Reklama

"Odnowiona tożsamość: Co znaczy być mężczyzną?"

2018-01-03 07:13


17 stycznia odbędzie się kolejne spotkanie otwarte Mężczyzn Świętego Józefa w Krakowie. To już dziesiąty sezon spotkań MśJ. Z tej okazji przygotowano szczególne tematy i zaproszono szczególnych gości. W styczniu gościem będzie dr Adrian Kurcbart. Podejmie ważny temat: "Odnowiona tożsamość: Co znaczy być mężczyzną?"

Bądźcie z nami 17 stycznia na żywo, lub na łączach internetowych przez stronę mezczyzni.net

Gość specjalny: dr Adrian Kurcbart

- szczęśliwy mąż i ojciec czwórki dzieci, szafarz nadzwyczajny Komunii Świętej, dr , adiunkt w Instytucie Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Specjalista w zakresie psychologii rodziny, rozwoju człowieka dorosłego oraz komunikacji interpersonalnej. Laureat nagrody im. Stefana Szumana. Autor książki „Psychologiczny obraz ojca w biegu ludzkiego życia”. Prowadzi poradnię psychologiczną dla narzeczonych i małżonków przy parafii św. Franciszka z Asyżu w Kielcach.

Reklama

Środa 17 stycznia 2018

18:30 Msza Święta w kościele, po Mszy spotkanie w Kamieniołomie,

Kraków – Podgórze, ul Zamoyskiego 2

Osoby, które nie mogą być z nami na żywo - Zapraszamy online.

Transmisja Online - w czasie trwania spotkania: 17 stycznia 2018 od około 19:20 do około 21.

Transmisja nie będzie obejmowała spotkania w małych grupach.

Tagi:
spotkanie

Kardynał Schönborn spotkał się z prezydentem Iranu

2018-07-06 06:55

ts, kg (KAI/MNA) / Wiedeń

Przebywający z wizytą państwową w Austrii prezydent Iranu Hassan Rouhani spotkał się 4 lipca w Wiedniu z przewodniczącym Austriackiej Konferencji Biskupiej kard. Christophem Schönbornem. Jednym z głównych tematów rozmowy było znaczenie dialogu międzyreligijnego – powiedział miejscowej agencji katolickiej Kathpress rzecznik archidiecezji wiedeńskiej, Michael Prüller.

Katarzyna Artymiak
Kard. Schönborn

Znacznie szerzej o wydarzeniu tym poinformowała irańska agencja prasowa MNA. Według niej kard. Schönborn wspomniał swoją wizytę w Iranie w 2001 roku i – jak zacytowano – stwierdził, że „bardzo ważne jest, aby proces dialogu pozostał żywy. „Dzisiaj naszą największą troską jest to, jak należy przekazywać wiarę religijną, łącznie z chrześcijaństwem, młodemu pokoleniu w krajach chrześcijańskich” – miał powiedzieć, według agencji, metropolita wiedeński. Również gość z Iranu uznał to za „wspólną odpowiedzialność wszystkich boskich religii”.

Szef państwa irańskiego zauważył ponadto, że „świat materialny jest dzisiaj bardzo zróżnicowany i musimy umieć przekazywać młodemu pokoleniu duchowość i religię nowymi i atrakcyjnymi metodami”. Podkreśliwszy, że „w ciągu dziejów stosunki między muzułmanami a chrześcijanami były bardzo dobre i przyjazne”, prezydent zapewnił, że „chrześcijanie irańscy żyją pokojowo obok innych grup etnicznych i religijnych oraz utrzymują bardzo dobre kontakty z naszymi muzułmanami”. Dodał też, że „kościoły są w pełni czynne obok meczetów”, a chrześcijanie mają „swych przedstawicieli w parlamencie, gdzie cieszą się prawami i autorytetem na równi z innymi jego członkami”.

„Punkty widzenia islamu i chrześcijaństwa na świat i jego przyszłość są bliskie sobie i musimy ze sobą spotykać się i współpracować, aby wychodzić naprzeciw potrzebom młodego pokolenia” – oświadczył Rouhani. Jeśli bowiem całe życie człowieka będzie się ograniczać do spraw materialnych, konflikty i przemoc w społeczeństwie mogą przybierać na sile – ostrzegł.

Tymczasem obrońcy praw człowieka informują o utrzymującej się dramatycznej sytuacji chrześcijan w Iranie. Organizacja „Christian Solidarity International” w komunikacie dla mediów ostro skrytykowała „nieznośny ucisk religijny” w tym kraju, czego nie wolno przemilczać Ponowiła też swój apel o wolność wyznania w państwach islamskich.MNA)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z Maryją jestem bezpieczna

2018-07-16 19:29

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Najświętsza Maryja Panna z Góry Karmel, Której wspomnienie liturgiczne dziś obchodzimy, bardziej może znana jako Matka Boża Szkaplerzna, szczególnie czczona jest wśród karmelitów, a Jej łaskami słynący obraz znajduje się w Czernej koło Krzeszowic. Szkaplerzem, oprócz wierzchniej części ubioru zakonnego, nazywany także szatę Maryi, którą każdy świecki może przyjąć, oddając się tym samym pod opiekę Matki Bożej. Oczywiście, jeśli tylko chce. Szkaplerz nosili wielcy święci: Jan Maria Vianney, Alfons Maria Liguori, Jan Bosco. Nosił go także św. Jan Paweł II.

Piotr Marcińczak

Obietnice

Dość dobrze znane są przywileje przysługujące tym, którzy przyjmą szkaplerz. Maryja obiecała im szczególną opiekę i ochronę w trudnych chwilach doczesnego życia oraz dobrą śmierć i zachowanie od wiecznego potępienia. Druga z powyższych obietnic w XV w. nabrała kształtu tzw. przywileju sobotniego. Wierzymy, że Matka Boża uwalnia duszę zmarłego, noszącego szkaplerz, z mąk czyśćcowych w pierwszą sobotę po jego śmierci.

Warto podkreślić także, że przyjmujący szkaplerz otrzymują udział we wszystkich dobrach duchowych Zakonu Karmelitańskiego, a więc Mszach św., modlitwach, postach, dobrych uczynkach oraz mogą uzyskać odpust zupełny w dniu wpisania do bractwa szkaplerznego, a także w niektóre święta karmelitańskie: wspomnienie św. Szymona Stocka (16 maja), uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel (16 lipca), święto proroka Eliasza (20 lipca), święto św. Teresy od Dzieciątka Jezus (1 października), uroczystość św. Teresy od Jezusa (15 października), święto Wszystkich Świętych Zakonu Karmelitańskiego (14 listopada) oraz w uroczystość św. Jana od Krzyża (14 grudnia). Osoba przyjmując szkaplerz zobowiązuje się do noszenia go na co dzień oraz odmawiania wybranej modlitwy zawierzenia Maryi, np. „Pod Twoją obronę".

Szkaplerz to nie talizman

Trzeba jednak pamiętać, co mocno podkreślają ojcowie karmelici, że nie należy traktować szkaplerza w sposób magiczny, a więc jako zaczarowany przedmiot, który wystarczy zawsze mieć przy sobie, a on zapewni nam szczęście na ziemi i uchroni od piekła po śmierci. Żeby bowiem mieć udział we wszystkich wymienionych powyżej łaskach i obietnicach, trzeba w życiu trwać przy najważniejszym i pierwszym ze wszystkich szkaplerznych „obowiązków". Jest nim gorliwe i szczere naśladowanie Maryi we wszystkich Jej cnotach. Ponieważ przynależność do Matki Bożej i miłość do Niej wyrażać się powinna przede wszystkim w gotowości do kształtowania w sobie Jej cnót, m.in.: pokory, zawierzenia woli Bożej oraz cnocie czystości według stanu. Łaska Boża bowiem wydaje owoce w życiu człowieka tylko przy jego współpracy i szczerej woli, a nie wbrew niemu lub pomimo jego obojętności. A szkaplerz jest łaską.

Dla dzieci i dla grzeszników także

Szkaplerz można nabyć i uroczyście przyjąć każdego dnia u karmelitów w Czernej. Warto jednak wiedzieć, że o ile nałożenia szkaplerza musi dokonać kapłan o tyle nie musi on być karmelitą. Może to zrobić każdy diecezjalny ksiądz, byle zgodnie z przyjętą przez Kościół formułą. Szkaplerz można nakładać także małym dzieciom, jeszcze nieświadomym tego wielkiego znaku, jako formę obrony przed złem, a nawet umierającym grzesznikom, którzy jednak wyrażą wolę przyjęcia go na łożu śmierci.

Maryja nie pozwala mi o sobie zapomnieć

Jakub nosi szkaplerz od 20 lat. - Zafascynowałem się tym, że Maryja obiecała szczególnie chronić noszących szkaplerz. Chciałem mieć w tym udział. Przyjąłem szkaplerz i teraz tego doświadczam. Szkaplerz to jest szata Maryi, Jej godność, a także łaska. Tak to rozumiem. Jest on także znakiem przynależności do Maryi, która trwa całe życie. Bo my możemy pobłądzić, ale Ona jest wierna zawsze. I zawsze dotrzymuje tego, co obiecała, choć nigdy wbrew woli człowieka - opowiada Jakub. - Codziennie odmawiam modlitwę szkaplerzną „Pod Twoją obronę". Maryja nie pozwala mi o sobie zapomnieć - dodaje. - Kiedy patrzę na te 20 lat ze szkaplerzem, to widzę jasno, jak moja relacja z Matką Bożą rozwijała się i ewoluowała. Widzę jak Ona się mną opiekuje, dyskretnie, ale konsekwentnie. I wyraźnie doświadczam, że prawdziwe zbliżanie się do Maryi zawsze jest zbliżaniem się do Chrystusa.

Nie mogę teraz umrzeć

Maria przyjęła szkaplerz na rekolekcjach w wieku 15 lat, po tym jak usłyszała o szczególnej opiece Matki Bożej dla noszących Jej znak i zapragnęła go mieć. Opowiada, że przez cały ten czas nosiła tradycyjną formę szkaplerza, ale kilka lat temu wymieniła go na medalik, który jest o wiele wygodniejszą formą. Maria, dziś młoda mężatka, wspomina także wypadek samochodowy, który przeżyła. - Pamiętam doskonale, że kiedy całe życie przelatywało mi przed oczami, było tam m.in. wspomnienie noszonego przeze mnie szkaplerza. I pamiętam taką myśl w mojej głowie „noszę szkaplerz i Maryja ma mnie w opiece, więc nie mogę teraz umrzeć, bo nie zdążyłam iść do spowiedzi..." i rzeczywiście przeżyłam. Wiem, że uratowała mnie Matka Boża - podkreśla.

Kiedy pytam ją jakie znaczenie na co dzień ma dla niej szkaplerz, odpowiada z uśmiechem: - To jest forma mojej walki o niebo. Sama nie dam rady się tam dostać, bo jestem jako człowiek zbyt słaba. Potrzebuję pomocy, a jaką lepszą pomoc mogę sobie wyobrazić niż tę od Matki Bożej? Czuję się z Nią bezpieczna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Święto patrona Wrocławia

2018-07-22 21:33

Marek Zygmunt

Błogosławiony Czesław jest głównym patronem Wrocławia, założycielem tutejszego klasztoru Ojców Dominikanów. 20 lipca w kościele pw. św. Wojciecha, gdzie znajduje się grób błogosławionego, odbyły się uroczystości ku Jego czci.

Anna Majowicz
kaplica bł. Czesława we wrocławskim kościele Ojców Dominikanów

Mszy św. przewodniczył przeor wrocławskich dominikanów o. Wojciech Delik OP, a homilię wygłosił Prowincjał Polskiej Prowincji tego Zgromadzenia o. Paweł Kozacki OP. Wskazał w niej m.in., że w życiu bł. Czesława najpiękniejsze nie są cuda, ale fakt, że był On prawdziwym kaznodzieją. Głosił Słowo Boże bezinteresownie. - Każdy kaznodzieja, patrząc na siebie w prawdzie, stwierdza, że nie nadaje się do tego, ale podejmuje zadanie, bo został wezwany przez Pana Boga – mówił o. Paweł Kozacki OP dodając, że za przykładem bł. Czesława powinniśmy stawać się głosicielami Ewangelii, świadkami Chrystusa. – Można to robić na rożne sposoby – puentował.

Po Eucharystii w kaplicy bł. Czesława sprawowano specjalne nieszpory i śpiewano litanię. Dodatkowo, w wigilię głównych uroczystości rozpoczęto nowy cykl kulturalny „Wieczory Czesławowe”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem