Reklama

Europejskie Spotkanie Młodych wołaniem o pokój na świecie i o radość

2017-12-31 20:53

abd , st (KAI Bazylea) / Bazylea

Maciej Biłas / photo on flickr

Przez cztery dni pogranicze Szwajcarii, Francji i Niemiec stało się miejscem młodzieży z całej Europy, która zebrała się w Bazylei, by modlić się o pokój, adorować krzyż i zastanawiać się, jak żyć na co dzień radością i nieść pomóc najbardziej potrzebującym. W kończącym się 1 stycznia 40. Europejskim Spotkaniu Młodych wzięło udział ok. 20 tys. osób, chcących rozpocząć rok 2018 wspólną ekumeniczną modlitwą.

MŁODZI CHCĄ POKOJU

Jak przypominali uczestnikom spotkania bracia z ekumenicznej Wspólnoty z Taizé, istotą europejskich spotkań organizowanych każdego roku w innym miejscu w Europie jest to, że wspólnie tworzą one kolejne etapy Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię, w której młodzi biorą udział, by modlić się o pokój na świecie i pojednanie między ludźmi. Apel ten mocno wybrzmiał także w Bazylei, nie tylko w wygłaszanych naukach, ale przede wszystkim w postawie młodych pielgrzymów, którzy spędzali długie godziny na modlitwie w intencji pokoju.

Młodzi pytani o motywację do udziału w spotkaniu często wspominali właśnie o modlitwie o pokój, jako intencji, która osobiście jest im bliska i w której chcą się modlić. Podkreślali też, że pokój jest tą wartością, która łączy ich ponad różnymi podziałami.

Reklama

Także duże zainteresowanie popołudniowymi warsztatami, których tematyka była częściowo związana właśnie z budowaniem pokoju na świecie, świadczy o tym, jak bliski jest ten temat młodzieży, która do Bazylei przyjechała z blisko 50 krajów, nie tylko w Europie. W szwajcarskim spotkaniu wzięli udział także przedstawiciele Meksyku, Chile, Brazylii, Paragwaju, Gambii, Haiti i Stanów Zjednoczonych.

RADOŚĆ - POWINNOŚCIĄ CHRZEŚCIJANINA

“Niezwyciężona radość” - to temat trwającego w Bazylei spotkania, ale też myśl przewodnia listu, który przeor ekumenicznej wspólnoty z Taizé, br. Alois skierował do młodzieży świata na rok 2018, wraz z propozycjami duszpasterskimi. Podkreśla też, że inspiracja do podjęcia tego tematu płynie z niedawnych spotkań z dziećmi i młodymi ludźmi, którzy pomimo ciężkich chorób, czy dzieciństwa spędzanego w obozach uchodźców, zachowują prawdziwą radość pochodzącą od Boga.

“Chcielibyśmy, żeby podobne świadectwa przyświecały nam, kiedy podejmujemy trwającą przez cały rok refleksję na temat radości, jednego z trzech fundamentów, które - razem z prostotą i miłosierdziem - br. Roger umieścił w centrum naszej wspólnoty z Taizé” - pisze do młodzieży br. Alois. Dzieli się też swoją radością spotkania z uchodźcami i chrześcijanami z Bliskiego Wschodu, m.in. podczas ubiegłorocznej wizyty w Egipcie, gdzie bracia wraz z młodzieżą gościli w ekumenicznej Wspólnocie Anafora.

Br. Alois podaje też młodzieży cztery propozycje na najbliższy rok, które mają pomóc im pogłębiać wiarę i odpowiadać na wyzwania, stojące przed współczesnymi chrześcijanami. Propozycje te sformułował w następujący sposób: “Iść w głąb do źródeł radości”, “Usłyszeć wołanie najsłabszych”, “Dzielić trudne doświadczenia i radości”, “Wśród chrześcijan cieszyć się darami, które mają inni”.

W rozmowie z KAI br. Alois wyjaśnia, że praktykowanie chrześcijańskiej radości jest powinnością chrześcijanina. “Jeśli nie będziemy pogłębiali w nas tej radości, istnieje ryzyko, że zaczniemy traktować ją jako wysiłek do podjęcia, a nie dar otrzymany z Niebios. Ryzykujemy, że będziemy pogrążeni w strachu, będziemy się bronić - tak jak np. młodzi, przed którymi jest tyle trudności, lęków, którzy nie są w stanie zaplanować swojej przyszłości” - mówił.

BAZYLEA: CHRZEŚCIJAŃSKIE ŚWIADECTWO DLA MŁODZIEŻY I RODZIN

Jak podkreślały polskie wolontariuszki, które przez wiele miesięcy pracowały w Bazylei, przygotowując spotkanie młodych, fakt, że wszystkich uczestników spotkania udało się zakwaterować w rodzinach, to nie tylko sukces logistyczny, ale przede wszystkim wielkie dzieło ewangelizacyjne.

“Bardzo szybko po naszym przyjeździe zorientowałyśmy się, że kościoły są tu puste, a wiara utożsamiana jest ze starszymi ludźmi” - wyjaśniały Polki. Podkreślały też, że Szwajcarzy nie mają zwyczaju przyjmowania pielgrzymów w swoich domach, a ich gościnność świadczy o przemianie serc, która już się dokonała.

Także młodzi pielgrzymi opowiadają o “ekumenizmie w praktyce”, którego wcześniej nie doświadczali. 5 punktów przyjęć, obejmujących ok. 200 parafii i wspólnot chrześcijańskich, w dużej części obejmują także Kościoły protestanckie, a pielgrzymi goszczeni są często przez ewangelików, bądź też rodziny, których członkowie przynależą do różnych wspólnot Kościoła.

O ciągłę pogłębianie ekumenicznych więzi apeluje także papież Franciszek. W jego imieniu list do uczestników spotkania wystosował watykański Sekretarz Stanu kard. Pietro Parolin.

“Papież modli się do Ducha Świętego, aby pomagał wam - młodzi protestanci, katolicy i prawosławni - radować się i ubogacać waszą różnorodnością darów, które otrzymali wszyscy uczniowie Chrystusa, aby pokazać, że radość Ewangelii nas jednoczy ponad wszelkimi ranami, które nas dzielą. Franciszek zachęca was również, byście nie bali się iść po drogach braterstwa, aby wasze spotkanie w Bazylei uwidoczniło radosną jedność, która wypływa z przeobfitego serca Pana” – napisał kard. Parolin.

Bazylea jest także postrzegana jako przykład budowania dobrych relacji między narodami, które niegdyś toczyły ze sobą spory. W specjalnym liście dedykowanym organizatorom i uczestnikom 40. ESM napisał o tym prezydent RP Andrzej Duda. “To przykład, który ilustruje ważną prawdę, że pokojowe współistnienie w Europie jest jedyną drogą rozwoju wszystkich krajów i wszystkich narodów, tworzących wielką europejską rodzinę. Wiedział o tym dobrze Brat Roger, który był świadkiem okrucieństw II wojny światowej. Założona przez niego wspólnota jest żywym świadectwem, że dialog jest możliwy, że chrześcijańskie korzenie Europy wciąż mogą być źródłem inspiracji” - napisał.

WOŁANIE O POMOC CIERPIĄCYM I UCHODŹCOM

W rozważaniach, którymi każdego wieczoru podczas wspólnej modlitwy br. Alois dzielił się z uczestnikami spotkania młodych poruszającymi wspomnieniami z wizyty m.in. w Sudanie Południowym. Doświadczenia tego pobytu - krzyk bólu rodzącego się z nędzy, przemocy, skrajnej słabości, której byli świadkami w Afryce - pragnął przekazać młodym Europejczykom przybyłym do Bazylei. „Postawiłem też sobie pytanie: co zrobić, aby ten krzyk został wysłuchany, aby ludzie, którzy cierpią, nie mieli już wrażenia, że ich płacz zatraca się w próżni?” – wyznał brat Alois.

Zaznaczył, iż Sudan Południowy przeżywa chwile wielkich trudności, które wywołują pesymizm wśród wielu osób. Nie mają już nadziei. Kraj cierpi z powodu galopującej inflacji, płace nie są wypłacane od wielu miesięcy, rozpowszechnia się przemoc, a w obiegu jest wiele broni. „U sióstr Matki Teresy widziałem matki przynoszące niedożywione dzieci. Czasami dziewięcioletnia lub dziesięcioletnia dziewczynka przynosi swego młodszego brata. Aby pójść na rynek, aby coś sprzedać, te matki w wielkim upale idą całymi dniami, przenosząc towar na głowie i trzymając niemowlę w skórzanych pasach z koźlej skóry” – powiedział przeor Taizé.

W rozmowie z KAI przeor ekumenicznej wspólnoty zachęcał do podjęcia konkretnych kroków w celu pomocy potrzebującym. Przede wszystkim jednak apelował o poznanie ich potrzeb oraz sytuacji, które może zaowocować skuteczną udzielaną z miłości pomocą.

“Zbyt długo myśleliśmy, że te kraje Afryki i Bliskiego Wschodu są daleko od nas. Tymczasem, one są u naszych drzwi! Wielkie wyzwanie, jakim są migranci, których będzie wśród nas coraz więcej - to niezwykle trudna rzeczywistość. I jeśli będziemy do niej podchodzić z lękiem i postawą obronną, nie znajdziemy rozwiązania. Proponuję, by w nowym roku każdy młody człowiek nawiązał osobisty kontakt z jednym z uchodźców. Niekoniecznie po to, by od razu pomagać mu materialnie, ale by wsłuchać się w jego historię, by wziąć ją sobie do serca i uczynić przedmiotem modlitwy. Bez tego osobistego kontaktu nie znajdziemy drogi do podjęcia tego wyzwania” - mówił.

PIELGRZYMKA ZAUFANIA TRWA NADAL

Zarówno uczestnicy 40. ESM - z których wielu deklarowało, że bierze udział w tym wydarzeniu od wielu lat - jak i bracia z Taizé zachęcają, by duch wspólnej modlitwy o pokój i budowania więzi ponad podziałami towarzyszył młodemu Kościołowi przez cały rok. Zarówno podczas dużych międzynarodowych spotkań, które w 2018 r. odbędą się we Lwowie, w Hongkongu, w Gratz i w Madrycie, jak też za sprawą wizyt w ekumenicznej wiosce Taizé i dzięki inicjatywom podejmowanym lokalnie w wielu krajach świata. Z myślą o polskiej młodzieży, która w liczbie 5 tys. osób była obecna w Bazylei, jako najliczniej reprezentowany naród, polscy bracia zachęcają do śledzenia strony internetowej taize.fr/pl i profilu Taize Polska na Facebooku.

Wyjątkowe zaproszenie kierują też do Polaków mieszkańcy Ukrainy, którzy na przełomie kwietnia i maja pierwszy raz w historii będą gospodarzami regionalnego międzynarodowego spotkania. Nie tylko liczą oni na to, że wydarzenie to będzie umocnieniem narodu ukraińskiego na czas trwającej na wschodzie kraju wojny, ale też mają nadzieję na liczną obecność Polaków, których modlitwa - jak mówią - jest im niezwykle potrzebna.

Czekamy na Polaków, bo to najbliższy i najbardziej przyjazny nam naród. Tu, w Bazylei jest was aż 5 tys. Zatem mam nadzieję, że we Lwowie będzie Was 10 tysięcy! - mówi w rozmowie z KAI ks. Lubomyr Gladiuk, przewodniczący greckokatolickiej komisji ds. młodzieży archieparchii lwowskiej.

Spotkania w Graz i we Lwowie będą przystankiem przed kolejnym, 41. Europejskim Spotkaniem Młodych, które w dn. 28.12.2018 - 1.09.2019 r. odbędzie się w Madrycie.

Tagi:
Taize

Niech we Wrocławiu wybije źródło Ewangelii

2019-01-08 12:01

Abp Józef Kupny dla Czytelników „Niedzieli Wrocławskiej”
Edycja wrocławska 2/2019, str. I

Abp Józef Kupny dla Czytelników „Niedzieli Wrocławskiej”

Agnieszka Bugała
Abp Józef Kupny

– W 2019 r. Wrocław po raz trzeci będzie gospodarzem Europejskiego Spotkania Młodych. Jak Kościół wrocławski przyjmuje tę decyzję?

Abp Józef Kupny: – Ogromna radość, nobilitacja, wyzwanie i szansa – w tych słowach najkrócej można oddać to, co czuję od kiedy została ogłoszona decyzja braci z Taizé, że kolejne Europejskie Spotkanie Młodych odbędzie się we Wrocławiu. Stolica Dolnego Śląska będzie po raz trzeci gościć młodych z całej Europy. Jesteśmy gotowi i wierzę, że uczestnicy spotkania znajdą tu to, czego szukają. Św. Jan Paweł II mówił, że do Taizé przybywa się jak do źródła. Musimy zrobić wszystko, by to źródło, jakim jest Ewangelia, wybiło właśnie tu, we Wrocławiu. Dlatego już dziś, od razu, rozpoczynamy przygotowania, przede wszystkim duchowe. Zanim będziemy mogli naszym gościom ofiarować atmosferę tego spotkania – taką, jakiej poszukują – najpierw sami musimy odnowić w sobie życie słowem Bożym.

– Czy wiadomo już, czego oczekują bracia z Taizé i młodzież, która do stolicy Dolnego Śląska przybędzie z całej Europy?

– W ostatnich tygodniach przed śmiercią Brat Roger zaczął przygotowywać list, który miał być opublikowany podczas spotkania w Mediolanie. Zapisał w nim takie słowa: „Kto żyje Bogiem, wybiera miłość. A serce, które wybrało miłość, może promieniować bezgraniczną dobrocią”. Przywołuję je, bo zanim będziemy mówić o wymaganiach technicznych dotyczących przygotowania miejsc na wspólną modlitwę, to myślę, że nie popełnię nadużycia, kiedy powiem, że pierwszej rzeczy, jakiej oczekują bracia z Taizé to tego, by ci, którzy przyjadą do Wrocławia spotkali tu ludzi żyjących Bogiem, wybierających miłość i promieniujących bezgraniczną dobrocią. Dopiero na tym fundamencie można budować program kolejnego etapu „pielgrzymki zaufania przez ziemię”. Dopiero wtedy to wydarzenie stanie się spotkaniem z Chrystusem zmartwychwstałym i ludźmi, którzy tego Chrystusa niosą w sercach.

– Cechą spotkań organizowanych w Polsce zawsze była wielka gościnność rodzin. Czy zachodzące przemiany społeczno-kulturowe i wyjazdy świąteczne nie wpłyną na pewne trudności? Czy wrocławskie rodziny chętnie przyjmą młodych?

– Od kiedy posługuję we Wrocławiu wiele razy doświadczyłem ogromnej wrażliwości Dolnoślązaków na potrzeby drugiego człowieka, ich otwartości oraz gotowości włączania się w inicjatywy, podejmowane przez Kościół. Wspomnę jedynie o dwóch wydarzeniach. Pierwsze to akcja „Dar dla Aleppo”, w czasie której w bardzo szybkim czasie zebraliśmy pieniądze na wyposażenie szpitala w tym zniszczonym przez wojnę syryjskim mieście. Drugie to Światowe Dni Młodzieży. Wówczas nasza archidiecezja przyjęła ponad 15 tys. pielgrzymów z 40 krajów świata. Ponad 80% z nich znalazło mieszkanie w rodzinach. Mamy sporo czasu, by się do tego spotkania przygotować. Znam mieszkańców Dolnego Śląska i wiem, że staną na wysokości zadania. W naszej tradycji czas świąt Bożego Narodzenia jest przede wszystkim czasem, w którym otwieramy szeroko nasze serca na drugiego człowieka. Nie chcemy, by ktoś był w tym okresie sam. Myślę, że będąc „na świeżo” po doświadczeniu Bożego Narodzenia otworzymy nasze domy dla pielgrzymów, którzy odwiedzą Wrocław.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Siostra Faustyna wygrała plebiscyt na Polkę Stulecia

2019-01-22 12:41

pra / Warszawa (KAI)

Św. Siostra Faustyna, Danuta Siedzikówna ps. „Inka” i dr Wanda Półtawska znalazły się na podium plebiscytu na Polkę Stulecia, który przygotowała Konfederacja Kobiet RP.

Graziako
Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia – sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach

Spośród 23 kandydatek do tytułu Polki Stulecia najwięcej głosów otrzymała św. s. Faustyna Kowalska. Zagłosowała na nią blisko jedna piąta osób biorących udział w plebiscycie. Drugą w kolejności największą liczbę głosów otrzymała Danuta Siedzikówna ps. „Inka”, a trzecią – dr Wanda Półtawska.

„Plebiscyt już się zakończył, ale mamy nadzieję, że stanie się on jedynie początkiem fascynującej przygody związanej ze zgłębianiem losów wspaniałych, odważnych, pełnych miłości i pasji Polek” - czytamy na stronach Konfederacji Kobiet RP, która zorganizowała plebiscyt.

Jak przekonują organizatorzy, głosowanie miało dać impuls do poznawania zarówno tych legendarnych bohaterek, o których wiedzieć powinno każde dziecko, jak i tych, których pamięć udało się przywrócić dopiero niedawno, a także tych, o których wiemy ciągle za mało.

„Bo przecież bez nich – tych setek tysięcy dzielnych matek, żon, babć i córek – historia Polski wyglądałaby pewnie zupełnie inaczej. To one – piękne, wierne i mężne – wychowywały kolejne pokolenia, ucząc je miłości do Boga i Polski oraz szacunku do tradycji, dając w codziennej, pokornej pracy wzór wierności wyznawanym zasadom. Ale to także one, gdy trzeba było, same chwytały za broń, roznosiły meldunki, opatrywały rannych, rzucały granatami czy dowodziły oddziałami, zaś w dzisiejszych czasach nie wyrzekły się wyznawanych ideałów i nie dały porwać się nurtowi feminizmu, pokazując, czym jest prawdziwa kobiecość” - podkreśla Konfederacja Kobiet RP, która dziękuje wszystkim, którzy wzięli udział w plebiscycie i przyczynili się do popularyzacji postaci wspaniałych, dzielnych Polek.

„Niech ich postawy, splecione z trudną, nierzadko dramatyczną historią Polski, będą dla nas drogowskazem w naszych własnych wyborach jako matek, żon i obywatelek” - zachęcają organizatorki plebiscytu zorganizowanego z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

W plebiscycie na Polkę Stulecia oprócz św. s. Faustyny Kowalskiej, Danuty Siedzikówny ps. „Inka”, i dr Wandy Półtawskiej pojawiły się nazwiska 20 innych kandydatek. Były to: Marianna Popiełuszko, Anna Walentynowicz, s. Urszula Ledóchowska, Agata Mróz, Zdzisława Bytnarowa ps. "Sławska", Irena Iłłakowicz ps. „Irena”, „Barbara Zawisza”, bł. Hanna Helena Chrzanowska, Stanisława Leszczyńska, Karolina Lanckorońska, Wanda Modlibowska, Danuta Szyksznian ps. „Sarenka”, Elżbieta Zawacka ps. „Zo”, Maria Stanisława Wittek ps. „Mira”, Hanka Ordonówna, właśc. Maria Anna Tyszkiewicz, Maria Eleonora Mirecka-Loryś, ps. „Marta”, Wiktoria Ulma, Zofia Kossak, Anna Leska, Emilia Szlachta ps. "Maj" i Alina Maria Janowska-Zabłocka.

Projekt Konfederacja Kobiet RP ma na celu tworzenie platformy do integracji i współdziałania dla organizacji kobiecych o różnych profilach, dla nieformalnych ruchów i grup aktywnych kobiet, a także dla organizacji podejmujących szeroko pojęte działania na rzecz kobiet i spraw dla kobiet kluczowych, które działają w oparciu o wartości takie jak szacunek dla ludzkiego życia, małżeństwo i rodzina, macierzyństwo, naturalnie pojęta kobiecość. Celem Konfederacji jest integrowanie aktywnych kobiet oraz wszystkich osób działających na rzecz kobiecości, macierzyństwa, małżeństwa i rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Libiąż: druga rocznica śmierci wolontariuszki misyjnej Heleny Kmieć

2019-01-24 13:03

md / Libiąż (KAI)

Bp Jan Zając, wujek Heleny Kmieć, będzie przewodniczył dziś Mszy św. w jej rodzinnej parafii św. Barbary w Libiążu. W drugą rocznicę tragicznej śmierci wolontariuszki misyjnej odbędzie się tam również przedpremierowy pokaz filmu „Helenka”.

Fundacja Heleny Kmieć

Msza św. z modlitwą „o wypełnienie woli Bożej wobec Helenki Kmieć” rozpocznie się w jej kościele parafialnym o godz. 18.00. Będzie jej przewodniczył bp Jan Zając a ks. prałat Franciszek Ślusarczyk, przyjaciel rodziny i kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, wygłosi homilię.

W rozmowie z KAI podkreśla, że Helenka może być patronką dla młodzieży przeżywającej różne zmagania i dylematy, tęskniącej za prawdą i miłością. „Podczas niedawnych uroczystości 100-lecia KUL podeszła do mnie studentka z Kazachstanu, która jest zachwycona Helenką. Była szczęśliwa, że spotyka osobę, która od dzieciństwa znała jej „najlepszą patronkę”. Opowiadała mi o małżeństwie, które od wielu lat czekało na potomstwo. Doczekali się dziecka, prosząc o ten dar właśnie przez wstawiennictwo Helenki” – relacjonuje kapłan i podkreśla, że to jeden z wielu przypadków, z jakimi się zetknął w ciągu dwóch lat od jej śmierci.

Duchowny docenia również mnogość inicjatyw, które powstały dla upamiętnienia wolontariuszki. Jego zdaniem, każda z nich jest „konkretną odpowiedzią, jak w praktyce zwyciężać zło dobrem”. „Ważne jest to, że w większości ich autorami są rówieśnicy Helenki; ludzie młodzi, którzy podziwiali jej apostolski zapał, a teraz pragną za tym przykładem podążać” – dodaje.

Po Mszy św. w Libiąskim Centrum Kultury odbędzie się przedpremierowy pokaz filmu „Helenka”, który zostanie wyemitowany w TVP 25 stycznia.

Helena Kmieć urodziła się 9 lutego 1991 r. w Krakowie. Była absolwentką Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców w Libiążu. Na ostatnie dwa lata liceum zdobyła stypendium do prestiżowej Leweston School w Sherborne w Wielkiej Brytanii, gdzie zdała maturę. Studiowała inżynierię chemiczną w języku angielskim na Politechnice Śląskiej. Dyplom magistra inżyniera obroniła w 2014 r. Równolegle ukończyła Państwową Szkołę Muzyczną II stopnia w Gliwicach, a następnie rozpoczęła pracę jako stewardessa w liniach lotniczych.

Do Wolontariatu Misyjnego Salvator w Trzebini wstąpiła w 2012 r. Od początku mocno angażowała się w działalność wspólnoty. Zawsze gotowa do podjęcia odpowiedzialności za inicjatywy misyjne, chętnie służyła talentem muzycznym.

Posługiwała na placówkach misyjnych w Rumunii, na Węgrzech i w Zambii. Działała również w Duszpasterstwie Akademickim w Gliwicach, śpiewała w Chórze Akademickim Politechniki Śląskiej. Angażowała się w pomoc dzieciom w nauce w świetlicy Caritas i działalność Katolickiego Związku Akademickiego w Gliwicach.

W lipcu 2016 pełniła funkcję koordynatorki Światowych Dni Młodzieży w rodzinnej parafii. 8 stycznia 2017 r. rozpoczęła posługę jako wolontariuszka misyjna w Boliwii, z zamiarem półrocznej pomocy Siostrom Służebniczkom Dębickim w prowadzonej przez nie ochronce dla dzieci w Cochabamba, gdzie została zamordowana 24 stycznia 2017 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem