Reklama

Pfizer - PoloCard

Haiti: zamordowano kapłana

2017-12-22 11:57

st (KAI) / Port-au-Prince

BOŻENA SZTAJNER

Wczoraj na Haiti w pobliżu stolicy kraju Port-au-Prince zamordowano znanego duszpasterza, 54-letniego ks. Josepha Simoly.

Kapłana zaatakowało trzech uzbrojonych rabusiów w pobliżu banku, gdy pobierał gotówkę. Ks. Simoly był dobrze znaną osobistością w swej ojczyźnie i kondolencje z powodu jego śmierci złożyło wiele osób, w tym były minister młodzieży i sportu, Jimmy Albert. W minionym roku w obydwu Amerykach zabito 9 księży, a na całym świecie 16.

Tagi:
kapłan kapłan

Po co nam księża?

2018-07-19 12:20

Salve TV

Czym jest Eucharystia? Co to znaczy, że "Kościół żyje dzięki Eucharystii"? W jaki sposób dobrze ją przeżyć? Czym jest realna obecność Chrystusa w Eucharystii? Po co nam księża?

RobertCheaib/pixabay.com

- Eucharystia kojarzy nam się z niedzielną Mszą św., natomiast jeżeli zapytamy, co dzieje się w niedzielę w Kościele, to ludzie na ogół mają świadomość, że odsyła nas to do Wielkiego Czwartku i Ostatniej Wieczerzy. To jest prawda, ale ukazuje tylko jeden aspekt Eucharystii - ks. prof. dr hab. Piotr Mazurkiewicz.

- Eucharystia jest Ofiarą Chrystusa. Jeżeli patrzymy na to, co dzieje się na ołtarzu jako uczestniczenie w Męce, Śmierci i Zmartwychwstaniu Chrystusa to oznacza, że w każdej Mszy św. uczestniczymy w jakimś dramacie, który ma szczęśliwe zakończenie - dodaje.

- W centrum Eucharystii stoi krzyż. To jest zupełnie inne doświadczenie, czy jest się na uczcie, czy jest się na Golgocie - podkreśla.

- Jeżeli nie ma kapłaństwa, to w konsekwencji nie ma i Eucharystii - zaznacza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Włóczykoła 2018 - na rowerach wokół Bałtyku, w intencji młodzieży

2018-07-22 10:45

azr (KAI) / Karlskrona

Zakończyła się tegoroczna edycja pielgrzymki rowerowej "Włóczykoła". Młodzi rowerzyści pokonali wokół Bałtyku blisko 2300 km, modląc się - zgodnie z prośbą papieża Franciszka - w intencji młodzieży. Wyprawę nazwaną "Misja Północ" zakończyli 21 lipca w szwedzkiej Karlskronie.

Antranias/pixabay.com

Rowerowi pielgrzymi wyruszyli 3 lipca z Kokotka, gdzie odbywał się Festiwal Życia - spotkanie młodych, organizowane przez Oblackie Centrum Młodzieży "Niniwa", w którym uczestniczyło ok. 700 młodych ludzi całej Polski.

- Przed wyjazdem pobłogosławił nas o. Tomasz Maniura, oblat ze wspólnoty "Niniwa", młodzież się za nas pomodliła i ruszyliśmy. Wybraliśmy kraje nadbałtyckie, bo tu nas jeszcze nie było. Czy jesteśmy pielgrzymami? Tak. To była nasza kolejna wyprawa, której towarzyszyła ważna duchowa intencja - mówi w rozmowie z KAI ks. Dawid Sładek, kierownik pielgrzymki, w której wzięło udział 15 młodych rowerzystów.

Trasa pielgrzymki wiodła przez Litwę, Łotwę, Estonię, Finlandię i Szwecję. We wszystkich krajach pielgrzymi odwiedzili stolice. Po drodze modlili się w intencji, którą nieustannie powierza Kościołowi papież Franciszek.

- Modliliśmy się o wiarę dla młodzieży, odpowiadając na prośby papieża i z myślą o Synodzie Biskupów. Poza tym, przez całą drogę internauci przesyłali nam swoje intencje, w których odmawialiśmy różaniec i odprawialiśmy Mszę św. - relacjonuje kapłan.

Ideą rowerowych pielgrzymek grupy "Włóczykoła" jest to, że nie towarzyszy im wóz techniczny, a pielgrzymi nie mają wcześniej zarezerwowanych noclegów.

- Jedziemy, wierząc, że Pan Bóg troszczy się o swoje sługi. Każdego ranka zawierzamy Mu dzień, prosimy o dobry nocleg i jedziemy przed siebie. Wychodziło różnie, czasem nocowaliśmy u gospodarzy na polu, czasem "na dziko", a np. w Tallinie spaliśmy na Starym Mieście w klasztorze dominikańskim, a w Helsinkach w parafii katedralnej - wyjaśnia ks. Sładek.

Ekipa "Włóczykół" przejechała w tym roku blisko 2300 km. Trasa rowerowa z Kokotka do Karlskrony była już piątą wyprawą grupy. Przez pierwsze dwa lata, uczestnicy organizowali wyprawy rowerowe dookoła Polski. Następnie udali się nad Morze Czarne do Rumunii, a w ubiegłym roku do Rzymu. Dalsze plany stoją pod znakiem zapytania, ponieważ lider grupy ks. Dawid Sładek w najbliższym czasie rozpoczyna pięcioletnią posługę misyjną w miejscowości Szczucińsk na terenie diecezji Astana w Kazachstanie.

"Młodzi coś przebąkują, że za rok do mnie przyjadą, ale musimy to przekalkulować na spokojnie, bez emocji" - zapowiada kapłan.

Dziś o 17.00 pielgrzymi wezmą udział w "powitalnej" Mszy św. w katowickiej archikatedrze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polak jako pierwszy na świecie zjechał na nartach z K2

2018-07-22 19:01

wpolityce.pl

Wcześniej takiego wyczynu dokonał w 2013 roku zjeżdżając z Sziszapangmy (8013 m), w kolejnym roku z Manaslu (8156 m), a w 2015 z Broad Peak (8051 m).

wikipedia.org

Wspinaczkę na położoną w Karakorum górę K2 Andrzej Bargiel i Janusz Gołąb oraz czterech pakistańskich tragarzy wysokościowych rozpoczęło w czwartek.

Góra K2 była drugą próbą zakopiańczyka, ubiegłoroczna zakończyła się niepowodzeniem.

Wtedy zdecydowanie zawiodła pogoda. Chociaż mogłem wejść na szczyt, to zjazd ze względu na bezpieczeństwo był wykluczony — wyjaśnił pochodzący z Łętowni koło Limanowej Bargiel.

„Modę” na ekstremalne wyczyny narciarskie zapoczątkował na dobre Francuz Jean Afnasi, kiedy w 1978 roku zjechał z Mount Everestu z wysokości 8200 m. Legenda ski-extreme Sylvian Saudan zjechał na nartach ze szczytu Hidden Peak w Pakistanie w 1982 roku i stał się pierwszą osobą, która kiedykolwiek zjechała z samego szczytu powyżej 8000 metrów. Do grona prekursorów zaliczali się także Bruno Gouvy (snowboard) i Veronique Perillat (monoski) zjeżdżając z Czo Oju (8188 m npm) w 1988 roku. Tym samym Perillat została pierwszą kobietą, która dokonała zjazdu na takiej wysokości.

Jeden z najbardziej utytułowanych narciarzy, Słoweniec Davorin „Davo” Karnicar, który na nartach zjechał z siedmiu najwyższych szczytów wszystkich kontynentów (tzw. Korona Ziemi), wspominał podczas pobytu w Polsce, że jazda z tak wysokich gór wygląda zupełnie inaczej niż w narciarstwie alpejskim. Na tak dużej wysokości jest bardzo mało tlenu i podczas zjazdu trzeba robić przerwy. Ogromnym niebezpieczeństwem jest także groźba lawin.

Jak przyznał były reprezentant Słowenii z narciarstwie alpejskim, uczestnik Pucharu Świata w tej dyscyplinie, z Mount Everestu zjeżdżał cztery godziny i 25 minut, z czego półtorej poświęcił na odpoczynek? Był pierwszym człowiekiem, który z najwyższej góry świata zjechał bez odpinania nart. Jego poprzednicy niektóre odcinki pokonywali pieszo, z nartami na plecach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem