Reklama

Aborcja eugeniczna jest anachroniczna

2018-01-04 18:13

mag / Warszawa (KAI)

Artur Stelmasiak

Aborcja eugeniczna nie tylko godzi w wartość ludzkiego życia, ale jest już anachronizmem z punktu widzenia współczesnej nauki – podkreślił prof. Andrzej Kochański, genetyk PAN w czasie konferencji prasowej zorganizowanej przez Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych KEP oraz Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”, która odbyła się na warszawskiej Pradze.

Obywatelski projekt ustawy przewidującej wprowadzenie zakazu tzw. aborcji eugenicznej, czyli przerwania ciąży ze względu na wady płodu został zgłoszony przez komitet „Zatrzymaj aborcję”. Projekt podpisało 830 tys. Polaków, obecnie czeka on w Sejmie na rozpatrzenie.

Podpisany przez 830 tys. obywateli projekt ustawy czeka w Sejmie RP na rozpatrzenie.

Przewodniczący Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych KEP abp Henryk Hoser przypomniał, że zgodnie zasadą Hipokratesa zadaniem lekarza jest ratowanie i ochrona ludzkiego życia w każdej jego postaci. Podkreślił, że zgodnie z medycyną i biologią człowiek istnieje już w momencie zapłodnienia, a więc w momencie poczęcia, kiedy formułuje się jego genotyp, czyli cały program rozwojowy nowej jednostki ludzkiej, którego ekspresja dokonuje się przez całe życie, aż do śmierci – oświadczył. Stwierdził, że wszystkie inne kryteria mają jedynie charakter uznaniowy.

Reklama

Ostrzegł, że jedną z konsekwencji odrzucenia kryterium genetycznego jest relatywizacja ludzkiego życia - zarówno w fazie początkowej, jak i końcowej, kiedy mamy do czynienia z czynnościami letalnymi zmierzającymi do jego skrócenia. - Eugeniczne podejście do życia skutkuje wiec także eutanazją – powiedział abp Hoser.

Zwrócił uwagę, że w sporze o aborcję nie można zapominać zarówno o podmiotowości matki jak i podmiotowości dziecka. – Postulując zakaz aborcji eugenicznej, zakładamy jednocześnie opiekę od samego początku nad chorym dzieckiem. Powinna ona odbywać się nie tylko na szczeblu rodziny, ale również na poziomie społecznym i państwowym. Niezbędna jest więc opieka medyczna i ekonomiczna. Dopiero wówczas oddajemy szacunek temu, kim jest człowiek – powiedział abp Hoser. Wspomniał o możliwościach korzystania z hospicjów perinatalnych, gdzie pomoc uzyskuje zarówno dziecko jak i jego matka.

Prof. dr hab. Andrzej Kochański, genetyk PAN, i członek Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych KEP podkreślił, że aborcja eugeniczna jest już anachronizmem z punktu widzenia współczesnej nauki. – Opiera się bowiem na XIX- wiecznym darwinizmie społecznym, czy eugenice Francis Galtona i jego następców. Zdaniem genetyka - aborcja eugeniczna jest wyrazem bezradności, czy wręcz słabości medycyny pozbawionej środków diagnostycznych i terapeutycznych, a nawet wstydliwym wyznacznikiem jej zacofania.

Podkreślił, że w ostatnich latach zmienił się diametralnie pogląd na możliwości leczenia miedzy innymi przyczynowego zespołu Downa. – Nie ma dziś dobrego uniwersytetu, wydziału lekarskiego na świecie, który nie miałby centrum medycyny gnomicznej- zupełnie nowego kierunku, który opiera się na terapii genowej czy różnych rodzajach terapiach eksperymentalnych.

Wspomniał, że medycyna żyje dziś poszukiwaniem najlepszego preparatu, który nazwany jest inhibitorem jednego z genów. Naukowcy w laboratoriach tworzą coraz doskonalsze modele zwierzęce laboratoryjne zespołu Downa – powiedział prof. Kochański.

Naukowiec ubolewał, że udział Polski w wielu tego typu projektach badaniach jest obecnie znikomy. W konsekwencji nasi rodacy będą musieli za skorzystanie z nowoczesnych okryć drogo zapłacić.

Przyznał, że udział w badaniach jest niezwykle kosztowny. Wyjściem z sytuacji byłoby przeniesienie środków finansowych z aborcji eugenicznej na rzecz leczenie chorego dziecka. - Masowe badania przesiewowe zwykle zdrowych kobiet i znalezienie jednego chorego dziecka w grupie tysiąca zdrowych wymaga bardzo dużych kosztów. Można byłoby przenieść te finanse na leczenie małych pacjentów – stwierdził genetyk.

Tagi:
aborcja

Aborcja eugeniczna jest prostą sprawą dla Trybunału

2018-07-12 18:43

Artur Stelmasiak

Liczę na to, że sędziowie wydadzą orzeczenie jak najszybciej, bo nie ma na co czekać - mówi "Niedzieli" dr Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS, który w październiku 2017 r. złożył wniosek do TK o stwierdzenie niezgodności z konstytucją aborcji eugenicznej.

Facebook

Poseł Bartłomiej Wróblewski odniósł się do informacji portalu Onet, że trybunał konstytucyjny jest już na ostatniej prostej. - Nie mam żadnych informacji na tent temat, ale wydaje się naturalne, by sprawą wreszcie się zająć. Z niecierpliwością czekam na termin rozprawy - mówi Wróblewski. - W marcu do trybunału konstytucyjnego wpłynęło stanowisko Sejmu w tej sprawie, a w maju opinia prokuratora generalnego. Dlatego należy się spodziewać, że orzeczenie trybunału konstytucyjnego zapadnie już niebawem.

Wniosek z podpisami ponad 100 posłów PiS, Kukiz'15 oraz niezrzeszonych, został złożony pod koniec października 2017 roku. Niebawem upłynie już 9 miesięcy od tego czasu, a organizacje pro-life przypominają, że każdego dnia ginie troje dzieci. Od dnia wpłynięcia wniosku w polskich szpitalach zabito już 777 dzieci. - Moim zdaniem upłynęło już wystarczająco wiele czasu, by uniknąć zarzutów, że sędziowie procedowali w pośpiechu. Nadszedł już czas, by zająć się bardzo ważną sprawą życia ludzkiego, bo nie należy jej dłużej przeciągać - mówi Wróblewski, który jako prawnik naukowo zajmuje się kwestiami ochrony życia.

Dla porównania w 1997 roku, kiedy w Polsce rządziło SLD, a prezesem TK był prof. Andrzej Zoll sędziowie orzekali ws. aborcji po niespełna 6 miesiącach. Wówczas potrzebowali dokładnie 162 dni, by stwierdzić niekonstytucyjność aborcji, a dziś upływa już 259 dni. - Obecnie sędziowie są w o wiele lepszej sytuacji, bo podstawowa materia prawna została wyłożona właśnie w 1997 roku. Wówczas trybunał konstytucyjny dokonał kroku milowego, bo orzekł, że życie ludzkie trwa od poczęcia do naturalnej śmierci i również życie przed narodzeniem podlega ochronie prawnej - podkreśla dr Bartłomiej Wróblewski. - Obecnie trybunał konstytucyjny musi tylko postawić przysłowiową kropkę nad "i" do orzeczenia z 1997 roku. Dziś sprawa jest prosta, bo wszystkie ustalenia trybunału z 1997 roku wobec niekonstytucyjności aborcji ze względów społecznych można zastosować wobec aborcji eugenicznej.

Poseł Wróblewski przypomina, że środowisko prawnicze wobec sprawy ochrony życia jest zgodne bez względu na poglądy i sympatie polityczne. - W innych kwestiach często się nie zgadzamy, ale w sprawie ochrony życia jednoznaczne stanowisko ma zarówno prof. Andrzej Zoll, Hanna Suchocka, Marek Piechowiak, Wojciech Łączkowski, jak i prof. Marek Safian. Warto o tym przypominać, że kwestia prawnej ochrony życia ludzkiego jest sprawą ponad politycznymi podziałami - mówi Wróblewski.

Polityk PiS odniósł się również do postulatów, które podnoszone są przez środowiska lewicowe i feministyczne. - Jeżeli nawet wśród Polaków pojawiają się wątpliwości wobec niepełnosprawnych i jakości ich życia, to nie możemy się skupiać na zabijaniu takich dzieci, ale powinniśmy wspólnie działać na rzecz tego, by ich życie było prawem chronione i godne. Ważne jest, by w naszej cywilizacji podnosić poprzeczkę, czyli udzielamy pomocy słabszym i niepełnosprawnym. Eliminowanie takich ludzi ze świata żywych jest bowiem obniżaniem cywilizacyjnej poprzeczki - tłumaczy poseł Wróblewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś rozpoczyna się Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa

2018-07-21 11:27

pgo / Kielce (KAI)

„Z mocą Ducha Świętego niesiemy Chrystusa” - to hasło rozpoczynającego się dzisiaj XIX Ogólnopolskiego Tygodnia św. Krzysztofa i tegorocznej „Akcji św. Krzysztof”, który potrwają do 29 lipca. Po raz kolejny MIVA Polska zaprasza kierowców, aby za każdy bezpiecznie przejechany kilometr wpłacili 1 gr na środki transportu dla misjonarzy.


XIX Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa rozpocznie dziś festyn w Kielcach. Msza św. pod przewodnictwem bp. Jana Piotrowskiego i bp. Jeana-Jacquesa Koffi Oi Koffi z Wybrzeża Kości Słoniowej jest sprawowana w intencji kierowców. Nie zabraknie świadectw misjonarzy i wspólnej Koronki do Miłosierdzia Bożego w językach świata.

Na uczestników wydarzenia czekają stoiska misyjne, prezentacja sprzętu policyjnego, straży pożarnej, wojska i ratownictwa medycznego. Dodatkową atrakcją są także pokazy pojazdów zabytkowych i sportowych oraz próby na symulatorach dachowania i zderzeń. W programie znalazły się również występy indiańskiego zespołu z Peru „Los Companieros”, koncert Italian Music Show- Roberto Zucaro.

XIX Ogólnopolskiemu Tygodniowi św. Krzysztofa towarzyszy misyjna „Akcja św. Krzysztof”. Ks. Jerzy Kraśnicki, dyrektor MIVA Polska podkreśla, że akcja ta jest apelem do kierowców, żeby podziękować za szczęśliwe przejechane kilometry i jako dziękczynienie podarować swój grosz na pojazdy misyjne. – Ta akcja to też modlitwa za kierowców, błogosławieństwo pojazdów i apel o bezpieczne podróże – mówi.

MIVA Polska stworzyła także „Dekalog Kierowcy”, który w konkretny sposób jest propozycją do wdrążania przykazań Bożych w ruchu drogowym przez kierujących pojazdami. – Prowadzący pojazd ma być chrześcijaninem także na drodze, nie tylko w kościele, w domu czy też w miejscu pracy. Ma pokazywać to w swoim sposobie prowadzenia pojazdu i odnoszenia się do innych użytkowników drogi – tłumaczy ks. Kraśnicki.

1 grosz za 1 szczęśliwie przejechany kilometr to nie tylko symbol. - Wielu kierowców, także ja biorę udział w „Akcji św. Krzysztof” i jako kierowca przekazuję na środki transportu dla misjonarzy tyle groszy, ile w ciągu roku przejechałem kilometrów. Bardzo wielu kierowców w Polsce patrzy na licznik i liczbę kilometrów przejechanych w miesiącu, inni w ciągu pół roku, czy roku i wpłacają swoją pomoc na misyjne pojazdy. Czynią to w duchu solidarności z misjonarzami, którzy pracują w różnych miejscach na świecie, w których nie ma rozwiniętego transportu. W ten właśnie konkretny sposób pomagamy w niesieniu Ewangelii na krańce świata i czynieniu dobra innym – podkreśla dyrektor MIVA Polska.

„Okażmy Panu Bogu wdzięczność za wszystkie przebyte podróże i szczęśliwie przejechane kilometry, za Bożą opiekę podczas każdej podróży. Wraz z błogosławieństwem kierowców i ich pojazdów, proszę, aby każda wspólnota parafialna w Polsce zorganizowała odpowiednią zbiórkę na pojazdy misyjne, aby nie pozbawiać pomocy głosicieli Ewangelii w świecie. Niech nasza troska o bezpieczeństwo w podróżach i na drogach rodzi wdzięczność, która służy głoszeniu Ewangelii Chrystusa na krańcach świata.” – napisał z kolei w komunikacie na XIX Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa bp Jerzy Mazur SVD, Przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

W zeszłym roku w ramach „Akcji św. Krzysztof” udało się zebrać prawie 2 mln 800 tys. złotych. Za te pieniądze zostało kupionych 48 samochodów terenowych i osobowych, 2 busy, ambulans, traktor, 39 motocykli i motorowerów, 470 rowerów dla katechistów, 2 silniki do łodzi i 2 łodzie motorowe, motolotnię oraz 30 wózków dla niepełnosprawnych, które trafiły do misjonarzy w prawie 30 krajach, głównie w Afryce i Ameryce Południowej.

MIVA Polska zaczęła działać w 2000 roku decyzją KEP przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Organizacja pomaga misjonarzom w zakupie środków transportu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Bp Greger do kierowców: bądźmy odpowiedzialnymi uczestnikami ruchu drogowego!

2018-07-22 15:47

rk / Rychwałd (KAI)

„Zasady poruszania się po drogach stoją na straży ludzkiego życia, które jest wartością największą” – podkreślił bp Piotr Greger w maryjnym sanktuarium w Rychwałdzie koło Żywca, do którego po raz 20. pielgrzymowali 22 lipca egzaminatorzy, instruktorzy i kierowcy Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego (WORD) w Bielsku-Białej. Podczas Mszy św. polowej modlili się m.in. pielgrzymi z pobliskiej Łękawicy, którzy od wielu lat przemierzają pieszo kilkukilometrową trasę do rychwałdzkiej bazyliki.

PB

Biskup odwołując się do niedzielnego czytania z Ewangelii zachęcił, by zastanowić się, jak należy traktować odpoczynek – czy jest on przywilejem człowieka, czy raczej obowiązkiem człowieka?

„Z obowiązkiem odpoczynku mamy dziś poważny kłopot, czasem sobie z nim nie radzimy, stwarza on więcej problemów niż podejmowana praca; ona jest bowiem z góry zaplanowana, ściśle określona co do czasu i zadań, które należy wykonać; zaś czas przeznaczony na odpoczynek trzeba mądrze zagospodarować, człowiek sam go modeluje” – zauważył kaznodzieja i poprosił, by odpowiedzieć sobie szczerze, na ile czas wypoczynku jest dla nas błogosławieństwem, a na ile życiowym przekleństwem.

„Kiedy ostatnio doświadczyliśmy czasu wspólnego wyjazdu, odwiedzin znajomych, przeprowadzenia koniecznych rozmów, kiedy wspólnie usiedliśmy przy jednym stole i bez pośpiechu spożyliśmy posiłek?” – kontynuował.

Duchowny zaapelował też do kierowców, by pamiętali, że nie są „królami szos” ani jedynymi ludźmi na drodze. „Bądźmy odpowiedzialnymi uczestnikami ruchu drogowego i nie siadajmy za kierownicą po spożyciu alkoholu! To jest grzech będący rezultatem całkowitej bezmyślności; grzech, wobec którego nie możemy przechodzić obojętnie i udawać, że nic złego się nie dzieje!” – wezwał i zaznaczył, że „zasady poruszania się po drogach mają charakter moralnej powinności. „Stoją na straży ludzkiego życia, które jest wartością największą” – dodał.

Związkowcy „Solidarności” z WORD kolejny raz przekazali także franciszkańskim misjonarzom specjalny motocykl. W poprzednich latach dzięki tej inicjatywie misjonarze otrzymali już kilka motocykli. Tym razem pojazd trafi do Ugandy.

W niedzielnych uroczystościach udział wzięli przedstawiciele rządu, z wieloletnim rychwałdzkim pielgrzymem Stanisławem Szwedem – sekretarzem stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, parlamentarzyści, senatorzy, przedstawiciele władz województwa śląskiego, reprezentanci policji i straży pożarnej, samorządowcy i urzędnicy. Modlili się także pielgrzymi z różnych zakątków Żywiecczyzny oraz rychwałdzcy parafianie z Bractwa Szkaplerza Świętego. Zaśpiewał zespół „Góralskie Nutki” z Pewli Wielkiej, zagrała orkiestra dęta z Rychwałdku.

Po liturgii bp Greger, przyzywając wstawiennictwa św. Krzysztofa, patrona kierowców i wszystkich podróżujących, poświęcił liczne pojazdy ustawione wokół bazyliki. Rozdano kierowcom także specjalne plastikowe karty z modlitwą św. Bernarda oraz miejscem na wpisanie grupy krwi.

Podczas uroczystości kierowcy wraz z rodzinami zostali zawierzeni Bożej Opatrzności przez wstawiennictwo Matki Bożej Rychwałdzkiej.

Ośrodek kultu maryjnego w Rychwałdzie powstał w 1644 r. Jego źródłem był cudowny obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus na ręku, namalowany na lipowej desce w XV wieku. Wizerunek cieszył się czcią wiernych od samego początku. Powszechnie uważano Matkę Bożą Rychwałdzką za Patronkę i Opiekunkę Żywiecczyzny. 18 lipca 1965 r. odbyła się uroczysta koronacja Cudownego Obrazu. Dokonali jej Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński i abp Karol Wojtyła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem