Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Dekalog - konkurs fotograficzny

Ogłoszenia

Magdalena Kozieł

Polub nas na Facebooku!

Otwieram gazetę i próbuję wczuć się w rolę bezrobotnego, który szuka pracy. Załóżmy, że jest młody, wykształcony i po wakacyjnej przerwie i odpoczynku chętnie znalazłby pewne źródło utrzymania. Dodajmy, że nosi w sobie przekonanie, że po tylu latach nauki (8 podstawówki, 4 lub 5 liceum czy technikum, 5 studiów, czyli razem po 17 lub 18 latach) jest czegoś wart.

Zatem spogląda na strony z ogłoszeniami o pracy i co tam widzi? Jako pierwsze zwracają na siebie uwagę ogłoszenia zachęcające do składania długopisów czy adresowania kopert. Z pewną rezerwą czyta: " 150 zł dziennie" lub "Nie zarabiasz 2100 zł - zadzwoń", których w niniejszej rubryce jest sporo. Następnie przechodzi do ogłoszeń wychwalających akwizycję. Z bardziej konkretnych, acz nielicznych ofert, może wybrać zatrudnienie jako kierowca, blacharz, sprzedawca czy fryzjer, ale tego rzadko uczą na studiach wyższych. Jedynymi ogłoszeniami, w których wymagane jest wyższe wykształcenie, są ogłoszenia firm poszukujących lektorów języka angielskiego i niemieckiego. Jeśli ktoś miał to szczęście ukończyć anglistykę lub germanistykę, czy też w inny sposób "dorobić się" dokumentu stwierdzającego płynną znajomość któregoś z tych języków, być może ma szansę (po pozytywnym przejściu rozmowy kwalifikacyjnej) otrzymać pracę. Młody człowiek nie ma wielkiego (a nawet jakiegokolwiek) wyboru. Podobnie jak w gazecie wyglądają oferty w Urzędzie Pracy. Nadzieja w tym, że nie wszystkie firmy ogłaszają się w gazetach i zgłaszają wolne miejsca w Rejonowych Urzędach Pracy. Trzeba samemu do nich dzwonić, pytać gdzie się da, szukać dobrych znajomości.

Według Głównego Urzędu Statystycznego bezrobocie w lipcu wzrosło o 0,8% i obecnie mamy w kraju 2871,5 tys. bezrobotnych, czyli o 15.9% więcej niż przed rokiem. Najwyższą stopę bezrobocia odnotowano w województwie warmińsko-mazurskim (25,6 %) i lubuskim (21,9%). Ofert pracy nie przybywa, a wciąż nowe zakłady ogłaszają redukcję etatów. Jedyną szansą może być podjęta przez rząd 21 sierpnia uchwała o powstaniu w czterech miastach naszego województwa (Baczynie, Bytomiu Odrz., Gubinie i Otyniu) obszarów przemysłowych z ulgami podatkowymi. Od 1 września ZUS wypłacać będzie niższe zasiłki porodowe i pogrzebowe, co tłumaczy spadkiem przeciętnego wynagrodzenia.

Rośnie frustracja, gubi się nadzieja. Naród jest przyzwyczajony do trudności, ale jak długo można je znosić, jak długo można żyć w niedostatku? Obawiam się, że w tej sytuacji nie wszystkim wystarczy sił i wiary, żeby pójść do lokali wyborczych. Niewielu już bowiem wierzy w możliwość spełnienia deklarowanych wyborczych obietnic, choć przecież wszyscy odetchnęliby z ulgą, gdyby choć część tego, co jest wypowiadane podczas kampanii, wkrótce stało się czynem.

Edycja zielonogórsko-gorzowska 35/2001

E-mail:
Adres: pl. Powstańców Wielkopolskich 2, 65-075 Zielona Góra
Tel.: (68) 451-23-56

Tagi
Nasze serwisy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Edytorial

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Po Panu Bogu najbardziej kocham Polskę

W momencie chrztu naród Polski rozpoczął pielgrzymowanie w jedności z Chrystusem, który stał się dla niego drogą, prawdą i życiem. Jezus Chrystus na przestrzeni dziejów wybierał, powoływał i posyłał pasterzy do opieki nad naszym narodem.
Bp Tadeusz Pikus

1 VIII 2015 Sobota. Wspomnienie św. Alfonsa Marii Liguoriego, biskupa i doktora Kościoła.
Czytania z dnia:
Kpł 25, 1. 8-17; Ps 67 (66), 2-3. 5 i 8 (R.: 4a); Mt 5, 10; Mt 14, 1-12;
albo czytania ze wspomnienia:
Rz 8, 1-4; Ps 119 (118), 9-10. 11-12. 13-14 (R.: por. 12b); Mt 5, 16; Mt 5, 13-19;

Reklama

Tasrgi Sakralia
Polecamy