Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Rektor KUL: patriotyzm należy do wartości chrześcijańskich

2017-12-26 13:12

lk / Lublin (KAI)

Roman Czyrka/Archiwum KUL
Kto chce rozwijać się w przestrzeni harmonii nauki i wiary, powinien przyjść na KUL – mówi ksiądz rektor prof. Antoni Dębiński

Patriotyzm należy do wartości chrześcijańskich i jest wartością moralną - pisze w tradycyjnym liście na Boże Narodzenie ks. prof. Antoni Dębiński, rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. List jest odczytywany w drugi dzień świąt w kościołach w całej Polsce.

Przywołując postać wspominanego dziś w Kościele św. Szczepana - diakona i pierwszego męczennika - ks. prof. Antoni Dębiński przypomina, że głosił on w Jerozolimie Ewangelię i pomagał ubogim. Jego największą wartością była wierność Prawdzie, którą odnalazł w Chrystusie, za którym poszedł bez zastrzeżeń. Miał też odwagę bronić tego, co przyjął za prawdę. Wiedział, po co żyje, i rozumiał, dlaczego umiera pod stosem kamieni na wzgórzu poza miastem.

Rektor KUL przywołał też przekonanie starożytnego pisarza chrześcijańskiego Tertuliana, że nawet największe prześladowania nie tylko nie spowodowały unicestwienia chrześcijaństwa, ale paradoksalnie umocniły je i przyczyniły się do jego wzrostu.

"Należy ufać, że i współcześnie krew przelewana tak obficie za wiarę – paradoksalnie najbardziej tam, gdzie ta wiara wydaje się najsłabsza – przyczyni się do jej odrodzenia w krajach laicyzującej się, niekiedy wręcz programowo, Europy" - stwierdził ks. prof. Dębiński.

Reklama

Historia Szczepana jest przypomnieniem dla współczesnych chrześcijan o obowiązku wierności Bogu, sobie samym oraz innym osobom, o wierności zasadom i ideałom, o trwaniu przy swoich przekonaniach i wyborach.

Ten obowiązek - zaznacza rektor - dotyczy najpierw naszego stosunku do wartości najwyższych, do spraw i rzeczy wielkich, ale odnosi się również do tych mniejszej rangi, bo – jak mówi Chrystus – „kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny” (Łk 16,10). Kiedy zatem jest się wiernym sobie, swojemu systemowi wartości, jest się również wiernym drugiemu człowiekowi.

W dzisiejszych czasach - podkreślił ks. prof. Antoni Dębiński - szczególnie potrzebna jest wierność wartościom, które zawarte są w dziedzictwie przodków. W tym kontekście wierność ojczystym korzeniom - jak mówił św. Jan Paweł II - wyraża się także w trosce o rozwój rodzimej kultury, w której wątek chrześcijański obecny był od samego początku.

To dlatego, jak nauczał papież Polak, patriotyzm należy do wartości chrześcijańskich i jest wartością moralną. Oznacza on bowiem umiłowanie tego, co ojczyste – a co przez ojca, matkę i całą rodzinę jest nam przekazywane – „umiłowanie historii, tradycji, języka czy samego krajobrazu ojczystego" - jak pisał św. Jan Paweł w swojej ostatniej książce "Pamięć i tożsamość".

"A jako że patriotyzm to miłość własnego dziedzictwa, uznajemy miłość innych do ich własnego dziedzictwa – innym narodom przyznajemy takie samo prawo do prawdy i miłości, jakie przyznajemy własnemu narodowi" - podkreśla ks. prof. Dębiński.

Jak dodaje, nie ma konfliktu między patriotyzmem a uniwersalnymi wartościami chrześcijańskimi, bo patriotyzm jest wyrazem IV przykazania: „Czcij ojca swego i matkę swoją”.

"I nie ma konfliktu między patriotyzmami różnych narodów, bo są one zakorzenione w prawdzie o człowieku i prawdzie o dziejach własnego narodu, są wyrazem osobowej godności" - stwierdza rektor KUL.

Rektor napisał te słowa w kontekście zbliżającego się roku 2018, gdy przypadnie 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości.

"Powrót naszej Ojczyzny na polityczną mapę Europy był przedmiotem modlitwy całego narodu przez pokolenia. Dlatego można śmiało powiedzieć, że wolna Polska została w równym stopniu wywalczona i wymodlona" - napisał ks. prof. Dębiński.

Tę historię wielkim wysiłkiem i ofiarą napisali nasi przodkowie, ale razem z nimi napisał ją również Bóg - zaznaczył rektor lubelskiej uczelni.

"Nie można też zapominać, że odzyskanie niepodległości nie dokonałoby się bez powszechnej wierności tradycji, która w czasie zaborów była przechowywana i przekazywana w rodzinie, w społeczności lokalnej, w Kościele" - dodał ks. prof. Dębiński.

Na zakończenie listu rektor przypomniał o obchodzonej w tym roku 100. rocznicy powołania Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Podkreślił, że od początku działalności KUL niezmiennie pozostaje wierny swojej dewizie "Deo et Patriae" (Bogu i Ojczyźnie).

Inicjator i pierwszy rektor uczelni ks. Idzi Radziszewski planował i tworzył ją w przekonaniu, że "katolicka wszechnica jest niezbędnym i niezastąpionym czynnikiem rozwoju narodu" - przypomniał ks. prof. Antoni Dębiński.

Tagi:
list

List Prezydenta z okazji 27. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę

2018-07-08 20:40

prezydent.pl

Organizatorzy i Uczestnicy

prezydent.pl

XXVII Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja

na Jasną Górę

Eminencjo, Ekscelencje, Dostojni Goście!

Czcigodny Ojcze Dyrektorze!

Czcigodni Ojcowie Redemptoryści i Paulini!

Wielebni Kapłani, Bracia i Siostry Zakonne!

Droga Rodzino Radia Maryja!

Panie i Panowie!

Serdecznie pozdrawiam Rodzinę Radia Maryja i jej przyjaciół, przybyłych na Jasną Górę. Bardzo się cieszę, że w tym szczególnym czasie, kiedy nasz naród świętuje setną rocznicę odzyskania niepodległości, Państwa pielgrzymka odbywa się pod hasłem „Polska Miłością Wskrzeszona”.

Przeżywając obecny jubileusz, często wspominamy wielki wysiłek zbrojny i wytrwałą pracę, dzięki którym nasze suwerenne państwo odrodziło się i zostało odbudowane. Wiemy jednak, że wszystko to nie byłoby możliwe, gdyby nie głęboko zakorzeniona w sercach Polaków miłość Boga i Ojczyzny. To ona – mocna i wierna, sprawdzona w licznych ciężkich próbach doby zaborów – była nieprzerwanie bijącym źródłem nadziei milionów rodaków na odzyskanie wolności, natchnieniem dla artystów i inspiracją dla mężów stanu. Ta właśnie istotowo chrześcijańska miłość sprawiła, że nasz naród był zdolny pokonać wszelkie przeciwności, po ludzku patrząc często ponad jego siły, wybić się na niepodległość i obronić ją w dramatycznych pierwszych latach II Rzeczypospolitej.

Dlatego chcę gorąco podziękować Ojcu Dyrektorowi i całej Rodzinie Radia Maryja za to, że w przesłaniu tegorocznej pielgrzymki tak pięknie ukazują sens historycznego przełomu 1918 roku w perspektywie teologicznej i duchowej. I dziękuję też za to, że poprzez wszystkie wspaniałe inicjatywy, jakie stworzyła Państwa wspólnota – od samego Radia, powstałej w 2003 roku Telewizji Trwam, „Naszego Dziennika” przez instytucje edukacyjne – Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej, która od 2001 roku kształci młode elity, po dzieła dobroczynne i produkcje filmowe – dają Państwo przykład, że ewangeliczna logika miłości wydaje owoce i pomaga skutecznie działać również dziś.

To ogromnie ważna nauka dla ludzi naszych czasów, kiedy często wydaje się, że dominującym nurtem w globalnej debacie publicznej pozostaje filozofia liberalna. Rodzina Radia Maryja swoimi dokonaniami dowodzi, że miłość, wiara, patriotyzm zawsze potrafią pokonać materializm, obojętność, niechęć. To inne spojrzenie na sprawy Polski i świata współczesnego – akcentowanie spuścizny tradycji chrześcijańskiej i narodowej, ich aktualności i żywotności dla nas, współczesnych, pozostaje ogromną wartością. Widomym znakiem wielkiego chrześcijańskiego dziedzictwa naszej Ojczyzny, na którym chcemy dalej budować przyszłość państwa i narodu polskiego.

Raz jeszcze dziękując za to bezcenne świadectwo i gratulując wszystkich sukcesów, z serca życzę Rodzinie Radia Maryja błogosławieństwa Bożego na następne lata dobrej, owocnej służby Kościołowi i Polsce. Szczęść Boże!

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Andrzej Duda

List został odczytany przez ministra Adama Kwiatkowskiego

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Trudności ateistów z podejściem do Całunu Turyńskiego

2018-07-19 08:45

(KAI/vaticannews) / Liverpool/Turyn

Specjaliści od medycyny sądowej z Liverpoolu stwierdzili, że na Całunie Turyńskim jest za dużo śladów krwi. Zdaniem znawców zagadnienia są to słabe argumenty, tym bardziej że nie analizowano samych śladów, lecz przeprowadzono jedynie symulacje na manekinach. Problem z tym niezwykłym kawałkiem płótna mają przede wszystkim niewierzący i krzewiciele ateizmu, a nie katolicy, dla których prawdziwość bądź fałszywość tej relikwii w niczym nie zmieni ich wiary. Ale jeśli Całun jest autentyczny, to trudno podważyć prawdziwość historycznych wydarzeń dotyczących Jezusa z Nazaretu, łącznie z Jego zmartwychwstaniem.

Graziako
Wizerunek Jezusa z Całunu Turyńskiego

W ten sposób włoska badaczka prof. Emanuela Marinelli, cytując kard. Giacomo Biffiego (1928-2015), skomentowała w Radiu Watykańskim kolejne sensacje na temat Całunu Turyńskiego. Jej zdaniem, tylko w ten sposób można wytłumaczyć łatwowierność i otwarcie niektórych środowisk na wszystko, co mogłoby podważyć autentyczność Całunu.

Uczona podkreśliła, że przedstawione 16 lipca dowody liverpoolskich specjalistów medycyny sądowej są bardzo słabe. Twierdzą oni bowiem, że na Całunie jest za dużo śladów krwi. Przyznają, że niektóre znajdują się na właściwym miejscu, inne zaś nie, w związku z czym wysuwają wniosek, że musiały zostać domalowane. Prof. Marinelli zaznaczyła, że dobrze zna te badania, bo przedstawiono je już przed 4 laty, ale dopiero teraz udało się je opublikować.

Według naukowców angielskich, przykładem śladów nieprawdziwych jest plama odpowiadająca ranie w boku Jezusa – powiedziała prof. Marinelli, dodając, że chodzi o wielką plamę krwi na Całunie w miejscu, gdzie Jezus został przebity włócznią. Tymczasem specjaliści z Liverpoolu nie nawiązują do poważnych badań, przeprowadzonych 40 lat temu, gdy prowadzono doświadczenia na ciałach ludzi, którzy - podobnie jak Jezus - zmarli na zawał serca. "Oni wzięli plastykowy manekin, taki jak w sklepie z odzieżą, nadziali na kij gąbkę z krwią i patrzyli, jak rozchodzi się krew po uderzeniu w bok manekina. Stwierdzili, że spływa ona inaczej niż na Całunie, stąd wysunęli wniosek o fałszywości Całunu. Przecież to niepoważne. To nie są poważne badania naukowe. Te zdjęcia z manekinem budzą tylko śmiech” - stwierdziła z mocą włoska uczona.

Przypomniała, że od kilkudziesięciu lat czynione są wielkie starania, by podważyć autentyczność Całunu. Inwestuje się w to wielkie pieniądze. Poważnym skandalem pozostaje też do dzisiaj sposób, w jaki przeprowadzono badania na datowanie płótna metodą radiowęglową, gdyż nie zachowano podstawowych kryteriów badań archeologicznych. Rozmówczyni rozgłośni papieskiej zwróciła uwagę, że próbkę do analizy pobrano z miejsca, najbardziej wystawionego na kontakt ze światem zewnętrznym, co - jak dobrze wiadomo - mogło wpłynąć na wynik badań.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nie tchórz, nie lizus – normalny człowiek!

2018-07-19 13:19

Agata Iwanek

Mijają lata, a pamięć trwa nadal. Dzięki niej osoby, które odeszły, są wiecznie żywe – żyją we wspomnieniach innych.

Agata Iwanek

W środę 18 lipca w kościele Najświętszej Maryi Panny na Piasku została odprawiona Eucharystia w 30. rocznicę śmierci ks. prof. Juliana Michalca – proboszcza parafii na Piasku w latach 1969-1983. Na koncelebrowanej Mszy św. pojawili się księża profesorowie, którzy znali osobiście księdza Michalca. Swoją obecnością chcieli wyrazić wdzięczność za dar spotkania z nim. Kapłan został zapamiętany jako wybitny filozof, duszpasterz, ale przede wszystkim mężczyzna z ogromnym darem słowa: „Podeszło się do Michalca z jakimś problemem, a odpowiedź wracała natychmiast, jak piłka ping-pongowa! Jego słowa były jak pociski. Celnie wymierzone i trafione tam, gdzie trzeba” - wspominał w trakcie homilii ksiądz Jerzy Klichta. Według księdza Jerzego profesor Michalec oznaczał się niezwykłą dyscypliną słowa, wiedzą i odwagą. - To była perła Wrocławia lat pięćdziesiątych, sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Nie tchórz, nie lizus – normalny człowiek! A w tym wszystkim autentyczny, co chyba jest najtrudniejsze – dodał na koniec kaznodzieja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem