Reklama

Czy "Gazeta Wyborcza" odwoła ministra Jana Szyszko?

2017-12-27 14:24

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

W rządzie Prawa i Sprawiedliwości nie ma drugiego ministra z taką wiedzą i doświadczeniem, jak minister środowiska prof. Jan Szyszko. Nie ma też drugiego ministra, który jest tak często atakowany przez "Gazetę Wyborczą".

Odnoszę wrażenie, że dla środowiska mediów opozycyjnych wobec rządu, każdy powód do ataku na ministra środowiska jest dobry. Od miesięcy krytykowany jest za to, że skutecznie chce chronić Puszczę Białowieską, umierającą na oczach ludzi, którzy znają ten las od pokoleń. Podobnie absurdalna krytyka wylewa się z GW i TVN-u za dofinansowanie geotermii toruńskiej. Co ciekawe, te same media alarmują, że mamy bardzo zanieczyszczone powietrze w Polsce, a gdy podległe ministrowi instytucje wspierają inwestycje w najczystszą i najbardziej ekologiczną energię cieplną, to minister jest bezpardonowo atakowany.

Najnowszy atak na ministra dotyczy planów ustawy o Agencji Bezpieczeństwa Ekologicznego, którego zręby opracowywane są poza ministerstwem środowiska przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Cele nowej instytucji powinny się podobać mediom, które tak uparcie "bronią" naszego środowiska naturalnego, bo przecież ABE będzie miała nowe narzędzia umożliwiające skuteczną walkę z szarą strefą, w tym z przedsiębiorstwami, które zatruwają środowisko naturalne. Projektowane przepisy mają więc doprowadzić wyłącznie do poprawy bezpieczeństwa ekologicznego kraju i jakości środowiska naturalnego.

Przeczytaj także: Ekologiczne Forum Młodzieży proponuje referendum ws. utrzymania roli i znaczenia Min. Środowiska

Najlepszym przykładem może być tu właśnie walka ze smogiem w Polsce. Można przecież opracować najczystsze prawo antysmogowe, ale ktoś musi stać na straży tego czystego prawa. Są przecież nieuczciwi producenci pieców grzewczych, są też nieuczciwi dystrybutorzy węgla, którzy próbują zarobić kosztem obniżania jakości paliwa. Najlepszym przykładem trudnej walki ze smogiem są np. miejscowości uzdrowiskowe, w których stan powietrza jest często gorszy od powietrza w wielkich miastach. Wojewódzcy Inspektorzy Ochrony Środowiska są często bezradni wobec postawy władz samorządowych, odpowiedzialnych za egzekwowanie przepisów antysmogowych. Wójtowie i burmistrzowie uzdrowisk nie chcą się bowiem narazić swoim wyborcom i na wszelki wypadek ich nie kontrolują, by mieć lepszy wynik wyborczy.

Reklama

Podobny mechanizm działa w przypadku skażenia wód gruntowych, czy rzek. Władze samorządowe nie chcą kontrolować ani karać nieuczciwych przedsiębiorców, którzy w ich gminie lub powiecie płacą podatki i są pracodawcami ich wyborców. Rozwiązaniem tego stanu rzeczy może być właśnie instytucja, która będzie niezależna od lokalnej władzy, by skutecznie chronić nasze powietrze i środowisko naturalne. Co więcej, powołanie takiej instytucji jest niezbędnym warunkiem do skutecznego wypełniania zadań wynikających z aktów prawnych Unii Europejskiej.

Z najnowszym atakiem na ministra Jana Szyszko jest więc podobnie, jak w przypadku ataków "ekologów" w Białowieży. Podczas rozprawy przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej przedstawicielka Komisji Europejskiej domagała się skutecznego zamknięcia Puszczy Białowieskiej przed osobami postronnymi w celu zapewnienia bezpieczeństwa publicznego. Gdy kilka dni temu Nadleśnictwo Hajnówka zaczęło wprowadzać takie zakazy wstępu, aktywiści "ekologiczni" zaczęli protestować, że ludzie nie mogą wejść do Puszczy.

Prof. Jan Szyszko nie od dziś jest ministrem środowiska. W rządzie RP nie ma drugiej osoby, która mogłaby pochwalić się taką wiedzą, a przede wszystkim doświadczeniem na zajmowanym stanowisku. Dlatego atakowany jest niemal za wszystko, ale ataki nie mają nic wspólnego z nauką i rzeczywistością. Marzeniem „ekologów” i Gazety Wyborczej jest, by na czele resortu stanął ktoś, kto nie będzie się tak dobrze znał na środowisku naturalnym, a przede wszystkim będzie bardziej uległy. „Pomyślmy zatem, co zwiększa prawdopodobieństwo realizacji scenariusza (odwołania min. Szyszko – przyp. red.). Konflikt i rozbieżność interesów na linii rząd-minister (...). Należy zatem tę rozbieżność sygnalizować i uświadamiać ją, ale nie ministrowi (...), lecz jego zwierzchnikom (...). Kluczowe jest przekonanie rządu, że trzymanie ministra realizującego taką strategię jest błędem” – twierdzi dr Michał Żmihorski, który jest autorytetem m.in. dla Greenpeace i innych „obrońców” puszczy.

Wydaje mi się, że minister Szyszko jest atakowany przede wszystkim za swoje związki z Radiem Maryja. Ta toruńska rozgłośnia jest ostoją tradycji, patriotyzmu i katolicyzmu, czyli tego wszystkiego z czym od 1989 roku walczy "Gazeta Wyborcza". Nie wiem, czy środowisku z ul. Czerskiej uda się "odwołać" Ministra Środowiska, ale widzę, że bardzo na to liczą atakując go po kilka razy w tygodniu. Ich zwycięstwo byłoby wielkim sukcesem lewicowych ideologii i jednocześnie klęską racjonalnej nauki oraz konserwatywnej linii rządu.

Tagi:
polityka komentarz ekologia środowisko

Abp Skworc w Watykanie o ekologii i przygotowaniach do szczytu w Katowicach

2018-03-05 16:39

tk / Katowice (KAI)

O działaniach, jakie Kościół na Górnym Śląsku podejmuje na rzecz ekologii oraz o praktycznym wdrażaniu w życie encykliki „Laudato si`”, mówił w Watykanie metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Spotkanie, któremu przewodniczył watykański sekretarz ds. relacji z państwami abp Paul Gallagher, dotyczyło też m.in. przygotowań do szczytu klimatycznego ONZ, który odbędzie się w Katowicach w grudniu br.

KEP

W międzynarodowym spotkaniu, które abp Gallagher nazwał „okrągłym stołem ws. ekologii” uczestniczyli w ub. tygodniu przedstawiciele różnych Kościołów, a także organizacji, w tym zajmujących się kwestiami ekologii.

W swoim wystąpieniu abp Skworc poinformował m.in. o praktycznych aspektach wdrażania encykliki „Laudato si`” oraz o działaniach Kościoła na Górnym Śląsku w kwestiach ekologicznych, związanych z troską o jakość powietrza, wody i gleby.

Abp Skworc przedstawił dorobek sympozjów naukowych oraz pasterskie wystąpienie biskupów metropolii górnośląskiej w sprawach ochrony środowiska naturalnego. Poinformował m.in. o opublikowaniu w 2015 r. „Słowa biskupów diecezji z terenu województwa śląskiego w sprawie troski o jakość powietrza” oraz poświęconym ekologii swoim liście pasterskim na tegoroczny Wielki Post. Wskazał także na konkretne inicjatywy ekologiczne, które zrealizowano dzięki współpracy z władzami samorządowymi, uczelniami oraz z innymi Kościołami.

Hierarcha zapoznał uczestników spotkania z inicjatywami naukowymi, duszpasterskimi i ekumenicznymi, które towarzyszyć będą COP24, czyli grudniowemu szczytowi klimatycznemu ONZ. W wydarzeniu, które odbędzie się w Katowicach po raz pierwszy, uczestniczyć będzie ok. 20 tys. osób ze 190 krajów, w tym politycy, reprezentanci organizacji pozarządowych oraz środowisk naukowych i sfery biznesu.

Przed szczytem oraz w jego trakcie odbędzie się szereg sympozjów na różnych uczelniach miastach. Np. w listopadzie, na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego zaplanowano sympozjum „W trosce o wspólny dom: chrześcijanin na drogach ekologii”.

W ramach przygotowań do szczytu, Kościół na Górnym Śląsku podjął szereg inicjatyw duszpasterskich oraz działań o charakterze ekumenicznym i międzyreligijnym. „Spotykamy się z chrześcijanami innych wyznań, żeby przygotować się duszpastersko do tego wydarzenia. Mamy też kontakt z katowicką gminą żydowską i wspólnotą islamską” – powiedział KAI abp Skworc.

Metropolita katowicki oczekuje, że COP24 wzmocni współdziałanie wszystkich podmiotów życia społeczno-gospodarczego na rzecz ekologii. „Mam nadzieję, że w wymiarze lokalnym nie nastąpi jakieś stanowcze potępieni węgla jako źródła energii” – przyznał. Dodał, że takie tendencje są niestety obecne, a niektórzy próbowali taką tezę odczytać z encykliki „Laudato si”.

„Tymczasem węgiel właściwie spalany jest czystym źródłem energii – podkreśla metropolita katowicki. – Chodziłoby o to, żeby nie było totalnej polityki dekarbonizacji. Na cały ten problem musimy spojrzeć z punktu widzenia problemów społecznych, którą by taka polityka mogła zrodzić” – stwierdził w rozmowie z KAI abp Wiktor Skworc.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: z całego świata życzenia dla dzisiejszego solenizanta Jorge Mario Bergoglio

2018-04-23 11:49

st (KAI) / Watykan

W kalendarzu Kościoła powszechnego obchodzone jest dzisiaj wspomnienie św. Jerzego – patrona Jorge Mario Bergoglio – papieża Franciszka.

Synod2018/facebook

Z tej okazji w Watykanie jest dzisiaj dzień wolny od pracy, a z całego świata na ręce Ojca Świętego docierają życzenia imieninowe - donosi Radio Watykańskie. Natomiast urząd papieskiego jałmużnika donosi,że z tej okazji dla osób, którym niesiona jest w imieniu Ojca Świętego pomoc przygotowano 3 tys. porcji lodów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Kielce: manifestacja w obronie prof. Bogdana Chazana i postaw pro-life

2018-04-24 19:30

dziar / Kielce (KAI)

Ci wszyscy, którzy chcą wyrazić swoje poparcie wobec prof. Bogdana Chazana – znanego obrońcy życia dzieci nienarodzonych i propagatora postaw pro-live, są zaproszeni do udziału w manifestacji w obronie każdego życia, która rozpocznie się jutro 25 kwietnia przed urzędem wojewódzkim w Kielcach o godz. 13.

Piotr Drzewiecki

Organizatorem manifestacji w obronie prof. Chazana jest Fundacja Pro – prawo do życia.

Jak zapowiada Adam Kulpiński, prezes fundacji, manifestacja ma być reakcją na protest aborcjonistów, którzy negując zasługi prof. Chazana dla medycyny, domagają się odwołania go z funkcji konsultanta wojewódzkiego ds. ginekologii i położnictwa w woj. świętokrzyskim. Stanowisko to profesor 10 kwietnia 2018 r. otrzymał z nominacji Agaty Wojtyszek – wojewody świętokrzyskiego.

Jutrzejsza organizacja manifestacji w obronie prof. Chazana to reakcja na planowane pikiety pod hasłem "Stop Chazanowi". Najbliższa odbędzie się jutro pod Świętokrzyskim Urzędem Wojewódzkim. Jej początek zaplanowano na godzinę 14. Dzień później od godziny 11 przeciwnicy prof. Bogdana Chazana będą protestować przed Wydziałem Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego przy alei IX wieków Kielc, gdzie lekarz ma zajęcia ze studentami.

Bogdan Chazan to lekarz, profesor ginekologii i położnictwa. W czasach PRL dokonywał zabiegów aborcji, której później został przeciwnikiem i propagatorem naprotechnologii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem