Reklama

Potrzebny nowy sobór

2012-11-15 11:23

tk / Warszawa

BOŻENA SZTAJNER

Kościół potrzebuje kolejnego soboru – twierdziła większość publicystów podczas panelu zorganizowanego 14 listopada na Uniwersytecie kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Ich zdaniem konieczne jest przedyskutowanie takich kwestii jak etyka małżeńska, homoseksualizm, rola kobiet i świeckich w Kościele. Zdaniem publicystów nowy sobór zostanie zwołany w ciągu najbliższych 20 lat.

Zdaniem Artura Sporniaka z „Tygodnika Powszechnego” kolejny sobór jest wręcz niezbędny, gdyż do załatwienia jest bardzo wiele problemów, zaś nawet papież nie jest w stanie sam ich rozwiązać. Do takich należy obecność kobiet w Kościele. „Kard. Suenens [hierarcha z Belgii – KAI] podczas obrad ostatniego Soboru wypowiedział wstrząsające zdanie: A gdzie jest tutaj druga połowa rodzaju ludzkiego? - cytował Sporniak. - Kiedy się wsłuchać w to zdanie, to ciarki przechodzą; to jest jakaś ewidentna niesprawiedliwość, w Kościele nastąpiło jakieś zaprzepaszczenie zamysłu stwórczego Pana Boga” - mówił publicysta.

Dodał, że nie postuluje tym samym święceń kapłańskich dla kobiet, ale że jest niedopuszczalne, by kobiet nie było w sferze decyzyjnej Kościoła. Wspomniał też, że papież Paweł VI dokooptował naprędce 23 audytorki soborowe a jedna została ze zdjęcia wymazana, bo nosiła krótki rękaw i nie miała zwyczajowej woalki.

Reklama

Innym problemem, z racji którego powinno się zwołać kolejny sobór jest, zdaniem Sporniaka, etyka małżeńska, bowiem, jak dowodził, encyklika Pawła VI „Humanae vitae” zablokowała i skomplikowała problem. „Jeśli chodzi o tę sferę, Kościół stracił młodych katolików, straci małżeństwa – mam nadzieję, że nie bezpowrotnie a nowy sobór musi sobie z tą kwestią poradzić” – powiedział publicysta Tygodnika Powszechnego.

Tematem wymagającym podjęcia przez takie zgromadzenie jest także, zdaniem Sporniaka, homoseksualizm, który „wywołuje w Kościele olbrzymi lęk”, pogodzenie religijnego obrazu świata z obrazem naukowym, sprawy ekumeniczne i kwestia kolegialności biskupiej, która zdaniem publicysty, jest dziś „połowiczna”.

Także Ewa Czaczkowska uważa, że sytuacja świata, który ulega tak szybkim przemianom wymaga odniesienia się Kościoła do nowych wyzwań. Listę potencjalnych tematów zgłoszonych przez przedmówcę publicystka Rzeczpospolitej uzupełniła o główne wyzwania biomedyczne. Jej zdaniem konieczne jest nowe samookreślenie się Kościoła w epoce widocznej jak nigdy dotąd wielokulturowości świata oraz bezprecedensowego prześladowania chrześcijan w wielu krajach globu.

„Myślę, że w ciągu 20 lat sobór będzie i bardzo bym tego chciała – stwierdziła Czaczkowska, dodając, że byłoby to także rozwinięcie Soboru Watykańskiego II. Wyraziła nadzieję, że będzie to sobór ekumeniczny, a przynajmniej z przemyślaną kwestią prymatu papieża.

Z kolei zdaniem Zbigniewa Nosowskiego z Więzi tematem kolejnego soboru powinno stać się nowe określenie relacji Kościół – świat. Nie wykluczył jednocześnie, że za trzy lata odbędzie się w Rzymie synod biskupów z okazji 50. rocznicy przyjęcia konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym, „Gaudium et spes”, co byłoby doskonałą okazją do takiej właśnie uaktualnionej diagnozy. Kolejnym tematem wymagającym podjęcia przez Kościół powszechny jest, zdaniem redaktora naczelnego „Więzi” „teologia nowych religii”.

Soborowego przedyskutowania wymaga też celibat duchowieństwa diecezjalnego – uznał Nosowski. Zaznaczył, że nie chodzi tu o „luzowanie” kapłańskich zobowiązań. Powołując się na swoje dwukrotne doświadczenia jako audytora synodalnego podkreślił, że ta kwestia nurtuje biskupów, zwłaszcza z obszarów, na których występuje głód Eucharystii a który nie może być zaspokojony ze względu na brak duchowieństwa. - Przewiduję, że w perspektywie kilkudziesięciu lat może zostać zlikwidowany obowiązek celibatu w niektórych regionach, tam, gdzie potrzeba taka będzie najbardziej wyraźna” – powiedział szef „Więzi”.

Odmiennego zdania co do konieczności zwołania kolejnego soboru był Paweł Milcarek uznając, że nie spodziewa się by mogło do niego dojść w perspektywie 50 lat. „Sobór Watykański II nie pobłądził, dlatego nie ma potrzeby, żeby go w jakiś sposób 'prostować'” – powiedział redaktor naczelny kwartalnika „Christianitas”. Jego zdaniem nie ma potrzeby aktualizacji dokonań Vaticanum II, pomimo iż współczesny świat jest bardzo odmienny od tego sprzed 50 lat, zwłaszcza za sprawą przemian po roku 1968 i 1989.

Milcarek zwrócił uwagę, że asystencja Ducha Świętego przejawiała się podczas Soboru nie tylko w działaniach tych, którzy optowali za zmianami, ale ujawniała się także w postawie „dwustu ojców soborowych, którzy dość permanentnie głosowali przeciwko różnym, dalej idącym zmianom”. Zdaniem Milcarka najbardziej potrzebna jest zaś wspólna praca katolików nawrócenia wszystkich do tego, co Kościół na Soborze powiedział. „Musieli się nawracać konserwatyści, niech się nawracają ci, którzy ciągle mówią, by pójść do przodu, i że Sobór tylko otworzył drzwi. Nieprawda: wszyscy nawracajmy się do tego, co Sobór naprawdę powiedział” - zaapelował publicysta.

Panel "Kiedy następny sobór?" był ostatnim punktem dwudniowej konferencji pt."Dylematy obecności Kościoła i chrześcijan w świecie – przełom Soboru Watykańskiego II”. Konferencję zorganizowało Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie i Fundacja Jerzego Turowicza w 50. rocznicę rozpoczęcia Vaticanum II.

Patronat nad konferencją, która odbyła się na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie objął kardynał Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

Tagi:
debata Sobór Watykański dziennikarze

Zagłosuj na dziennikarza 100-lecia niepodległej Polski

2018-11-07 10:46

lk / Warszawa (KAI)

Ryszard Kapuściński, Melchior Wańkowicz, bp Jan Chrapek czy św. Maksymilian Kolbe - to tylko niektóre spośród 100 nazwisk kandydujących do miana dziennikarza 100-lecia niepodległej Polski. Plebiscyt zorganizował warszawski oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Ogłoszenie wyników nastąpi 19 listopada.

stockphoto mania/Fotolia.com

SDP przypomina, że dziennikarze odegrali w dziejach Polsce ważną rolą. Jedni wydawali i kolportowali nielegalną prasę pod zaborami, wielu zamieniło pióro na karabin, żeby walczyć w I i II wojnie światowej oraz w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. To dziennikarzom i fotografom zawdzięczamy również wstrząsające relacje dokumentujące walkę zbrojną, bohaterstwo, a także męczeństwo ludności cywilnej. Po II wojnie dziennikarze walcząc o niepodległość Polski wobec sowieckich sojuszników byli szykanowani, część z nich wybrała emigrację.

Na liście dziennikarzy, których można wybrać w ramach rocznicowego plebiscytu, jest 100 nazwisk. Znalazły się na niej tak wybitne postacie jak m.in. Władysław Bartoszewski, Marian Brandys, Stefan Bratkowski, Stanisław Cat-Mackiewicz, Jerzy Giedroyć, Gustaw Herling-Grudziński, Ryszard Kapuściński, Stefan Kisielewski, Hanna Krall czy Melchior Wańkowicz.

Wśród nominowanych jest też kilka postaci związanych z Kościołem i dziennikarstwem katolickim: św. Maksymilian M. Kolbe, Tadeusz Mazowiecki, Andrzej Micewski, bp Jan Chrapek, Jerzy Turowicz i ks. Piotr Nitecki.

Każda głosująca w plebiscycie osoba ma jeden głos i może wskazać 10 dziennikarzy. Na stronie Zobacz trzeba wybrać przycisk przy opisie dziennikarza lub wysłać mail z 10 kandydatami na adres: o.warszawski@sdp.pl.

Aby ułatwić głosowanie, przy nazwisku każdego z dziennikarzy umieszczono krótką informację o jego zasługach dla Niepodległości oraz dokonaniach zawodowych. Ogłoszenie wyników plebiscytu nastąpi 19 listopada.

SDP pracuje też nad wydaniem leksykonu wybitnych przedstawicieli polskiego dziennikarstwa pt. "Dziennikarze dla Niepodległej".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kenia: zamordowano kolejnego kapłana

2018-12-10 21:21

st (KAI) / Nairobi

Dzisiaj rano w należącym do metropolii Nairobi mieście Kikuju złodzieje zamordowali ks. Johna Njoroge Muhia. To siedemnasty kapłan w Afryce, a 34 w świecie zamordowany od początku bieżącego roku.

Didgeman/pixabay.com

Zdaniem policji zabójstwo miało podłoże rabunkowe. Kapłana zawożącego do banku ofiary wiernych otoczyło 4 osobników na motocyklach, zażądało torby z pieniędzmi i otworzyło ogień. Napastnicy ukradli także telefon komórkowy kapłana. Do morderstwa doszło około 8 rano.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem