Reklama

Spotkanie opłatkowe w Ambasadzie RP przy Stolicy Apostolskiej

2017-12-16 12:22

Włodzimierz Rędzioch

Grzegorz Gałązka

Ambasady przy Stolicy Apostolskiej organizują przyjęcia z okazji różnych świąt, głównie narodowych. Również w Ambasadzie RP przy Stolicy Apostolskiej, tak jak i wszystkich innych placówkach dyplomatycznych naszego kraju, obchodzone jest święto narodowe 11 listopada. Ale w tej Ambasadzie odbywają się też szczególne uroczystości – przedświąteczne spotkania opłatkowe. Również w tym roku ambasador Janusz Kotański wraz z małżonką podejmowali gości w siedzibie Ambasady, która od 1997 r. znajduje się w Palazzo Delfini (Pałac Delfini), w samym centrum Rzymu, niedaleko placu Weneckiego (jest on obecnie własnością kościoła św. Stanisława).

Ambasada Polski przy Stolicy Apostolskiej działa od 1989 r. tzn. od kiedy zostały wznowione stosunki dyplomatyczne między naszym krajem a Watykanem. Pierwszym po drugiej wojnie światowej przedstawicielem Polski przy Stolicy Apostolskiej został dawny reżymowy minister oświaty i wychowania Jerzy Kuberski - był on więc ambasadorem PRL. Natomiast pierwszym ambasadorem Rzeczypospolitej Polskiej był wybitny profesor Henryk Kupiszewski, który piastował ten urząd w latach 1990–1994. Zastąpił go Stefan Frankiewicz, dawny redaktor naczelny „Więzi” i redaktor polskiej edycji L’Osservatore Romano (1979-1989) - reprezentował Polskę przy Stolicy Apostolskiej i przy Zakonie Kawalerów Maltańskich w latach 1995 - 2001. I to właśnie w czasie kadencji ambasadora Frankiewicza rezydencja Ambasady została przeniesiona ze skromnego apartamentu przy ulicy Balduina do centrum Rzymu, właśnie do Pałacu Delfini. Miejsce to ma długą i ciekawą historię - od października 1538 r. do lutego 1541 r. mieszkał tutaj św. Ignacy Loyola i jego pierwsi towarzysze (była to ich trzecia siedziba w Rzymie). Kiedyś na miejscu obecnego pałacu wznosiła się kamienica Antonia Frangipaniego, a dopiero później właścicielem domu stał się Mario Delfini, który dał imię pałacowi i ulicy. Tradycja głosi, że gdy w 1548 r. wznoszono nowy budynek, pozostawiono pokój, w którym miał mieszkać św. Ignacy - do dziś na parterze budynku zachowały się dwa małe pokoje z XIV lub XV wieku. Dom przy ulicy Delfini odegrał wielka rolę w historii Towarzystwa Jezusowego: tutaj w 1539 r. odbywały się spotkania, podczas których zastanawiano się nad założeniem zakonu; tutaj św. Ignacy opracował pierwszą wersję reguły zakonu; stąd w marcu 1540 r. wyruszył do Indii Franciszek Ksawery. W mroźną zimię, z roku 1538 na 1539, w domu Frangipaniego Ignacy i jego towarzysze udzielali gościny głodującym ubogim Rzymu - jezuiccy historycy podają, że owej zimy ojcowie udzielili pomocy ok. 3 tys. potrzebującym.

I to właśnie do tego historycznego budynku polski Ambasador zaczął zapraszać gości na przyjęcia opłatkowe. Są nimi przede wszystkim ambasadorzy innych krajów akredytowani przy Stolicy Apostolskiej, polscy kapłani pracujący w Kurii Rzymskiej lub w Rzymie, polskie siostry zakonne przebywające we Włoszech oraz osoby świeckie w różny sposób związane z Watykanem. Mnie, jako pracownika L’Osservatore Romano, również zapraszano do Ambasady.

Spotkania opłatkowe przybrały szczególnego charakteru, gdy Stefana Frankiewicza zastąpiła na stanowisku ambasadora Hanna Suchock, która pełniła tę funkcię przez blisko dwanaście lat. Była premier stworzyła w Ambasadzie prawdziwie rodzinną atmosferę - każdy mógł się tutaj czuć jak u siebie w domu. Dla osób pracujących i mieszkających daleko od Ojczyzny, a więc będących również daleko od rodziny, te opłatkowe spotkania były momentami iście świątecznymi.

Reklama

Od 2013 do 2016 funkcję ambasadora RP pełnił Piotr Nowina-Konopka, a od czerwca 2016 Jan Kotański.

W tym roku ambasador Kotański, który jest szóstym szefem polskiej Ambasady od wznowienia stosunków dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską, po raz drugi organizował przyjęcie opłatkowe.

Wieczorem, 13 grudnia, do rezydencji przybyło wielu przedstawicieli korpusu dyplomatycznego oraz polscy księża, siostry zakonne i świeccy. Gości powitał i wygłosił okolicznościowe przemówienie ambasador Kotański, po czy przemówił i udzielił błogosławieństwa zebranym abp Jan Romeo Pawłowski, polski kapłan, który od 9 listopada kieruje nowoutworzoną Sekcją Trzecią Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej (Sekcja Personelu Dyplomatycznego zajmująca się personelem korpusu dyplomatycznego Stolicy Apostolskiej). Następnie składano sobie życzenia i dzielono się opłatkiem – cudzoziemcom obecnym na spotkaniu trzeba było tłumaczyć znaczenie tego gestu, bo ta nasza tradycja jest prawie całkowicie nieznana na świecie. Wieczór zakończyła kolacja, podczas której serwowano również tradycyjne, polskie dania: śledzik w oleju, sałatkę, bigos i pasztet. Na deser były pierniki i inna polska specjalność – sękacz. A po kolacji nie zabrakło oczywiście polskich kolęd przy krakowskiej szopce.

Przemówienie Ambasadora Janusza Kotańskiego podczas przyjęcia opłatkowego w Ambasadzie RP przy Stolicy Apostolskiej (13 grudnia 2017)

Ciemna noc nadciągała nad Betlejem, gdy święty Józef z brzemienną Marią szukał noclegu. Zatrzaskiwały się przed nimi wrota pałaców i drzwi domów. Ciemności zdawały się tryumfować…

Ale do Betlejem docierała właśnie z daleka karawana Trzech Króli. Wiodła ich Gwiazda. Najjaśniejsza, niezwykła. Gwiazda, wskazująca miejsce narodzin Boskiego Syna. Jakże pięknie namalował tę scenę, którą obejrzeć możemy w weneckim kościele św. Hioba, Girolamo Savoldo: nad ciemną doliną unosi się gwiazda, która biegnącym zewsząd pasterzom pokazuje właściwą drogę. Na pierwszym planie maleńki Jezus błogosławi klęczącym u jego stóp Mędrcom ze Wschodu. Józef jest tuż obok.

W Ewangelii św. Jana, w opisie Ostatniej Wieczerzy jest fragment, który mnie zawsze porusza. Judasz wstaje od stołu i wychodzi by zdradzić Mistrza. „(…) zaraz wyszedł. A była noc” pisze ukochany uczeń, który wszak siedział przy tym samym stole co Jezus i Judasz. Przecież to oczywiste, że była noc. Po cóż więc to akcentować ? Myślę, że Jan chciał w ten sposób podkreślić „panowanie ciemności” w godzinie zdrady. Wkrótce wszyscy uczniowie, Jan także, opuszczą Pana i uciekną. To jest „misterium iniquitatis”-tajemnica nieprawości, o której mówił kiedyś w Krakowie święty Jan Paweł II.

Tę przerażającą noc rozpaczy przerwie jasność niedzielnego poranka Zmartwychwstania. Gdy Jezus - „zwycięzca śmierci” - ukaże się Marii Magdalenie, która obetrze łzy i przywita go miłym zdrobnieniem „Rabbuni”. Zło bowiem nie ma i mieć nie może nigdy ostatniego słowa.

Tak, zło nie ma ostatniego słowa także w dziejach ludzkości. 36 lat temu, 13 grudnia 1981 roku, komunistyczny dyktator Jaruzelski pod osłoną nocy, łamiąc prawo, wprowadził w naszym kraju stan wojenny. Tysiące ludzi znalazło się w więzieniach. A wielu zostało zamordowanych. Jakże ciężkie i smutne były nasze serca w tę lodowatą, grudniową noc.

Lecz nie straciliśmy nadziei. Stąd, z Rzymu szło ku nam świadectwo miłości i wolności głoszone przez Jana Pawła II. A w Polsce „Solidarność” przetrwać mogła także dzięki takim księżom jak bł. Jerzy Popiełuszko, którego ofiara życia przynieść nam miała niepodległość. To, co wydawało się, po ludzku, niemożliwe, stało się faktem. Po latach niewoli wzeszła jutrzenka wolności. „Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego.”

Nie traćmy nigdy sprzed oczu jasnej, betlejemskiej gwiazdy, która wiedzie nas ku wiecznemu dobru. W zmąconym, niespokojnym świecie, ona prowadzi nas drogą pewną i czystą.Niech te Święta Bożego Narodzenia będą dla nas wszystkich radosne, szczęśliwe, dobre. Pełne wzajemnej miłości i nadziei. Zaiste: „Bóg się rodzi, moc truchleje !”, jak śpiewamy w naszej pięknej kolędzie.

Tagi:
Watykan spotkanie opłatkowe

Watykan: spotkanie w sprawie nadużyć seskualnych ma mieć charakter modlitewny, katechetyczny i operacyjny

2019-01-16 16:07

kg (KAI) / Watykan

Lutowe spotkanie biskupów z całego świata w Watykanie w sprawie ochrony nieletnich przed nadużyciami seksualnymi ze strony duchownych będzie miało charakter modlitewny, rozeznaniowy, katechetyczny i operacyjny. Jego cel „jest całkowicie jasny”: chodzi o to, aby wszyscy biskupi jednoznacznie wiedzieli, co mają robić, aby zapobiegać i zwalczać światowy dramat takich nadużyć. Mówi o tym komunikat Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, ogłoszony 16 stycznia.

Tama66/pixabay.com

Zwraca on uwagę, że Franciszek wie, iż na ten problem globalny można udzielić jedynie odpowiedzi globalnej, dlatego pragnie, aby zapowiadane spotkanie było zgromadzeniem duszpasterzy a nie sympozjum naukowym. Ma to być spotkanie na modlitwie i w duchu rozeznania, a zarazem katechetyczne i operacyjne.

Dla Ojca Świętego sprawą podstawową jest to, aby biskupi, którzy przybędą do Rzymu, po powrocie do swych krajów i diecezji, mieli świadomość zasad, jakie należy stosować i podejmowali w ten sposób kroki niezbędne do zapobiegania nadużyciom, na rzecz ochrony ofiar oraz aby żaden przypadek nie był ukryty ani nierozpoznany – stwierdza dokument Biura Prasowego.

Przypomina ponadto – w obliczu wielkich oczekiwań, towarzyszących przyszłemu spotkaniu – że Kościół nie rozpoczyna dopiero walki z nadużyciami. Ogólnoświatowe zgromadzenie biskupów w Watykanie jest jedynie etapem „na bolesnej drodze, którą nieprzerwanie i zdecydowanie przemierza Kościół od ponad piętnastu lat” – podkreślono w oświadczeniu watykańskim.

W spotkaniu z udziałem i pod przewodnictwem papieża, które odbędzie się w Watykanie w dniach 21-24 lutego, spodziewany jest udział ponad 120 przewodniczących krajowych konferencji biskupich z całego świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nie żyje pieśniarz Roman Kołakowski

2019-01-23 14:15

Redakcja Tygodnika Katolickiego

Marian Florek

Roman Kołakowski był wybitnym przedstawicielem polskiej piosenki, jej poetyckiego nurtu.

Jak podają źródła biograficzne artysty (Wikipedia), urodził się 8 czerwca 1957 we Wrocławiu, zm. 22 stycznia 2019 w Warszawie. Komponował, pisał poezję, tłumaczył, śpiewał i grał na gitarze, reżyserował wielkie widowiska plenerowe i sztuki teatralne, w tym musicale, do których równiez tworzył piosenki.

Zobacz także: Nie żyje Roman Kołakowski

Zaczął śpiewać będąc jeszcze w szkole średniej. W 1981 zdobył I nagrodę na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie, w 1984 – II nagrodę na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej. W 1985 wydał pierwszą płytę – "Przypowieść błękitna". W latach 1996–2005 był dyrektorem artystycznym Przeglądu Piosenki Aktorskiej, od 2004 współpracował z Teatrem „Syrena”, w latach 2005–2007 prowadził Teatr Piosenki we Wrocławiu.

Tłumacz tekstów Kurta Tucholsky’ego, Toma Waitsa, Bertolta Brechta, Nicka Cave’a, Włodzimierza Wysockiego, Bułata Okudżawy, Stinga, The Tiger Lillies (Hera, koka, hasz, LSD, śpiewana przez zespół Projekt Volodia czy Karolinę Czarnecką). Jest autorem tekstów piosenek wykonywanych przez Voo Voo, Kazika, Michała Bajora, Justynę Steczkowską, Piotra Rubika (piosenka To cała prawda). W 2005 jego piosenki wykonał na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej Janusz Radek – w recitalu Pejzaż mój kochany. Na przełomie wieków zajął się twórczością religijną i stworzył dwie kantaty: "Stwarzanie świata" (1997) – kantata z okazji Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego we Wrocławiu oraz "Klękam przed przyjacielem" (2001) – kantata poświęcona Stefanowi Wyszyńskiemu.

"Niedziela" w grudniu 2018 r. gościła go w auli tygodnika w ramach promocji książki o kard. Stefanie Wyszyńskim. Roman Kołakowski wykonał wówczas dwa utwory z kantaty o Prymasie Tysiąclecia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kard. Nycz: kard. Glemp podejmował mądre i radykalne kroki

2019-01-24 12:44

Gość Warszawski, archwwa.pl, lk / Warszawa (KAI)

Żył w niezwykle ciekawych czasach. Zmieniało się radykalnie otoczenie zewnętrze jego funkcji prymasowskiej, zmieniała się także sytuacja wewnątrz Kościoła. Wszystko to wymagało mądrych i radykalnych kroków i on je podejmował - mówił o kard. Józefie Glempie jego następca w archidiecezji warszawskiej kard. Kazimierz Nycz w środę podczas wieczornej Mszy św. w 6. rocznicę śmierci prymasa Polski.

Piotr Drzewiecki

W intencji kard. Józefa Glempa modlili się mieszkańcy stolicy w w warszawskiej bazylice archikatedralnej. W jej podziemiach znajduje się grób śp. prymasa Polski.

Eucharystię koncelebrowali m.in. bp Wiesław Lechowicz, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa emigracji polskiej oraz biskupi pomocniczy archidiecezji warszawskiej: Rafał Markowski i Piotr Jarecki.

Metropolita warszawski przypomniał, że jego poprzednik na urzędzie arcybiskupa warszawskiego "żył w niezwykle ciekawych czasach". - Zmieniało się radykalnie otoczenie zewnętrze jego funkcji prymasowskiej, przewodniczącego Episkopatu Polski, a przede wszystkim arcybiskupa Warszawy, a przedtem także Gniezna. Zmieniała się także sytuacja wewnątrz Kościoła. Wszystko to wymagało mądrych i radykalnych kroków i on je podejmował - mówił kard. Nycz.

W Mszy św. uczestniczyli m.in. rektorzy i wykładowcy Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie oraz Archidiecezjalnego Seminarium Misyjnego „Redemptoris Mater”, a także przedstawiciele innych stołecznych uczelni, zgromadzeń zakonnych, katolickich stowarzyszeń i wspólnot.

- Wasza obecność świadczy o tym, ile ważnych dzieł prowadził, za ile spraw brał odpowiedzialność, ile rzeczy stworzył. Troska o kapłanów, zgromadzenia zakonne, dwa seminaria duchowne, o katechizację, duszpasterstwo w parafiach - wyliczał kardynał. - Za to wszystko chcemy Panu Bogu podziękować, a równocześnie prosić, by miłosierny Pan przyjął go do swojej chwały i nagrodził jego doczesne, wcale niełatwe życie – podkreślił metropolita warszawski.

Kard. Nycz zaznaczył też, że kard. Józef Glemp „z wielką godnością służył sprawom publicznym, w których po części czuł się mediatorem, bojąc się bardzo, żeby w Polsce nie stało się coś złego, nie polała się krew”. - Z perspektywy lat trzeba przyznać mu rację. W tamtych problemach był naszym przewodnikiem, a przy tym był ciepłym, dobrym człowiekiem, księdzem, biskupem, kardynałem i prymasem Polski – dodał metropolita.

Kard. Józef Glemp urodził się w Inowrocławiu 18 grudnia 1929 r. w rodzinie robotniczej. Po maturze wstąpił do Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1956 r. W 1967 r. został osobistym sekretarzem prymasa Stefana Wyszyńskiego.

W marcu 1979 został biskupem diecezji warmińskiej, sakrę przyjął z rąk prymasa Stefana Wyszyńskiego. Po jego śmierci w maju 1981 został arcybiskupem warszawskim i gnieźnieńskim oraz prymasem Polski.

W 1983 r. otrzymał godność kardynała. Jako ostatni z prymasów przez wiele lat łączył funkcję metropolity warszawskiego i gnieźnieńskiego z funkcją przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Jako opiekun polskiej emigracji odwiedzał Polonię na całym świecie.

W 2007 r. kard. Glemp przeszedł na emeryturę. Decyzją papieża Benedykta XVI tytuł prymasa zachował do 80. roku życia, czyli do 2009 r. Zmarł 23 stycznia 2013 r. w Warszawie w wieku 83 lat. Został pochowany w kryptach archikatedry warszawskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem