Reklama

Pfizer - PoloCard

Europejskie Spotkanie Młodych wołaniem o pokój na świecie i o radość

2017-12-31 20:53

abd , st (KAI Bazylea) / Bazylea

Maciej Biłas / photo on flickr

Przez cztery dni pogranicze Szwajcarii, Francji i Niemiec stało się miejscem młodzieży z całej Europy, która zebrała się w Bazylei, by modlić się o pokój, adorować krzyż i zastanawiać się, jak żyć na co dzień radością i nieść pomóc najbardziej potrzebującym. W kończącym się 1 stycznia 40. Europejskim Spotkaniu Młodych wzięło udział ok. 20 tys. osób, chcących rozpocząć rok 2018 wspólną ekumeniczną modlitwą.

MŁODZI CHCĄ POKOJU

Jak przypominali uczestnikom spotkania bracia z ekumenicznej Wspólnoty z Taizé, istotą europejskich spotkań organizowanych każdego roku w innym miejscu w Europie jest to, że wspólnie tworzą one kolejne etapy Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię, w której młodzi biorą udział, by modlić się o pokój na świecie i pojednanie między ludźmi. Apel ten mocno wybrzmiał także w Bazylei, nie tylko w wygłaszanych naukach, ale przede wszystkim w postawie młodych pielgrzymów, którzy spędzali długie godziny na modlitwie w intencji pokoju.

Młodzi pytani o motywację do udziału w spotkaniu często wspominali właśnie o modlitwie o pokój, jako intencji, która osobiście jest im bliska i w której chcą się modlić. Podkreślali też, że pokój jest tą wartością, która łączy ich ponad różnymi podziałami.

Reklama

Także duże zainteresowanie popołudniowymi warsztatami, których tematyka była częściowo związana właśnie z budowaniem pokoju na świecie, świadczy o tym, jak bliski jest ten temat młodzieży, która do Bazylei przyjechała z blisko 50 krajów, nie tylko w Europie. W szwajcarskim spotkaniu wzięli udział także przedstawiciele Meksyku, Chile, Brazylii, Paragwaju, Gambii, Haiti i Stanów Zjednoczonych.

RADOŚĆ - POWINNOŚCIĄ CHRZEŚCIJANINA

“Niezwyciężona radość” - to temat trwającego w Bazylei spotkania, ale też myśl przewodnia listu, który przeor ekumenicznej wspólnoty z Taizé, br. Alois skierował do młodzieży świata na rok 2018, wraz z propozycjami duszpasterskimi. Podkreśla też, że inspiracja do podjęcia tego tematu płynie z niedawnych spotkań z dziećmi i młodymi ludźmi, którzy pomimo ciężkich chorób, czy dzieciństwa spędzanego w obozach uchodźców, zachowują prawdziwą radość pochodzącą od Boga.

“Chcielibyśmy, żeby podobne świadectwa przyświecały nam, kiedy podejmujemy trwającą przez cały rok refleksję na temat radości, jednego z trzech fundamentów, które - razem z prostotą i miłosierdziem - br. Roger umieścił w centrum naszej wspólnoty z Taizé” - pisze do młodzieży br. Alois. Dzieli się też swoją radością spotkania z uchodźcami i chrześcijanami z Bliskiego Wschodu, m.in. podczas ubiegłorocznej wizyty w Egipcie, gdzie bracia wraz z młodzieżą gościli w ekumenicznej Wspólnocie Anafora.

Br. Alois podaje też młodzieży cztery propozycje na najbliższy rok, które mają pomóc im pogłębiać wiarę i odpowiadać na wyzwania, stojące przed współczesnymi chrześcijanami. Propozycje te sformułował w następujący sposób: “Iść w głąb do źródeł radości”, “Usłyszeć wołanie najsłabszych”, “Dzielić trudne doświadczenia i radości”, “Wśród chrześcijan cieszyć się darami, które mają inni”.

W rozmowie z KAI br. Alois wyjaśnia, że praktykowanie chrześcijańskiej radości jest powinnością chrześcijanina. “Jeśli nie będziemy pogłębiali w nas tej radości, istnieje ryzyko, że zaczniemy traktować ją jako wysiłek do podjęcia, a nie dar otrzymany z Niebios. Ryzykujemy, że będziemy pogrążeni w strachu, będziemy się bronić - tak jak np. młodzi, przed którymi jest tyle trudności, lęków, którzy nie są w stanie zaplanować swojej przyszłości” - mówił.

BAZYLEA: CHRZEŚCIJAŃSKIE ŚWIADECTWO DLA MŁODZIEŻY I RODZIN

Jak podkreślały polskie wolontariuszki, które przez wiele miesięcy pracowały w Bazylei, przygotowując spotkanie młodych, fakt, że wszystkich uczestników spotkania udało się zakwaterować w rodzinach, to nie tylko sukces logistyczny, ale przede wszystkim wielkie dzieło ewangelizacyjne.

“Bardzo szybko po naszym przyjeździe zorientowałyśmy się, że kościoły są tu puste, a wiara utożsamiana jest ze starszymi ludźmi” - wyjaśniały Polki. Podkreślały też, że Szwajcarzy nie mają zwyczaju przyjmowania pielgrzymów w swoich domach, a ich gościnność świadczy o przemianie serc, która już się dokonała.

Także młodzi pielgrzymi opowiadają o “ekumenizmie w praktyce”, którego wcześniej nie doświadczali. 5 punktów przyjęć, obejmujących ok. 200 parafii i wspólnot chrześcijańskich, w dużej części obejmują także Kościoły protestanckie, a pielgrzymi goszczeni są często przez ewangelików, bądź też rodziny, których członkowie przynależą do różnych wspólnot Kościoła.

O ciągłę pogłębianie ekumenicznych więzi apeluje także papież Franciszek. W jego imieniu list do uczestników spotkania wystosował watykański Sekretarz Stanu kard. Pietro Parolin.

“Papież modli się do Ducha Świętego, aby pomagał wam - młodzi protestanci, katolicy i prawosławni - radować się i ubogacać waszą różnorodnością darów, które otrzymali wszyscy uczniowie Chrystusa, aby pokazać, że radość Ewangelii nas jednoczy ponad wszelkimi ranami, które nas dzielą. Franciszek zachęca was również, byście nie bali się iść po drogach braterstwa, aby wasze spotkanie w Bazylei uwidoczniło radosną jedność, która wypływa z przeobfitego serca Pana” – napisał kard. Parolin.

Bazylea jest także postrzegana jako przykład budowania dobrych relacji między narodami, które niegdyś toczyły ze sobą spory. W specjalnym liście dedykowanym organizatorom i uczestnikom 40. ESM napisał o tym prezydent RP Andrzej Duda. “To przykład, który ilustruje ważną prawdę, że pokojowe współistnienie w Europie jest jedyną drogą rozwoju wszystkich krajów i wszystkich narodów, tworzących wielką europejską rodzinę. Wiedział o tym dobrze Brat Roger, który był świadkiem okrucieństw II wojny światowej. Założona przez niego wspólnota jest żywym świadectwem, że dialog jest możliwy, że chrześcijańskie korzenie Europy wciąż mogą być źródłem inspiracji” - napisał.

WOŁANIE O POMOC CIERPIĄCYM I UCHODŹCOM

W rozważaniach, którymi każdego wieczoru podczas wspólnej modlitwy br. Alois dzielił się z uczestnikami spotkania młodych poruszającymi wspomnieniami z wizyty m.in. w Sudanie Południowym. Doświadczenia tego pobytu - krzyk bólu rodzącego się z nędzy, przemocy, skrajnej słabości, której byli świadkami w Afryce - pragnął przekazać młodym Europejczykom przybyłym do Bazylei. „Postawiłem też sobie pytanie: co zrobić, aby ten krzyk został wysłuchany, aby ludzie, którzy cierpią, nie mieli już wrażenia, że ich płacz zatraca się w próżni?” – wyznał brat Alois.

Zaznaczył, iż Sudan Południowy przeżywa chwile wielkich trudności, które wywołują pesymizm wśród wielu osób. Nie mają już nadziei. Kraj cierpi z powodu galopującej inflacji, płace nie są wypłacane od wielu miesięcy, rozpowszechnia się przemoc, a w obiegu jest wiele broni. „U sióstr Matki Teresy widziałem matki przynoszące niedożywione dzieci. Czasami dziewięcioletnia lub dziesięcioletnia dziewczynka przynosi swego młodszego brata. Aby pójść na rynek, aby coś sprzedać, te matki w wielkim upale idą całymi dniami, przenosząc towar na głowie i trzymając niemowlę w skórzanych pasach z koźlej skóry” – powiedział przeor Taizé.

W rozmowie z KAI przeor ekumenicznej wspólnoty zachęcał do podjęcia konkretnych kroków w celu pomocy potrzebującym. Przede wszystkim jednak apelował o poznanie ich potrzeb oraz sytuacji, które może zaowocować skuteczną udzielaną z miłości pomocą.

“Zbyt długo myśleliśmy, że te kraje Afryki i Bliskiego Wschodu są daleko od nas. Tymczasem, one są u naszych drzwi! Wielkie wyzwanie, jakim są migranci, których będzie wśród nas coraz więcej - to niezwykle trudna rzeczywistość. I jeśli będziemy do niej podchodzić z lękiem i postawą obronną, nie znajdziemy rozwiązania. Proponuję, by w nowym roku każdy młody człowiek nawiązał osobisty kontakt z jednym z uchodźców. Niekoniecznie po to, by od razu pomagać mu materialnie, ale by wsłuchać się w jego historię, by wziąć ją sobie do serca i uczynić przedmiotem modlitwy. Bez tego osobistego kontaktu nie znajdziemy drogi do podjęcia tego wyzwania” - mówił.

PIELGRZYMKA ZAUFANIA TRWA NADAL

Zarówno uczestnicy 40. ESM - z których wielu deklarowało, że bierze udział w tym wydarzeniu od wielu lat - jak i bracia z Taizé zachęcają, by duch wspólnej modlitwy o pokój i budowania więzi ponad podziałami towarzyszył młodemu Kościołowi przez cały rok. Zarówno podczas dużych międzynarodowych spotkań, które w 2018 r. odbędą się we Lwowie, w Hongkongu, w Gratz i w Madrycie, jak też za sprawą wizyt w ekumenicznej wiosce Taizé i dzięki inicjatywom podejmowanym lokalnie w wielu krajach świata. Z myślą o polskiej młodzieży, która w liczbie 5 tys. osób była obecna w Bazylei, jako najliczniej reprezentowany naród, polscy bracia zachęcają do śledzenia strony internetowej taize.fr/pl i profilu Taize Polska na Facebooku.

Wyjątkowe zaproszenie kierują też do Polaków mieszkańcy Ukrainy, którzy na przełomie kwietnia i maja pierwszy raz w historii będą gospodarzami regionalnego międzynarodowego spotkania. Nie tylko liczą oni na to, że wydarzenie to będzie umocnieniem narodu ukraińskiego na czas trwającej na wschodzie kraju wojny, ale też mają nadzieję na liczną obecność Polaków, których modlitwa - jak mówią - jest im niezwykle potrzebna.

Czekamy na Polaków, bo to najbliższy i najbardziej przyjazny nam naród. Tu, w Bazylei jest was aż 5 tys. Zatem mam nadzieję, że we Lwowie będzie Was 10 tysięcy! - mówi w rozmowie z KAI ks. Lubomyr Gladiuk, przewodniczący greckokatolickiej komisji ds. młodzieży archieparchii lwowskiej.

Spotkania w Graz i we Lwowie będą przystankiem przed kolejnym, 41. Europejskim Spotkaniem Młodych, które w dn. 28.12.2018 - 1.09.2019 r. odbędzie się w Madrycie.

Tagi:
Taize

Ogniem posoleni

2018-06-13 10:08

Marianna Mucha
Edycja toruńska 24/2018, str. IV

W dniach 25-27 maja w Grębocinie po raz kolejny, już ósmy, odbyło się Spotkanie Młodych Taizé organizowane przez Wspólnotę Słowo Życia i parafię pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus

Łukasz Jabłoński
Katechezę biblijną prowadzi o. Kordian Szwarc OFM

W tym roku jak zawsze sporą część uczestników stanowiły osoby z Torunia i okolic, ale przyjechali także uczestnicy z innych części kraju, jak choćby z Białegostoku, Gniezna czy Warszawy. Co więcej, w spotkaniu wzięło udział także parę osób z zagranicy: Ukrainy, Węgier, Holandii i Niemiec, dzięki czemu było nie tylko międzynarodowo, lecz także ekumeniczne – tak jak i ekumeniczna jest wspólnota z Taizé, której spotkaniami i modlitwą inspirowane jest grębocińskie spotkanie.

Zawsze w Grębocinie

Schemat spotkania za każdym razem jest podobny. Uczestnicy nocują u gościnnych rodzin w Grębocinie. Biorą udział w modlitwie w stylu zaczerpniętym z Taizé, czyli ze śpiewem psalmów i pieśni, w których w sposób kontemplacyjny powtarza się jedno i to samo zdanie, z czytaniem Słowa Bożego, chwilą ciszy na rozważenie, w towarzystwie ikon. W Grębocinie w trakcie spotkania taka modlitwa odbywa się w sumie cztery razy – raz w piątek wieczorem i trzy razy w ciągu dnia w sobotę. Oprócz tego miały miejsce: katecheza, rozmowy na zadany temat w kilkuosobowych grupach, warsztaty, czyli spotkania z ciekawymi ludźmi, w niedzielę wspólna Msza św., a po niej piknik.

Z Duchem Świętym

Ten schemat co roku wypełniany jest w różny sposób. Tym razem uczestnicy rozważali temat obecności Ducha Świętego w życiu każdego chrześcijanina – zgodnie z hasłem spotkania: „Ogniem posoleni”, zaczerpniętym z Ewangelii wg św. Marka (Mk 9, 49). Miało to swój wydźwięk chociażby w sobotniej wieczornej modlitwie. W jej trakcie zapalono siedem świec, z których każda miała symbolizować jeden z darów Ducha Świętego. Każdy uczestnik mógł podejść do wybranej świecy i od niej zapalić swoją świeczkę, prosząc Ducha Świętego o ten z darów, którego najbardziej potrzebuje.

Goście, goście

Każdego roku zmieniają się także goście specjalni spotkania. W tym roku katechezę biblijną poprowadził o. Kordian Szwarc, pochodzący z naszej diecezji franciszkanin, znany ze swojej działalności z grupą Siedem Aniołów i z pielgrzymki przez Polskę z kilkumetrową metalową rybą. Swoją konferencję o. Kordian oparł na ośmiu błogosławieństwach. Wielu uczestnikom najbardziej w pamięć zapadły słowa ojca, wg których wszystko, każdy brat, siostra, osoba siedząca właśnie obok mnie – jest darem danym przez Boga na tę konkretną chwilę życia. Uczestnicy mogli też wziąć udział w jednym z „warsztatów”. Do wyboru było: spotkanie z jezuitą, duszpasterzem akademickim o. Michałem Kłosińskim oraz Piotrem Przedpełskim, którzy poprowadzili warsztat na temat modlitwy pięciu kluczy i modlitwy uwolnienia; relacja z niezwykłej rowerowej pielgrzymki Zbigniewa Czajki i Jana Kostucha, którzy wyruszyli rowerem z Fatimy do Gdańska przez Moskwę i Przylądek Północny (Nordkapp); spotkanie z pochodzącym z Torunia misjonarzem ks. Czesławem Wojciechowskim na temat jego posługi w Azji, w Hongkongu. Wszyscy uczestnicy mieli także okazję wysłuchać świadectwa życia Bartka Krakowiaka, znanego z fanpage’a „Z Buta do Maryi”, który pieszo przeszedł z Polski do Medjugorie.

Eucharystia

W tym roku Mszę św. na zakończenie spotkania w niedzielę odprawił bp Wiesław Śmigiel. Ksiądz Biskup, odnosząc się do przeżywanej tego dnia w Kościele Niedzieli Trójcy Świętej (której ikona od piątku towarzyszyła uczestnikom w hali modlitw) stwierdził, że najlepiej Trójcę Świętą opisuje słowo „miłość”. Podzielił się także świadectwem tego, jak miłość – rozumianą jako służbę drugiemu człowiekowi – realizuje w swoim życiu jako pasterz diecezji.

Po uczcie duchowej przyszedł czas na ucztę dla ciała i tradycyjne wspólne zabawy na świeżym powietrzu. Tego roku hitem były zabawy poprowadzone przez siostry szarytki, które pokazały, że życie w habicie nie musi być zawsze poważne, i poprowadziły wiele radosnych zabaw integracyjnych. Po zabawie i grillu nadszedł czas na powroty do domu, ale organizatorzy już teraz zapraszają na przyszłoroczne spotkanie, które odbędzie się w dniach 24-26 maja 2019 r. – oczywiście w Grębocinie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Jasna Góra: tysiące pieszych pielgrzymów dotarło na pierwszy wakacyjny odpust

2018-07-15 16:49

it / Częstochowa (KAI)

W historycznych strojach, z biało-czerwonymi, relikwiami polskich świętych i zdjęciami bohaterów narodowych na Jasną Górę dotarły pierwsze w tym roku duże pielgrzymki diecezjalne i kilka mniejszych. Przyszło w nich ok. 4 tys. osób.

Bożena Sztajner/Niedziela

Po raz 38. przybyła pielgrzymka przemyska, a po raz 84. pątnicy z archidiecezji poznańskiej, którzy dziękowali za 1050 lat biskupstwa.

- Polsce szczególnie potrzeba dziś zjednoczenia i wierności złożonym Ślubom - uważa abp Adam Szal z Przemyśla, który tradycyjnie też dotarł na Jasną Górę pieszo. - Abyśmy umieli podjąć troskę o Ojczyznę i o Kościół jednomyślnie, byśmy umieli się zjednoczyć, być razem. W dalszym ciągu pozostają do zrealizowania Śluby Jasnogórskie czyli mówiąc prozaicznie walka z wadami narodowymi - podkreśla metropolita przemyski. Abp Szal jak zwykle pielgrzymował z podarowanym przez pielgrzymów dwa lata temu pasterskim kijem.

Pątnicy przemyscy wyruszyli 4 lipca, by przez 12 dni wędrówki rozważać hasło: „Żyć z Maryją w Duchu Świętym”. Do sanktuarium w 10 grupach dotarło łącznie 1150 osób. Najstarszym uczestnikiem tegorocznej pielgrzymki był 84-letni Stanisław Kwiatkowski, najmłodszym - 5-letni Tymoteusz Borczyk.

84. Poznańska Piesza Pielgrzymka odbywała się pod hasłem: „Poznań. Chrystus i my”. - To jest wyjątkowe hasło, ponieważ mamy wyjątkowy rok 1050-lecia założenia pierwszego na ziemi Polski biskupstwa, właśnie w Poznaniu - podkreśla ks. Łukasz Łukasik, kapelan poznańskiej pielgrzymki.

W pielgrzymce poznańskiej uczestniczyło 1671 osób podzielonych na 18 grup. Jedną grupę stanowili rowerzyści, którzy do częstochowskiego sanktuarium dotarli dzień wcześniej. W zależności od miejsca wyjścia pątnicy w ciągu 9-12 dni pokonali dystans ok. 290 km. Najstarszy uczestnik miał 83 lata, a jednej z pątników na pielgrzymce z Poznania był 53 raz.

Z grupą 21. z Buku pielgrzymowali nowożeńcy: Jagoda i Łukasz. - Trzy tygodnie temu braliśmy ślub. To nasza podróż poślubna, dlatego chcieliśmy wejść w strojach ślubnych, żeby było tak uroczyście - mówią młodzi małżonkowie. Jagoda pielgrzymowała już po raz czwarty, a Łukasz, za namową żony, po raz pierwszy. „Idziemy w intencji naszego małżeństwa i z podziękowaniem" - mówią młodzi.

Jutro wielu z przybyłych na Jasną Górę pielgrzymów pozostanie w sanktuarium, aby uczestniczyć w uroczystościach odpustowych ku czci Matki Bożej Szkaplerznej. Niektórzy, we wtorek, również pieszo wrócą do domów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gorzków na szlaku Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki

2018-07-15 19:36

Beata Pieczykura

Martyna Rechul/Radio Fara

Ostatniej Mszy św. podczas rekolekcji w drodze dla pątników 38. Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal 14 lipca w Gorzkowie Nowym. Metropolita Przemyski przypomniał żywą więź łączącą Częstochowę z Przemyślem, co dzieje się za sprawą jasnogórskiego sanktuarium i „Niedzieli”, oraz zachęcał do sięgania do tego pisma. Wyrazem tej jedności była obecność ks. inf. Ireneusza Skubisia, honorowego redaktora naczelnego Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, który do pątników skierował słowo Boże. Podkreślił on, że Chrystus zmartwychwstał, żyje i działa. Przybliżył również ideę Ruchu „Europa Christi”, którego jest moderatorem. – Trzeba nam wracać do teologii życia. Zechciejcie więc podjąć teologię zmartwychwstania – podkreślił kaznodzieja. I w tym duchu z mocą mówił: – Chrześcijanie muszą się obudzić, także kapłani! Muszą zobaczyć perspektywę płynącą z teologii zmartwychwstania, radosne kapłaństwo, które będzie owocowało powołaniami, bo młody człowiek, który zobaczy księdza cieszącego z Mszy św., z tego, że jest kapłanem, pójdzie za Chrystusem, bo zobaczy szczęśliwych kapłanów i siostry zakonne. Wszystkich zaprosił do udziału w kongresie Ruchu „Europa Christi”, który rozpocznie się w Częstochowie 14 października.

W domu św. Jana Berchmansa, patrona parafii w Gorzkowie – Trzebniowie, w miejscu naznaczonym jego obecnością w znaku relikwii, a także św. Dominika Savio, św. Stanisława Kostki i św. Alojzego Gonzagi, patronów liturgicznej służby ołtarza, proboszcz miejsca ks. kan. Bogumił Kowalski powiedział: – Przynosicie do naszej wspólnoty parafialnej i archidiecezji częstochowskiej wielki dar Ducha Świętego – dar pobożności. Jesteśmy wdzięczni za waszą modlitwę oraz wsparcie materialne. Proszę was, abyście ten dar pobożności wyprosili także dla naszej wspólnoty parafialnej i archidiecezji częstochowskiej.

Ksiądz Proboszcz wyraził radość z obecności ks. inf. Skubisia i przypomniał udział redakcyjnej delegacji na uroczystości poświęcenia figury św. Dominika Savio oraz zaprosił pielgrzymów na ciepły posiłek; tych, którzy z wiarą, nadzieją i miłością wędrują do Czarnej Madonny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem