Reklama

Jasna Góra: Betlejemskie Światło Pokoju

2017-12-18 10:05

AP

Bożena Sztajner/Niedziela

Na Jasnej Górze po raz dwudziesty siódmy zapłonęło Betlejemskie Światło Pokoju. Tradycyjnie światełko do jasnogórskiego sanktuarium przynieśli harcerze Związku Harcerstwa Polskiego. Uroczyste przekazanie światła nastąpiło 17 grudnia podczas Mszy św. odprawionej w Kaplicy Cudownego Obrazu pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego.

Zobacz zdjęcia: Betlejemskie Światło Pokoju na Jasnej Górze

Tegoroczna sztafeta odbywa się pod hasłem: „W Tobie jest światło”. W uroczystości przekazania światła wzięło ponad 700 harcerzy. Każda ceremonia przekazania Betlejemskiego Światła Pokoju jest nie tylko miejscem spotkania, ale przede wszystkim posłania w całą Polskę. Światło Pokoju dotrze m.in. do Pałacu Prezydenckiego.

Zobacz także: Betlejemskie Światło Pokoju zapłnęło na Jasnej Górze

Akcję zapoczątkowały w 1986 Austriackie Radio i Telewizja w Linzu, jako działanie charytatywne na rzecz dzieci niepełnosprawnych i osób potrzebujących. Światło co roku zapalane jest w Grocie Narodzenia Chrystusa w Betlejem i przywożone do Wiednia, gdzie przekazywane jest skautom z sąsiednich krajów. Następnie sztafetą trafia do najdalszych zakątków Europy.

Reklama

Związek Harcerstwa Polskiego organizuje sztafetę Betlejemskiego Światła Pokoju od 1991 roku. Polscy harcerze odebrali Światło od skautów słowackich. Przekazanie Światła odbywa się naprzemiennie raz na Słowacji raz w Polsce. Polska jest jednym z ogniw betlejemskiej sztafety. Harcerki i harcerze przekazują Światło dalej na wschód: do Rosji, Litwy, Ukrainy i Białorusi, na zachód do Niemiec, a także na północ – do Danii.



Tagi:
Betlejemskie Światło Pokoju

Światło, które łączy

2019-01-08 12:01

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 2/2019, str. VI

Pod tym hasłem przebiegała tegoroczna akcja przekazywania Betlejemskiego Światła Pokoju, które do Biłgoraja dotarło przed świętami Bożego Narodzenia

Joanna Ferens
Harcerze u burmistrza Janusza Rosłana

Historia Betlejemskiego Światła Pokoju zaczyna się w Palestynie, gdzie ponad 2 tysiące lat temu narodził się Jezus Chrystus. W Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem płonie wieczny ogień. To właśnie od niego co roku odpala się jedną malutką świeczkę, której płomień niesiony przez skautów w wielkiej sztafecie przez kraje i kontynenty obiega świat.

Do Biłgoraja przywieźli je harcerze z 13. Starszoharcerskiej Drużyny „Pochodni”, którzy otrzymali je od słowackich skautów. O tym, jak przebiegało przekazanie światła, powiedziała harcmistrzyni Dorota Woźniak. – W jednej ze słowackich miejscowości, podczas Mszy św. w dwóch językach, odebraliśmy ten ogień od słowackich skautów, który dociera do nas z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Stamtąd przywożą je skauci austriaccy. Roznosimy je po to, by dotarł do każdego mieszkańca Europy i każdego Polaka, by zapłonął na wigilijnym stole, najlepiej na świecy Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom Caritas. Hasłem tegorocznej akcji są słowa: „Światło, które łączy”, i z taką ideą roznosimy je każdemu, kto zechce je przyjąć – wskazała. – Pokój i wzajemny szacunek jest nam w dzisiejszym świecie bardzo potrzebny, ale też takiego pokoju i szacunku dla samego siebie potrzebuje każdy z nas. I tego właśnie życzymy wszystkim mieszkańcom Biłgoraja na nowy, 2019 rok – dodała.

Symbol pokoju i radości

Jako pierwszy w Biłgoraju Światło otrzymał burmistrz Janusz Rosłan. – Bardzo dziękuję za przywiezienie do Biłgoraja Światła, które symbolizuje pokój i radość oraz wzajemny szacunek. Wierzę, że jako młode pokolenie, jako harcerze nie będziecie popełniać błędów nas, starszych i będziecie budować na fundamencie zrozumienia, a przyszłość naszej ojczyzny oprzecie o pokój. Dziękując za waszą obecność, życzenia i kolędy oraz Betlejemskie Światło, życzę każdemu z was wesołych świąt Bożego Narodzenia, rodzinnej atmosfery i miłości przy wigilijnym stole – dziękował Burmistrz.

W następnej kolejności trafiło ono również do Starosty Biłgorajskiego. – Bardzo się cieszę z waszej obecności i dziękuję za to, że tak pięknie kultywujecie tradycję niesienia Światła Betlejemskiego jako symbolu pokoju i radości. Jest to bardzo ważne w dzisiejszych czasach, aby taką inicjatywę podejmować, abyśmy prawdziwie odkrywali sens i istotę tego wyjątkowego świątecznego czasu. Wasza postawa jest bardzo budująca i próbuje nas zatrzymać w tej przedświątecznej gonitwie nad sprawami, które są w naszym życiu najistotniejsze. W imieniu wszystkich pracowników Starostwa Powiatowego i swoim własnym życzę wam spokojnych, błogosławionych i pełnych pokoju świąt Bożego Narodzenia. Niech ten pokój, który niesiecie w symbolu tego Światła zagości w waszych sercach i w waszych rodzinach – dziękował starosta Andrzej Szarlip. Światło otrzymali również Wójt Gminy Biłgoraj oraz komendanci Policji i Straży Pożarnej.

Zgromadzeni wokół Światła

Dzięki biłgorajskim harcerzom Betlejemskie Światło Pokoju trafiło do domów mieszkańców Biłgoraja i Powiatu Biłgorajskiego. Harcerze przekazali je podczas uroczystych Mszy św. w sanktuarium św. Marii Magdaleny i z kościoła Trójcy Przenajświętszej i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Przekazaniu Światła towarzyszył specjalny ceremoniał. – Harcerze robią wszystko, aby to Światło nie zgasło i aby ten płomień podtrzymywać. Każde przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju, czy dla pojedynczej osoby, czy dla większej grupy ludzi to jest ogromne przeżycie, dlatego, że mamy świadomość, że z tym płomieniem, nad którym czuwamy ponad tydzień, przekazujemy ludziom pokój, taki pokój, który powinien pojawić się przy stole w każdej polskiej rodzinie i taki pokój, którego każdy z nas powinien doświadczyć wewnętrznie. I takiego pokoju, my harcerze, życzymy wszystkim, każdemu człowiekowi – dodała harcmistrz Woźniak.

– Co roku biorę to światło do domu. Cała moja rodzina czeka na ten ogień, pilnujemy, aby nie zgasł przez całe święta, a nawet i do Nowego Roku. To jest piękny symbol, dzięki temu czujemy się wszyscy jedną wielką rodziną i mamy to poczucie, że to światełko przybyło do nas z miejsca, w którym narodził się nasz Zbawiciel. To wielka wartość – wyjaśniała Kinga, jedna z biłgorajskich parafianek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

ŚDM w Panamie: Polskie Spotkanie Narodowe

2019-01-24 07:39

pb (KAI Panama) / Panama

Polskie Spotkanie Narodowe odbyło się 23 stycznia wieczorem podczas 34. Światowych Dni Młodzieży w Panamie. Zorganizowano je na placu przy centrum handlowym Albrook Mall, gdzie w 1983 r. Mszę św. odprawił św. Jan Paweł II.

Młodzi/Facebook

Na początku przed ołtarz wprowadzono feretrony z różnymi wizerunkami Matki Bożej z Polski. Mszy św., koncelebrowanej z nim przez 10 innych polskich biskupów, przewodniczył Prymas Polski. - Annuntio vobis gaudium magnum [Ogłaszam wam radość wielką - KAI]: papież Franciszek jest już z nami! - powiedział abp Wojciech Polak, odnosząc się do przylotu papieża do Panamy. Wprowadzając w liturgię, zapowiedział, że jest to Eucharystia „wdzięczności i czuwania”, a także oczekiwania na spotkanie z Ojcem Świętym.

Zobacz zdjęcia: PANAMA DZIEŃ 2

Homilię wygłosił bp Marek Solarczyk, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Młodzieży. Zaznaczył, że odczytany w czasie Mszy fragment Ewangelii o weselu w Kanie Galilejskiej niesie w sobie doświadczenie obecności Boga. – Jesteśmy tutaj na panamskiej ziemi, uczestnikami takiego kananejskiego, galilejskiego wesela. Tego wszystkiego, co nam przypomina i uświadamia, że jest Matka i że został zaproszony Chrystus. Przez nas – zaznaczył hierarcha, wzywając do dziękczynienia za tę obecność Boga.

Wskazał, że Maryja jest szczególną patronką tych Światowych Dni Młodzieży. – Przygotowujemy się do tego, aby razem z Ojcem Świętym Franciszkiem w niedzielę podczas Mszy posłania publicznie, a na pewno także w naszych sercach, poprzez naszą wiarę, wypowiedzieć te słowa, które Ona wypowiedziała w Nazarecie: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa” – przypomniał biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej. Dodał, że po tych słowach Duch Święty na Nią zstąpił i dzieło Boże zaczęło się rozwijać.

Tłumaczył, że wypowiadając te słowa Maryi we wspólnocie wiary i miłości, „mamy być gotowi na to, aby przyjąć moc Boga, aby stać się tymi, których Duch Święty umocni i będzie prowadził”. I uczyni z każdego z nas „świadka Bożych tajemnic”.

Młodzi/Facebook

W modlitwie wiernych uczestnicy liturgii powierzali Bogu papieża i wszystkich duchownych („aby byli prawdziwymi sługami Chrystusa”), Kościół w Polsce („by objawiał wolę Boga w dzisiejszym świecie i prowadził młodzież do żywej wiary”), ojczyznę („by była wierna swym katolickim korzeniom”), młodzież uczestniczącą w ŚDM, a także ich organizatorów i wolontariuszy.

Krzyż przy ołtarzu pochodził z kaplicy św. Jana Pawła II w centrum handlowym Albrook Mall, którą opiekuje się Wspólnota Apostołów Jezusa i Maryi. Pielęgnuje ona pamięć o Janie Pawle II i mocy jego świętości.

Po Mszy św. odbył się koncert uwielbienia, w czasie którego wystąpili polscy artyści: Olga Szomańska, Darek Malejonek, Marcin Wyrostek, Marcin Januszkiewicz oraz Siewcy Lednicy, a także gość specjalny z USA – Stan Fortuna.

Młodzi/Facebook

Spotkanie zostało przygotowane przez Krajowe Biuro Organizacyjne Światowych Dni Młodzieży oraz organizatorów Rejsu Niepodległości. Było otwarte dla wszystkich chętnych, dlatego brali w nim udział nie tylko Polacy.

Na ŚDM jest około 3,8 tys. Polaków, łącznie z wolontariuszami, duchownymi towarzyszącymi grupom młodzieży oraz uczestnikami Rejsu Niepodległości na żaglowcu "Dar Młodzieży", który od 22 stycznia cumuje w porcie Balboa w stolicy Panamy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Papież: budujmy sieć krzewiącą dialog wspólnoty wolnych osób

2019-01-24 12:59

tłum. st (KAI) / Watykan

Przed zagrożeniami wypływającymi ze złego korzystania z sieci społecznościowej i do budowania w internecie sieci dialogu, spotkania, strzegącej wspólnoty wolnych osób zachęcił papież Franciszek w swoim orędziu na 53. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Jego temat brzmi „Wszyscy tworzymy jedno” (Ef 4,25). „Od wirtualnych wspólnot społecznościowych do wspólnot ludzkich". W Polsce Dzień Środków Społecznego Przekazu będzie obchodzony 15 września.

Grzegorz Gałązka
Papież Franciszek podczas cotygodniowej modlitwy „Anioł Pański”

„Wszyscy tworzymy jedno” (Ef 4,25). Od wirtualnych wspólnot społecznościowych do wspólnot ludzkich

Drodzy bracia i siostry,

Odkąd dostępny był internet, Kościół zawsze starał się promować jego użycie w służbie spotkania między osobami i solidarności między wszystkimi. Poprzez to Orędzie chciałbym po raz kolejny zachęcić was do zastanowienia się nad podstawami i znaczeniem naszego bycia-w-relacji i do ponownego odkrycia, w bezmiarze wyzwań obecnej sytuacji komunikacyjnej, pragnienia człowieka, który nie chce trwać w swojej samotności.

Metafory „sieci” i „społeczności”

Dzisiaj środowisko medialne jest tak wszechobecne, że nie sposób je niemal odróżnić od sfery życia codziennego. Sieć jest bogactwem naszych czasów. Jest źródłem wiedzy i relacji niegdyś niewyobrażalnych. Jednak wielu ekspertów w odniesieniu do głębokich przekształceń, odciśniętych przez technologię w logice wytwarzania, obiegu i wykorzystania treści, podkreśla również niebezpieczeństwa zagrażające poszukiwaniu i udostępnianiu autentycznych informacji w skali globalnej. O ile internet stanowi niezwykłą możliwość dostępu do wiedzy, to jest również prawdą, że okazał się jednym z miejsc najbardziej narażonych na dezinformację oraz świadome i celowe zniekształcenie faktów i relacji międzyosobowych, które często przybierają formę kompromitowania.

Trzeba przyznać, że sieci społecznościowe, o ile z jednej strony służą nam do większego powiązania, odnalezienia się i pomagania sobie nawzajem, to z drugiej strony nadają się również do manipulacyjnego wykorzystywania danych osobowych, mającego na celu uzyskanie korzyści politycznych lub ekonomicznych, bez należytego poszanowania osoby i jej praw. Statystyki ukazują, że wśród najmłodszych, co czwarty młody człowiek brał udział w epizodach cyberprzemocy.

W złożoności tej sytuacji użyteczny może być powrót do refleksji na temat metafory sieci, leżącej początkowo u podstaw internetu, aby ponownie odkryć jej potencjał pozytywny. Obraz sieci zachęca nas do zastanowienia się nad mnogością dróg i węzłów, które zapewniają jej utrzymanie, w sytuacji braku centrum, struktury typu hierarchicznego, organizacji o charakterze wertykalnym. Sieć działa dzięki partnerstwu wszystkich elementów.

Metafora sieci, sprowadzona do wymiaru antropologicznego przypomina inną postać pełną znaczeń: wspólnoty. Wspólnota jest o tyle silniejsza, o ile jest bardziej spójna i solidarna, ożywiana uczuciami zaufania i dążąca do wspólnych celów. Wspólnota jako sieć solidarna wymaga wzajemnego słuchania i dialogu opartego na odpowiedzialnym używaniu języka.

Jest oczywiste dla wszystkich, że w obecnym rozwoju sytuacji wirtualna wspólnota społecznościowa nie jest automatycznie synonimem wspólnoty. W najlepszych przypadkach wspólnoty są w stanie wykazać spójność i solidarność, ale często pozostają jedynie skupiskami osób, które rozpoznają się wokół interesów lub kwestii charakteryzujących się słabymi więzami. Ponadto w serwisach społecznościowych zbyt często tożsamość opiera się na przeciwieństwie wobec innego, nienależącego do grupy: określa się wychodząc od tego, co dzieli, a nie od tego, co łączy, eksponując podejrzliwość i dając upust wszelkiego rodzaju uprzedzeniom (etnicznym, seksualnym, religijnym i innym). Tendencja ta podtrzymuje grupy, które wykluczają heterogeniczność, podsycając również niepohamowany indywidualizm w środowisku cyfrowym, doprowadzając czasami do podżegania spirali nienawiści. To, co powinno być oknem na świat, staje się zatem witryną, w której eksponuje się własny narcyzm.

Sieć jest okazją do promowania spotkania z innymi, ale może również zwiększyć naszą samoizolację, jak sieć pajęcza zdolna do usidlenia. To młodzież jest najbardziej narażona na złudzenie, że sieć społecznościowa może ich całkowicie zaspokoić na poziomie relacji, aż po niebezpieczne zjawisko młodych „pustelników społecznościowych”, którym grozi całkowite odcięcie się od społeczeństwa. Ta dramatyczna dynamika ukazuje poważny rozłam w strukturze relacyjnej społeczeństwa, rozdarcie, którego nie możemy lekceważyć.

Ta wielopostaciowa i zdradliwa rzeczywistość stawia różne pytania natury etycznej, społecznej, prawnej, politycznej i ekonomicznej, a także rzuca wyzwanie Kościołowi. Podczas, gdy rządy poszukują sposobów regulacji prawnych, aby zachować oryginalną wizję sieci wolnej, otwartej i bezpiecznej, wszyscy mamy możliwość i odpowiedzialność, aby wspierać jej użytek pozytywny.

Oczywiste jest, że nie wystarczy mnożenie połączeń, aby zwiększało się także wzajemne zrozumienie. Jak zatem odnaleźć prawdziwą tożsamość wspólnotową, będąc świadomym odpowiedzialności, jaką mamy wobec siebie nawzajem, także w sieci online?

„Wszyscy tworzymy jedno”

Można naszkicować ewentualną odpowiedź, poczynając od trzeciej metafory: ciała i członków, której używa św. Paweł, by mówić o relacji wzajemności między ludźmi, opartej na jednoczącym je organizmie. „Dlatego odrzuciwszy kłamstwo: niech każdy z was mówi prawdę do bliźniego, bo jesteście nawzajem dla siebie członkami” (Ef 4, 25). Bycie członkiem jedni drugich jest głęboką motywacja, przez którą Apostoł zachęca do odrzucenia kłamstwa i mówienia prawdy: obowiązek strzeżenia prawdy wynika z potrzeby nie zaprzeczania wzajemnej relacji komunii. Prawda objawia się w komunii. Natomiast kłamstwo jest samolubną odmową uznania własnej przynależności do ciała. Jest odmową dania siebie innym, tracąc w ten sposób jedyną drogę do odnalezienia siebie.

Metafora ciała i członków prowadzi nas do refleksji nad naszą tożsamością, która opiera się na komunii i odmienności. Jako chrześcijanie wszyscy uznajemy się za członków jedynego ciała, którego Głową jest Chrystus. Pomaga to nam, by nie postrzegać osób jako potencjalnych konkurentów, ale traktować także nieprzyjaciół jako osoby. Nie potrzebujemy już przeciwnika, aby określić samego siebie, ponieważ spojrzenie integrujące, którego uczymy się od Chrystusa, pozwala nam odkryć inność w nowy sposób, jako część integralną i warunek relacji i bliskości.

Ta zdolność do życzliwości i komunikacji między ludźmi ma swoją podstawę w komunii miłości pomiędzy Osobami Boskimi. Bóg nie jest samotnością, lecz komunią; jest Miłością, a zatem przekazem, ponieważ miłość zawsze się przekazuje, wręcz udziela się, by spotkać drugiego. Aby komunikować się z nami i przekazywać nam siebie, Bóg dostosowuje się do naszego języka, nawiązując w historii prawdziwy i właściwy dialog z ludzkością (SOBÓR WATYKAŃSKI II, Konst. dogmat. Dei Verbum, 2).

Na mocy tego, że jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, który jest komunią i przekazem samego siebie, zawsze nosimy w sercu tęsknotę za życiem w komunii, przynależności do wspólnoty. „Nic bowiem - mówi św. Bazyli - nie jest tak znamienne dla naszej natury, jak wchodzenie jednych w relacje z drugimi, jak wzajemna pomoc” .

Obecny kontekst wzywa nas wszystkich do inwestowania w relacje, aby potwierdzić również w sieci i poprzez sieć interpersonalny charakter naszego człowieczeństwa. W jeszcze większym stopniu, my chrześcijanie jesteśmy powołani do ukazywania tej komunii, która naznacza naszą tożsamość jako wierzących. Sama wiara jest w istocie relacją, spotkaniem; i pod wpływem Bożej miłości możemy komunikować się, przyjmować i rozumieć dar drugiego oraz nań odpowiadać.

To właśnie komunia na wzór Trójcy Świętej odróżnia osobę od jednostki. Z wiary w Boga, który jest Trójcą wynika, że aby być sobą, potrzebuję drugiego. Jestem prawdziwie człowiekiem, prawdziwie osobą, tylko jeśli utrzymuję relacje z innymi. W istocie termin osoba oznacza człowieka jako „oblicze”, skierowane ku drugiej osobie, powiązane z innymi. Nasze życie wzrasta w człowieczeństwie wraz z przechodzeniem od charakteru indywidualnego do osobistego; autentyczna droga humanizacji prowadzi od jednostki, która postrzega drugiego jako rywala, do osoby, która uznaje go za towarzysza podróży.

Od „polubień” do „amen”

Obraz ciała i członków przypomina nam, że korzystanie z sieci społecznościowej dopełnia spotkania osobowego, które przeżywa się poprzez ciało, serce, oczy, spojrzenie, oddech drugiego. Jeśli sieć jest używana jako przedłużenie lub jako oczekiwanie na to spotkanie, to wówczas nie zdradza siebie i pozostaje bogactwem dla komunii. Jeśli rodzina korzysta z sieci, aby być bardziej powiązana ze sobą, aby następie spotkać się przy stole i spojrzeć sobie w oczy, to jest to bogactwo. Jeśli wspólnota kościelna koordynuje swoją działalność poprzez sieć, a następnie wspólnie sprawuje Eucharystię, to jest ona bogactwem. Jeśli sieć jest szansą, by przybliżyć mnie do dziejów i doświadczeń piękna lub cierpienia fizycznie dalekich ode mnie, do wspólnej modlitwy i szukania dobra w ponownym odkryciu tego, co nas łączy, to jest to bogactwo.

W ten sposób możemy przejść od diagnozy do terapii: otwierając drogę do dialogu, spotkania, uśmiechu, wyrazów czułości ... To jest sieć, której chcemy. Sieć, która nie jest stworzona, by pochwycić w pułapkę, ale aby wyzwalać, aby strzec wspólnoty wolnych osób. Sam Kościół jest siecią utkaną przez komunię eucharystyczną, w której jedność nie opiera się na „polubieniach”, lecz na prawdzie, na „amen”, z którym każdy przylgnął do Ciała Chrystusa, przyjmując innych.

Watykan, 24 stycznia 2019 r

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem