziecko przez poronienie, aborcję lub śmierć po urodzeniu. Ból skrywany przez lata w zakamarkach duszy i powracający z coraz większą siłą. Trzeba go leczyć – opłakać stratę dziecka, nadać mu imię, prosić o wybaczenie, a przede wszystkim rozpocząć proces wybaczania sobie. Jest na to czas i miejsce. To Dzień Dziecka Utraconego, który w całej Polsce i w archidiecezji częstochowskiej obchodzimy 15 października.

Oddać swój ból Bogu

Dzień Dziecka Utraconego po raz pierwszy w naszej archidiecezji został zorganizowany w 2012 r. w Wieluniu. Po roku dołączyła do niego Częstochowa, a potem Radomsko i Zawiercie. – Chęć zorganizowania tego dnia narodziła się z potrzeby naszego serca. Osobiście jesteśmy rodzicami po stracie, niestety, również takimi, których dzieci nie mają grobów – mówi organizatorka tego przedsięwzięcia w naszej archidiecezji Ewa Słuszniak. – Dla nas Dzień Dziecka Utraconego jest czasem, kiedy wspominamy nasze dzieci, które odeszły przed narodzeniem, modlimy się i chcemy wspierać rodziców, którzy tak jak my doświadczyli straty dziecka, a nie mają przestrzeni ani miejsca, gdzie mogą swoje dzieci opłakać, pożegnać, oddać swój ból Bogu i rozpocząć czas uzdrawiania i przebaczenia. W organizację tego dnia zaangażowane są nasze rodziny, również nasze żyjące dzieci. Uczestniczymy razem, to jest nasz dzień – podkreśla.

Niewidzialny Klasztor Jana Pawła II

Kiedy się odda swoje cierpienie Bogu, często pojawia się chęć niesienia pomocy innym. Tak było w przypadku pomysłodawczyni Anny Dziuby-Marzec, która powiedziała nam, jak to wszystko się zaczęło. – W marcu 2012 r. przyjęłam Szkaplerz Karmelitański i jeszcze w tym samym miesiącu po kilku latach starań poczęło się nasze dziecko – wspomina.

– W planach mieliśmy wyjazd do Lourdes, Fatimy, La Salette i pojawiły się wątpliwości, czy powinniśmy jechać. Pomyśleliśmy, że skoro Pan Bóg dał nam środki na realizację planów, to był to dla nas czytelny znak, że jedziemy. Wszędzie zawierzaliśmy nasze dziecko Matce Bożej. Fatima była miejscem szczególnym, gdyż byliśmy tam w pierwszą sobotę maja i tego dnia był tam obchodzony Dzień Matki. Szczęśliwi wróciliśmy do domu i cieszyliśmy się, że nasze Maleństwo rośnie pod moim sercem. Tak było do 16 lipca – dnia poświęconego Matce Bożej z Góry Karmel. Po porannej Mszy św. poszłam do lekarza i okazało się, że serce naszego dziecka nie bije. Szpital, poród, łzy, ale jednocześnie jakaś siła. Jedna z sióstr boromeuszek powiedziała mi o oddaniu dziecka do Niewidzialnego Klasztoru Jana Pawła II. Miałam świadomość, że w takiej sytuacji jest wiele małżeństw, wielu doznaje niezrozumienia otoczenia i w tym bólu są osamotnieni. Z potrzeby serca, ale myślę, że przede wszystkim zadziałał z Nieba Jan Paweł II – kontynuuje pani Anna, i dodaje: – Zrodziła się wtedy myśl o zorganizowaniu Dnia Dziecka Utraconego w Wieluniu. Od tego czasu rodzice, rodzeństwo, dziadkowie i znajomi każdego roku 15 października gromadzą się na wspólnym Różańcu, Eucharystii, Adoracji – mówi pani Anna, zachęcając wszystkich, którzy utracili swoje dziecko, do udziału w tym Dniu.

Żałobę trzeba przeżyć

Ktoś powie: po co taki Dzień, po co rozgrzebywać rany, wracać do tych traumatycznych wydarzeń?– Idea Dnia Dziecka Utraconego jest związana z potrzebą zmiany sposobu postrzegania przez społeczeństwo problemów, z jakimi borykają się rodzice po stracie dziecka – mówią organizatorzy. – W Polsce wciąż nie ma społecznego przyzwolenia na przeżywanie przez rodziców żałoby po wczesnej utracie dziecka, szczególnie w okresie prenatalnym. Strata dziecka w wyniku: poronienia, wczesnego porodu i śmierci tuż po narodzeniu jest traumatycznym przeżyciem dla rodziców. Dlatego to wydarzenie jest szczególne dla tysięcy kobiet i mężczyzn, którzy doświadczyli straty dziecka i czasem poświęconym pamięci i modlitwie za zmarłe dzieci i ich rodziców. W wielu kościołach sprawowane są Eucharystie, odbywają się także zbiorowe pochówki. I my chcemy włączyć się w tę szczególną inicjatywę poprzez zorganizowanie Dnia Dziecka Utraconego w trzech miastach naszej diecezji – zaznaczają organizatorzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Młody Irakijczyk przemawiał na Synodzie. Papież zaprosił go do domu

2018-10-15 17:19

ts (KAI) / Watykan

Papież Franciszek nieoczekiwanie przyjął w Domu św. Marty młodego Irakijczyka, uczestnika Synodu Biskupów w Watykanie na temat młodzieży i przekazał mu przesłanie do młodych chrześcijan w jego kraju. 26-letni stomatolog Safa al.-Abbia musi wcześniej wracać do kraju, aby opiekować się chorą na raka matką. Przed powrotem do domu wierny Kościoła chaldejsko-katolickiego pragnął osobiście pozdrowić papieża – Franciszek natychmiast spełnił jego życzenie.

VaticanNews/YouTube.com
Safa al.-Abbia z Iraku

Zdjęcia z tego serdecznego spotkania z 13 października zostały natychmiast zamieszczone na oficjalnym synodalnym Twitterze @Synod2018. Młodemu Irakijczykowi papież podarował różaniec dla mamy oraz przekazał przesłanie do młodych chrześcijan w Iraku. Franciszek zapewnił, że stale nosi w sercu młodych chrześcijan znad Eufratu i Tygrysu i zdaje sobie sprawę z ich cierpień. Jednocześnie przekonywał młodych chrześcijan w Iraku, aby ufali w przyszłość i nie dali się zniechęcić bolesną przeszłością oraz trudnym czasem współczesnym gdyż towarzyszy im Chrystus.

Safa al-Abbia zwrócił na siebie uwagę swoim wystąpieniem w auli synodalnej 11 października, kiedy przedstawił raport ukazujący męczenników w Iraku, którzy w ciągu minionych 15 lat zginęli z powodu świadectwa wiary w Chrystusa. Młody Irakijczyk podkreślał, że dziś dla młodzieży irackiej największymi wyzwaniami są „pokój, stabilizacja i prawo dożycia w godności”. Kończąc swoje wystąpienie wezwał młodych Irakijczyków do modlitwy za wszystkich cierpiących chrześcijan, nie tylko w ich kraju i wypowiedział życzenie leżące w sercach wielu irackich chrześcijan, „abyśmy pewnego dnia mogli pozdrowić papieża u nas, w naszym kraju”. Według uczestników synodalnych obrad, wystąpienia Safa al-Abbia spotkało się z największą – jak dotychczas – owacją.

W rozmowie z portalem vaticannews młody Irakijczyk powiedział, że chodziło mu o to, aby zwrócić uwagę, iż w Iraku żyje wielu wspaniałych chrześcijan, którzy mimo „smutnych i nędznych warunków życia żyją silną wiarą i ją zaświadczają”. Młodzi chrześcijanie w Iraku chcą po prostu móc żyć w swoim kraju „w godnych warunkach”. "Módlcie się za nas, my także modlimy się za was", zaapelował do młodych chrześcijan w krajach, w których nie są oni prześladowani.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem