Reklama

Niespokojni Nadzieją - w poszukiwaniu dobrej żony i dobrego męża

2017-12-29 19:26

Anna Płońska

pixabay.com

Przy Bractwie Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polski na Jasnej Górze i pod patronatem abp. dr Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, działa grupa Niespokojnych Nadzieją, która powstała w odpowiedzi na zapotrzebowanie młodych ludzi poszukujących miłości i pragnących zawierzyć sprawę odnalezienia męża czy żony Niepokalanemu Sercu Maryi Królowej Polski, przyjeżdżających na Zawierzenia na Jasną Górę w pierwsze soboty miesiąca. Grupą opiekują się o. Roman Wit OSPEE i Starsza Bractwa – Maria Emanuel Dziemian. Główną przesłanką powstania grupy było zatem stworzenie okazji ku możliwości wzajemnego poznania osób pragnących wypełnić powołanie do zawarcia sakramentalnego związku małżeńskiego i założenia rodziny na fundamentach wyznania rzymskokatolickiego.

Grupa Niespokojnych Nadzieją dedykowana jest pannom w wieku od 25 do 40 lat, a także kawalerom w wieku od 25 do 45 lat. Członkowie grupy pochodzą z całej Polski, wykonują różnorakie zawody i rozwijają się w wielu aspektach życia. Są to katolicy powołani do małżeństwa oraz pełni wiary, nadziei i miłości. Już tradycją stały się organizowane przez Niespokojnych Nadzieją bale z adekwatną liczbą zaproszonych pań i panów (Bal ze św. Andrzejem, Bal Sylwestrowy oraz Bal Karnawałowy), które stanowią główny trzon weekendowych wydarzeń bogatych w konferencje, modlitwę i wiele okazji do rozmowy. Jest to grupa otwarta na wszelkie inicjatywy. Każdy z uczestników może podjąć się organizacji balu, wyjazdu w góry, na kajaki, wyjścia do kina, wyjazdu za granicę, itp. Należy zauważyć, iż to sami członkowie grupy podejmują inicjatywę organizacji wydarzeń w czasie wolnym od pracy i pozostałych obowiązków.

Reklama

Niespokojni Nadzieją, wzorując się na św. Janie Pawle II, który modlił się słowami: „Maryjo, Matko nadziei, bądź z nami na naszych drogach”, także pragną obecności Matki Bożej w swoim życiu. Owoce, jakie rodzą się w grupie Niespokojnych Nadzieją są pięknym świadectwem na to, jak Maryja uprasza potrzebne łaski oraz prowadzi po drogach życia. Jak podkreśla Starsza Bractwa, po zaledwie kilku latach działania grupy Niespokojnych Nadzieją zostało zawartych już około trzydziestu małżeństw oraz narodziło się już kilkoro dzieci. Na chwilę obecną już wiadomo, że na 2018 r. zostały zaplanowane trzy śluby, a na bieżąco spływają kolejne informacje o szczęśliwych narzeczeństwach i rodzących się uczuciach.

Obecnie przygotowujemy się do Balu Sylwestrowego, na który zapraszamy szczególnie mężczyzn szukających wybranki swojego serca (mamy jeszcze wolne miejsca dla panów). Wszelkie informacje można uzyskać na stronie: http://bractwokrolowejpolski.pl/niespokojni-nadzieja/ lub kontaktując się bezpośrednio na niespokojni.nadzieja@gmail.com.

Tagi:
randka

To już V Edycja „Randki w Nazarecie”

2018-04-13 07:44

Grzegorz Pendrasik

21 kwietnia br. odbędzie się V Edycja „Randki w Nazarecie”. To spotkanie dla osób w wieku od 30 do 45 lat, które mogą przyjąć sakrament małżeństwa, pragną założyć rodzinę i poszukują współmałżonka.

Miejsce spotkania to Archidiecezjalny Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin „Nazaret” w Częstochowie przy ul. Krakowskiej 15/17. W programie spotkania Eucharystia w intencji o rozeznanie powołania/ dobrego współmałżonka z homilią oraz indywidualnym błogosławieństwem 11.30 ( Eucharystia będzie celebrowana obok Nazaretu w Katedrze Św. Rodziny w Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu, do której wejście znajduje się w bocznej ścianie katedry od strony ul. Krakowskiej ), szybkie randki 13.00, oraz agapa 15.15. Zapisy: 660 249 249, randkawnazarecie@gmail.com. W zapisie deklarujemy to, co przynosimy na agapę.

Natomiast 24 marca br w sobotę odbyła się Droga Krzyżowa z Żarek Letnisko do Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej, dla osób stanu wolnego, które przybyły głównie ze Śląska, ale również z Piotrkowa Trybunalskiego. To kolejna inicjatywa Organizatorów „Randki w Nazarecie” z Częstochowy. Jeszcze przed wyruszeniem na Drogę o godz. 10.00 był czas aby uczestnicy przy zabytkowej altanie mogli wzajemnie się przedstawić. Droga Krzyżowa prowadziła przez leśne drogi na Jurajskim szlaku, przy wiosennym słońcu. Liturgii Drogi Krzyżowej przewodniczył i rozważania głosił O. Tomasz Leśniewski - redaktor dwumiesięcznika Jasna Góra. To młody paulin o niezwykłej duchowości. Przy czwartej stacji – Jezus spotyka swoją Matkę – towarzyszyła nam piękna kapliczka leśna.

O. Tomasz powiedział, że to znak, że Matka Boża jest z Nami podczas tej Drogi Krzyżowej. Stacja DK przy Kościele w Żarkach, to moment niezwykle ważny. Każdy z uczestników podchodził do krzyża i wbijał gwóźdź, który symbolizował nasze grzechy. Po dotarciu do Sanktuarium miała miejsce krótka adoracja krzyża. Następnie ok. godz. 14.00 została odprawiona Eucharystia, po której O. Tomasz dał świadectwo, opowiadając o swojej drodze w odkrywaniu powołania.

Na koniec wszyscy udali się do restauracji, gdzie był czas na dalsze poznawanie się i zawiązywanie relacji. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku osoby stanu wolnego ponownie wyruszą na Drogę Krzyżową do Sanktuarium Rodzinnego w Leśniowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katecheta nie strajkuje

Mariusz Rzymek
Edycja bielsko-żywiecka 45/2007

Najpierw część nauczycieli z Podbeskidzia, zainspirowana inicjatywą Związku Nauczycielstwa Polskiego, 29 maja przyłączyła się do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej i przez dwie godziny nie prowadziła lekcji, a niedawno, bo 25 października, wzięła udział w demonstracji przed Urzędem Marszałkowskim w Katowicach.

Celem strajku miało być wywalczenie podwyżki płac, zachowanie możliwości przechodzenia na wcześniejsze emerytury na dotychczasowych zasadach do 2011 r. oraz objęcie emeryturami pomostowymi nauczycieli urodzonych po 1969 r. Z kolei wśród postulatów, z jakimi związkowcy stanęli przed siedzibą Marszałka Województwa Śląskiego, było zwiększenie kwoty bazowej, od której oblicza się wysokość nauczycielskich płac (w przyszłorocznym budżecie ma być o 50 zł niższa niż w ubiegłorocznym), oraz 50 proc. wzrost wynagrodzenia zasadniczego (średnio o 600 zł brutto dla nauczyciela stażysty i 1000 zł dla nauczyciela dyplomowanego).
Według ks. Marka Studenskiego z Wydziału Katechetycznego Kurii Bielsko-Żywieckiej, w tego typu akcjach strajkowych w żadnym razie nie powinni uczestniczyć katecheci, gdyż żadne względy ekonomiczne nie usprawiedliwiają rezygnacji z głoszenia Ewangelii.

Wszystko jasne

Choć diecezjalny Wydział Katechetyczny nie wydał żadnego oficjalnego komunikatu w sprawie udziału katechetów w strajku nauczycieli lub uczestnictwa w pikiecie, jego stanowisko w tej materii jest niezwykle jednoznaczne. - Trudno sobie wyobrazić, by św. Paweł Apostoł czasowo zawiesił swą działalność ewangelizacyjną, argumentując to trudną sytuacją materialną - mówi ks. Studenski. - To samo dotyczy katechetów. Nawet gdyby nie wypłacano im wynagrodzenia, też powinni być dalecy od takiej formy protestu, jaką jest strajk. Katecheci realizują powołanie, wypełniają swą misję względem Kościoła, więc na pierwszym miejscu muszą stawiać Ewangelię, a nie rzeczy materialne - wyjaśnia ks. Studenski.
Katecheci, podobnie jak inni nauczyciele, podlegają przepisom prawa oświatowego. Za regulacje określające ich zawodowy status odpowiada Episkopat, który w bezpośrednich rozmowach ze stroną rządową wyjaśnia wszelkie drażliwe kwestie. Nigdy tematem negocjacji między biskupami a Ministerstwem Edukacji nie były jednak propozycje ewentualnych podwyżek dla katechetów.

Pieniądze, ach pieniądze

Aktualnie płaca katechety waha się w przedziale 900 zł netto do 1800 za pełny etat (18 godzin tygodniowo). Rozbieżność w zarobkach zależy od stopnia awansu zawodowego, czasu pracy w zawodzie i wykształcenia. Najwięcej zarabia katecheta będący nauczycielem dyplomowanym - 2195 zł brutto. Następny w kolejności jest nauczyciel mianowany - 1829 zł brutto, później kontaktowy - 1444 zł brutto, a na szarym końcu rozpoczynający pracę w szkole nauczyciel stażysta, który zarabia 1218 zł brutto. Pensja tego ostatniego, jeżeli nie posiada wykształcenia pedagogicznego, wynosi zaledwie 901 zł brutto.
Według Jana Dziedziczaka, rzecznika w rządzie PIS, płace nauczycieli, w tym i katechetów, mogą w najbliższym czasie wzrosnąć o 8 proc. Będzie to jednak uzależnione od szybkiej likwidacji tzw. klina podatkowego (chodzi o planowaną obniżkę składki rentowej z 10 do 7 proc.). Jak jednak zaznacza Dziedziczak, wprowadzenie podwyżki nie jest sprawą łatwą do realizacji ze względu na wielość osób zatrudnionych w tym zawodzie. Według szacunków Ministerstwa Edukacji, liczba pracujących w szkolnictwie nauczycieli przekroczyła już 600 tys.

Pokorny protest

Strajk w myśl nauki społecznej Kościoła jest dopuszczalną formą sprzeciwu. Według ks. Studenskiego, niektóre grupy zawodowe, w tym nauczyciele i lekarze, muszą jednak szczególnie uważać, by tego prawa nie nadużyć. - Osoby wykonujące profesje, które są obciążone wybitną odpowiedzialnością za kondycję moralną i fizyczną drugiego człowieka, muszą do groźby strajku uciekać się w ostateczności. Dla katechetów jedyną formą protestu, jaką można jeszcze zaakceptować, jest postawa solidaryzowania się z innymi nauczycielami walczącymi o sprawy płacowe. To pozostawanie na uboczu nie może być jednak odbierane jako objaw łamistrajku. Po prostu w odróżnieniu od innych nauczycieli ich misja ma zupełnie inny wymiar - dopowiada kapłan z Wydziału Katechetycznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odpust św. Józefa w Nasławicach

2019-03-19 07:33

Anna Majowicz

Dziś uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. Niektóre parafie diecezji wrocławskiej, którym święty patronuje, przeniosły liturgiczne obchody na niedzielę 17 marca.

Oliwia Musiał
Mszy św. przewodniczył ks. Adam Łopuszyński, proboszcz parafii

W Nasławicach uroczystości odpustowe rozpoczęły się o godz. 13.00. - Gromadzimy się w tej świątyni wpatrując się w postać św. Józefa, Oblubieńca NMP, ziemskiego opiekuna Jezusa Chrystusa. Człowieka, który zaufał Bogu i w tej ufności wypełniał Jego wolę troszcząc się o Bożego Syna i Jego Matkę –mówił w homilii ks. Łukasz Tokarczyk. Kapłan zauważył, że w Piśmie Świętym, nie znajdziemy ani jednego słowa wypowiedzianego przez św. Józefa, przez co, tak naprawdę niewiele o Nim wiemy. - Z samego Pisma Świętego odczytujemy kilka informacji, na podstawie których już możemy zarysować obraz Ojca i Opiekuna, jakim był. Ale nie wiemy, jak długo żył, jak wyglądała Jego codzienność, jaki miał charakter, co najbardziej lubił, jakie miał talenty i jakie słabości. Nie wiemy także jak i kiedy umarł. Ot, po prostu, kilka razy pojawia się w określonych sytuacjach, a potem już nic o Nim nie słyszymy. Tradycja dopowiada nam wiele różnych sytuacji i opisów. I to właśnie z tradycji czerpiemy podanie, jakoby Józef umierał otoczony swoją rodziną, na rękach swego przybranego Syna. Jak cicho żył, tak cicho odszedł! – zaznaczył kaznodzieja, dodając, że informacje, które o patronie posiadamy, mają być dla nas wzorem i zachętą do życia w świętości, w jakiej On sam żył. – Św. Józef uczy nas, aby całym sobą i wszystkim, co robimy, wskazywać na Jezusa i Jemu służyć. Wskazuje, że bardziej niż słów, potrzeba konkretnych czynów. Mniej zapewnień, mniej obietnic, mniej wyszukanych przemów i kunsztownych dywagacji, a więcej konkretnego działania – tego, jak się wydaje, bardzo dzisiaj potrzeba naszemu chrześcijaństwu. Święty uczy nas także zasłuchania w głos Boży i pełnienia woli Bożej nawet, jeżeli jest ona dla nas niezrozumiała. Chciejmy dziś, za przykładem naszego Patrona powierzać się Bogu i na Nim budować naszą codzienność. Trwając w Wielkim Poście jesteśmy zaproszeni przez Kościół do większej aktywności duchowej, aby siła tego ducha pomagała nam podejmować decyzje zgodne z wolą Boga, przepełnione Jego obecnością. Niech św. Józef czuwa nad nami, abyśmy pracując i troszcząc się o swoich najbliższych, kochali i tę miłość potwierdzali swoim życiem. Bądźmy jak św. Józef posłuszni Bogu, głęboko Jemu ufając i razem z Nim przeżywajmy każdą sekundę naszego życia. Życia które ma nas zaprowadzić do nieba – nauczał ks. Łukasz Tokarczyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem