Reklama

Opłatek z Jasnej Góry symbolem jedności Polaków

2017-12-20 17:20

it / Jasna Góra (KAI)

BOŻENA SZTAJNER

Opłatek z Jasnej Góry to swoisty symbol jedności Polaków. Każdego roku paulini rozprowadzają go w tysiącach sztuk. Biały chleb z wizerunkiem Matki Bożej Jasnogórskiej trafia na stoły Polaków w kraju i zagranicą. Otrzymują go zawsze polscy biskupi odbywający w sanktuarium doroczne rekolekcje. Opłatki wypieka się na specjalnych matrycach przedstawiających sceny związane z Jasną Górą.

Na jednym z opłatków przedstawiona jest Matka Boża Jasnogórska, wokół której zebrane są różne stany reprezentujące naród polski. Po bokach wytłoczony jest tekst Apelu Jasnogórskiego. Na kolejnym opłatku zobaczymy klasztor jasnogórski oraz polską rodzinę: matkę i ojca z czwórką dzieci. Tuż obok Matka Boża z małym Jezusem na rękach. Trzeci opłatek przedstawia nowonarodzonego Jezusa, którego adorują aniołowie, u góry znajduje się gwiazda i wieża jasnogórska, a nad sceną cytat jednej z najbardziej znanych polskich kolęd: „Podnieś rękę Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę Miłą”.

Teresa Moś z jasnogórskiej Sodalicji Mariańskiej, która od wielu lat przygotowuje opłatki podkreśla, że sceny umieszczone na jasnogórskim białym chlebie „to sentencja tego miejsca”. - Tu jest nasz największy skarb, Matka Boża, Królowa Polski, to dla wielu bardzo dużo znaczy - tłumaczy. Dodaje, że zwłaszcza te słowa o błogosławieństwie Ojczyzny miały ogromne znaczenie w trudnych czasach dla Polski np. w stanie wojennym.

Potwierdza to Anna Rakocz, przewodnicząca Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Internowanych i Represjonowanych Stanu Wojennego. - Kiedy na początku stanu wojennego zostałam internowana, trafiłam do więzienia i tam spędzałam święta, opłatki z Jasnej Góry cudem przekazała mi mama. Dzieliłam się nimi z innymi przeżywającymi też te trudne chwile. Wtedy myślałyśmy również o Matce Bożej, o tym, że Ona pomoże nam uwolnić Polskę z kajdan niewoli - wspominała solidarnościowa działaczka.

Reklama

O. Jerzy Tomziński najstarszy paulin opowiada o tym, jak „biały chleb” z Jasnej Góry trafiał do Dachau i do Oświęcimia. - Myśmy robili wszystko, by oni ten opłatek mogli otrzymać, to jest wielka historia Polski - podkreśla zakonnik. Dodaje, że „jasnogórskie opłatki były zawsze mile widziane, otwierały wszędzie drzwi”. Wspomina, jak opłatki zawozili do kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski generał Zakonu Paulinów i przeor Jasnej Góry. Ks. Prymas przeznaczał je na Wigilię z domownikami, jak również przekazywał składającym mu życzenia biskupom. Biały chleb z Jasnej Góry, gdy Prymas był aresztowany, wysyłała do Komańczy p. Maria Okońska z Instytutu Prymasowskiego.

Nawet w najgorszych czasach stalinowskich opłatkami dla pracowników urzędów częstochowskich dzielił się administrator Jasnej Góry. Później delegaci Urzędu Miasta sami zwracali się o opłatki do podzielenia się między sobą. W czasie, kiedy Częstochowa była miastem wojewódzkim, wojewodowie częstochowscy z wdzięcznością przyjmowali opłatki z Jasnej Góry.

Teresa Moś wspomina, jak opłatki z Jasnej Góry trafiały na wigilijny stół papieża Jana Pawła II. - Zawsze były pięknie pakowane, w specjalną skrzynkę ozdobioną różnymi elementami np. orłami piastowskimi, herbem paulinów, sukienkami Matki Bożej - opowiada. Dodaje, że zawsze na wierzchu znajdował się ryngraf Jasnogórskiej Maryi. - Opłatki zresztą z Jasnej Góry otrzymywał niemal cały Watykan. Trafiały do różnych dykasterii, urzędów, do ambasady - podkreśla sodaliska.

Opłatki do Watykanu dla Papieża Jana Pawła II jako pierwszy z przeorów jasnogórskich zawiózł w 1985 r. śp. o. Rufin Abramek. Wcześniej opłatki, jako znak pamięci Jasnej Góry, zawoził do naszego rodaka i jego polskich współpracowników wielki przyjaciel Paulinów śp. abp Bronisław Dąbrowski, sekretarz Episkopatu Polski.

Jak zwraca uwagę p. Moś i teraz opłatki cieszą się wielkim zainteresowaniem. Nabywają je różne grupy w sposób zorganizowany np. pszczelarze czy harcerze, trafiają do instytucji, pracowników, osób prywatnych.

Spora ilość różnym środowiskom przekazują wraz ze świątecznymi życzeniami także sami paulini. Przeor Jasnej Góry zawiózł go np. do Sejmu i Senatu RP.

To z narodowego sanktuarium płynie orędzie pokoju i pojednania, mocno zakorzenione w tradycji Świąt Bożego Narodzenia. Przez symbolikę zawartą na opłatkowych wzorach podkreślony jest także patriotyczny wymiar naszej tożsamości, u którego podstaw jest więź narodu z Królową Polski.

Opłatek na stół wigilijny, przywieziony z Jasnej Góry, wciąż pozostaje szczególnym znakiem pamięci i miłości do Jasnogórskiej Matki i Jej Syna. Dla wielu pielgrzymów w kraju i rodaków za granicą jest współdzielonym ojczystym chlebem.

Tagi:
Jasna Góra opłatek

Seniorzy sportowcy na spotkaniu opłatkowym

2018-01-11 12:14

Ewa Oset

Marzena Cyfert

Klub Seniora Akademickiego Związku Sportowego w Częstochowie istnieje od 48 lat, ale historia Klubu AZS-u sięga roku 1945. Wtedy do naszego miasta przyjechał jeden z tysięcy repatriantów z Kresów Wschodnich Mieczysław Hrehorów. Ten znakomity siatkarz, posiadający zdolności organizacyjne, założył tuż po zakończeniu wojny Klub AZS-u przy Wyższej Szkole Administracyjno-Handlowej, pierwszej w Częstochowie uczelni wyższej, a w 1970 został prezesem Klubu Seniorów, któremu szefuje do dzisiaj.

Klub Seniora AZS-u jako główny cel postawił sobie organizację imprez integracyjnych środowiska sportu akademickiego. Szczególną ku temu okazją są coroczne spotkania opłatkowe, w którym uczestniczą niemal wszyscy członkowie Klubu, a także przedstawiciele Kościoła, miasta, uczelni wyższych Częstochowy, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego i przyjaciele Klubu. Odbywają się one każdego roku na jednej z głównych uczelni miasta – albo na Akademii Jana Długosza, albo na Politechnice.

W tym roku spotkanie opłatkowe miało miejsce w wyremontowanej sali Klubu Politechnik. Prowadził je prezes Mieczysław Hrehorów, który powitał wszystkich przybyłych gości, m.in.: metropolitę częstochowskiego abp. Wacława Depo, wiceprezydenta miasta Ryszarda Stefaniaka, rektor AJD – prof. dr hab. Annę Wypych-Gawrońską, rektora Politechniki – prof. dr. hab. Norberta Szczygiola, a także alumnów WSD, którzy przybyli ze swoim rektorem ks. dr. Grzegorzem Szumerą.

Zobacz zdjęcia: Spotkanie opłatkowe seniorów AZS

Spotkanie rozpoczęło się od przemówień i życzeń. Abp Wacław Depo podkreślił, że cieszy się, że uczelnie wyższe Częstochowy poprzez osiągnięcia sportowe rozsławiają dobre imię zarówno miasta, uczelni, jak i poszczególnych osób, a klerycy WSD mogli dołożyć swoją cegiełkę. Gościli oni jesienią przedstawicieli wszystkich seminariów duchownych na Mistrzostwach Polski w tenisie stołowym. – Życzę, abyśmy byli silni tą wspólnotą, która przez konkretne osoby potwierdza dobre imię naszego miasta i jest świadectwem dla następnych pokoleń. Rektorzy uczelni wyższych Częstochowy zadeklarowali, że podejmą i będą kontynuować działania, aby współpraca między uczelniami była jeszcze lepsza, a uprawianie sportu przez studentów i pracowników uczelni – powszechniejsze. Z kolei wiceprezydent Ryszard Stefaniak zapowiedział ukazanie się książki o panu Mieczysławie, a także o wszystkich ludziach, z którymi on żył, pracował i którzy wspierają go w jego działaniach na rzecz rozwoju sportu w naszym mieście dziś. Na zakończenie przemówień gospodarz podziękował klubowiczom oraz gościom za życzenia i złożone tu zapewnienia, bo to oznacza – jak podkreślił – że można mówić o społecznym działaniu na rzecz sportu. W ciepłych słowach odniósł się do swojej żony, Krystyny, znakomitej pływaczki. – Gdyby nie ona, tyle bym dla sportu nie zdziałał – powiedział.

Po odczytaniu Ewangelii miał miejsce koncert kolęd w wykonaniu zespołu KU AZS Wyższego Seminarium Duchownego, a obecni dzielili się opłatkiem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Alfie Evans został odłączony od aparatury

2018-04-24 12:00

(KAI)/wp.pl

Alfie Evans odłączony od aparatury wciąż żyje

Alfie Evans/Facebook

Minęło 12 godzin od odłączenia aparatury podtrzymującej życie, a Alfie wciąż żyje. Dwulatek cierpi na ciężką chorobę neurologiczną.

"Zezwolono, aby Alfie otrzymał tlen i wodę! Co by się już nie wydarzyło, on już i tak potwierdził że lekarze byli w błędzie. Zobaczcie, jak pięknie wygląda!" - napisała na Facebooku matka Alfiego.

Ojciec Święty za pośrednictwem komunikatora Twitter raz jeszcze zaapelował o ocalenie życia 2. letniego Anglika Alfie Evansa. Chłopiec ma poważne uszkodzenia mózgu. Zdaniem lekarzy żyje tylko dzięki podłączeniu do specjalistycznej aparatury medycznej, a dziś po południu brytyjskie prawo zezwoliło na odłączenie go od tego systemu. Jednocześnie rząd włoski przyznał mu obywatelstwo, co pozwoliło by na przewiezienie go do Włoch i objęcie opieką przez watykańską klinikę pediatryczną Bambin Gesu.

Franciszek napisał: "poruszony modlitwami i ogromną solidarnością okazaną Alfie Evansowi ponawiam mój apel, aby usłyszano cierpienia rodziców i zapewniono im możliwość poszukiwania nowych form leczenia".

Rząd włoski wyraża nadzieję, że fakt nabycia przez dziecko obywatelstwa włoskiego pozwoli na natychmiastowe przewiezienie go do Włoch. O godz. 14.30 czasu włoskiego, kiedy wszystko wydawało się gotowe do odłączenia aparatu oddechowego Alfie, rodzice zdołali uzyskać dalsze opóźnienie, by wyjaśnić aspekt formalny orzeczenia sądowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Abp Budzik w Watykanie: co uczyniliśmy z dziedzictwem św. Jana Pawła II?

2018-04-26 09:29

olc / Watykan (KAI)

„Co uczyniliśmy z dziedzictwem św Jana Pawła II?” – pytał metropolita lubelski abp Stanisław Budzik podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra. Eucharystię koncelebrowali abp Konrad Krajewski, jałmużnik papieski oraz bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP. Była ona jednym z punktów jubileuszowej pielgrzymki do grobu św. Jana Pawła II z okazji 100-lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W modlitwie uczestniczyły władze oraz pracownicy i studenci uczelni.

Katarzyna Artymiak

W homilii abp Budzik przypomniał słowa św. Jana Pawła II o tym, że chęć przyjęcia chrztu oznacza wolę bycia świętym. Nawiązał również do niedawnej 1050. rocznicy chrztu Polski, który był dla całego narodu zobowiązaniem, a nad wypełnieniem którego warto się zastanowić.

Metropolita lubelski odniósł się też do słów skierowanych niegdyś przez świętego papieża do wspólnoty akademickiej KUL: „Uniwersytecie, służ prawdzie!”.

„Jest ono wypisane na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim na tablicy. Ale czy jest też wypisane w naszych sercach, w naszym działaniu, w naszym postępowaniu?” – mówił do lubelskich pielgrzymów abp Budzik.

Pielgrzymka społeczności akademickiej KUL jest częścią obchodów 100-lecia uniwersytetu oraz dziękczynieniem za jego istnienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem