Reklama

Kongo-Kinszasa: biskupi oburzeni brutalnością władz

2018-01-03 21:00

(KAI/RV) / Kinszasa

Jonathan Stutz/Fotolia.com

Biskupi Demokratycznej Republiki Konga z całą stanowczością potępili brutalność władz, które w niedzielę 31 grudnia zaatakowały katolickie parafie w stołecznej Kinszasie. Chciały w ten sposób nie dopuścić do zapowiedzianych na ten dzień marszów domagających się ustąpienia prezydenta Josepha Kabili. Zginęło co najmniej osiem osób, a 120 zostało zatrzymanych, w tym kilkunastu księży.

Marsze zorganizował świecki komitet koordynacyjny przy archidiecezji Kinszasy. Ich celem było wezwanie do wypełnienia tzw. porozumień sylwestrowych, które przewidywały rozpisanie wyborów prezydenckich do końca 2017 r.

W rozmowie z radiem Watykańskim metropolita Kinszasy kard. Laurent Monsengwo Pasinya powiedział: „To są rzeczy niesłychane. Policja wtargnęła do naszych kościołów, w tym do katedry i tam, w środku użyła gazów łzawiących. Uniemożliwiono wiernym udział w niedzielnej Mszy św. Czegoś takiego jeszcze tu nie było. Dlatego jako biskup musiałem stanowczo to potępić, bo takich zachowań nie wolno tolerować. Uczestnicy marszów chcieli tymczasem, by zostały zrealizowane porozumienia sylwestrowe. Tylko tyle. Oskarżono ich o zamach stanu, ale ich jedyną bronią były różaniec i Pismo Święte".

Reklama

"Chcę przypomnieć, że wolność religijna jest podstawą praworządnego państwa. Jeśli się ją narusza, również inne swobody są zagrożone. W takim kraju nigdy nie będzie pokoju” – powiedział purpurat kongijski.

Tagi:
marsz

Paryż: tysiące Francuzów manifestowały w obronie życia

2019-01-20 19:14

st (KAI) / Paryż

Od 30-50 tysięcy Francuzów wzięło dziś udział w trzynastym „Marszu dla życia”, apelując o zaprzestanie banalizowania aborcji i broniąc klauzuli sumienia lekarzy, którzy odmawiają zbijania dzieci w łonie matki. Co roku we Francji dokonuje się około 220 tys. aborcji.

La Manif Pour Tous

Marsz dla życia nie miał charakteru konfesyjnego chociaż do udziału w nim zachęcał arcybiskup Paryża, Michel Aupetit, a nuncjusz apostolski we Francji, abp Luigi Ventura przekazał pozdrowienia oraz słowa zachęty skierowane do uczestników przez Papieża Franciszka. Ojciec Święty podkreślił, że wszelkie zło na świecie bierze początek w braku szacunku dla życia. Zachęcił Francuzów do nieustannego dawania świadectwa niezbywalnych wartości: godności człowieka oraz godności życia.

Marsz rozpoczął się o godz. 13.30 od Porte Dauphine i przeszedł w kierunku placu Trocadero. Nawiązując do ruchu „żółtych kamizelek” delegat generalny marszu, Nicolas Sévillia wyjaśnił, że w formie publicznej wyraża się nie tylko zaniepokojenie z powodu trudności społecznych, ale także cierpienie niematerialne. Dodał, że dzisiejszy marsz był też pierwszym aktem mobilizacji obywatelskiej przeciwko próbom rewizji prawa bioetycznego odnośnie do sztucznego zapłodnienia, które w myśl propozycji kręgów liberalnych ma być dostępne dla wszystkich – nie tylko małżeństw, ale także związków osób tej samej płci, czy kobiet samotnych. Natomiast prezes Fundacji Lejeune, Jean-Marie Le Méné wyraził obawy, że obecny rząd prezydenta Macrona będzie chciał zalegalizować wykorzystanie embrionów do badań naukowych i eksperymentów pseudomedycznych.

W paryskiej manifestacji uczestniczyła także Viviane Lambert, która walczyć będzie w poniedziałek przed sądem w Châlons-en-Champagne o życie swojego syna Vincenta, znajdującego się od dziesięciu lat w stanie określanym przez media jako „wegetatywny”. Szpital nie chce kontynuować utrzymywania go przy życiu, chociaż film wideo pokazuje, że reaguje on na bodźce. Pani Lambert nie kryła wielkiego wrażenia widząc w stolicy Francji tak wielkie zgromadzenie obrońców życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: służyć Panu to słuchać i wprowadzać Jego Słowo w czyn

2019-01-20 12:34

st (KAI) / Watykan

„Służenie Panu to słuchanie i wprowadzanie Jego Słowa w czyn” – powiedział papież w rozważaniu poprzedzającym niedzielną modlitwę „Anioł Pański”. Ojciec Święty komentując czytany dzisiaj fragment Ewangelii (J 2, 1-11), opisujący cud w Kanie Galilejskiej podkreślił, że programem życia chrześcijanina jest wypełnianie zalecenia Matki Jezusa: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Margita Kotas

Na wstępie Franciszek zauważył, że nieprzypadkowo na początku życia publicznego Jezusa umiejscowiona jest ceremonia zaślubin, ponieważ w Nim Bóg poślubił ludzkość. „Jezus objawia się jako oblubieniec ludu Bożego, zapowiedziany przez proroków i objawiający nam głębię relacji, która nas z Nim jednoczy: jest to nowe przymierze miłości” – stwierdził papież. Dodał, że przemieniając wodę w wino Jezus przemienił Prawo Mojżeszowe w Ewangelię niosącą radość.

Następnie Ojciec Święty zwrócił uwagę na kluczowe słowa cytowanego fragmentu – wypowiedziane przez Maryję do sług w Kanie: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. „Służenie Panu to słuchanie i wprowadzanie Jego Słowa w czyn. Jest to proste i istotne zalecenie Matki Jezusa, program życia chrześcijanina” – wskazał Franciszek. Papież zakończył swoje rozważanie wezwaniem: „Niech Najświętsza Dziewica pomoże nam pójść za jej zachętą: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie», abyśmy mogli w pełni otworzyć się na Jezusa, rozpoznając w codziennym życiu znaki Jego ożywczej obecności”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Ulica Wigilijna

2019-01-21 12:39

Siostry Józefitki

Siostry Józefitki

Niezwykłe jasełka przygotowały dziewczynki ze Specjalnego Ośrodka Wychowawczego prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr św. Józefa w Częstochowie.

W tym roku historia rozgrywała się w pewnym mieście na ul. Wigilijnej. Tam, pośród zabieganej, wpatrzonej w smartfony i witryny sklepowe młodzieży, obok ludzi biznesu liczących zyski, dyrektorów, ludzi zwykłych, prostych, wracających z zakupów, śpieszących się, czekających na przystanku, gazeciarzy, pojawił się reporter telewizji, który pytał: czym są i co szczególnego niosą ze sobą święta Bożego Narodzenia?

Zobacz zdjęcia: Jasełka u Sióstr Józefitek

Nikt za bardzo nie miał czasu na rozmowę i zastanawianie się nad tym, więc dziennikarz usłyszał na przykład: nie jestem stąd, śpieszę się… no cóż, panie, nie widzi pan, że ja tu pracuję? Później dziennikarz spotkał na przystanku staruszkę, której zadał to samo pytanie. – To czas przebaczenia, czas dzielenia się nie tylko opłatkiem, to czas spędzony z bliskimi – wyjaśniła kobieta. Natomiast młody człowiek napotkany na drodze stwierdził: – To czas wolny od szkoły, dostajemy fajne prezenty, pada śnieg, są super wystawy i dobra atmosfera.

Reporter dociekliwie pytający dalej spotkał jeszcze na swojej drodze małą dziewczynkę, której również zadał pytanie. – To przecież narodziny Jezusa! – odpowiedziała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem