Reklama

Orszaki Trzech Króli 6 stycznia także w archidiecezji częstochowskiej

2017-12-28 12:32

Ks. Mariusz Frukacz

Bożena Sztajner/Niedziela

Orszaki Trzech Króli już na stałe wpisały się w krajobraz archidiecezji częstochowskiej. Również w tym roku przejdą 6 stycznia ulicami m.in. Częstochowy, Zawiercia, Radomska, Kłobucka, Działoszyna, Wielunia, Mstowa, Konopisk, Gorzkowa–Trzebniowa, Czarnożył, Pajęczna.

W Częstochowie Orszak Trzech Króli rozpocznie się Mszą św. w archikatedrze Świętej o godz. 12.00. Mszy św. będzie przewodniczył bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej. Bezpośrednio po Mszy św. Orszak wyruszy przez Aleje Najświętszej Maryi Panny w stronę Jasnej Góry, gdzie na dziedzińcu w sanktuarium przy szopce bożonarodzeniowej odbędzie się pokłon Trzech Króli.

W rozmowie z KAI ks. Henryk Kowalski, proboszcz parafii pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Zawierciu podkreślił, że Orszak zawierciański wyruszy sprzed Urzędu Miasta. Wydarzenie zakończy uroczysta Msza św. w kościele pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (Sanktuarium Dzieciątka Jezus). Po Mszy św. koncert kolęd.

Natomiast jak poinformował KAI proboszcz parafii pw. św. Lamberta w Radomsku ks. Antoni Arkit kolejny już Orszak w tym mieście rozpocznie się Mszą św. w kolegiacie św. Lamberta o godz. 11.30 i zakończy się przy kościele NMP Królowej Polski pokłonem Trzech Króli. Na zakończenie Orszaku w kościele NMP Królowej Polski Teatr Źródło zaprezentuje jasełka.

Reklama

W uroczystość Objawienia Pańskiego, Orszak, który przejdzie ulicami Działoszyna rozpocznie się Mszą św. w kościele pw. św. Marii Magdaleny.

Natomiast we Mstowie Orszak rozpocznie się Mszą św. o godz. 11.00 w Sanktuarium Matki Bożej Mstowskiej Miłosierdzia.

Ponadto Orszak w parafii św. Walentego w Konopiskach wyruszy o godz. 14.00 z Domu Sołeckiego „Wygodzianka” w Wygodzie i przejdzie w uroczystym pochodzie do świątyni, gdzie królowie złożą hołd Chrystusowi.

Parafia p.w. św. Jana Berchmansa w Gorzkowie-Trzebniowie również organizuje Orszak Trzech Króli. Początek o godz. 11.00 w Ludwinowie. Następnie ruszy przemarsz Orszaku do Gorzkowa. Po nim Msza św. i pokłon Trzech Króli w Gorzkowie Nowym. Jak podkreśla ks. Bogumił Kowalski, proboszcz parafii po Orszaku odbędzie się wspólne kolędowanie przy gorącym ciepłym posiłku oraz kiermasz ozdób Bożonarodzeniowych wykonanych przez dzieci ze szkoły podstawowej w Ludwinowie.

Natomiast w parafii św. Bartłomieja w Czarnożyłach odbędzie się najpierw koncert kolęd młodzieżowej orkiestry dętej na Mszy św. o godz. 11.00. O godz. 14.00 wyruszy Orszak Trzech Króli.

Również w Pajęcznie odbędzie się już druga edycja Orszaku Trzech Króli. Trasa orszaku prowadzi sprzed parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny do placu przed parafią Narodzenia Pańskiego.

Tagi:
orszak Orszak Trzech Króli

Wyruszyć w drogę

2018-01-11 07:13

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 2/2018, str. IV

W uroczystość Objawienia Pańskiego ulicami 644 polskich miejscowości przeszły Orszaki Trzech Króli. W diecezji toruńskiej orszaki odbyły się w kilkunastu miejscowościach. Najliczniejszy, z udziałem bp. Wiesława Śmigla, odbył się w Toruniu. Uczestniczyło w nim kilka tysięcy osób

Iga Czepkowska

Mędrcy ze Wschodu, których tradycja nazwała królami i nadała im imiona: Kacper, Melchior i Baltazar odnaleźli Boga, podążając za gwiazdą. Opuścili wygodne pałace i ruszyli w drogę. Obchody święta Trzech Króli są okazją do postawienia sobie pytania o swoją drogę do Chrystusa.

Bp Wiesław Śmigiel podczas Mszy św. sprawowanej w toruńskiej katedrze podkreślił, że każdy ma swoją drogę do Boga. Zaznaczył, że trzeba odnaleźć swoją gwiazdę i iść za nią.

Ksiądz Biskup przypomniał, że są różne drogi do Jezusa i jest ich tyle, ilu jest ludzi, bo każdy ma swoją. Na przykładzie pasterzy i Mędrców ze Wschodu wskazał, że jedne z nich są krótkie, łatwiejsze do przejścia, a inne wymagają większego wysiłku. Najkrótszą drogę do przebycia mieli pasterze, nie tylko dlatego, że byli blisko pod względem geograficznym, ale dlatego, że byli prostymi ludźmi. – W ich sercu było głębokie pragnienie prawdy, zbawienia, Mesjasza, dlatego zostawiają swoje stada i idą do Jezusa. Są przykładem tego, że aby spotkać Jezusa trzeba zaryzykować, trzeba zostawić to, do czego jesteśmy przywiązani. Oni nie są daleko, ale muszą pokonać wstyd, zaufać, zaryzykować. Ich droga nie jest wcale taka prosta – mówił bp Wiesław. Inną drogę przebywają Mędrcy, którzy muszą pokonać nie tylko odległość, lecz także muszą włożyć w tę drogę sporo wysiłku intelektualnego. – Jaka jest nasza droga do wiary? Dla jednych jest to droga, która wydaje się być bardzo prosta, bo otrzymujemy wiarę w naszym rodzinnym domu, wszystko otrzymujemy w darze – podkreślił Ksiądz Biskup. Można jednak tę wiarę zagubić i stracić z oczu Jezusa i Kościół. Są także ludzie, których droga jest skomplikowana, bo nie otrzymali wiary w rodzinnym domu. – Oni w swoim życiu, jeśli chcą odkryć żywego Jezusa Chrystusa, a nie tylko zobaczyć go w tradycji i obrzędach muszą znaleźć swoją gwiazdę, swoje znaki, które doprowadzą ich do Pana Jezusa. To nie jest łatwe, ale jest możliwe – dodał.

Na zakończenie bp Wiesław zachęcił wszystkich do modlitwy o to, by każdy człowiek „potrafił odnaleźć swoją gwiazdę, odczytał znaki, które daje mu Pan, i w ten sposób odnalazł Jezusa, który jest Prawdą i Drogą, i Życiem”.

Na zakończenie liturgii pobłogosławił kredę i kadzidło, które wierni zabrali ze sobą, by oznaczyć swoje mieszkania.

Relacje z kolejnych miejscowości w następnym numerze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cuda dzieją się po cichu

2018-03-16 16:16

Jolanta Kobojek

Grzegorz Gadacz
Anity Czupryn (z lewej )i o. Melchior Królik, paulin

Wszystko zaczęło się 8 lutego 2017 r. Przedstawiciele "Frondy" gościli na Jasnej Górze i słuchając o wydarzeniach, które dzieją się w tym Sanktuarium, w głowie prezesa wydawnictwa, Michała Jeżewskiego narodził się pomysł, by powstała na ten temat książka.

Zadanie to zlecił publicystce dziennika „Polska The Times”, autorce artykułów o tematyce społecznej, wywiadów z politykami oraz osobistościami ze świata nauki i kultury, Anicie Czupryn. Dziennikarka zaczęła regularnie przyjeżdżać do Częstochowy i zagłębiać się w czytanie wpisów z "Jasnogórskiej Księgi Cudów i Łask". "

- Kiedy to czytałam, wzruszałam się niesamowicie - to było takie autentyczne, bez wymyślnych ozdobników i wszystko zakończone happy endem" - podkreśla Czupryn. A wszystkie te pozytywne historie opisywane przez jasnogórskiego archiwistę przeplatały się z osobistymi trudnymi doświadczeniami autorki. W tym samym bowiem czasie mama Anity Czupryn usłyszała diagnozę, że prawdopodobnie choruje na raka. Córka więc poczuła w sobie podwójną misję – już nie tylko napisanie książki o cudach zdziałanych przez pośrednictwo Matki Bożej, ale także modlitwę za jedną z najbliższych sobie osób.

Dziennikarka przyznaje także, że im bardziej wczytywała się w dokumenty i relacje ludzi, tym bardziej doświadczała pocieszenia, nadprzyrodzonej siły i pojawiało się wiele głębokich przemyśleń. „W naszym życiu nawet te najmniejsze rzeczy mają ogromne znaczenie. Ona są po prostu cudami, które mają otworzyć nam oczy i przebudzić nas z tego codziennego letargu”- wyjaśnia Czupryn.

Grzegorz Gadacz

Czas spędzony nad kartami archiwalnych kronik był także okazją do wielu refleksji nie tylko natury religijnej, ale też socjologicznej czy historycznej. „W relacjach świadków widać bowiem, jak w soczewce historię naszego kraju – to, jak zmieniała się Polska od początków XX wieku przez okres II wojny światowej, ponure czasy ustroju totalitarnego i bezwzględnych działań SB po moment transformacji aż do czasów najnowszych” – pisze autorka we wstępie do swojej ksiązki.

„Cuda dzieją się po cichu” to publikacja, która składa się z dwóch integralnych części – pierwsza przedstawia cuda i łaski, jakie wydarzyły się od początku XX wieku, a druga – to rozmowa autorki z o. Melchiorem Królikiem, paulinem, jasnogórskim archiwistą, który od ponad 40 lat jest opiekunem „Jasnogórskiej Księgi Cudów i Łask”.

Ponad 340-sto stronnicowa książka kończy się jakże podsumowującym wszystko podziękowaniem: „Przy Jasnogórskim Obrazie Matki Bożej. – Jasnogórska Matko! Jakże wdzięczna Ci jestem za wszystkie łaski. I za łzy”.

Grzegorz Gadacz
Jasnogórska Księga Cudów i Łask
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wiedza, umiejętność i bezpieczeństwo

2018-04-24 11:41

Beata Pieczykura

I Powiatowy Konkurs Wiedzy i Umiejętności „Jestem bezpieczny” odbył się 23 kwietnia w Szkole Podstawowej im. Tadeusza Kościuszki w Mstowie. Uczył on identyfikacji zagrożeń i prawidłowego reagowania oraz przygotowywał dzieci do radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Pomysłodawcą konkursu organizowanego przez gminę Mstów i Szkołę Podstawową im. Tadeusza Kościuszki w Mstowie jest Waldemar Kieca, specjalista ds. bezpieczeństwa i higieny pracy.

Beata Pieczykura

W organizację włączyli się również: Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej, Komenda Miejska Policji, Starostwo Częstochowskie, Centralna Szkoła Państwowej Straży Pożarnej, Stacja Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie, Regionalne Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Grupa Jurajska GOPR, Regionalny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli WOM oraz druhowie z OSP w Mstowie. Patronat honorowy objęła europoseł Jadwiga Wiśniewska, przy wsparciu poseł Lidii Burzyńskiej, a jednym z patronów medialnych był Tygodnik Katolicki „Niedziela”.

Zobacz zdjęcia: I Powiatowy Konkurs Wiedzy i Umiejętności „Jestem bezpieczny”

W ramach konkursu miał miejsce pokaz akcji ratowniczej, a potem uczniowie zmagali się z częścią pisemną, a następnie ćwiczeniami praktycznymi w 3 kategoriach: sześciolatki, klasy I-III i klasy IV-VII. I tak w kategorii sześciolatki: I miejsce wywalczyła Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki w Mstowie, II – Przedszkole w Wancerzowie, III – Szkoła Podstawowa im. Kornela Makuszyńskiego w Brzyszowie; kategoria klasy I- III: I – Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki w Mstowie, II – Szkoła Podstawowa nr 15 w Częstochowie, III – Szkoła Podstawowa nr 24 im. Jana Marcina Szancera w Częstochowie; kategoria klasy IV-VII: I – Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki w Mstowie, II – Szkoła Podstawowa im. Kornela Makuszyńskiego w Łojkach, III – Szkoła Podstawowa nr 24 im. Jana Marcina Szancera w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem