Reklama

Niepełnosprawni w Ziemi Świętej

2017-12-29 19:10

Magdalena Kowalewska

Magdalena Kowalewska

W ramach programu polskiej współpracy rozwojowej polskiego MSZ dzięki Caritas Polska i Caritas Jerozolima w regionie Betlejem realizowany jest projekt mający na celu wsparcie integracji społecznej osób niepełnosprawnych

Na terenie Palestyny szacuje się, że około 7 proc. społeczeństwa to osoby niepełnosprawne. Jednak dane te mogą być zaniżone. – Ministerstwo zanotowało w 2011 roku 113 tys. osób niepełnosprawnych, a Palestyński Centralny Urząd Statystyczny odnotował liczbę dwa razy wyższą. Wiele rodzin nie rejestruje swoich niepełnosprawnych członków rodziny, obawiając się stygmatyzacji społecznej, dyskryminacji i wykluczenia. Ponadto nie może liczyć na pomoc państwa, które przyznaje bardzo niskie zasiłki, tym samym przyczyniając się do marginalizacji tej grupy społecznej. Skala problemu jest nieporównywalnie większa wśród kobiet, które cierpią z powodu podwójnej dyskryminacji, także tej motywowanej kulturowo -tłumaczy Sylwia Cieślar Hazboun, młodszy specjalista ds. projektów zagranicznych z Caritas Polska.

Magdalena Kowalewska

Projekt „Wsparcie integracji społecznej osób niepełnosprawnych w regionie Betlejem” ma na celu pokazanie, że osoby z niepełnosprawnością powinny być pełnoprawnymi członkami społeczeństwa, którzy mają prawo do pracy, edukacji, dostępu do kultury. W Palestynie przepisy prawne gwarantują osobom niepełnosprawnym dostęp do wszystkich usług społecznych, jednak w praktyce nie jest to realizowane z powodów społeczno-kulturowych, politycznych i ekonomicznych.

Przełamywanie barier

Reklama

Chrześcijanie w Palestynie to niecały procent społeczeństwa. Większość mieszkańców terenów palestyńskich to muzułmanie. I to właśnie w tych rodzinach jest najwięcej niepełnosprawnych osób. Wynika to często z zawieranych między najbliższym kuzynostwem małżeństw, które niejednokrotnie są przyczyną występowania niepełnosprawności w tych rodzinach. Gdy rodzi się niepełnosprawne dziecko zamiast troszczyć się o udzielanie mu kompleksowej rehabilitacji i pomocy, wielu z rodziców postrzega niepełnosprawność jako karę, szczególnie dla matki, a nie jako konsekwencję zawarcia małżeństwa z najbliższym, często chorym kuzynem.

Rodzin nie stać na rehabilitację dla dzieci, a wielu rodziców niepełnosprawne dzieci traktuje jako osoby w ogóle nie mające szans na normalne życie i celowo nie starają się zapewnić im rehabilitacji i medycznej opieki. Jednak jak pokazuje chociażby przykład wiosek Um Salamuna oraz Wadi Al Nees, w których nie brakuje z powodu niepełnosprawności wykluczonych społecznie muzułmańskich dzieci, niemożliwe dla matek niepełnosprawnych dzieci staje się możliwe. Dzięki realizowanemu projektowi dostrzegają sens przyprowadzania swoich pociech na zajęcia rehabilitacyjno-edukacyjne oraz inaczej zaczynają postrzegać niepełnosprawność.Jednym z głównych celów działań pomocowych w ramach projektu przy współpracy Caritas Polska i Caritas Jerozolima jest właśnie zmiana mentalności mieszkańców Palestyny w postrzeganiu osób niepełnosprawnych. Chodzi o pogłębianie wiedzy i podnoszenie świadomości społecznej. A wszystko to ma służyć przełamywaniu barier wobec niepełnosprawnych oraz zmniejszaniu ich wykluczenia ze społeczeństwa. Z pomocą przychodzi Caritas Polska i Caritas Jerozolima. – Współpraca z Caritas Polska układa się bardzo dobrze, to nasz partner, który jest zaangażowany w ten projekt. Prowadzimy wspólnie różne ekspertyzy, rozmawiamy o problemach i wymieniamy się doświadczeniem, współpracujemy z naszymi wolontariuszami – opowiada „Niedzieli” Harout Bedrossian z Caritas Jerozolima.

Zobacz zdjęcia: Polska pomoc niepełnosprawnym w Ziemi Świętej

Nadzieja na lepsze jutro

Dzięki prowadzonej rehabilitacji w ramach wspomnianego projektu pomocą objętych jest 30 rodzin, w tym 34 dzieci. Matki przychodzą z niepełnosprawnymi dziećmi do punktów rehabilitacyjnych dwa razy w tygodniu. W Wadi Al Nees pracuje fizjoterapeutka oraz pracownik socjalny. Wita nas Lana Zaugbei, menadżerka chrześcijańskiej organizacji dla niepełnosprawnych „Jemima”, współpracującej z Caritas Jerozolima. Tłumaczy, że najbliższa klinika medyczna mieści się w Betlejem, a transport z tej wioski do miasta jest bardzo kosztowny. Poza tym niepełnosprawne dzieci wymagają w przemieszczeniu ich do szpitala specjalnych pojazdów, dlatego świadczenie pomocy na miejscu ma tak ważne znaczenie. W niewielkim pomieszczeniu znajduje się kącik zabaw oraz miejsce, w którym rehabilitowane są dzieci. Fizjoterapeutka ćwiczy z małą Elen. Dziewczynka przychodzi tutaj od września. Śmieje się, bawi, zaczyna stawiać pierwsze kroki. Rodzina nie pracowała nad jej rozwojem, dziewczynka była wycofana, bała się uczyć chodzić. Po czterech miesiącach stała się innym dzieckiem. Jej mama nie dowierza, że wystarczyło kilka tygodni pracy z Elen, aby stała się radosnym, pełnym życia dzieckiem.

Tagi:
niepełnosprawni Caritas pomoc

Wolontariat? Lubimy to!

2018-10-16 11:31

Renata Czerwińska
Edycja toruńska 42/2018, str. VI

Jaka jest rola bezinteresownej pomocy innym w wychowaniu młodych? Co o wolontariacie sądzi młodzież, zaangażowana w różnorakie formy pomagania? Jak mogą współpracować ze sobą rozmaite organizacje działające w ramach jednej szkoły? O tym można było usłyszeć podczas konferencji zorganizowanej przez Caritas Diecezji Toruńskiej, zatytułowanej „O wychowawczej roli wolontariatu”

Renata Czerwińska
W spotkaniu wzięli udział nauczyciele, w tym katecheci, księża, opiekunowie Szkolnych Kół Caritas oraz kujawsko-pomorski kurator oświaty Marek Gawlik

Odbyła się ona w kilku miejscach naszej diecezji: Grudziądzu, Brodnicy, Działdowie i Toruniu. Gospodarzem toruńskiego spotkania było Centrum Dialogu im. Jana Pawła II. Na spotkaniu 27 września zgromadziło się wielu słuchaczy, zarówno osób zaangażowanych w wolontariat szkolny, jak i pragnących wprowadzić w swoich placówkach taką formę pracy z młodzieżą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Dzień modlitw o świętość kapłanów

2018-10-20 13:21

Kamil Krasowski

Modlitwa brewiarzowa, adoracja Najświętszego Sakramentu, konferencja i Msza św. pod przewodnictwem księdza biskupa znalazły się w programie Dnia modlitw o świętość kapłanów, który 20 października odbył się w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie.

Karolina Krasowska
Modlitwa w rokitniańskiej bazylice

W spotkaniu uczestniczyli księża naszej diecezji. Dzień modlitw o świętość kapłanów księża rozpoczęli wspólną modlitwą brewiarzową i adoracją Najświętszego Sakramentu. Mieli też okazję do spowiedzi św.

Gościem spotkania był ks. Jan O'Dogherty, dyrektor poznańskiego ośrodka Opus Dei, który wygłosił konferencję "O wspólnocie kapłańskiej".

Zobacz zdjęcia: Dzień modlitw o świętość kapłanów w Rokitnie

W południe w rokitniańskiej bazylice  odbyła się Msza św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego z homilią ks. Jana.

- Cieszę się, że możemy dzisiaj powiedzieć słowo "dziękuję" za to posłanie, wyrażając wdzięczność za to powołanie. Ku temu zmierza nasza modlitwa i refleksja, a także odpowiedzialność za tę misję, za obecność Chrystusa w nas, pośród nas, ale także w tych, do których jesteśmy posłani. Niech ta dzisiejsza modlitwa temu sprzyja - powiedział bp Tadeusz Lityński.

- Duch Święty działa poprzez nas, i to nie tylko wtedy, kiedy są sytuacje ekstremalne, ale też na co dzień. Kapłan jest na co dzień narzędziem Ducha Świętego - mowił ks. Jan O'Dogherty. - Pamiętam jak papież Jan Paweł II w książce "Pamięć i tożsamość" mówił o tym, że jest mu dobrze czuć się narzędziem. On był narzędziem Bożym pierwszej klasy. Dzięki temu narzędziu Pan Bóg działał cuda w Kościele - kontynuował kapłan. - Pan Bóg poprzez nas, kapłanów, też czyni cuda. I to codziennie. Bo przez nasze ręce Pan Bóg przebacza grzechy ludziom. Poprzez nasze ręce naucza ludzi słowa Bożego. Prawdziwe cuda - większe, można powiedzieć, że ważniejsze niż uzdrowienia chorych. Pan daje nam kapłanom, bo jesteśmy drugimi Chrystusami, niesamowitą władzę. Czuć się narzędziem to bardzo dobra rzecz - o tym często mówił św. Josemaria Escriva - dodał ks. Jan.

Spotkanie zakończyło się Aktem zawierzenia kapłanów naszej diecezji Matce Bożej Rokitniańskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Do beatyfikacji Piusa XII brakuje tylko uznania cudu

2018-10-20 21:17

kg (KAI/OR) / Watykan

Brakuje tylko cudu przypisywanego wstawiennictwu Piusa XII, aby można było go ogłosić błogosławionym – oświadczył sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych abp Marcello Bartolucci. Był on gościem dnia pamięci tego papieża w miasteczku Onano (prow. Viterbo w środkowych Włoszech) w 60. rocznicę jego śmierci. W miejscowości tej przyszły papież, jeszcze jako Eugenio Pacelli, zwykł był spędzać wakacje letnie.

wikipedia.org

Mówca zapewnił, że ów brak potwierdzonego cudu nie oznacza, że „świętość Piusa XII była słaba” i dodał, że w odniesieniu do beatyfikacji i kanonizacji „czasy Boże nie zawsze pokrywają się z naszymi czasami”. Podkreślił, że „dla beatyfikacji tego papieża nie wystarczy wspominanie, poznawanie jego dorobku, podziwianie czy chwalenie go, ale konieczne jest przywoływanie go [w modlitwie]”. Zwrócił uwagę, że w życiu ludzkim jest bardzo wiele bolesnych i rozpaczliwych zdarzeń, o czym można się przekonać, "przechodząc po jakimkolwiek szpitalu”. „Dlatego jeśli od dziś będziemy częściej przyzywać Piusa XII, pomożemy konkretnie sprawie jego beatyfikacji” – zaznaczył sekretarz Kongregacji.

Poparcia dla tego procesu udzielił również Franciszek, który w podpisanym przez sekretarza stanu kard. Pietro Parolina telegramie do uczestników spotkania w Onano nazwał swego poprzednika „duszpasterzem wielkiego formatu, szczerym przyjacielem ludzkości i wiernym sługą Ewangelii”. Ojciec Święty życzył, aby czciciele papieża Pacellego, „wspierani jego przykładem po chrześcijańsku heroicznym, mogli kroczyć naprzód z mocą i ufnością pokładaną w świadectwie wiary i miłości, stając się narzędziami tego pokoju, opartego na sprawiedliwości, o który nieustannie błagał on dla świata”.

Zdaniem abp. Bartolucciego „Pius XII cieszył się sławą świętości zarówno za życia, jak i po swojej śmierci”. Jego grób w bazylice św. Piotra nawiedzały niezliczone tłumy ludzi, aby „upamiętnić jego dzieło jako pasterza i dobroczyńcy Kościoła i ludzkości w strasznych latach, jego ducha modlitwy i uwagę, jaką poświęcał on różnym kategoriom Kościoła i społeczeństwa, jego nauczanie, skupiające się na złożoności naszych czasów” – podkreślił wysłannik watykański. Jednocześnie zauważył, że nie można zapominać o „świętości jego życia, jego oczywistej jedności z Bogiem, jego miłości i wielu innych cnotach chrześcijańskich”.

Wszystkie te zalety są szczególnie ważne w kontekście „kampanii zniesławiania” tego biskupa Rzymu a przede wszystkim oskarżeń o „jego działalność w latach wojny”, która miała się odznaczać „milczeniem i obojętnością w obliczu cierpień narodu żydowskiego”. Były to „prawdziwe oszczerstwa, wywołujące wiele hałasu”, ale w rzeczywistości „nie miały one żadnego wpływu na świadectwa składane w czasie procesu kanonicznego i łatwo obalali je prawdziwi i bezstronni historycy, podczas gdy dezinformacje, prymitywne i nacechowane ideologicznie, były chwiejne i błędne” – podkreślił arcybiskup. Dodał, że o tym wrogim klimacie, sztucznie stworzonym wokół Piusa XII, często wspominali świadkowie zeznający w czasie procesu beatyfikacyjnego.

Sekretarz Kongregacji zauważył ponadto, że Stolica Apostolska już wcześniej otworzyła swe archiwa, aby zbadać i uporządkować dokumenty na temat Piusa XII i jego postawy w latach 1939-45. Wynikiem tych działań jest 12 tomów o łącznej liczbie 7998 stron „Studiów i dokumentów Stolicy Apostolskiej dotyczących II wojny światowej” (po francusku). Wraz z innymi monografiami autorstwa naukowców i bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń rzuciły one światło na roztropność i miłość tego papieża, ukazując zarazem niesprawiedliwość stawianych mu zarzutów – stwierdził abp Bartolucci.

Zaznaczył również, że wśród tych, którzy nie odczuwali potrzeby badań archiwalnych i historycznych, „aby poznać prawdziwe oblicze i prawdziwe serce Piusa XII", był Paweł VI. To on zapowiedział jednoczesne rozpoczęcie spraw beatyfikacyjnych tego papieża i jego następcy – Jana XXIII. „Historiografia współczesna jest ukierunkowana na poważniejsze i bardziej obiektywne odczytanie pontyfikatu i postaci Piusa XII. Z drugiej strony oficjalne uznanie jego cnót heroicznych mówi jasno i ostatecznie o jego wzorowej wierności Ewangelii i misji Kościoła” – zakończył swą wypowiedź sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Pius XII (1876-1958) kierował Kościołem w latach 1939-58, a więc pierwsze lata jego pontyfikatu (został wybrany papieżem w dniu swoich 63. urodzin – 2 marca) przypadły na czas II wojny światowej. I właśnie jego postawa w tym czasie budziła najwięcej zastrzeżeń, gdyż zarzucano mu milczenie, a nawet obojętność wobec cierpień ofiar tej tragedii dziejowej, a zwłaszcza Żydów. Tymczasem podejmował on wiele działań, choć w większości w ukryciu, aby ratować ten naród, polecił m.in. otwarcie wszystkich klasztorów rzymskich, łącznie z klauzurowymi, i udzielać w nich schronienia Żydom, których następnie przerzucano za granice, głównie do Ameryki Łacińskiej. Gdy zmarł 9 października 1958 w Castel Gandolfo, ówczesna minister spraw zagranicznych, a później premier Izraela Golda Meir napisała w depeszy kondolencyjnej: "Opłakujemy wielkiego sługę pokoju".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem