Reklama

Warszawa: ks. prof. Starowieyski otrzyma honorowy doktorat PWTW

2017-12-05 17:42

rl (KAI) / Warszawa

PawełP1967 / pl.wikipedia.org
Ks. prof. Marek Starowieyski

Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie postanowił wyróżnić ks. prof. Marka Starowieyskiego tytułem doktor honoris causa.Uroczystość odbędzie się we wtorek, 12 grudnia, w budynku Centralnej Biblioteki Rolniczej w Warszawie. 80-letni kapłan należy do grona najwybitniejszych polskich patrologów.

Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie postanowił docenić ogromny dorobek naukowy ks. prof. Marka Starowieyskiego. Doktorat honoris causa jest również formą podziękowania kapłanowi za wkład w formację księży w warszawskim seminarium duchownym i naukę w Polsce.

W uzasadnieniu podkreślono, że ks. prof. Starowieyski to pasjonat patrologii, który stworzył jedyną w Europie Wschodniej bibliotekę patrystyczną przy stołecznym seminarium. Jak zauważono, w środowisku patrologów kapłan uważany jest za mentora, a nawet ojca patrologii.

Uroczystość nadania tytułu doktora honoris causa Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie ks. prof. Markowi Starowieyskiemu odbędzie się 12 grudnia w Centralnej Bibliotece Rolniczej przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.

Reklama

Laudację wygłosi ks. prof. Waldemar Turek z Papieskiego Uniwersytetu Urbanianum w Rzymie. Głos zabierze także sam laureat, ale również kard. Kazimierz Nycz, Wielki Kanclerz Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie. Początek uroczystości o godz. 17.00

Ks. Marek Starowieyski (ur. 1937) jest wybitnym patrologiem i historykiem, specjalistą w dziedzinie literatury wczesnochrześcijańskiej.

Był profesorem patrologii, łaciny i greki w Wyższym Seminarium Metropolitalnym w Warszawie, przez kilka lat pracował w watykańskiej Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego. Redaktor serii „Źródła monastyczne” (38 tomów) i „Ojcowie żywi” (17 tomów). Opublikował m.in. „Słownik wczesnochrześcijańskiego piśmiennictwa” (współaut.), dwutomowe „Apokryfy Nowego Testamentu”, „Duchowość starożytnego monastycyzmu”, „Tradycje biblijne. Biblia w kulturze europejskiej”, czy „Khalil Gibran i jego „Prorok”.

Tagi:
wyróżnienie

Abp Jędraszewski Człowiekiem Roku 2017 "Tygodnika Solidarność"

2018-06-19 17:27

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

- Zrozumieć solidarność to zrozumieć właśnie to, co dzieje się z nami od chwili poczęcia, kiedy jesteśmy „od kogoś" i „dzięki komuś", choć od niego oddzieleni. Dalej jednak jesteśmy z nim, a nie przeciwko niemu. On dla nas nie jest wrogiem, którego trzeba zniszczyć. Jesteśmy razem z nim, bo chcemy być dla niego - mówił abp Marek Jędraszewski podczas uroczystości przyznania mu nagrody „Człowieka roku 2017 Tygodnika Solidarność" w Zakopanem.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność" Michał Osowski podkreślił, że wybór „Człowieka roku 2017 Tygodnika Solidarność" był oczywisty.

- Od lat ksiądz arcybiskup jest przyjacielem „Solidarności" o czym wielokrotnie mówi przewodniczący Piotr Duda. Przyjacielem, który w godzinie próby nie zostawił związkowców, ludzi pracy, lecz kazał im wierzyć, że można zwyciężać, można pokonywać trudności i przeciwności. Tak było w czasie kilkuletniej walki o wolne niedziele. O to, żeby setki tysięcy pracowników handlu, a co za tym idzie także ich rodzin, mogli wspólnie świętować, spędzać czas i odpoczywać. Dziś z ulgą możemy powiedzieć - udało się.

Redaktor Osowski przypomniał także, że abp Jędraszewski nie raz upomniał się o poszanowanie godności pracowników oraz, że w swoim nauczaniu jest prawdziwym świadkiem Chrystusa, ponieważ od 45 lat nie tylko głosi słowo Boże, ale jest przykładem dla innych. Na koniec złożył gratulacje i podziękował metropolicie krakowskiemu za przyjęcie wyróżnienia.

Arcybiskup wyraził wdzięczność za otrzymane wyróżnienie i przyznał, że było ono dla niego wielkim zaskoczeniem. Wyznał, że kiedy pytał dlaczego wybrano jego, padły dwa argumenty: po pierwsze, ponieważ upominał się publicznie o prawo do wolnych niedzieli, a po drugie, bo stawał w obronie życia każdego człowieka od chwili poczęcia do naturalnej śmierci. Metropolita powiedział także, że kiedy ostatnio próbował raz jeszcze wmyśleć się, co to znaczy solidarność, doszedł do wniosku, że wiąże się ona z tym, co dla wszystkich ludzi jest oczywiste - że święte jest życie każdego człowieka i że każdy z nas powinien być stróżem życia drugiego.

- Ale widzą Państwo, że dzisiaj jest wielka batalia o solidarność i że w tle tej batalii jest także ciągle ponawiana batalia o życie drugiego człowieka. To wynika z tego, że my jako ludzie zawsze jesteśmy jako osoby oddzieleni od innych. Zawsze jest jakieś „od". W tym także pochodzenie „od". Żeby od kogoś pochodzić trzeba być od niego oddzielonym. I tak jest w przypadku dziecka, które poczyna się i jest w łonie matki, ale to nie jest już ona, to jest ono w niej. A dalej jest więź jedności - jesteśmy razem. Dziecko jest w sposób wyjątkowy, szczególnie w pierwszych miesiącach jego życia, razem z matką. To jest przedziwna tajemnica ludzkiego życia i historia każdej i każdego z nas.

Metropolita podkreślił zarazem, że istnieje jeszcze jeden ważny aspekt - jesteśmy dla kogoś.

- Matka jest dla swojego dziecka. W jakiejś mierze dzieci też są dla swoich rodziców. Ale przede wszystkim matka jest dla dziecka. I jeżeli się tego nie zaakceptuje, to tracą fundamenty wszelkie podstawy naszego człowieczeństwa, ale także wszelkie podstawy solidarności. Zrozumieć solidarność to zrozumieć właśnie to, co dzieje się z nami od chwili poczęcia, kiedy jesteśmy „od kogoś" i „dzięki komuś", choć od niego oddzieleni. Dalej jednak jesteśmy z nim, a nie przeciwko niemu. On dla nas nie jest wrogiem, którego trzeba zniszczyć. Jesteśmy razem z nim, bo chcemy być dla niego. I nie ma piękniejszej formy solidarności jak uświadomienie sobie tego, że jesteśmy „dla".

W dalszych słowach arcybiskup wrócił do początków „Solidarności" w 1980 roku. Wspomniał, że przyjechał wtedy ze studiów w Rzymie i patrzył na Polskę, która stawała się inną. Patrzył z nadzieją, że powstaje wielki ruch społeczny, narodowy, dla Polski, dla społeczeństwa, choć od razu wystawiony na bardzo trudną i bolesną próbę stanu wojennego.

- Jestem wdzięczny za to, że Państwo trwają przy solidarności w najbardziej głębokim, ludzkim znaczeniu, bo jeżeli ono jest, to na pewno będzie się także rozwijał Niezależny Samorządowy Związek Zawodowy „Solidarność" i będzie znakiem sprzeciwu dla jednych i znakiem nadziei dla drugich i na pewno będzie ważnym wektorem jak żyć i jak postępować, by tworzyć coraz bardziej sprawiedliwe społeczeństwo żyjące w sprawiedliwości, we wzajemnym zatroskaniu o siebie, budujące na najbardziej podstawowym fundamencie jakim jest Pan Bóg i jakim jest naród.

Metropolita krakowski nawiązał także do słów kard. Karola Wojtyły, które wypowiedział na Świętej Górze koło Gostynia 40 lat temu. Przyszły papież mówił wtedy, że jako naród jesteśmy tak skonstruowani, że łączy się w nas miłość Boga z miłością do ojczyzny i do Kościoła.

- Jeśli w tym będziemy trwać (...) to na pewno będzie pośród nas i w naszym społeczeństwie coraz mniej krzywd społecznych, coraz więcej sprawiedliwości i coraz więcej nadziei - zakończył arcybiskup Jędraszewski.

Po uroczystym wręczeniu tytułu „Człowieka roku 2017 Tygodnika Solidarność" odbyło się także uroczyste podpisanie porozumienia między Uniwersytetem Papieskim Jana Pawła II w Krakowie a Niezależnym Samorządowym Związkiem Zawodowym „Solidarność" dotyczące współpracy w ramach powołanego przez obie instytucje Międzynarodowego Centrum Badań nad Fenomenem „Solidarności". Umowę podpisali Wielki Kanclerz UPJPII w Krakowie abp Marek Jędraszewski i przewodniczący NSZZ „Solidarność" Piotr Duda. Dyrektorem Międzynarodowego Centrum Badań nad Fenomenem „Solidarności" został ks. prof. dr hab. Jarosław Jagiełło.

Włodarze powiatu tatrzańskiego podarowali przewodniczącemu NSZZ „Solidarność" Piotrowi Dudzie herb powiatu tatrzańskiego z wizerunkiem Matki Boskiej Jaworzyńskiej, dziękując mu za wszystko, co zrobił dla Polski.

Na zakończenie uroczystości odbył się koncert okolicznościowy Agnieszki Bielak-Witomskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chile: abp Ch. Scicluna ujawnił, jak będzie działało Biuro ds. Nadużyć

2018-06-20 14:53

kg (KAI/ilsismografo) / Santiago

Wymiar sprawiedliwości i Kościół mają obowiązek badania i wyjaśniania przypadków nadużyć seksualnych wobec nieletnich w Chile, aby w ten sposób poznać prawdę. Oznajmił o tym specjalny wysłannik papieża abp Charles Scicluna na zakończenie swej drugiej wizyty w tym kraju 19 czerwca w Santiago. Ujawnił również kilka szczegółów Biura ds. Nadużyć, która ma tam powstać przede wszystkim w celu słuchania ofiar i ściśle współpracować z władzami państwowymi i kościelnymi.

Bożena Sztajner/Niedziela

Arcybiskup podziękował wszystkim, z którymi spotkał się w czasie tego pobytu w Chile, łącznie z przedstawicielami ofiar, duchowieństwa i środków przekazu. Mówiąc o przyszłym Biurze, zaznaczył, że ma ono kontynuować to, co zrobiła delegacja watykańska podczas swych dwóch podróży do tego kraju (pierwsza była w lutym br.). Nowy organ będzie podlegał Krajowej Radzie Zapobiegania Nadużyciom i komisji ds. Towarzyszeniu Ofiarom w łonie tamtejszego episkopatu.

Towarzyszący arcybiskupowi prał. Jordi Bertomeu z Kongregacji Nauki Wiary potwierdził i zapewnił, że wszystkie stwierdzone przypadki seksualnego wykorzystywania nieletnich zostaną przekazane bezpośrednio do Watykanu.

Abp Scicluna odmówił podania nazwisk członków nowo powołanego Biura, zastrzegając, że jest to tajemnica i nie może udzielać szerszych informacji. Podkreślił jedynie, że „będą to świeccy z dużym doświadczeniem”, dodając, że „ufa profesjonalizmowi tych osób”. Zwrócił również uwagę, że powierzone im zadanie ma charakter przejściowy, bo „nie jesteśmy w stanie wysłuchać wszystkich”. „Jest to proces zgodny z naszą misją duszpasterską, jest to służba na rzecz osób, które kontaktowały się z nami, ale z czysto ludzkiego punktu widzenia nie można było ich wysłuchać” – wyjaśnił wysłannik Ojca Świętego.

W odróżnieniu od swego pierwszego pobytu w Chile w lutym br., gdy delegaci watykańscy odwiedzili kilka miast w tym kraju, a nawet Nowy Jork, gdzie także rozmawiali z jedną z ofiar nadużyć, tym razem przebywali oni niemal wyłącznie w Osorno na południu kraju. Biskupem tego miasta jeszcze do niedawna był Juan Barros, najbardziej krytykowany hierarcha chilijski, oskarżany o ukrywanie przypadków pedofilii, których dopuszczał się ksiądz jego diecezji Fernando Karadima.

Abp Scicluna oświadczył, że obecna jego wizyta ma rozpocząć proces pojednania oraz poprosił ofiary nadużyć o wybaczenie tego grzechu Kościołowi. Przekazał też miejscowym wiernym od papieża wyrazy solidarności i nadziei o przyszłość Kościoła w tym kraju południowoamerykańskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Przeor Taizé podkreśla znaczenie pielgrzymki papieża do Genewy

2018-06-21 10:09

tom (KAI) / Genewa

- Chrześcijanie tracą wiarygodność, gdy mówią o "Bogu miłości" i pozostają podzieleni. Pewnego razu chrześcijanie rozdzielili się w imię prawdy Ewangelii. Dzisiaj, w imię Ewangelii, ważne jest, aby się pojednali - podkreśla przeor ekumenicznej Wspólnoty z Taizé, brat Alois w wywiadzie dla szwajcarskiego dziennika "Tribune de Geneve " z okazji wizyty papieża Franciszka w siedzibie Światowej Rady Kościołów z okazji 70 rocznicy jej istnienia.

Grzegorz Gałązka

Zdaniem brata Aloisa "ekumeniczna pielgrzymka" papieża do Genewy jest "kamieniem milowym" na drodze do jedności chrześcijan. Przypomniał, że założyciele Światowej Rady Kościołów i Wspólnoty Taizé byli "pełni pasji dla jedności". "Mieli oni wizję nowego etapu drogi dla podzielonych Kościołów, etapu komunii i braterstwa między chrześcijanami, mając na celu dążenie do pokoju po katastrofie II wojny światowej. Papież Franciszek uczynił wszystko, co było możliwe, od czasu objęcia przez niego papieskiego urzędu, aby ożywić na nowo pragnienie jedności" - powiedział przeor Wspólnoty z Taizé.

Jego zdaniem Ojciec Święty zadaje pytania, które są ważne dla wszystkich: w jaki sposób różnice mogą przyczynić się do wzajemnego ubogacenia? Jak można zapewnić, aby szacunek dla zdrowej różnorodności nie wpływał na "dynamikę jedności"? Wobec odżywania nacjonalizmów i starań o utrzymanie tożsamości, czy chrześcijanie mogą pokazać, że wszyscy potrzebują siebie nawzajem?

"Taizé zaprasza Kościoły do znalezienia innych możliwości modlitwy i życiodajnego dzielenia się poza Tygodniem Modlitw o Jedność Chrześcijan" - powiedział brat Alois i dodał: "Zróbmy razem wszystko, co możliwe".

Taizé jest jednym z najważniejszych ośrodków ruchu ekumenicznego. Ta niewielka wioska we francuskiej Burgundii jest siedzibą wspólnoty, która od ponad 70 lat jest miejscem spotkania młodzieży z całego świata. We Wspólnocie Taizé żyje ok. stu braci z ponad 25 krajów, należących do różnych Kościołów chrześcijańskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem