Reklama

Płyta - Wojna totalna

Bp Solarczyk: Wyjść do młodych tam, gdzie oni są

2018-01-03 07:38

KAI

Magdalena Pijewska/Niedziela
Bp Marek Solarczyk

Potrzeba nam większej otwartości na tchnienie Ducha Świętego, by wyjść na poszukiwanie młodych tam, gdzie oni dziś są – podkreślił w rozmowie z KAI przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży KEP bp Marek Solarczyk. Mówiąc o wyzwaniach nowego roku przyznał też, że jedną z cennych pomocy będą wyniki ankiety przeprowadzonej wśród młodych przed obradami zbliżającego się watykańskiego synodu nt. młodego pokolenia.

– Mając głębszą świadomość, czym żyje młode pokolenie, z jakimi problemami się zmaga i co jest dla niego najważniejsze czy najtrudniejsze – dużo łatwiej będzie nam wyjść z pewnymi propozycjami, tak by właściwie odpowiedzieć na znaki czasu – powiedział bp Solarczyk.

Wspomniał, że jedną z cennych pomocy jest specjalnie przygotowany dla młodych przez młodych program „Oto Ja”. – Jego szeroka oferta jest okazją, by towarzyszyć młodzieży na różnym etapie jej drogi wiary i pomagać odczytywać to, co jest tajemnicą Boga w jej życiu oraz ukazać niezastąpioną rolę Matki Bożej w życiu duchowym – powiedział przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży KEP.

Zwrócił uwagę, że angażując się w parafiach, ruchach czy stowarzyszeniach nie można zapomnieć o młodych, którzy się w takie inicjatywy nie włączają. Dodał, że także oni potrzebują wsparcia Kościoła na etapie wchodzenia w dorosłe, odpowiedzialne życie, może nawet bardziej niż ci, którzy znaleźli już swoje miejsce w Kościele. „Jednym z największych wyzwań tego roku będzie wyjście do młodego pokolenia tam, gdzie ono jest, gdzie przeżywa swoją codzienność i związane z nią dylematy wpisane w młodość” – zapowiedział bp Solarczyk.

Reklama

Czytaj także: Jak świat przygotowuje się do synodu biskupów o młodzieży?

Podkreślił, że dotyczy to nie tylko duszpasterzy, ale całej szeroko rozumianej wspólnoty Kościoła, a więc wszystkich świadomie przeżywających swoją wiarę. – Wielu z nas spotyka w swoim życiu, w pracy, w miejscu zamieszkania młodych, którzy szukają swoich pasji, wartości, na których chcieliby zbudować swoją przyszłość, autorytetów, dzieł, w które mogliby się zaangażować. Ważne, by w tej przygodzie, jaką jest czas młodości, spotkali żywego Boga – powiedział duchowny.

Wyraził nadzieję, że jedną z płaszczyzn docierania do młodzieży będą media.– Nie możemy bagatelizować faktu, że większość młodych korzysta z Internetu oraz mediów społecznościowych. Jest to więc szansa na dotarcie do nich z przesłaniem Ewangelii, które nie będzie tylko moralizowaniem, ale dzieleniem się swoją wiarą. – Wspomniał przy tym o portalu Synod2018.pl, gdzie młodzi dzielą się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami.

Tagi:
Bp Marek Solarczyk

Bp M. Solarczyk o Synodzie: dramatyczna sytuacja młodych w różnych regionach świata

2018-10-05 09:26

tom (KAI Rzym) / Rzym

Dramatyczna sytuacja młodych w różnych regionach świata, przede wszystkim na Bliskim Wschodzie i w krajach Afryki - to zdaniem bp Marka Solarczyka, "ojca synodalnego" z Polski, jeden z najważniejszych tematów pierwszego dnia obrad Synodu Biskupów w Watykanie.

Episkopat.news

"Musimy o tym stale pamiętać, że w tych regionach sytuacja jest bardzo ciężka pod wieloma względami: politycznymi, ekonomicznymi i kulturowymi. Toczą się krwawe wojny, ludzie, szczególnie młodzi, nie mają nadziei. Ich codzienne życie jest stale zagrożone nie mówiąc o jakichkolwiek perspektywach dalszego rozwoju. W takich miejscach rola Kościoła jest zupełnie inna niż w naszej sytuacji" - powiedział bp Solarczyk.

Zwrócił uwagę, że patrząc na tragiczną sytuację młodych na Bliskim Wschodzie czy w Afryce my z Europy musimy się z nią konfrontować i zobaczyć jakim wielkim potencjałem dysponujemy oraz zastanowić, jak go jeszcze lepiej wykorzystać.

Zdaniem biskupa innym ważnym wątkiem debaty była potrzeba spotkania z drugim człowiekiem, okazywanie mu bliskości, serdeczności i otwartości. "Spotkanie w takim duchu ma być środkiem i narzędziem do przekazywania tajemnicy Boga. Nie wystarczają refleksje socjologiczne, czy pedagogiczne, ale musimy mieć głębokie przekonanie o tym, że mamy być świadkami Boga i przekazywać je młodym ludziom" - zaznaczył bp Solarczyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Oświadczenie Kurii Archidiecezji Warmińskiej w sprawie ks. Romana K.

2018-10-20 12:17

tk / Olsztyn (KAI)

Arcybiskup Józef Górzyński Metropolita Warmiński skierował sprawę ks. Romana K. do Kongregacji Nauki Wiary - informuje w przesłanym KAI oświadczeniu rzecznik Kurii. Tym samym ks. Roman K. został zawieszony w pełnieniu obowiązków duszpasterskich proboszcza do czasu rozstrzygnięcia kwestii przez Stolicę Apostolską. Zasada zero tolerancji dla nadużyć seksualnych jest dla nas priorytetem - czytamy w oświadczeniu.

BOŻENA SZTAJNER

Publikujemy Oświadczenie Kurii Archidiecezji Warmińskiej w sprawie ks. Romana K.

W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi sprawy ks. Romana K. informujemy, że biorąc pod uwagę obowiązujące obecnie wskazania Stolicy Apostolskiej i wytyczne Konferencji Episkopatu Polski, Arcybiskup Józef Górzyński Metropolita Warmiński po rozeznaniu sytuacji, podjął decyzję o skierowaniu sprawy do Kongregacji Nauki Wiary, co wiąże się z jednoczesnym zawieszeniem ks. Romana K. w pełnieniu obowiązków duszpasterskich proboszcza do czasu rozstrzygnięcia kwestii przez Stolicę Apostolską, o co poprosił także ks. Roman K.

W 2003 roku Archidiecezja Warmińska postępowała zgodnie z obowiązującym wówczas prawem. W sprawie ks. Romana K. przeprowadzono dochodzenie kanoniczne. Dokonał tego delegat ówczesnego Arcybiskupa Metropolity Warmińskiego, który po rozmowie z bezpośrednim świadkiem zdarzenia nie potwierdził prawdopodobieństwa zaistnienia przestępstwa na tle seksualnym. Na bazie tej opinii uznano, że nie ma konieczności informowania Stolicy Apostolskiej.

Sprawa ks. Romana K. prowadzona była przez amerykański wymiar sprawiedliwości, a także badana przez prokuraturę rejonową w Olsztynie. W Stanach Zjednoczonych sprawa zakończyła się zawarciem ugody. Należy zaznaczyć, że w USA przypadek ks. Romana K. nie był podnoszony i rozpatrywany ani w kategoriach gwałtu, rozumianego jako pożycie seksualne, ani w kategoriach pedofilii. W Polsce Ministerstwo Sprawiedliwości ustaliło także, że ks. Roman K. nie figuruje w Kartotece Karnej Krajowego Rejestru Karnego.

Wyrażamy ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji zapewniając, że zasada zero tolerancji dla nadużyć seksualnych jest dla nas priorytetem.

Olsztyn, dnia 20 października 2018 r.

Ks. Marcin Sawicki Rzecznik Kurii Archidiecezji Warmińskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Do beatyfikacji Piusa XII brakuje tylko uznania cudu

2018-10-20 21:17

kg (KAI/OR) / Watykan

Brakuje tylko cudu przypisywanego wstawiennictwu Piusa XII, aby można było go ogłosić błogosławionym – oświadczył sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych abp Marcello Bartolucci. Był on gościem dnia pamięci tego papieża w miasteczku Onano (prow. Viterbo w środkowych Włoszech) w 60. rocznicę jego śmierci. W miejscowości tej przyszły papież, jeszcze jako Eugenio Pacelli, zwykł był spędzać wakacje letnie.

wikipedia.org

Mówca zapewnił, że ów brak potwierdzonego cudu nie oznacza, że „świętość Piusa XII była słaba” i dodał, że w odniesieniu do beatyfikacji i kanonizacji „czasy Boże nie zawsze pokrywają się z naszymi czasami”. Podkreślił, że „dla beatyfikacji tego papieża nie wystarczy wspominanie, poznawanie jego dorobku, podziwianie czy chwalenie go, ale konieczne jest przywoływanie go [w modlitwie]”. Zwrócił uwagę, że w życiu ludzkim jest bardzo wiele bolesnych i rozpaczliwych zdarzeń, o czym można się przekonać, "przechodząc po jakimkolwiek szpitalu”. „Dlatego jeśli od dziś będziemy częściej przyzywać Piusa XII, pomożemy konkretnie sprawie jego beatyfikacji” – zaznaczył sekretarz Kongregacji.

Poparcia dla tego procesu udzielił również Franciszek, który w podpisanym przez sekretarza stanu kard. Pietro Parolina telegramie do uczestników spotkania w Onano nazwał swego poprzednika „duszpasterzem wielkiego formatu, szczerym przyjacielem ludzkości i wiernym sługą Ewangelii”. Ojciec Święty życzył, aby czciciele papieża Pacellego, „wspierani jego przykładem po chrześcijańsku heroicznym, mogli kroczyć naprzód z mocą i ufnością pokładaną w świadectwie wiary i miłości, stając się narzędziami tego pokoju, opartego na sprawiedliwości, o który nieustannie błagał on dla świata”.

Zdaniem abp. Bartolucciego „Pius XII cieszył się sławą świętości zarówno za życia, jak i po swojej śmierci”. Jego grób w bazylice św. Piotra nawiedzały niezliczone tłumy ludzi, aby „upamiętnić jego dzieło jako pasterza i dobroczyńcy Kościoła i ludzkości w strasznych latach, jego ducha modlitwy i uwagę, jaką poświęcał on różnym kategoriom Kościoła i społeczeństwa, jego nauczanie, skupiające się na złożoności naszych czasów” – podkreślił wysłannik watykański. Jednocześnie zauważył, że nie można zapominać o „świętości jego życia, jego oczywistej jedności z Bogiem, jego miłości i wielu innych cnotach chrześcijańskich”.

Wszystkie te zalety są szczególnie ważne w kontekście „kampanii zniesławiania” tego biskupa Rzymu a przede wszystkim oskarżeń o „jego działalność w latach wojny”, która miała się odznaczać „milczeniem i obojętnością w obliczu cierpień narodu żydowskiego”. Były to „prawdziwe oszczerstwa, wywołujące wiele hałasu”, ale w rzeczywistości „nie miały one żadnego wpływu na świadectwa składane w czasie procesu kanonicznego i łatwo obalali je prawdziwi i bezstronni historycy, podczas gdy dezinformacje, prymitywne i nacechowane ideologicznie, były chwiejne i błędne” – podkreślił arcybiskup. Dodał, że o tym wrogim klimacie, sztucznie stworzonym wokół Piusa XII, często wspominali świadkowie zeznający w czasie procesu beatyfikacyjnego.

Sekretarz Kongregacji zauważył ponadto, że Stolica Apostolska już wcześniej otworzyła swe archiwa, aby zbadać i uporządkować dokumenty na temat Piusa XII i jego postawy w latach 1939-45. Wynikiem tych działań jest 12 tomów o łącznej liczbie 7998 stron „Studiów i dokumentów Stolicy Apostolskiej dotyczących II wojny światowej” (po francusku). Wraz z innymi monografiami autorstwa naukowców i bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń rzuciły one światło na roztropność i miłość tego papieża, ukazując zarazem niesprawiedliwość stawianych mu zarzutów – stwierdził abp Bartolucci.

Zaznaczył również, że wśród tych, którzy nie odczuwali potrzeby badań archiwalnych i historycznych, „aby poznać prawdziwe oblicze i prawdziwe serce Piusa XII", był Paweł VI. To on zapowiedział jednoczesne rozpoczęcie spraw beatyfikacyjnych tego papieża i jego następcy – Jana XXIII. „Historiografia współczesna jest ukierunkowana na poważniejsze i bardziej obiektywne odczytanie pontyfikatu i postaci Piusa XII. Z drugiej strony oficjalne uznanie jego cnót heroicznych mówi jasno i ostatecznie o jego wzorowej wierności Ewangelii i misji Kościoła” – zakończył swą wypowiedź sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Pius XII (1876-1958) kierował Kościołem w latach 1939-58, a więc pierwsze lata jego pontyfikatu (został wybrany papieżem w dniu swoich 63. urodzin – 2 marca) przypadły na czas II wojny światowej. I właśnie jego postawa w tym czasie budziła najwięcej zastrzeżeń, gdyż zarzucano mu milczenie, a nawet obojętność wobec cierpień ofiar tej tragedii dziejowej, a zwłaszcza Żydów. Tymczasem podejmował on wiele działań, choć w większości w ukryciu, aby ratować ten naród, polecił m.in. otwarcie wszystkich klasztorów rzymskich, łącznie z klauzurowymi, i udzielać w nich schronienia Żydom, których następnie przerzucano za granice, głównie do Ameryki Łacińskiej. Gdy zmarł 9 października 1958 w Castel Gandolfo, ówczesna minister spraw zagranicznych, a później premier Izraela Golda Meir napisała w depeszy kondolencyjnej: "Opłakujemy wielkiego sługę pokoju".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem