Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Mieszkańcy i turyści podziwiają szopki w krakowskich kościołach

2017-12-26 11:54

led / Kraków (KAI)

Ł.ukasz Kaczyński
Szopki krakowskie to cudne arcydzieła sztuki

W okresie świąt Bożego Narodzenia krakowianie oraz turyści podziwiają najpiękniejsze szopki w krakowskich świątyniach. Dla wielu z nich odwiedzanie kościołów w tym czasie to tradycja, która na stałe wpisała się w przeżywanie świąt. Co roku krakowskie szopki przyciągają mnóstwo zwiedzających, zwłaszcza rodzin z dziećmi.

Wśród szopek w krakowskich świątyniach dominują te tradycyjne, ale można zobaczyć również szopki ruchome i żywe, a niekiedy nawet nietypowe, w których można zobaczyć znane postaci ze świata.

Tradycyjne szopki można podziwiać m.in. w katedrze na Wawelu, w kościele ojców dominikanów oraz w bazylice mariackiej, gdzie w centrum ustawiona została Święta Rodzina, obok pasterze, a nad stajenką widnieje gwieździste niebo. Po bokach ustawiono dwa aniołki.

Natomiast w kolegiacie św. Anny szopka składa się z białych figurek rzeźbionych w gipsie, które kolorystycznie pasują do wnętrza świątyni. W szopce, oprócz Świętej Rodziny są także ważne postaci związane z świątynią i Krakowem.

Reklama

-Zależało mi na tym, aby w uniwersyteckiej kolegiacie św. Anny szopka miała jakieś przesłanie, aby było ono nie tylko nawiązaniem do samego faktu Bożego Narodzenia, nie tylko do przeżywania emocjonalnego ale też intelektualnego. Dlatego wyeksponowane zostały osoby, które są związane z kolegiatą – powiedział KAI ks. prof. Tadeusz Panuś, proboszcz parafii św. Anny. -W naszej szopce pojawiają się postaci, które też idą do Betlejem jak pasterze, tylko wydobyliśmy te osoby, które jakoś szczególnie są związane z Krakowem, jest m.in. św. Jan Paweł II i św. Jan Kanty. Te osoby przypominają nam, że mamy podążać do Betlejem, a także starać się, aby wiedzę i mądrość, czyli atrybuty uniwersytetu łączyć, ponieważ one też prowadzą do świętości – podkreślił.

W szopce jest również postać Jana III Sobieskiego, który modlił się przy grobie Jana Kantego i był jego wielkim czcicielem. Można zobaczyć także ks. Sebastiana Piskorskiego, budowniczego świątyni, jest także s. Angela Truszkowska, założycielka felicjanek i s. Ludwika Szczęsna, założycielka sióstr sercanek, a także słudzy Boży związani z kolegiatą: ks. bp Jan Pietraszko i Jerzy Ciesielski.

Jedną z największych i najpiękniejszych ruchomych szopek można oglądać m. in. w kościele ojców bernardynów znajdującym się tuż obok Wawelu. Składa się ona z siedemdziesięciu figurek tworzących sceny o charakterze biblijnym i ludowym. Pokazują one życie i zajęcia prostych ludzi, wśród których narodził się Jezus Chrystus. - Po jednej stronie ukazany został polski krajobraz górski, a po drugiej betlejemskie domki, w których toczy się życie np. rzemieślników i piekarzy. Jezus narodził się bowiem dla wszystkich ludzi, mieszkających na całej kuli ziemskiej i wykonujących różne zawody. Natomiast przy żłóbku umieszczona została postać św. Franciszka – opowiadał o. Jonasz Podsiadło, wikary klasztoru bernardynów.

Wśród postaci – obok Świętej Rodziny i królów idących oddać pokłon Zbawicielowi, są m.in. rybak naprawiający sieć, pasterz na osiołku, drwal rąbiący drewno czy piekarz wyjmujący z pieca chleb. W szopce są też anioły, owieczki i ćwierkające ptaki.

- W okresie bożonarodzeniowym co roku odwiedzamy krakowskie kościoły, aby zobaczyć te przepiękne szopki, zarówno tradycyjne, jak również te zupełnie nietypowe. Chcielibyśmy ten sposób spędzania świąt zaszczepić w naszych wnukach. To piękny i wyjątkowy sposób na to, aby pobyć razem – mówiła Katarzyna Olchawa z Krakowa, która wraz z rodziną podziwiała szopki w krakowskich kościołach.

Tradycyjnie krakowianie i turyści podziwiają żywą szopkę, zorganizowaną przez franciszkanów na placu przed Oknem Papieskim po raz 25, dlatego w tym roku ma ona wyjątkowy, jubileuszowy charakter. Żywa szopka przy ul. Franciszkańskiej to najstarsza tego typu szopka w Polsce. W tym roku można tam zobaczyć zwierzęta, które przyjechały z krakowskiego zoo i od hodowców prywatnych. Wśród nich są lamy, osły, owieczki oraz po raz pierwszy króliki. Franciszkanie zachęcają przybyłych do modlitwy, wspólnego kolędowania, a także zapraszają na skromny poczęstunek w auli św. Jakuba w bazylice. Na placu odbywa się również wspólne kolędowanie, koncerty oraz są wystawiane jasełka.

Tagi:
szopki

Gdy kultura wyrasta z wiary

2018-01-24 12:44

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 4/2018, str. VII

Eksponowane na wystawie prace, nagrodzone i wyróżnione w Konkursie Szopek Bożonarodzeniowych Tradycyjnych i Krakowskich, przyciągały uwagę ciekawymi, czasem zaskakującymi kompozycjami, a nade wszystko materiałami, z których zostały wykonane

Zbigniew Sanowski
Tradycyjnie na zakończenie spotania jego laureaci, goście, sponsorzy i organizatorzy pozują do wspólnej, pamiątkowej fotografii

Były elementy wykonane na szydełku, z piernika, lukru, kamienia, słomy, mchu, papieru, plastiku, styropianu, szkła, słoików, kory drzewnej, orzechów, szyszek, muszelek, plasteliny, makaronu, chleba. Były piękne rzeźby z drewna. Niektóre szopki podświetlono, inne miały ruchome elementy. Wszystkie łączył żłóbek i figurki Nowonarodzonego Dzieciątka oraz Maryi i Józefa.

Prawie 300 szopek

W tym roku w pracach pojawiły się elementy patriotyczne, bo organizatorzy – parafia pw. św. Michała Archanioła w Sieprawiu, Duszpasterstwo Dzieci i Młodzieży Dekanatu Mogilany, Gmina Siepraw i Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Turystyczna Podkowa – postanowili, że konkurs wprowadzi jego uczestników w obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości.

Podsumowanie XVII już edycji projektu nastąpiło w niedzielę 14 stycznia. W zabytkowym sieprawskim kościele po raz kolejny spotkali się laureaci i wyróżnieni twórcy szopek, ich rodzice i opiekunowie oraz zaproszeni goście, w tym sponsorzy od lat fundujący nagrody dla twórców szopek.

– Mamy stałych przyjaciół, którzy nas co roku wspierają – podkreśla w rozmowie z „Niedzielą” wójt gminy Siepraw, Tadeusz Pitala.

Tym razem uroczystość rozpoczęła się koncertem zespołu instrumentalnego GOKiS i chóru szkolnego. Młodzi artyści są od lat prowadzeni przez Katarzynę Gancarz i Rafała Malickiego i pod tym kierunkiem osiągają kolejne sukcesy. Jak poinformował Konrad Sołtys, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu (GOKiS) w Sieprawiu, do konkursu zgłoszono szopki z następujących gmin: Siepraw, Dobczyce, Raciechowice, Wiśniowa, Pcim, Lubień, Tokarnia, Świątniki Górne, Myślenice. Twórcy indywidualni i grupowi przygotowali prawie 300 szopek, z czego do ścisłego finału zakwalifikowano 123 prace. Najlepsze z nich nagrodzono w siedmiu kategoriach. Przyznano także wyróżnienia.

Gratulacje od pani premier

Zdobywcy pierwszych miejsc otrzymali także okolicznościowe dyplomy przekazane przez premier Beatę Szydło. Wręczał je poseł RP Jarosław Szlachetka, który wyjaśnia: – To były ręcznie napisane przez panią premier Beatę Szydło gratulacje dla zwycięzców. Poseł ziemi myślenickiej dodaje, że być może za rok uda się pani premier spotkać z organizatorami i laureatami konkursu.

Grand Prix przyznano rodzinie Katarzyny i Piotra Furmanów z Wiśniowej. Ich dzieci – Natalia i Konrad przygotowały szopki, które po raz kolejny zwróciły szczególną uwagę oceniających. Pani Katarzyna wspomina: – Gdy Natalia była młodsza, a Konrad jeszcze nie chodził do szkoły, to pomagaliśmy córce wykonywać szopkę, ale później syn także chciał mieć swoją pracę na konkurs, więc od kilku lat w naszym domu powstają dwie szopki. Natalia zauważa: – Kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem wszyscy staramy się w wolnych chwilach skupić na przygotowaniu szopek, co nas wprowadza w atmosferę świąteczną, a Konrad wyznaje: – W tej pracy więcej pomagał mi tata, ale to ja zaplanowałem wygląd szopki i jej poszczególne elementy.

Po rozdaniu nagród był czas na podsumowanie. Zbigniew Stanowski, dyrektor biura Stowarzyszenia Turystyczna Podkowa, stwierdza: – Dobrze, że ten cykliczny projekt trwa, ale potrzebujemy wsparcia. Liczymy, że jeszcze mocniej zaangażują się nauczyciele i katecheci ze szkół na terenie gmin, gdzie konkurs jest organizowany. Zależy nam, aby zaproszenie do udziału w kolejnych edycjach w odpowiednim czasie dotarło do wychowawców, nauczycieli, katechetów, a za ich pośrednictwem – do dzieci i ich rodziców.

Czas refleksji i dziękczynienia

Wójt Tadeusz Pitala zauważa: – W realizacji konkursu szczególnie istotna jest integracja rodzin, które przy powstających szopkach się spotykają. Mamy świadomość, iż większość tych prac to wspólne, rodzinne dzieła. I niech tak będzie. Bo to okazja, aby się spotkać i razem wykonać pracę, aby dzieci oderwały się od komputera, aby te działania łączyły rodziny.

Reprezentujący parafię w Sieprawiu ks. Henryk Kamiński zapewnia, że wspólne budowanie szopki może być dla rodziny czasem błogosławionym. Zwraca też uwagę na aspekt patriotyczny w zgłoszonych pracach: – Organizatorom zależało, aby zmotywować do refleksji z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości Polski i do dziękczynienia za to. I duch patriotyczny został w szopkach uwzględniony. Myślę, że ten aspekt zmotywuje nie tylko twórców szopek do odpowiedzi na pytanie, jak my dzisiaj zagospodarowujemy tę wolność, ten dar, który został nam dany.

Proboszcz parafii w Sieprawiu, ks. prał. Piotr Kluska przyznaje, że nie wyobrażał sobie, iż konkurs tak się rozwinie i usamodzielni. Odnosząc się do prezentowanych szopek, podkreśla wprost nieograniczoną pomysłowość twórców i stwierdza: – Okazuje się, że szopkę dla Jezusa można zrobić ze wszystkiego. Przypomina pomysłodawcę konkursu ks. Jana Jakubca oraz kolejnych wikariuszy zaangażowanych w organizację: ks. Wojciecha Galicę, ks. Romana Zapałę i ks. Wojciecha Gazdowicza, który w poprzednich latach przygotowywał jasełka na finał. I zauważa: – To projekt zagospodarowany przez Turystyczna Podkowę, z czego należy się cieszyć i życzyć społeczeństwu, aby wszystko co piękne, co związane jest z Bożym Narodzeniem, było przejmowane przez lokalne środowiska samorządowe. To cenne i piękne, kiedy kultura wyrasta z wiary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Światowy Dzień Misyjny

2018-10-21 08:27

mip / Warszawa (KAI)

„Pełni ducha i posłani” - to hasło obchodzonego dziś Światowego Dnia Misyjnego. Na to święto patronalne Papieskich Dzieł Misyjnych specjalne orędzie wystosował papież Franciszek. Skierował je przede wszystkim do ludzi młodych zachęcając, aby nieśli Ewangelię całemu światu. Modlitwom będzie towarzyszyła ogólnopolska zbiórka funduszy na cele misyjne.

Archiwum o. Krzysztofa Zębika
O. Krzysztof Zębik z parafianami

„Nigdy nie myśl, że nie masz nic do dania lub że nikomu nie jesteś potrzebny. Wielu ludzi ciebie potrzebuje, pomyśl o tym. Niech każdy pomyśli w swym sercu: «wielu ludzi mnie potrzebuje»” - napisał papież.

Zgodnie z wolą Franciszka, tegoroczny dzień misyjny inauguruje duchowe przygotowania do zaplanowanego przez papieża na przyszły rok nadzwyczajnego miesiąca misyjnego. – Zależny nam na tym, by w tym czasie każda diecezja, każda wspólnota i każdy ochrzczony misyjnie się przebudzili i zaangażowali w wielkie misyjne święto ewangelizacji i entuzjazmu z dzielenia się Zmartwychwstałym – podkreślił podczas konferencji prasowej w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Tomasz Atłas, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych.

Niedziela misyjna jest okazją do zbiórki funduszy na cele misyjne. W zeszłym roku Papieskie Dzieła Misyjne w Polsce zebrały i przekazały Stolicy Apostolskiej kwotę 4 497 525,90 zł. Pieniądze te przekazane zostały na budowę kościołów, kaplic, domów parafialnych, a także formację katechistów, kapłanów i rozwój ewangelizacji medialnej.

Dzięki hojności darczyńców Papieskim Dziełom Misyjnym udało się w minionym roku zrealizować 47 projektów misyjnych w Indiach, Kazachstanie, Kirgistanie, Madagaskarze, Rwandzie, Tadżykistanie, Tanzanii oraz w Zimbabwe.

Jak podkreślił sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła ks. dr Maciej Będziński, Kościół na misjach nie tylko głosi Ewangelię, ale także stawia na rozwój człowieka i danej społeczności: buduje szkoły i szpitale, pomaga w obliczu klęsk żywiołowych, wspiera ochronę życia, działa na rzecz powołań. Dlatego Papieskie Dzieła Misyjne z pozyskanych środków utrzymują także trzy seminaria misyjne w Madagaskarze, Peru i Mozambiku, wspierają także struktury administracyjne w 17 krajach misyjnych, które zamieszkuje blisko 2,5 mln katolików.

Dzieła Misyjne powstały na początku XIX w. W latach dwudziestych XX w. zostały podniesione do rangi „papieskich” i zajmują dziś centralne miejsce we współpracy misyjnej. Ich celem jest budzenie świadomości misyjnej.

Światowy Dzień Misyjny został ustanowiony 14 kwietnia 1926 r. przez papieża Piusa XI i każdego roku obchodzony jest w przedostatnią niedzielę października we wszystkich diecezjach i parafiach na świecie. Dzień ten jest również świętem patronalnym Papieskich Dzieł Misyjnych, a szczególnie Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary.

W Polsce Światowy Dzień Misyjny, zwany również Niedzielą Misyjną, przedłuża się na cały tydzień. W tym roku Światowy Dzień Misyjny obchodzimy po raz 92.

Specyfikę Światowego Dnia Misyjnego stanowi fakt, że wszystkie wspólnoty katolickie na świecie – niezależnie od swojego bogactwa lub ubóstwa personalnego, duchowego czy materialnego – solidarnie uczestniczą w tym wydarzeniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zakończenie Kongresu Ruchu "Europa Christi" w Krakowie

2018-10-23 07:05

Maria Fortuna-Sudor

Maria Fortuna-Sudor

We wspomnienie św. Jana Pawła II, 22 października, o godz. 12 w sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach w Krakowie została odprawiona Msza święta pod przewodnictwem kard. Stanisław Dziwisz, świadka i przyjaciela polskiego Papieża.

Licznie zebranych wokół Stołu Pańskiego powitał kustosz sanktuarium św. Jana Pawła II, ks. Mateusz Hosaja; w tym kard. Stanisława Dziwisza, abp Stanisława Nowaka, kapłanów oraz parafian z sąsiadujących w Białymi Morzami dekanatów ze Swoszowic i z Borku Fałęckiego społeczność z Zespołu Katolickich Szkół im. Jana Pawła II w Skawinie i wszystkich, którzy przybyli na uroczystości odpustowe. Poinformował również, że Msza św. jest sprawowana na zakończenie Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi”. I życzył: - Niech ten dzień , niech nasze spotkanie przy stole Eucharystii, niech nasza bliskość z Ojcem w domu Jana Pawła II przez całe życie promieniuje na nas światłem nadziei, niech nas prowadzi i niech nas umacnia.

Papież Europejczyk

Również kard. Stanisław Dziwisz, rozpoczynając Eucharystię, podkreślił obecność przedstawicieli kongresu. - W sposób szczególny witam uczestników II Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi”, który w ostatnim tygodniu obradował w różnych miastach Polski pod hasłem „Wizja Europy w ujęciu św. Jana Pawła II” - mówił hierarcha i dodawał: - Dzisiaj uczestnicy Kongresu pragną w tym sanktuarium zakończyć swoje spotkanie, razem z ks. abp Stanisławem Nowakiem, któremu dziękuję za obecność.

Temat został poruszony także w czasie homilii. Kard Dziwisz przywołał rolę Jana Pawła II w Europie. Przypominał:- Papież – Europejczyk tak bardzo podkreślał, że Europa powinna przede wszystkim pozostawać wspólnotą ducha. Powinna powracać do swych najgłębszych źródeł – do wartości, które uformowały jej tożsamość. Osobisty sekretarz papieski zaznaczył, że te wartości odnajdujemy także w Ewangelii. I przekonywał: - Dlatego Europa nie powinna się bać Chrystusa, bo przecież On niczego człowiekowi nie zabiera, a wszystko daje. Europa Christi – Europa Chrystusa była i powinna zawsze być krainą dobra i miłości, sprawiedliwości i solidarności, wolności i pokoju.

Maria Fortuna-Sudor

Inspiruje

Hierarcha zaznaczył, że te tematy zostały pogłębione i zbadane w czasie tegorocznego kongresu, zorganizowanego przez ks. infułata Ireneusza Skubisia, honorowego redaktora Niedzieli. I zauważył: - Biorąc pod uwagę to wszystko, co św. Jan Paweł II wniósł do duchowego skarbca naszego kontynentu, w wielu środowiskach, także w Krakowie dojrzewa pragnienie, aby Jan Paweł II został ogłoszony patronem Europy. Hierarcha poinformował, że z Hiszpanii napłynęła lista z podpisami 13 tys. osób, które zwracają się w tej sprawie także do Rzymu, aby Jan Paweł II był patronem również Europy. I przekonywał: - Niewątpliwie, św. Jan Paweł II Wielki w pełni zasługuje na ten tytuł, bo swoim nauczaniem, swoją miłością i służbą, swoją świętością inspiruje Kościół w Europie do podążania za Chrystusem i życia zgodnie z Ewangelią.

Idea uczynienia polskiego papieża patronem Europy jest bliska wielu Polakom, którzy są przekonani, że Jan Paweł II zrobił wiele i dla Kościoła, i dla Polski, i całego naszego kontynentu. W gronie osób uczestniczących w Mszy św. byli uczniowie ze szkoły w Skawinie. Młodzi ludzie mówią z dumą o swoim patronie. – Św. Jan Paweł II jest dla nas autorytetem – stwierdza Karolina Romek i wyznaje: - Poznając jego życie, dostrzegamy tak ważne wartości, które starał się przekazać innym. Wg mnie najważniejsze jest jego przesłanie, że powinniśmy kochać wszystkich, powinniśmy kochać siebie nawzajem i dawać innym miłość. Z kolei Oskar Racułt dodaje: - Podziwiam nieustanne trwanie Jana Pawła II w wierze. Jego obawy przed utratą więzi, przyjaźni z Bogiem. Myślę, że jeśli się nauczymy tego trwania przy Jezusie, to taka postawa zaowocuje właśnie miłością, cierpliwością do bliźniego. Polski papież przypominał o tym, co jest napisane w Piśmie świętym. Uczniowie ze Skawiny podkreślali, że nauczyciele starają się tak ich wychowywać, aby wartości, o których przypominał nam Jan Paweł II, stały się dla nich ważne. – A jak to jest z odpisywaniem – dopytuję, a Zofia Opach z uśmiechem przyznaje: - Ze ściąganiem jest ciężko. Nasi nauczyciele uczą nas, że mamy sobie pomagać, ale nie w ten sposób.

Oręduje

Idea uczynienia Jana Pawła II patronem Europy jest bliska także kapłanom, również tym, którzy pamiętają krakowskiego metropolitę kard. Karola Wojtyłę, a potem Jana Pawła II. Wśród duszpasterzy modlących się przy Stole Pańskim na Białych Morzach spotkałam ks. prałata Jan Mrowcę, budowniczego i proboszcza parafii pw. Podwyższenia Krzyża na Kurdwanowie. Kapłan wspomina: - Kard. Karol Wojtyła udzielał mi święceń diakonatu i kapłańskich. Później skierował mnie na pierwszą, a potem na drugą parafię. Dodaje, że był na inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II. Opowiada: - Pojechaliśmy pociągiem, to był bardzo spontaniczny wyjazd. Pamiętam, że nie miałem paszportu ani nawet dowodu osobistego ze specjalną pieczątką uprawniającą do przekraczania granicy. Ale ponieważ jechało dosyć dużo ludzi, więc zaryzykowałem. Byliśmy całą grupą kapłanów w Rzymie na inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II, a następnego dnia – na audiencji u Papieża. Co zapamiętałem z wydarzeń, które miały miejsce dokładnie 40 lat temu…– zamyśla się przez chwilę ks. Mrowca i stwierdza: - Niesamowity entuzjazm zebranych na Placu św. Piotra. Z kolei następnego dnia, gdy zebraliśmy się w auli, odniosłem wrażenie, że Jan Paweł II zachowywał się tak, jakby od zawsze był papieżem – te gesty, swoboda kontaktu, ten spokój…Patrząc wstecz, dochodzę do wniosku, że nie docenialiśmy tych wydarzeń, nie uświadamialiśmy sobie do końca, co się stało. A dzisiaj widzę, jaką rolę odegrał Jan Paweł II w Polsce, na świecie, w Kościele, ale też w życiu wielu, bardzo wielu ludzi. To jest piękne, że pamiętają, że się modlą za wstawiennictwem polskiego papieża.

Warto dodać, że w Eucharystii uczestniczył św. Jan Paweł II, którego relikwie były wyeksponowane na ołtarzu. A po Mszy św. kard. Stanisław Dziwisz zachęcał wiernych, aby modlili się przez wstawiennictwo polskiego papieża i pobłogosławił zebranych relikwiami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem