Reklama

Oświadczenie w związku z nieprawdziwymi informacjami DGP

2018-01-03 19:25

Ministerstwo Sprawiedliwości

BOŻENA SZTAJNER

W związku z pojawieniem się oraz podawaniem przez inne media nieprawdziwych informacji, które znalazły się w artykule pt. ”Władza wywłaszczy tysiące rodzin?” oraz „Komisja Wywłaszczeniowa”, opublikowanym w Dzienniku Gazecie Prawnej w dniu 02 stycznia 2018 r. oświadczamy:

Zdanie: „Jeśli ktoś kupił mieszkanie w bloku stojącym na zreprywatyzowanym niezgodnie z prawem gruncie zostanie go pozbawiony. Nawet jeśli o tym nie wiedział, a lokal nabył np. od dewelopera” – jest całkowicie nieprawdziwe. Nie toczą się żadne prace legislacyjne w tym przedmiocie, a w dotychczasowych działaniach Komisja chroniła nabywców lokali kupionych w dobrej wierze.

Nie jest prawdą, że Komisja dokonuje lub będzie dokonywać wywłaszczenia nieruchomości.

Komisja w swoich rozstrzygnięciach zmierza do odwrócenia negatywnych skutków jakie powstały w wyniku wydania decyzji reprywatyzacyjnych z naruszeniem prawa. Mechanizmy przewidziane w ustawie i projekcie nie są wywłaszczeniem w rozumieniu art. 21 ust. 2 Konstytucji RP.

Reklama

Wbrew tezom zamieszczonym w artykułach wniosek w wpis do ksiąg wieczystych Komisja może złożyć dopiero po stwierdzeniu, że nie doszło do powstania nieodwracalnych skutków prawnych.

Nabycie nieruchomości w dobrej wierze przesądza, że Komisja nie może wnioskować o zmiany w księdze wieczystej nieruchomości. Znajduje to odzwierciedlenie w dotychczasowych decyzjach Komisji. Tym samym interes osób nabywających nieruchomości w dobrej wierze pozostaje bezpieczny.

Nie jest prawdą, że każdy nabywca może zostać pozbawiony swojej własności.

W przypadku, gdy decyzja reprywatyzacyjna wywołała nieodwracalne skutki prawne, Komisja stwierdza wydanie tej decyzji z naruszeniem prawa na podstawie art. 29 ust.1 pkt 4 Ustawy i wskazuje okoliczności, z powodu których nie można jej uchylić. W takim przypadku Komisja może nałożyć obowiązek zwrotu równowartości nienależnego świadczenia na osobę na rzecz, której wydano decyzję reprywatyzacyjną. Ustawa chroni nabywców w dobrej wierze. Znajduje to odzwierciedlenie w dotychczasowych decyzjach Komisji.

Nie jest prawdą, że wpis w księdze wieczystej po nowelizacji będzie dokonywany automatycznie.

W ustawie, zarówno przed, jak i po nowelizacji, wpis w księdze wieczystej może nastąpić dopiero w efekcie postępowania wieczystoksięgowego, po złożeniu przez Komisję wniosku o wpis wraz z ostateczną decyzją Komisji, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 2, 3 lub 3a oraz ust. 3 znowelizowanej ustawy. Nie dzieje się to automatycznie z chwilą kiedy decyzja Komisji staje się ostateczna. Zarówno wpisy konstytutywne, jak i deklaratoryjne stanowią orzeczenie sądu wieczystoksięgowego wydane na podstawie przedłożonych dokumentów i podlegają zaskarżeniu w trybie przepisów regulujących postępowanie cywilne.

Nie jest prawdą, że dopiero znowelizowana ustawa wyłącza stosowanie art. 10 u.k.w.i.h.

Art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. od początku swojego obowiązywania wyłączył stosowanie art. 10 u.k.w.i.h.

Znowelizowany art. 40 rozszerza jedynie podstawy wpisu w księdze wieczystej, co stanowi konsekwencję zmiany zakresu właściwości rzeczowej Komisji.

1. Nie jest prawdą, że nabywców nie będzie chroniła zasada rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych.

Komisja w toku postępowania będzie badała dobrą i złą wiarę nabywców zreprywatyzowanych nieruchomości, kierując się przesłankami zawartymi w definicji złej wiary, ujętymi w znowelizowanym art. 41a ust. 3.

2. Nie jest prawdą, że działania reprywatyzacyjne mogą nie wyczerpywać znamion „celu publicznego”.

Działania reprywatyzacyjne oczywiście wyczerpują cel publiczny. Ocena regulacji ustawy i projektu ustawy w świetle art. 21 ust. 2 Konstytucji RP jest nieuzasadniona na podstawie definicji pojęcia „wywłaszczenie” w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego.

Tagi:
oświadczenie reprywatyzacja

Oświadczenie w sprawie okoliczności zmian w składzie zarządu Reduta PWPW

2018-06-26 10:30

Piotr Woyciechowski, założyciel i b. Prezes Zarządu Fundacji Reduta PWPW (2016-2018)

Warszawa, dnia 24 czerwca 2018 roku.


W ostatnich dniach w przestrzeni publicznej pojawiły się nierzetelnie i nieprawdziwie informacje odnoszące się do okoliczności zmian personalnych w składzie Zarządu Fundacji „Reduta PWPW – Fundacja na rzecz obrony pamięci historii Polski”. W sposób nieuprawniony wpleciono wątek polityczny. Bezpodstawnie posłużono się autorytetem Pana Joachima Brudzińskiego – Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, który rzekomo miał wpłynąć politycznie na ustalenie ostatecznego składu Zarządu Fundacji Reduta PWPW. Ponadto, z powołania Pani Anety Fran-Adamek (byłej urzędniczki Kancelarii Prezydenta, obecnie pracownika PWPW) na funkcję prezesa zarządu Fundacji Reduta PWPW, uczyniono element konfliktu pomiędzy Andrzejem Dudą – Prezydentem RP, a Antonim Macierewiczem – b. Ministrem Obrony Narodowej.

Tego typu manipulacje i zabiegi zostały zastosowane, a następnie rozpowszechnione przede wszystkim przez media, które nie tylko nie ukrywały wcześniej swej niechęci, ale wręcz odnosiły się wrogo wobec działalności Fundacji oraz przedsięwzięć, w których Fundacja brała bezpośredni udział. Dlatego, niejako przymuszony sytuacją, zdecydowałem odnieść się do fałszywie przedstawianych okoliczności zmian w składzie zarządu Fundacji Reduta PWPW, oraz przedstawić opinii publicznej swoje stanowisko.

1. W pierwszej kolejności, pragnę serdecznie podziękować kolegom z zarządu (w szczególności odwołanym członkom: Robertowi Malickiemu i Robertowi Wardakowi), pracownikom Fundatora oraz wszystkim wolontariuszom Fundacji, którzy przez okres dwóch ostatnich lat wspierali działalność Fundacji, poświęcali swój prywatny czas oraz z zaangażowaniem udzielali nam pomocy. Praca z wami była dla mnie zaszczytem. Jestem przekonany, że owoce naszych wspólnych działań jeszcze długo z satysfakcją będziemy mogli obserwować w przestrzeni publicznej. Doskonała renoma Fundacji Reduta PWPW po niespełna dwuletniej działalności – stała się faktem.

2. Mimo relatywnie małych środków, Fundacja w wciągu dwóch lat swojej działalności zaznaczyła swoje istnienie. Upowszechniła wizerunek jednego z najbardziej bohaterskich żyjących powstańców warszawskich Juliusza Kuleszy ps. „Julek”, wparła wiele znaczących publikacji („Kwatera Ł. Wolność jest kuloodporna”; „Podnieście Głowy ! – Wielka Pokuta i Różaniec do Granic”), audycji radiowych (cykl wywiadów z Juliuszem Kuleszą” w PR1) oraz filmów („Wyklęty” w reż. Konrada Łęckiego, czy „Gdzie jest polskie złoto” w reż. Andrzeja Czarneckiego). Ponadto, Fundacja Reduta PWPW była organizatorem wielkich widowisk i imprez plenerowych (Piknik Powstańczy - Warszawa 2017, w 73 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego). Objęła głównym mecenatem akcję „Różaniec do Granic” (październik 2017). Jedno z najważniejszych wydarzeń duchowych Narodu Polskiego ostatnich 25 lat. Fundacja także systematycznie wspierała „Komitet Społeczny Budowy Pomników: śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej”, przekazując nieodpłatnie zamówione w PWPW specjalnie na ten cel ekskluzywne cegiełki. W kontekście wydarzeń ostatnich miesięcy, Fundacja Reduta PWPW była jednym z niewielu podmiotów, które dobrze realizowały zadania w obszarze polskiej narracji historycznej.

3. W dniu 14 czerwca 2018 r. Rada Fundacji, bez podania przyczyn, z pięcioosobowego składu zarządu odwołała trzy osoby: Piotra Woyciechowskiego, Roberta Malickiego i Roberta Macieja Wardaka. Wszyscy wymienieni odwołani członkowie zarządu byli założycielami Fundacji i pełnili swoje funkcje społecznie od początku jej powstania. O fakcie odwołania, zainteresowanych poinformowano dopiero po upływie tygodnia. Zarząd Fundacji nie został powiadomiony o zwołaniu posiedzenia z punktem dotyczącym zmian w składzie zarządu. Co więcej, ani zarząd Fundacji in gremio ani żaden z członków zarządu indywidulanie, nie zostali zaproszeni do udziału w posiedzeniu Rady Fundacji. Wiemy tylko, iż tryb zwołania Rady został oprotestowany przez jednego z jego członków - dr Zbigniewa Girzyńskiego. Podobnie, wcześniej inny członek Rady Fundacji prof. Grzegorz Górski podważał legalność dokonanych zmian Statutu Fundacji. Do chwili obecnej nikt z Rady Fundacji nie kontaktował się z odwołanymi członkami zarządu, w celu przedstawienia im przyczyny podjęcia takiej decyzji.

4. Rada Fundacji dokonała przedmiotowych zmian w składzie zarządu Fundacji zaraz po ujawnieniu w rejestrze stowarzyszeń zmian postanowień Statutu (co nastąpiło w dniu 29 maja 2018 r.). Zmiany Statutu umożliwiły arbitralne odwoływanie w każdej chwili członka zarządu Fundacji Reduta PWPW. Przepisy pierwotnego Statutu Fundacji zakładały stabilność personalną organów Fundacji i precyzowały okoliczności oraz tryb odwołania. Postulowane zmiany Statutu przez dr Jakuba Skibę – Przewodniczącego Rady, spotkały się z oporem części członków Rady Fundacji, w tym prof. Grzegorza Górskiego. W Radzie doszło do konfliktu na tym tle. Z członkostwa w Radzie zrezygnowały trzy osoby reprezentujące stronę społeczną. Rada Fundacji w uzupełnionym składzie bez przeszkód przeprowadziła proponowane zmiany.

5. Powstała sytuacja doprowadziła do stagnacji działalności Fundacji. Zablokowano inicjatywy zarządu mające na celu udział Fundacji Reduta PWPW w uroczystych obchodach 100lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości i organizacji ambitnych wydarzeń (np. organizacja całodziennego koncertu „Niepodległa100” na warszawskim Torwarze). Nie zatwierdzono opracowanego i uchwalonego przez zarząd Planu Pracy Fundacji na rok 2018. Tylko dzięki wspólnej determinacji udało się zorganizować w maju na Zamku Królewskim w Warszawie uroczyste obchody 90tych urodzin Juliusza Kuleszy – powstańca warszawskiego - żołnierza AK o ps. „Julek” i bohaterskiego obrońcy Reduty PWPW.

6. Przedstawiając opinii publicznej przebieg wypadków, pragnę wyrazić nadzieję, że dokonania i zgromadzony potencjał Fundacji nie zostaną zmarnowane. A nowym władzom Fundacji szczerze życzę wszelkich sukcesów w odważnym i bezkompromisowym budowaniu polskiej narracji historycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bocelli i Riverdance wystąpią na Światowym Spotkaniu Rodzin

2018-07-16 12:57

pb (KAI/independent.ie) / Dublin

Włoski tenor Andrea Bocelli, słynna irlandzka grupa wokalno-taneczna Riverdance, a także znakomity irlandzki flecista sir James Galway znajdą się wśród artystów z całego świata, którzy wystąpią w trakcie Święta Rodzin na stadionie Croke Park w Dublinie 25 sierpnia podczas Światowego Spotkania Rodzin. W części Święta weźmie udział papież Franciszek, który przemówi do zgromadzonych.

Włodzimierz Rędzioch

Do udziału w Światowym Spotkaniu Rodzin, które odbędzie się w dniach 21-26 sierpnia, zapisało się już 15 tys. osób ze 114 krajów. Wraz z Irlandczykami będzie to ponad 30 tys. osób.

Natomiast na kończącą spotkanie Mszę pod przewodnictwem papieża w parku Phoenix rozdano pół miliona biletów, z których połowa znalazła się rękach mieszkańców Dublina. Darmowe wejściówki rozeszły się w dwa tygodnie, przy czym pierwsze 400 tys. zarezerwowano już w ciągu pierwszych 48 godzin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Z Maryją jestem bezpieczna

2018-07-16 19:29

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Najświętsza Maryja Panna z Góry Karmel, Której wspomnienie liturgiczne dziś obchodzimy, bardziej może znana jako Matka Boża Szkaplerzna, szczególnie czczona jest wśród karmelitów, a Jej łaskami słynący obraz znajduje się w Czernej koło Krzeszowic. Szkaplerzem, oprócz wierzchniej części ubioru zakonnego, nazywany także szatę Maryi, którą każdy świecki może przyjąć, oddając się tym samym pod opiekę Matki Bożej. Oczywiście, jeśli tylko chce. Szkaplerz nosili wielcy święci: Jan Maria Vianney, Alfons Maria Liguori, Jan Bosco. Nosił go także św. Jan Paweł II.

Piotr Marcińczak

Obietnice

Dość dobrze znane są przywileje przysługujące tym, którzy przyjmą szkaplerz. Maryja obiecała im szczególną opiekę i ochronę w trudnych chwilach doczesnego życia oraz dobrą śmierć i zachowanie od wiecznego potępienia. Druga z powyższych obietnic w XV w. nabrała kształtu tzw. przywileju sobotniego. Wierzymy, że Matka Boża uwalnia duszę zmarłego, noszącego szkaplerz, z mąk czyśćcowych w pierwszą sobotę po jego śmierci.

Warto podkreślić także, że przyjmujący szkaplerz otrzymują udział we wszystkich dobrach duchowych Zakonu Karmelitańskiego, a więc Mszach św., modlitwach, postach, dobrych uczynkach oraz mogą uzyskać odpust zupełny w dniu wpisania do bractwa szkaplerznego, a także w niektóre święta karmelitańskie: wspomnienie św. Szymona Stocka (16 maja), uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel (16 lipca), święto proroka Eliasza (20 lipca), święto św. Teresy od Dzieciątka Jezus (1 października), uroczystość św. Teresy od Jezusa (15 października), święto Wszystkich Świętych Zakonu Karmelitańskiego (14 listopada) oraz w uroczystość św. Jana od Krzyża (14 grudnia). Osoba przyjmując szkaplerz zobowiązuje się do noszenia go na co dzień oraz odmawiania wybranej modlitwy zawierzenia Maryi, np. „Pod Twoją obronę".

Szkaplerz to nie talizman

Trzeba jednak pamiętać, co mocno podkreślają ojcowie karmelici, że nie należy traktować szkaplerza w sposób magiczny, a więc jako zaczarowany przedmiot, który wystarczy zawsze mieć przy sobie, a on zapewni nam szczęście na ziemi i uchroni od piekła po śmierci. Żeby bowiem mieć udział we wszystkich wymienionych powyżej łaskach i obietnicach, trzeba w życiu trwać przy najważniejszym i pierwszym ze wszystkich szkaplerznych „obowiązków". Jest nim gorliwe i szczere naśladowanie Maryi we wszystkich Jej cnotach. Ponieważ przynależność do Matki Bożej i miłość do Niej wyrażać się powinna przede wszystkim w gotowości do kształtowania w sobie Jej cnót, m.in.: pokory, zawierzenia woli Bożej oraz cnocie czystości według stanu. Łaska Boża bowiem wydaje owoce w życiu człowieka tylko przy jego współpracy i szczerej woli, a nie wbrew niemu lub pomimo jego obojętności. A szkaplerz jest łaską.

Dla dzieci i dla grzeszników także

Szkaplerz można nabyć i uroczyście przyjąć każdego dnia u karmelitów w Czernej. Warto jednak wiedzieć, że o ile nałożenia szkaplerza musi dokonać kapłan o tyle nie musi on być karmelitą. Może to zrobić każdy diecezjalny ksiądz, byle zgodnie z przyjętą przez Kościół formułą. Szkaplerz można nakładać także małym dzieciom, jeszcze nieświadomym tego wielkiego znaku, jako formę obrony przed złem, a nawet umierającym grzesznikom, którzy jednak wyrażą wolę przyjęcia go na łożu śmierci.

Maryja nie pozwala mi o sobie zapomnieć

Jakub nosi szkaplerz od 20 lat. - Zafascynowałem się tym, że Maryja obiecała szczególnie chronić noszących szkaplerz. Chciałem mieć w tym udział. Przyjąłem szkaplerz i teraz tego doświadczam. Szkaplerz to jest szata Maryi, Jej godność, a także łaska. Tak to rozumiem. Jest on także znakiem przynależności do Maryi, która trwa całe życie. Bo my możemy pobłądzić, ale Ona jest wierna zawsze. I zawsze dotrzymuje tego, co obiecała, choć nigdy wbrew woli człowieka - opowiada Jakub. - Codziennie odmawiam modlitwę szkaplerzną „Pod Twoją obronę". Maryja nie pozwala mi o sobie zapomnieć - dodaje. - Kiedy patrzę na te 20 lat ze szkaplerzem, to widzę jasno, jak moja relacja z Matką Bożą rozwijała się i ewoluowała. Widzę jak Ona się mną opiekuje, dyskretnie, ale konsekwentnie. I wyraźnie doświadczam, że prawdziwe zbliżanie się do Maryi zawsze jest zbliżaniem się do Chrystusa.

Nie mogę teraz umrzeć

Maria przyjęła szkaplerz na rekolekcjach w wieku 15 lat, po tym jak usłyszała o szczególnej opiece Matki Bożej dla noszących Jej znak i zapragnęła go mieć. Opowiada, że przez cały ten czas nosiła tradycyjną formę szkaplerza, ale kilka lat temu wymieniła go na medalik, który jest o wiele wygodniejszą formą. Maria, dziś młoda mężatka, wspomina także wypadek samochodowy, który przeżyła. - Pamiętam doskonale, że kiedy całe życie przelatywało mi przed oczami, było tam m.in. wspomnienie noszonego przeze mnie szkaplerza. I pamiętam taką myśl w mojej głowie „noszę szkaplerz i Maryja ma mnie w opiece, więc nie mogę teraz umrzeć, bo nie zdążyłam iść do spowiedzi..." i rzeczywiście przeżyłam. Wiem, że uratowała mnie Matka Boża - podkreśla.

Kiedy pytam ją jakie znaczenie na co dzień ma dla niej szkaplerz, odpowiada z uśmiechem: - To jest forma mojej walki o niebo. Sama nie dam rady się tam dostać, bo jestem jako człowiek zbyt słaba. Potrzebuję pomocy, a jaką lepszą pomoc mogę sobie wyobrazić niż tę od Matki Bożej? Czuję się z Nią bezpieczna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem