Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Spotkanie opłatkowe w Ambasadzie RP przy Stolicy Apostolskiej

2017-12-16 12:22

Włodzimierz Rędzioch

Grzegorz Gałązka

Ambasady przy Stolicy Apostolskiej organizują przyjęcia z okazji różnych świąt, głównie narodowych. Również w Ambasadzie RP przy Stolicy Apostolskiej, tak jak i wszystkich innych placówkach dyplomatycznych naszego kraju, obchodzone jest święto narodowe 11 listopada. Ale w tej Ambasadzie odbywają się też szczególne uroczystości – przedświąteczne spotkania opłatkowe. Również w tym roku ambasador Janusz Kotański wraz z małżonką podejmowali gości w siedzibie Ambasady, która od 1997 r. znajduje się w Palazzo Delfini (Pałac Delfini), w samym centrum Rzymu, niedaleko placu Weneckiego (jest on obecnie własnością kościoła św. Stanisława).

Ambasada Polski przy Stolicy Apostolskiej działa od 1989 r. tzn. od kiedy zostały wznowione stosunki dyplomatyczne między naszym krajem a Watykanem. Pierwszym po drugiej wojnie światowej przedstawicielem Polski przy Stolicy Apostolskiej został dawny reżymowy minister oświaty i wychowania Jerzy Kuberski - był on więc ambasadorem PRL. Natomiast pierwszym ambasadorem Rzeczypospolitej Polskiej był wybitny profesor Henryk Kupiszewski, który piastował ten urząd w latach 1990–1994. Zastąpił go Stefan Frankiewicz, dawny redaktor naczelny „Więzi” i redaktor polskiej edycji L’Osservatore Romano (1979-1989) - reprezentował Polskę przy Stolicy Apostolskiej i przy Zakonie Kawalerów Maltańskich w latach 1995 - 2001. I to właśnie w czasie kadencji ambasadora Frankiewicza rezydencja Ambasady została przeniesiona ze skromnego apartamentu przy ulicy Balduina do centrum Rzymu, właśnie do Pałacu Delfini. Miejsce to ma długą i ciekawą historię - od października 1538 r. do lutego 1541 r. mieszkał tutaj św. Ignacy Loyola i jego pierwsi towarzysze (była to ich trzecia siedziba w Rzymie). Kiedyś na miejscu obecnego pałacu wznosiła się kamienica Antonia Frangipaniego, a dopiero później właścicielem domu stał się Mario Delfini, który dał imię pałacowi i ulicy. Tradycja głosi, że gdy w 1548 r. wznoszono nowy budynek, pozostawiono pokój, w którym miał mieszkać św. Ignacy - do dziś na parterze budynku zachowały się dwa małe pokoje z XIV lub XV wieku. Dom przy ulicy Delfini odegrał wielka rolę w historii Towarzystwa Jezusowego: tutaj w 1539 r. odbywały się spotkania, podczas których zastanawiano się nad założeniem zakonu; tutaj św. Ignacy opracował pierwszą wersję reguły zakonu; stąd w marcu 1540 r. wyruszył do Indii Franciszek Ksawery. W mroźną zimię, z roku 1538 na 1539, w domu Frangipaniego Ignacy i jego towarzysze udzielali gościny głodującym ubogim Rzymu - jezuiccy historycy podają, że owej zimy ojcowie udzielili pomocy ok. 3 tys. potrzebującym.

I to właśnie do tego historycznego budynku polski Ambasador zaczął zapraszać gości na przyjęcia opłatkowe. Są nimi przede wszystkim ambasadorzy innych krajów akredytowani przy Stolicy Apostolskiej, polscy kapłani pracujący w Kurii Rzymskiej lub w Rzymie, polskie siostry zakonne przebywające we Włoszech oraz osoby świeckie w różny sposób związane z Watykanem. Mnie, jako pracownika L’Osservatore Romano, również zapraszano do Ambasady.

Spotkania opłatkowe przybrały szczególnego charakteru, gdy Stefana Frankiewicza zastąpiła na stanowisku ambasadora Hanna Suchock, która pełniła tę funkcię przez blisko dwanaście lat. Była premier stworzyła w Ambasadzie prawdziwie rodzinną atmosferę - każdy mógł się tutaj czuć jak u siebie w domu. Dla osób pracujących i mieszkających daleko od Ojczyzny, a więc będących również daleko od rodziny, te opłatkowe spotkania były momentami iście świątecznymi.

Reklama

Od 2013 do 2016 funkcję ambasadora RP pełnił Piotr Nowina-Konopka, a od czerwca 2016 Jan Kotański.

W tym roku ambasador Kotański, który jest szóstym szefem polskiej Ambasady od wznowienia stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską, po raz drugi organizował przyjęcie opłatkowe.

Wieczorem, 13 grudnia, do rezydencji przybyło wielu przedstawicieli korpusu dyplomatycznego oraz polscy księża, siostry zakonne i świeccy. Gości powitał i wygłosił okolicznościowe przemówienie ambasador Kotański, po czy przemówił i udzielił błogosławieństwa zebranym abp Jan Romeo Pawłowski, polski kapłan, który od 9 listopada kieruje nowoutworzoną Sekcją Trzecią Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej (Sekcja Personelu Dyplomatycznego zajmująca się personelem korpusu dyplomatycznego Stolicy Apostolskiej). Następnie składano sobie życzenia i dzielono się opłatkiem – cudzoziemcom obecnym na spotkaniu trzeba było tłumaczyć znaczenie tego gestu, bo ta nasza tradycja jest prawie całkowicie nieznana na świecie. Wieczór zakończyła kolacja, podczas której serwowano również tradycyjne, polskie dania: śledzik w oleju, sałatkę, bigos i pasztet. Na deser były pierniki i inna polska specjalność – sękacz. A po kolacji nie zabrakło oczywiście polskich kolęd przy krakowskiej szopce.

Przemówienie Ambasadora Janusza Kotańskiego podczas przyjęcia opłatkowego w Ambasadzie RP przy Stolicy Apostolskiej (13 grudnia 2017)

Ciemna noc nadciągała nad Betlejem, gdy święty Józef z brzemienną Marią szukał noclegu. Zatrzaskiwały się przed nimi wrota pałaców i drzwi domów. Ciemności zdawały się tryumfować…

Ale do Betlejem docierała właśnie z daleka karawana Trzech Króli. Wiodła ich Gwiazda. Najjaśniejsza, niezwykła. Gwiazda, wskazująca miejsce narodzin Boskiego Syna. Jakże pięknie namalował tę scenę, którą obejrzeć możemy w weneckim kościele św. Hioba, Girolamo Savoldo: nad ciemną doliną unosi się gwiazda, która biegnącym zewsząd pasterzom pokazuje właściwą drogę. Na pierwszym planie maleńki Jezus błogosławi klęczącym u jego stóp Mędrcom ze Wschodu. Józef jest tuż obok.

W Ewangelii św. Jana, w opisie Ostatniej Wieczerzy jest fragment, który mnie zawsze porusza. Judasz wstaje od stołu i wychodzi by zdradzić Mistrza. „(…) zaraz wyszedł. A była noc” pisze ukochany uczeń, który wszak siedział przy tym samym stole co Jezus i Judasz. Przecież to oczywiste, że była noc. Po cóż więc to akcentować ? Myślę, że Jan chciał w ten sposób podkreślić „panowanie ciemności” w godzinie zdrady. Wkrótce wszyscy uczniowie, Jan także, opuszczą Pana i uciekną. To jest „misterium iniquitatis”-tajemnica nieprawości, o której mówił kiedyś w Krakowie święty Jan Paweł II.

Tę przerażającą noc rozpaczy przerwie jasność niedzielnego poranka Zmartwychwstania. Gdy Jezus - „zwycięzca śmierci” - ukaże się Marii Magdalenie, która obetrze łzy i przywita go miłym zdrobnieniem „Rabbuni”. Zło bowiem nie ma i mieć nie może nigdy ostatniego słowa.

Tak, zło nie ma ostatniego słowa także w dziejach ludzkości. 36 lat temu, 13 grudnia 1981 roku, komunistyczny dyktator Jaruzelski pod osłoną nocy, łamiąc prawo, wprowadził w naszym kraju stan wojenny. Tysiące ludzi znalazło się w więzieniach. A wielu zostało zamordowanych. Jakże ciężkie i smutne były nasze serca w tę lodowatą, grudniową noc.

Lecz nie straciliśmy nadziei. Stąd, z Rzymu szło ku nam świadectwo miłości i wolności głoszone przez Jana Pawła II. A w Polsce „Solidarność” przetrwać mogła także dzięki takim księżom jak bł. Jerzy Popiełuszko, którego ofiara życia przynieść nam miała niepodległość. To, co wydawało się, po ludzku, niemożliwe, stało się faktem. Po latach niewoli wzeszła jutrzenka wolności. „Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego.”

Nie traćmy nigdy sprzed oczu jasnej, betlejemskiej gwiazdy, która wiedzie nas ku wiecznemu dobru. W zmąconym, niespokojnym świecie, ona prowadzi nas drogą pewną i czystą.Niech te Święta Bożego Narodzenia będą dla nas wszystkich radosne, szczęśliwe, dobre. Pełne wzajemnej miłości i nadziei. Zaiste: „Bóg się rodzi, moc truchleje !”, jak śpiewamy w naszej pięknej kolędzie.

Tagi:
Watykan spotkanie opłatkowe

Watykan: reprezentanci 14 państw i organizacji wezmą udział w kanonizacji

2018-10-14 09:15

st (KAI) / Watykan

W kanonizacji Pawła VI, abp Oskara Romero oraz Franciszka Spinelliego, Wincentego Romano, Marii Katarzyny Kasper, Nazarii Ignacii March Mesy i Nuncjusza Sulprizio wezmą udział przedstawiciele 14 państw i organizacji międzynarodowych, a także przedstawiciele Arcybiskupa Canterbury.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

HISZPANIA: Jej Królewska Mość Królowa Zofia i osoby towarzyszce (w tym minister kultury José Guirao).

WŁOCHY: Prezydent Republiki Sergio Mattarella wraz z córką Laurą i osobami towarzszącymi (w tym minister ds. Dziedzictwa Kulturowego, Alberto Bonisoli).

CHILE: Prezydent Republiki Sebastián Piñera Echenique z małżonką i osobami towarzyszącymi, (w tym minister spraw zagranicznych Roberto Ampuero).

SALWADOR: Prezydent Republiki Salvador Sánchez Cerén wraz z małżonką i osobami towarzyszącymi w tym minister spraw zagranicznych Carlos Alfredo Castaneda).

PANAMA: Prezydent Republiki, Juan Carlos Varela Rodríguez, i osoby towarzyszące.

HONDURAS: wiceprezydent Republiki, Pani Olga Alvarado, , z małżonkiem i osoby towarzyszące.

TAJWAN: wiceprezydent Republiki, Chen Chien-jen z małżonką i osoby towarzyszące.

UGANDA: wiceprezydent Republiki Edward Kiwanuka Ssekandi, i osoby towarzyszące.

KAMERUN: minister w Kancelarii Prezydenta, Philippe Mbarga Mboa i osoby towarzyszące.

FRANCJA: Minister Spraw Zagranicznych, Jean-Yves Le Drian, i osoby towarzyszące.

MALTA: Minister Spraw Zagranicznych, Carmelo Abela, wraz z małżonką i osoby towarzyszące.

KSIĘSTWO MONACO: Minister Spraw Wewnętrznych, Patrice Cellario, , wraz z małżonką i osobami towarzyszącymi.

FAO: Dyrektor generalny, José Graziano Da Silva z małżonką i osobami towarzyszącymi.

ZAKON MALTAŃSKI : Wielki Fra 'Giacomo Dalla Torre del Tempio di Sanguinetto i osoby towarzyszące.

OBECNI BĘDĄ TAKŻE: Jego Wielebność Rowan Williams, emerytowany arcybiskup Canterbury (reprezentujący arcybiskupa Justina Welby'ego) i 10 arcybiskupów anglikańskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Prezydent Duda weźmie udział w obchodach rocznicy śmierci bł. ks. Popiełuszki

2018-10-17 14:20

ks. an / Włocławek (KAI)

Prezydent Andrzej Duda weźmie udział w obchodach 34. rocznicy męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Uroczystości odbędą się w czwartek 18 października w Sanktuarium Męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki przy ul. Płockiej we Włocławku. O godz. 17.30 rozpocznie się Msza św. polowa pod przewodnictwem biskupa włocławskiego Wiesława Meringa.

Archiwum

Wcześniej, na włocławskiej tamie, prezydent Duda złoży kwiaty pod krzyżem – pomnikiem upamiętniającym męczeńską śmierć kapelana ludzi pracy. Ze względów organizacyjnych wejście na plac przed sanktuarium będzie otwarte od 14.00 do 16.15.

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z "Solidarnością" i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie - zgodnie z głoszoną przez siebie zasadą "zło dobrem zwyciężaj" - przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły tysiące ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. w Warszawie.

12 października 2010 r. na tamie we Włocławku odbyły się uroczystości dziękczynne za beatyfikację ks. Jerzego Popiełuszki. Podczas Mszy św. pod przewodnictwem Prymasa Polski abp. Józefa Kowalczyka, metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz przekazał relikwie błogosławionego męczennika. W uroczystościach wzięła udział Marianna Popiełuszko, matka ks. Jerzego.

Sanktuarium Męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki we Włocławku zostało ustanowione dekretem bp. Wiesława Meringa 5 czerwca 2011 r. Dnia 7 czerwca 2015 r. w piątą rocznicę beatyfikacji ks. Jerzego otwarto przy sanktuarium Muzeum Męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Kustoszami sanktuarium jest Zgromadzenie Braci Pocieszycieli z Getsemani.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: międzynarodowa konferencja „Wspólnota – rodzina – ojcostwo – współczesne wyzwania”

2018-10-17 20:44

dg, maj / Warszawa (KAI)

„Wspólnota – rodzina – ojcostwo – współczesne wyzwania” to tytuł międzynarodowej konferencji naukowej, która odbyła się 17 października w Warszawie w ramach obchodów XVIII Dnia Papieskiego pod hasłem „Promieniowanie ojcostwa”. Organizatorem konferencji jest Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, a partnerem merytorycznym Centrum Myśli Jana Pawła II. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął Prezydent RP.

MARIAN SZTAJNER

Konferencja rozpoczęła się Mszą św. w kościele seminaryjnym Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa Oblubieńca. Następnie obrady na Zamku Królewskim otworzył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Gości przywitał też ks. Dariusz Kowalczyk, prezes Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Spotkanie poprowadził red. Grzegorz Górny.

O. prof. Jarosław Kupczak, dogmatyk z UPJPII, wystąpił z referatem pt. „Macierzyństwo i ojcostwo jako obraz miłości Boga”. Analizując dramat Karola Wojtyły „Promieniowanie Ojcostwa”, wskazał na obecne tam dwa konkurujące ze sobą humanizmy – jeden odrzucający Boga ze wszystkimi tego konsekwencjami i drugi – integralny, wskazujący na człowieka jako „homo religiosus” i jego transcendentne odniesienia, dopełniające ludzkie poszukiwanie prawdy. Te dwa humanizmy ukazane są przez przeciwstawienie sobie samotności i ojcostwa.

– Samotność jest doświadczeniem każdego człowieka. Ta fundamentalna samotność, o której mówi Wojtyła, jest dla niego skutkiem jakiegoś upadku. Polegał on na tym, że Adam nie potrafił udźwignąć ojcostwa i sprostać mu, dlatego zrzucił je jak brzemię, co jest centralnym tematem dramatu. To odrzucenie ojcostwa można rozumieć na dwa sposoby, po pierwsze jako opis każdego człowieka, mężczyzny i kobiety, po grzechu pierworodnym. Człowiek odrzucił promieniowanie ojcostwa Ojca Niebieskiego, dlatego jest fundamentalnie samotny – mówił dominikanin. – W drugiej, doczesnej perspektywie, odrzucenie ojcostwa to sytuacja każdego człowieka, który opiera się miłości i wybiera siebie, sprzeciwiając się w ten sposób podstawowemu prawu rozwojowemu swojej osoby. Takie odrzucenie ojcostwa i macierzyństwa to sprawa nie tyle naszego dziedzictwa, ile teraźniejszego wyboru każdego z nas. Wojtyła sugeruje, że te dwa wymiary odrzucenia ojcostwa i ludzkiej samotności są ze sobą związane, gdyż ojcostwo i macierzyństwo są najważniejszym sposobem wierności Ojcu Niebieskiemu i wierności wobec swojej natury. Dojrzałość mężczyzny realizuje się w ojcostwie, kobiety w macierzyństwie, fizycznym bądź duchowym – dodał teolog.

Znawca nauczania Karola Wojtyły zaznaczył, że wg. niego alienuje człowieka nie relacja z Bogiem, a odcięcie od Niego i religijna samotność. Nawiązując do myśli włoskiego filozofa Massimo Serettiego, wskazał również na problem współczesnego buntu przeciwko ojcostwu, dekonstrukcji tradycyjnego modelu rodziny oraz zniesienia różnicy płci: „W prometejskiej kulturze tylko człowiek nadaje sens takim rzeczywistościom jak ojcostwo i macierzyństwo, płeć, męskość, kobiecość, rodzina, małżeństwo. Natura okazuje się wyłącznie konstruktem kulturowym, mówi tylko o człowieku, nie odsyła do Boga. Zanim więc rozpoczęła się w laboratoriach technologiczna abolicja ojcostwa przez procedurę in vitro, banki nasienia, praktykę anonimowych dawców i inne skandaliczne praktyki, od długiego czasu dokonywała się już filozoficzna i teologiczna dekonstrukcja idei ojcostwa”.

Nawiązując do opisów biblijnych, nauczania Wojtyły czy Levinasa, o. Kupczak omówił wagę różnicy płciowej jako podstawowego miejsca doświadczenia inności oraz fundamentu poznania. Za Lewinasem wskazał też na podstawy relacji rodzic-dziecko: „Syn, córka, nie jest własnością. Faktu płodzenia nie pozwalają uchwycić ani pojęcie przyczyny, ani pojęcie własności”.

– Akt poczęcia nie jest aktem tworzenia, uczynienia człowieka. Mężczyzna i kobieta nie mają władzy nad procesem poczęcia. Mogą starać się o dziecko, ale nigdy nie osiągną pewności, że w akcie seksualnym to poczęcie nastąpiło. Ten brak kontroli i władzy nad poczynającym się człowiekiem jest bardzo ważny, bo w biologię rodzenia wpisana jest genealogia osoby. Ten brak kontroli i władzy nad poczęciem jest etycznym warunkiem i metafizycznym znakiem godności procesu poczęcia jak również samej poczętej osoby, czyli każdego z nas, bo ostatecznie każdy z nas narodził się w ten sposób – mówił dominikanin i dodał: „Pochodzenie od innego, które implikuje zależność i wdzięczność, sprawia, że człowiek nie może myśleć o sobie, jako absolucie. Sama struktura procesu poczęcia i wychowania pokazuje, że istotą ludzkiego życia jest zależność i pochodzenie od innego. Przyjęcie i zdanie sobie sprawy z promieniowania ojcostwa jest warunkiem ludzkiej dojrzałości, dorosłości”.

Miłość mężczyzny i kobiety jest zamierzonym przez Stwórcę obrazem odwiecznej miłości Ojca, Syna i Ducha Świętego. „Sercem tej ludzkiej, płodnej miłości jest odpowiedzialność za drugą osobę, która czyni z kobiety matkę a z mężczyzny ojca. Istotą miłości erotycznej jest fakt, że dokonuje się pomiędzy osobami. Miłość jest wzięciem odpowiedzialności za drugie ‘ja’ i sprawia, że w społeczeństwie bez ojców na nowo pojawiają się ojcowie i matki” – powiedział dominikanin.

Hiszpańska pisarka, filozof i antropolog, członkini Królewskiej Akademii Lekarzy prof. Blanca Castilla de Cortazar z Nawary swoje wystąpienie poświęciła tematowi „Dar ludzkiego rodzicielstwa”. „Żyjemy w czasach kryzysu rodziny. Co się stało z naszym społeczeństwem, że ojcostwo stało się czymś mniej oczywistym, swego rodzaju czarną dziurą? Problemem w naszym społeczeństwie jest kryzys genealogii osoby i kryzys miłości” – mówiła.

Zaznaczyła, że bycie dzieckiem i rodzicem nie jest tylko kwestią biologiczną, ale musi mieć również wymiar duchowy. Omawiając przyczyny kryzysu rodziny, wskazała na konsekwencje rewolucji przemysłowej, zaangażowanie kobiet w pracę zawodową, a także przyczyny socjologiczne, takie jak dysocjacja między małżeństwem a rodzicielstwem, niezgodę u mężczyzny na własną tożsamość syna. Przyczyny kryzysu męskości natomiast hiszpańska antropolog widzi w upadku struktur patriarchalnych, rozprzestrzenianiu się homoseksualizmu i dysfunkcjach płci.

– Dorośli mężczyźni czują się często zdezorientowani z powodu upadku zasad patriarchatu, zaniku hierarchicznych ról, również zaniku podziału na sferę publiczną reprezentowaną przez mężczyzn i prywatną, zarezerwowaną dla kobiet. Włączenie kobiet do szkolnictwa wyższego i we wszystkie dziedziny pracy, gdzie kobiety często są bardziej kompetentne, sprawia, że mężczyźni czują się niepewni swojej tożsamości. Ustawienie w zbiorowej świadomości tego, że ludzie są równi sprawia, że mężczyźni kwestionują swoją tożsamość, nie wiedzą, co znaczy bycie mężczyzną, czy ma to podłoże biologiczne, czy istnieją uniwersalne i trwałe wzorce kulturowe, czy to prawda, że wszystko jest kwestią wychowania. Czy mężczyzna może być wrażliwy, dbający o siebie, wyrażający emocje, rezygnujący z przemocy, czy może wtedy zostanie uznany za zniewieściałego? Mężczyźni w wieku 60-70 lat zostali wychowani do tego, by byli wierni w małżeństwie i utrzymywali swoje dzieci. Ci, którzy mają 30-40 lat muszą sprostać różnym wymogom: być dobrym mężem, kochankiem, powiernikiem, wrażliwym, współodpowiedzialnym za obowiązki domowe, dobrze wychowującym dzieci. Ludzie nie wiedzą, jakie cechy społecznie promować, żeby ułatwić określanie tożsamości – mówiła prof. Castilla de Cortazar.

Odniosła się do kryzysu antropologicznego: „Mówi się dziś nawet o aborcji - niezgodnej przecież z prawem do życia - jako prawie. 50 lat po rewolucji seksualnej doświadczamy głębokiego kryzysu antropologicznego, gdzie każda osoba jest wewnętrznie pęknięta i nieświadoma związku między swoim ciałem, tożsamością, miłością, prokreacją, za to promuje się rodzaj nijaki, neutralność. Największą wartością zdaje się być niezależność”. – Nikt nie ma praw do żadnego człowieka. Nawet rodzice nie mają praw do dziecka, ponieważ ono też jest osobą. W kontekście in vitro podaje się jako argument prawo do dzieci, tymczasem jest to nieprawda. Nie ma prawa do posiadania dzieci – zaznaczyła prelegentka.

Mówczyni zauważyła, że dziś neguje się różnice między płciami. Tymczasem Jan Paweł II wskazywał, że „różnica pomiędzy mężczyzną a kobietą leży nie tylko w działaniu, ale również w sferze bytu. Jesteśmy bytami komplementarnymi nie tylko biologicznie i psychologicznie, ale także ontologicznie. Płeć biologiczna jest tym, co jest nam dane, a płeć społeczna, kulturowa się rozwija w społeczeństwie”. Płci się nie zmieni nawet operacją, która nie pozmienia chromosomów, ani tym bardziej nie naruszy stanu ontologicznego.

– W naszych czasach, kiedy mówi się o tym, że aborcja jest prawem, miłość matczyna pozostaje ostatnią ostoją miłości, ponieważ ojcostwo już zostało zniszczone. Dziś atakuje się również macierzyństwo. Aby je chronić, mężczyzna musi odnaleźć w sobie ojcostwo – powiedziała hiszpańska pisarka wskazując za Janem Pawłem II, by wzorców w budowaniu rodziny, szukaniu tożsamości ojca i matki szukać w świętej rodzinie z Nazaretu.

Ostatni podczas pierwszej sesji wystąpił Marek Grabowski, filozof i socjolog, prezes Fundacji Mamy i Taty. Zaprezentował on projekty i badania prowadzone przez Fundację. Omawiając przyczyny współczesnego kryzysu rodziny, wskazał na „problem z tradycyjną moralnością, związaną z chrześcijaństwem. Mamy coraz mniej zaangażowanych, świadomych chrześcijan. Z drugiej strony mamy dawno już rozpoczęte procesy, np. w czasie industrializacji, spowodowane poborami czy szkolnictwem, związane z migracjami. To wszystko nie wpływa pozytywnie na gotowość ludzi do zawiązywania związków i sprzyja rozpadaniu tych zawartych. Małżeństwo trwa dziś średnio 12-14 lat”. Omawiając badania wskazał, że młodzi mężczyźni w Polsce w dużej mierze definiują się poprzez pracę. Jest ona dla nich źródłem satysfakcji i dochodu. Chcą rywalizować, być zauważonymi. Obawiają się czasów, w których żyją, boją się porażki rodzinnej, dlatego nie chcą się żenić. Obawiają się, że są zdolni do zdrady partnerki, nie mają do siebie zaufania, brakuje im charakteru czy kręgosłupa moralnego. Są także uzależnieni od świata wirtualnego. Najnowsza kampania Fundacji poświęcona będzie problemowi rozwodów.

Druga część konferencji przebiegała pod hasłem „Ojcowizna – Ojczyzna – Tradycja – dziedzictwo narodowe”. Wykłady wygłosili: prof. Wojciech Roszkowski, ekonomista i autor prac historycznych, wykładowca SGH, dr Massimiliano Signifredi, historyk, wykładowca Uniwersytetu Roma Tre oraz ks. prof. Jacek Grzybowski, filozof, prof. UKSW. Spotkanie prowadził dr hab. Paweł Skibiński, historyk, wykładowca UW.

Prof. Roszkowski podkreślił, że Jan Paweł II odnosił się do spraw swojej Ojczyzny, szczególnie podczas swoich pielgrzymek do Polski. Przypomniał następnie te kolejne wizyty oraz papieskie nauczanie na temat Ojczyzny i patriotyzmu z kluczowym stwierdzeniem z 1979 r.: Polski nie można zrozumieć bez Chrystusa. Mówił o pielgrzymce z 1991 r. gdy Jan Paweł II przypominał rodakom Dekalog i pierwszy raz podniósł głos przestrzegając przed fikcją wolności rozumianej w sposób liberalny – która w istocie zniewala. Wspomniał też o testamencie Papieża – Polaka, który żegnając się z Ojczyzną w 2002 r. mówił, że wszystkie jej trudne sprawy powierza Bożej Opatrzności.

Dr Signifredi zwrócił uwagę, że w przeciwieństwie do swych poprzedników, którzy jako biskupi Rzymu raczej odcinali się od swych korzeni, Jan Paweł II podkreślał swoje pochodzenie. Do tego stopnia, że po raz pierwszy w historii Kościoła, wbrew protokołowi, swój list apostolski „Rutilans Agmen” z 1979 r. podpisał ”Jan Paweł II, Polak”. Podkreślił, że Jan Paweł II w dziejach swojego narodu szczególnie upodobał sobie epokę jagiellońską – wielonarodową Rzeczpospolitą, w której mogły pokojowo współistnieć różne nacje a władcy nie byli „królami sumień” obywateli, choć wkoło w Europie szalały wojny religijne. – W koncepcji Wojtyły nie istnieje naród bez narodów sąsiednich, każdy naród ma swoją misje, swoje szczególne powołanie – powiedział dr Signifredi. Podkreślił też, że patriotyzm Jana Pawła II zdecydowanie odrzucał nacjonalizm jako degenerację idei narodu, prowadzącą do totalitaryzmu.

Ks. prof. Jacek Grzybowski w swoim wystąpieniu zastanawiał się, czy rozumienie Ojczyzny i narodu przez Jana Pawła II - jako społeczności naturalnej i formy życia wspólnotowego która wyrasta z egzystencjalno – relacyjnej sytuacji osoby czy rodziny – może być aktualne dziś, w mobilnym cyfrowym, wielokulturowym, migracyjnym i społecznie różnorodnym XXI wieku.

Dr Paweł Rojek, filozof, wykładowca UJ, w komentarzu do jednego z wystąpień zwrócił uwagę, że papieskie przesłanie nie ma jedynie wymiaru historycznego: papież wnosi trwały wkład do świata idei, czego przykładem jest jego homilia w 1979 r. na Placu Zwycięstwa w Warszawie. Zaznaczył, że wezwanie do Ducha św. jest formą epiklezy, czyli modlitwy liturgicznej nad darami ofiarnymi. Przypomniał, że przed tym wezwaniem Ojciec Święty wspominał dzieje Ojczyzny i „wszystko, co Polskę stanowi”, ukazując przez to, że ludzka historia jest darem, elementem liturgii dziejów.

Marek Jurek, poseł do Parlamentu Europejskiego, podkreślił w rozmowie z KAI, że nie ma państwa i wspólnoty obywatelskiej bez wspólnoty społecznej, zgromadzonej wokół określonych wartości, określonych tradycji i nadziei. – Zarówno Ojczyzna jak i patriotyzm rozwija się i ma swoja historię ale sama idea się nie zmienia, to stały paradygmat, w którym zawsze chodziło o przywiązanie, odpowiedzialność i poświęcenie – powiedział. Zwrócił uwagę, że wspólnota jaką jest Ojczyzna opiera się na naturalnej więzi a nie na projekcie politycznym . – Jan Paweł II był wielkim orędownikiem prawdy o znaczeniu narodu w życiu człowieka. Mówił, że jest to kluczowa wspólnota, najważniejsza ze wspólnot naturalnych, obok rodziny – podkreślił.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem