Reklama

Badania dowodzą, że ateistów uważa się za mniej moralnych

2018-01-03 20:55

(KAI/RV) / Watykan

blvdone/fotolia.com

Wiara jest powszechnie uważana za gwaranta chroniącego ludzi przed dokonywaniem skrajnie niemoralnych zachowań. Z badań opublikowanych w czasopiśmie naukowym "Nature Human Behaviour" wynika, że na świecie ateistów zazwyczaj postrzega się jako potencjalnie mniej skłonnych do przestrzegania zasad moralnych. Wnioski te wyciągnięto na podstawie ankiety przeprowadzonej w 13 krajach od bardzo zeświecczonych, jak Chiny czy Holandia, po bardziej religijne, jak USA, Zjednoczone Emiraty Arabskie albo Indie.

Na pytanie, czy fikcyjny zbrodniarz, który w młodości dręczył zwierzęta, a później zabił 5 bezdomnych, byłby człowiekiem wierzącym, czy nie, dwie trzecie z 3 tys. badanych osób odpowiedziało, że w takim przypadku chodziłoby raczej o ateistę. Podobne rezultaty osiągnięto niezależnie od wyznania respondentów, a więc nawet niewierzący wiązali brak religijności z potencjalnym niższym poziomem moralnym.

Tagi:
społeczeństwo ateizm

USA: badania wskazują na ogólnoświatowy wzrost uprzedzeń wobec ateistów

2017-08-09 19:11

kg (KAI/LaCroix) / Waszyngton

Na całym świecie daje się zauważyć wzrost uprzedzeń wobec ateistów, zwłaszcza w postrzeganiu ich jako ludzi bardziej podatnych na demoralizację. Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Kentucky w Stanach Zjednoczonych na podstawie badań, które objęły 3,2 tys. osób w 13 krajach, reprezentujących chrześcijaństwo, islam, hinduizm i buddyzm.

benjaminasmith / Foter.com / CC BY-SA

„Odkryliśmy, że intuicyjnie ludzie uważają, iż znacznie częściej poważne czyny niemoralne mają szanse popełnić ateiści niż ludzie wierzący” – napisał na portalu „Nature Human Behaviour” (Przyrodzone Zachowania Ludzkie) prof. Will Gervais, kierujący zespołem, który przeprowadził to studium. Podkreślił, że tego rodzaju odczucia w stosunku do niewierzących są głęboko zakorzenione wśród ludzi i towarzyszy temu równie rozpowszechnione przekonanie, że religia jest niezbędnym składnikiem moralności.

Wszyscy badani przeszli test psychologiczny, zatytułowany „błąd skojarzenia”, zawierający pewien problem: naukowcy przedstawili najpierw nauczyciela, który w dzieciństwie znęcał się nad zwierzętami, obecnie zaś stał się seryjnym mordercą. „Czy, waszym zdaniem, jest bardziej prawdopodobne, że ten człowiek jest nauczycielem lub że jest nauczycielem i nie wierzy w żadnego boga?” – zapytano badanych. Zdecydowana większość, choć raport nie podaje konkretnych liczb, uznała, że autorem tych czynów może być jedynie człowiek nie wierzący w żadnego boga.

Jest to „ważny krok naprzód w wyjaśnianiu dominujących postaw wobec ateistów” – stwierdził prof. Gervais. Jego zdaniem „w wielu środowiskach bycie ateistą może być niebezpieczne lub zgubne”, stąd wśród wielu z nich istnieje konieczność ukrywania swej niewiary. Tenże naukowiec w opracowaniu, ogłoszonym na początku br., ujawnił, iż Amerykanie niewierzący w Boga mają tendencje do skrywania swych przekonań w badaniach opinii publicznej.

Bardziej szczegółowa analiza wyników obecnego sondażu wykazała ponadto, że wspomniane uprzedzenie, dotyczące moralności ateistów, występuje ponad podziałami religijnymi i narodowymi. Najbardziej rozpowszechnione jest ono w krajach o najwyższej religijności jak Zjednoczone Emiraty Arabski, Indie czy Stany Zjednoczone, ale też mieszkańcy krajów bardziej zeświecczonych, jak Chiny czy Holandia, uważają podobnie, choć w mniejszym stopniu. Brak uprzedzeń wobec ateistów wystąpił jedynie w Finlandii i Nowej Zelandii.

Jeszcze bardziej zaskakujący jest fakt, że sami niewierzący podzielają te podejrzenia co do niemoralności osób o takich samych jak oni przekonaniach. „Znamienne, że sami ateiści zdają się dzielić w sposób intuicyjny te uprzedzenia w stosunku do niewierzących” – zauważył amerykański naukowiec. Według niego wynika to „z dominacji głęboko zakorzenionych norm proreligijnych”.

Badanie potwierdziło ponadto powszechną tendencję łączenia religii z moralnością. Nie uznając w żadnym wypadku życia po śmierci ani kary boskiej za popełnione czyny, ateiści są bardziej skłonni do działań niemoralnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

PWT ma nowego duszpasterza!

2018-10-18 18:14

Anna Majowicz

Decyzją Wielkiego Kanclerza Papieskiego Wydziału Teologicznego, abp. Józefa Kupnego, nowym duszpasterzem akademickim uczelni został ks. Zbigniew Kowal.

Archiwum PWT
ks. Zbigniew Kowal

Ksiądz Zbigniew pochodzi z Wąsosza, miejscowości położonej ok. 80 km od Wrocławia, w dekanacie Góra. W 2004 r. ukończył wrocławskie seminarium. Tym samym od 14 lat gorliwie służy Bogu, Kościołowi oraz młodzieży - dwa lata temu objął funkcję diecezjalnego duszpasterza ludzi młodych.

Ksiądz Zbigniew mocno angażuje się w życie duszpasterstwa, dlatego jesteśmy pewni, że świetnie poradzi sobie z nowym wyzwaniem.

Księże Zbigniewie serdecznie gratulujemy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Urodziny Eminencji Gulbinowicza

2018-10-19 02:33

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
Kard. Gulbinowicz całuje portret rodziców

W Hali Stulecia spotkali się najważniejsi mieszkańcy miasta – były władze miejskie, samorządowe, ale też przedstawiciele duchowieństwa, zgromadzeń zakonnych i liczna grupa kleryków z MWSD z księdzem rektorem na czele. W imieniu metropolity wrocławskiego przemawiał ordynariusz świdnicki bp Ignacy Dec. Krok po kroku podsumowywał działalność Kardynała wskazując liczne osiągnięcia na przestrzeni lat, które nie tylko wzmacniały wrocławski Kościół, ale promowały Wrocław poza granicami kraju. Prezydent Wrocławia przytoczył kilka anegdot, które mimo, iż opowiadane wcześniej, za każdym razem wywołują salwę śmiechu i burzę oklasków, bo ich bohater, kard. Gulbinowicz, odsłania się jako ten, który ceni ludzi i umie zdobywać ich serca.

- Dwadzieścia kilka lat temu, krótko po ślubie odwiedzałem wielokrotnie ówczesnego arcybiskupa metropolitę wrocławskiego, jeszcze nie kardynała, księdza Henryka Gulbinowicza – opowiadał prezydent. Wizytom towarzyszyły zabawne rozmowy, powtarzane jak rytuał, które niniejszym przytaczam: - I jak tam, dzieci już masz? Wówczas jeszcze nie mieliśmy dzieci, więc odpowiadałem niezmiennie: Ekscelencja przecież wie, że jeszcze nie. - Przyjdź do mnie, dam ci krople. - Jakie krople? - Litewskie, pomagają w tych sprawach.

Prezydent przypomniał również historię przechowywanych przez Eminencję pieniędzy „Solidarności”: Otóż w 1982 r. zjawiliśmy się u arcybiskupa Gulbinowicza: Tesia Szostek i ja, aby - któryś już raz - zaczerpnąć ze słynnych 80 milionów złotych, które tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego Dolnośląska Solidarność zdeponowała u metropolity. Zaczerpnąć na potrzeby podziemnej Solidarności. Ksiądz arcybiskup chciał nam przekazać pieniądze w obecności świadka i poprosił do siebie księdza biskupa Dyczkowskiego. Ponieważ jednak wszyscy obawiali się wówczas podsłuchów, to, kiedy biskup Dyczkowski wszedł do gabinetu, arcybiskup wskazując Tesię i mnie powiedział do Adama: "Księże biskupie, siostry przyszły do nas z prośba o pieniądze na ochronkę". Harnaś nie zorientował się jednak, o co chodzi i rozpostarłszy ramiona ruszył w moim kierunku mówiąc: "Witam drogi Rafale!" Na co zirytowany Gulbinowicz trzasnął dłonią w biurko i zirytowany rzucił: "Nie Rafał, tylko siostry, siostry mówię!" – konkludował prezydent pośród oklasków.

Niespodzianką dla Jubilata był podarowany przez prezydenta Wrocławia portret rodziców. Na płótnie, obok Walerii i Antoniego Gulbinowiczów artysta namalował małego Henia z gołymi stopami. I choć Kardynał kilkakrotnie podkreślał, że nic nie słyszy i nie widzi, serdecznie ucałował osoby na płótnie…

Sam Jubilat przemawiał dwa razy: błogosławiąc gościom i zapewniając o swojej modlitwie: „Nie myślcie, że przyszedłem z niczym, już Mszę za was odprawiłem”. I po raz drugi, na zakończenie, gdy wzruszony pięknem wieczoru zapewnił, że bardzo się cieszy i chciałby pożyć jeszcze przynajmniej dwa lata, ale jest zobowiązany zaprosić wszystkich…na pogrzeb. Oczywiście, zaproszenie, wypowiedziane z wileńską swadą, wywołało burzę oklasków i uśmiech na twarzy Jubilata.

Sercem świętowania był koncert orkiestry NFM, chóru i solistów pod dyrekcją Agnieszki Franków – Żelazny. Zabrzmiały Pieśni i arie z oper Moniuszki, a występ otworzyła "Litania ostrobramska" skomponowana na cześć Najświętszej Marii Panny z ostrej Bramy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem