Reklama

Dom na Madagaskarze

Bez wiary nie można właściwie przeżyć Świąt

2017-12-25 10:18

Paulina Smoroń | Archidiecezja Krakowska

Adamik/Archidiecezja Krakowska

O tym, że spotkanie się Bożej wieczności z człowieczą chwilą było niezwykłym zmieszaniem się porządku boskiego i ludzkiego mówił podczas Pasterki w Katedrze Wawelskiej abp Marek Jędraszewski.

Swoją homilię metropolita krakowski oparł na słowach „Pieśni o Bogu ukrytym" Karola Wojtyły. Najpierw jednak nawiązał do Listu św. Pawła do Galatów, w którym można zauważyć zmieszanie się chwili i wieczności, wyrażone słowami: „pełnia czasu".

„Ogarniając długie dzieje ludzkości, potrafimy wskazać ów rok, w którym nastała pełnia czasu, to znaczy określić to, kiedy spełniła się mesjańska zapowiedź proroków - gdy na świat zstąpiła Światłość i gdy chwila zmieszała się z wiecznością".

Reklama

Biorąc pod uwagę dane, jakie w swoich Ewangeliach przekazali św. Mateusz i św. Łukasz, historycy są w stanie skorygować błąd mnicha Dionizjusza Mniejszego, który erę od narodzenia Chrystusa zaczął liczyć od 753 roku od założenia Rzymu przez legendarnego Romulusa. Dzięki nim wiadomo, że Chrystus narodził się cztery lata wcześniej.

„Nie znamy natomiast dokładnej, dziennej daty owej cudownej betlejemskiej nocy, podczas której przebywający na polu pasterze, trzymający nocną straż nad swoim stadem, zostali oświeceni chwałą Pańską. Dlatego też antyczna tradycja chrześcijańska datę dzienną narodzin Pana Jezusa zastąpiła tym, co było znane z astronomii: dniem 25 grudnia, czyli pierwszym dniem, kiedy swój zwycięski bieg zaczyna światłość pokonująca ciemności nocy".

Dzień zimowego przesilenia stał się dniem świętowania Narodzenia Syna Bożego. „Jest to wymiar chwili, mierzonej ludzkim czasem. W nim się przecież rodzimy, przemijamy i odchodzimy. Ale jak pojąć to, że niedająca się objąć ludzkim rozumem Boża wieczność weszła w chwilę człowieka, co więcej: z nią się zmieszała?".

Tajemnica cudu Wcielenia polega na tym, że spotkanie się Bożej wieczności z człowieczą chwilą było niezwykłym zmieszaniem się porządku boskiego i ludzkiego. „To kropla objęła morze. To ona nadała morzu niezwykły smak. Przestało być ono okrutnym i wrogim żywiołem. Zostało przeniknięte boskim kształtem".

Syn Boży stał się człowiekiem właśnie po to, aby ludzie mogli się stać synami Bożymi. „W ten sposób Odwieczny Bóg, zsyłając nam Swego Syna, otwarł zamknięte przez grzech Adama bramy wieczności. Wszystko to dokonało się poprzez człowieczą kruchość, którą owej cudownej betlejemskiej nocy przyjął na siebie i w którą niejako się przyodział Boski Logos, Odwieczne Słowo".

Ponad wszystko, co jest w stanie swym rozumem ogarnąć człowiek większa jest miłość Boga, który powołał ludzi do istnienia i który mimo ludzkich grzechów i upadków pragnie ich wiecznego szczęścia. „Bóg jest Miłością, a dla Miłości nie ma nic niemożliwego. Nie ma więc nic niemożliwego dla miłości Boga, który kocha człowieka. To dlatego «Bóg porzucił szczęście swoje. Wszedł między lud ukochany, dzieląc z nim trudy i znoje»".

Trudy i znoje Syna Bożego zaczęły się już od chwili, kiedy się urodził, a Maryja położyła go w żłobie. „Nie było domu - była jedynie pasterska grota; nie było łóżeczka, był tylko żłób, gdzie zwierzęta znajdowały dla siebie pokarm. Ale ponieważ dla Miłości nie ma żadnych granic, to właśnie Ona przenikała ciepłem swej błogosławionej obecności znajdujących się w betlejemskiej grocie ludzi - Maryję, Józefa, pasterzy".

Przemieniała ich, wzruszała i zachwycała. Ten zachwyt odnaleźć można m.in. w polskich kolędach i pastorałkach. „To wzruszenie odkrywamy również w dalszych wersach Pieśni o Bogu ukrytym: «Uwielbiam cię, siano wonne, bo nie znajduję w tobie dumy dojrzałych kłosów. Uwielbiam cię, siano wonne, któreś tuliło w sobie Dziecinę bosą»".

To uwielbienie nie jest możliwe bez wiary. „Nie jest możliwe to uwielbienie bez miłości, która z wiary wypływa. Nie jest możliwe właściwe przeżycie Świąt Bożego Narodzenia bez naszej wiary i miłości. Jeśli one naprawdę nas przenikają, odpowiadamy głębią swego człowieczeństwa na miłość Boga, który dla nas stał się Człowiekiem".

W Liście św. Pawła do Tytusa znaleźć można odpowiedź człowieka na budzące wzruszenie nachylenie się Boga nad ludźmi. „Stał się Człowiekiem - Bratem każdego i każdej z nas. Ustanowił więzy niewyobrażalnego wprost braterstwa, w którym trwamy dzięki mocy Jego nieskończonej miłości. Czujemy delikatny uścisk Jego bliskości".

Karol Wojtyła w „Pieśni o Bogu ukrytym" pisał: „Zamknięty w takim uścisku jakby muśnięcie po twarzy, po którym zapada zdziwienie i cisza, cisza bez słowa, która nic nie pojmuje, niczego nie równoważy - w tej ciszy unoszę nad sobą nachylenie Boga".

„Tej świętej nocy, która jest przedłużeniem cudownej nocy betlejemskiej, z największą czcią klękamy przed Tajemnicą, Kroplą, Dzieciną. «Cicha noc, święta noc Pokój niesie ludziom wszem. A u żłóbka Matka Święta, Czuwa sama uśmiechnięta, Nad Dzieciątka snem». Najświętsza Panienko, daj nam tak czuwać i trwać".

Tagi:
pasterka

Bóg jako człowiek na ziemi wśród ludzi

2018-12-31 21:10

Bp Ignacy Dec

Homilia wygłoszona na w katedrze świdnickiej podczas Pasterki, 25 grudnia 2018 r.

Bożena Sztajner/Niedziela

Wstęp

W uroczystość Bożego narodzenia kapłani mają przywilej odprawiania trzech Mszy świętych: Mszy św. w noc Bożego Narodzenia, zwanej pasterką, Mszy św. o świcie i Mszy św. w ciągu dnia. Na każdej z tych Mszy św. są inne czytania mszalne, w tym także różne fragmenty Ewangelii o Bożym narodzeniu. Liturgia obecnej Mszy św. o północy, pasterki, ukazuje nam narodziny Jezusa jako zjawienie się na ziemi światłości. To światło, jakim jest Dziecię Boże, przynosi ludziom prawdę i miłość oraz radość i pokój.

1. Narodzenie Jezusa- zjawienie się światła, które przynosi prawdę i miłość

Czytanie pierwsze, wyjęte z Księgo proroka Izajasza zaczęło się od słów: "Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków zabłysło światło" (Iz 9,1). Świat, na który przychodził Chrystus był pogrążony w ciemności; toczyły się wojny, trwał ucisk i wyzysk narodów zniewolonych. Ciemność jest symbolem braku prawdy, braku wiedzy po co żyjemy, dlaczego chorujemy, starzejemy się i umieramy. Ciemność jest symbolem braku miłości. Człowiek bez światła fizycznego: naturalnego, słonecznego czy sztucznego, nie jest w stanie pracować, ma kłopoty z poruszaniem się. Człowiek bez światła Bożego nie wie po co żyje dlaczego cierpi i dlaczego umiera, zwykle tragicznie przeżywa śmierć swoich bliskich i lęka się ogromnie własnej śmierci. Jezus przychodzący na świat staje się dla nas szczególną światłością, światłością, która pozwala poznać prawdziwego Boga, światłością, która odsłania także tajemnicę człowieka, tajemnicę naszego powołania i ostatecznego przeznaczenia. Świat bez Boga traci sens, staje się niezrozumiały, staje się chaotyczny.

Jezus jako światło, które zstąpiło na ziemię przyniósł nam także zdolność do kochania, zdolność do życia dla drugich, do poświęcania się drugim, czyli zdolność do bezinteresownej miłości. Świat bez miłości jest ciemny, jest wyziębiony. W świecie bez miłości ciężko się żyje.

2. Narodzenie Jezusa- zjawienie się światła, które przynosi radość i pokój

W noc Bożego Narodzenia jest nam powiedziane, że to światło zjawione w Betlejem przynosi na ziemię także dwa inne dary: radość i pokój: "Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Rozradowali się przed Tobą, jak się radują we żniwa..." (Iz 9,2) - mówił prorok. I zaraz dalej ukazał motyw tej radości: "Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany" (Iz 9,5 ). W noc betlejemską, gdy Jezus się narodził, do radości wzywał anioł Pański: "Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu; dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan" (Łk 2,10-11). Bóg przyszedł na świat, stał się człowiekiem dla nas, aby nam pomagać, aby nam wiele dać a nie zabierać nam tego, czego potrzebujemy do godnego życia.

Ta wkraczająca na ziemię wraz z Jezusem światłość przynosi nam także dar pokoju. Już prorok nazwał Jezusa Księciem Pokoju, zaś pasterze przy narodzeniu usłyszeli anielskie słowa uwielbienia, jakby pierwszą kolędę wyśpiewaną przez aniołów: "Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli" (Łk 2, 14). W tej kolędzie jest zawarta prawda, że tylko ci otrzymują prawdziwy pokój, którzy oddają Bogu chwałę. Pokój przychodzi do ludzi, którzy Boga maja w sercu.

3. Nasza odpowiedź na przyjście na świat Boga Wcielonego

Drodzy bracia i siostry, co powiemy Chrystusowi w tę noc Bożego narodzenia? Najpierw podziękujemy Mu za to, że przyszedł do nas, że przyszedł do nas wśród biednych, prostych pasterzy, przez co niejako zapowiedział, że tego rodzaju prości ludzie będą dla niego najważniejsi.

Podziękujmy, że został z nami jako Emmanuel, Bóg z nami, z nami w naszej codzienności, w nami w naszych życiowych utrapieniach. Prośmy Go także, by pomógł nas zmieniać się w lepszych ludzi, by obdarzył nas radością, cierpliwością, pokojem i miłością. Niech naszą radość pomnażają nasze piękne kolędy. "W dzień Bożego Narodzenia radość wszelkiego stworzenia, Aniołowie się radują, Jezusowi wyśpiewują, wyśpiewują..." , "Z narodzenia Pana, dzień dziś wesoły, wyśpiewują chwałę Bogu żywioły; radość ludzi wszędzie słynie..." "Wesołą nowinę, bracia, słuchajcie: Niebieską Dziecinę ze mną witajcie...". Niech z tą bożonarodzeniową radością przybywa nam wewnętrznego pokoju, którego tak bardzo nam potrzeba. Ciągle bowiem doświadczamy zła i to zło nas niekiedy martwi i przeraża. Nad światem ciągle pojawiają się nowe straszydła, nadciągają coraz to nowe, ciemne chmury, które powodują niepokój i lęk.

Zakończenie

Panie Jezu, nasz Zbawicielu, dziękujemy Ci że przyszedłeś do nas na ten świat, aby przynieść nam prawdę o życiu doczesnym i wiecznym. Dziękujemy, że jesteś na co dzień z nami, że nas karmisz słowem prawdy i chlebem życia. Dziękujemy, że nam udzielasz Ducha Świętego, który wzmacnia naszego ducha i uzdalnia nas do przebaczania, do cierpliwości, do służby, do niesienia różnych krzyży. Niech ta święta noc Bożego Narodzenia przemieni nas w ludzi radości i pokoju, niech nas przysposobi do lepszego życia, "byśmy - według dzisiejszych słów św. Pawła - wyrzekłszy się bezbożności i żądz światowych rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie" (Tt 2,12), Panie Jezu, w tę noc, w którą wspominamy tamtą noc betlejemską, w której się narodziłeś, mówimy do Ciebie z wdzięcznością i miłością: jak to dobrze, że się narodziłeś, jak to dobrze, że nas pokochałeś, jak to dobrze, że umarłeś za nas, abyśmy mogli kiedyś z ziemi przejść do nieba. Panie Jezu, zmień ten świat, który dzisiaj jest poraniony kłamstwem, nienawiścią, zachłannością, który prześladuje i zabija Twoich wyznawców. Uzdrów nasze rodziny i nasz naród. Prowadź nas w mocy Bożego Ducha przez ziemię do Twojego Królestwa. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Jest to twoje i moje wesele

2016-01-13 08:56

O. Stanisław Jarosz OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 3/2016, str. 32-33

Graziako

W dzisiejszej Ewangelii zastanawia mnie jedno: Czyje jest to wesele, na które zaproszono Jezusa, Jego Matkę i Jego uczniów? Dlaczego Ewangelista nie podaje tego faktu? Może dlatego, że ta Ewangelia jest o nas, jest to twoje i moje wesele. To nasze pragnienie szczęśliwego życia, jak na weselu. Okazuje się jednak, że nie jesteśmy szczęśliwi – brakuje wina, a wino rozwesela serce człowieka – mówi Biblia. Jest tylko zwyczajność, codzienność jak woda. Nie możemy być szczęśliwi, ponieważ śmierć panuje nad nami, doświadczamy ograniczeń, starości, cierpienia; chcemy dobrze, a wychodzi źle.

W takie życie wchodzi Maryja. Ona widzi, czego nam brakuje, nie zostawia nas, interweniuje u Jezusa w naszej sprawie. Gdy słyszy te dziwne słowa Jezusa w dosłownym znaczeniu: „Co Mnie lub Tobie, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła godzina moja” – wie, że Jezus nie mówi o tym zwykłym ludzkim kłopocie – braku wina, co rozwesela serce ludzkie (por. Ps 104,15a). On mówi o innej radości – tej, którą przyniesie wszystkim, którzy uwierzą w Niego, gdy wypełni się Jego godzina. Czy Maryja wie, o jakiej godzinie mówi Jezus? „A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu” (Łk 2, 35).

Pośród radujących się gości weselnych Maryja słyszy to samo wezwanie, które przed wiekami skierował Bóg do Abrahama: „Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, i złóż go w ofierze” (por. Rdz 22, 2). To Ona również ma dzisiaj rozpocząć drogę z Jezusem na Kalwarię. „Niewiasto” – mówi do niej Jezus. Uznaje, że jest tej samej natury, co On. „Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą” (Rdz 2, 23ab) – ma taką samą miłość i taką samą wolę wypełnienia woli Ojca. Maryja słowami skierowanymi do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” wypowiada swoje kolejne „fiat!”. I od tej chwili będzie w swoim sercu niosła Jezusa na Kalwarię z bólem, który z każdym dniem zbliżającym Jezusa do śmierci krzyżowej będzie się powiększał. Wie, że nim świat powstał, ofiara została przyjęta.

Gdzie w naszym życiu nastąpi interwencja Jezusa, gdzie nastąpi przemiana? Tam, gdzie się nie spodziewamy, gdzie się wstydzimy naszego postępowania i naszego życia. Nie nastąpiła przemiana wody w wino w amforach do tego przeznaczonych, nie nastąpiła w pucharach weselników, ale w stągwiach do czyszczeń żydowskich. Cud przemiany będzie tam, gdzie potrzeba oczyszczenia, nawrócenia. Zaprosisz Jezusa w te fakty Twojego życia, co do których nie masz żadnego powodu, aby się nimi chlubić? Czy może chcesz być biznesmenem swojego życia jak starosta weselny? On znał się na logice tego świata: Dobre wino na początek, później nawet najgorsze wypiją! Co to znaczy, że dobre wino zachowano aż do tego czasu? Nie jest nigdy za późno, aby twoje życie zostało przebaczone, przemienione, nabrało sensu i radości. Odkryjesz, że jesteś kochany i że możesz kochać, i pełnić wolę Ojca, masz przecież Matkę.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień

Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Noworoczne spotkanie w Czarnożyłach

2019-01-21 13:08

Józef Parzybut

Na progu Nowego Roku w niedzielne popołudnie 13-go stycznia spotkali się przedstawiciele Akcji Katolickiej i Kręgu Biblijnego. Było to spotkanie opłatkowe, które rozpoczął wikariusz czarnożylski ks. Łukasz Wojtan od przeczytania fragmentu Ewangelii o narodzeniu Jezusa. Po tym głos zabrał proboszcz ks. Marek Jelonek, by po krótkim wprowadzeniu w rozpoczynający się rok złożyć życzenia. Te życzenia wypływające prosto z serca kierowane były zarówno do wszyskich zebranych jak i do każdego z osobna. Proboszcz życzył obecnym dużo zdrowia, błogosławieństwa Bożego, miłości w rodzinach, życzliwości na co dzień, wytrwałości oraz aby za rok znów spotkać się w tym samym gronie. Liderzy tutejszych stowarzyszeń z wzajemnością kierowali życzenia o podobnej treści do obecnych na spotkaniu kapłanów oraz między sobą łamiąc się przy tym opłatkiem. Po świątecznym posiłku był czas na wspólne rozmowy oraz dzielenie się własnymi problemami oraz wspomnieniami. Snuto także plany na przyszłość. Wreszcie nadszedł czas na śpiewanie kolęd. Śpiewano nie tyko znane i lubiane,ale także dawniejsze trochę już zapomniane utwory. Bo to przecież polskie, najpiękniejsze w świecie kolędy, zawsze ubogacają nam czas okresu Bożego Narodzenia.

Fot.: Uczestnicy wsłuchani w treść Słowa Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem