Reklama

Ministerstwo środowiska walczy ze smogiem

2018-01-04 18:21

Artur Stelmasiak

„Za smog w Polsce odpowiada przede wszystkim niska emisja, czyli zanieczyszczenia z sektora bytowo-komunalnego (blisko 90% zanieczyszczeń), w tym spalanie śmieci i słabej jakości paliw w domowych, często przestarzałych piecach. Także transport, szczególnie na terenie dużych miast, przyczynia się do pogorszenia jakości powietrza. Naszym priorytetem są więc przede wszystkim działania w tych sektorach” – podkreśla minister środowiska prof. Jan Szyszko.

Skala zanieczyszczenia powietrza uzależniona jest także od lokalnych uwarunkowań związanych z gęstością zabudowy, ukształtowaniem terenu i warunkami klimatycznymi. Szczególne znaczenie ma nieodpowiednie planowanie przestrzenne, przyczyniające się do blokowania naturalnych korytarzy napowietrzających w centrach miast.

Krajowy Program Ochrony Powietrza

Ministerstwo Środowiska przygotowało dokument wskazujący kompleksowe działania, które są niezbędne, by poprawić jakość powietrza w Polsce – Krajowy Program Ochrony Powietrza (KPOP). Prace nad realizacją KPOP nadzoruje międzyresortowy Komitet Sterujący ds. KPOP, którego przewodniczącym jest Paweł Sałek, wiceminister środowiska.

Reklama

„W Komitecie Sterującym ds. KPOP koordynujemy działania wielu resortów w obszarach legislacji, finansowania oraz budowania świadomości problemu smogu i rozwiązań gotowych dla Polaków” – stwierdza wiceminister Sałek.

Kluczowa legislacja

Zgodnie z KPOP Minister Środowiska wyszedł z inicjatywą rozpoczęcia niezbędnych prac legislacyjnych. Do Ministra Energii zwrócił się z potrzebą określenia standardów dla paliw stałych ze względu na rodzaj i wielkość instalacji spalania paliw, a do Ministra Rozwoju z potrzebą wprowadzenia standardów emisyjnych dla kotłów, w szczególności na paliwa stałe dla sektora bytowo-komunalnego.

„Dzięki przyjętym przepisom ws. jakości kotłów używanych w domach (rozporządzenie Ministra Rozwoju i Finansów w sprawie kotłów na paliwa stałe, które obowiązuje od 1 października 2017r.) od lipca 2018 r. roku w sprzedaży dostępne będą tylko kotły, które spełniają najwyższe standardy emisyjne” – informuje minister środowiska prof. Jan Szyszko.

Na Radę Ministrów zostały również przekazane przez Ministerstwo Energii projekty przepisów dotyczących jakości paliw używanych w domowych kotłach (projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw wraz z rozporządzeniami).

„Założeniem rządu jest doprowadzenie do tego, aby w dobrym kotle było spalane dobre paliwo” – dodaje wiceminister środowiska Paweł Sałek, pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej.

Pozostałe przepisy

W resorcie środowiska zakończyły się także prace legislacyjne dotyczące wdrożenia unijnej dyrektywy w sprawie ograniczenia emisji niektórych zanieczyszczeń do powietrza ze średnich obiektów energetycznego spalania (tzw. dyrektywa MCP). Dotyczy to obiektów o mocy od 1-50 MW.

Ponadto, parlament RP 22. grudnia 2017 r. przyjął nowelizację ustawy o zmianie ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska oraz ustawy Prawo ochrony środowiska. Wprowadza ona rozwiązania związane z poprawą jakości prowadzonych pomiarów zanieczyszczeń powietrza na terenie kraju.

Minister Środowiska wspierał także zmianę rozporządzenia Ministra Energii w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energią elektryczną, które weszło w życie w dniu 30 grudnia 2017 r. Celem tych zmian jest wprowadzenie taryf z niższymi cenami i stawkami opłat w godzinach nocnych dla gospodarstwach domowych.

Tagi:
ministerstwo

Spotkanie z minister Jadwigą Emilewicz

2018-10-18 12:38

Magda Nowak

Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii odwiedziła w środę 17 października Częstochowę. Podczas spotkania, które odbyło się w siedzibie Regionalnej Izby Przemysłowo-Handlowej, mówiła o trwającej aktualnie dobrej koniunkturze dla rozwoju miast. Przypomniała, że Polska znalazła się w grupie 10 państw najatrakcyjniejszych, jeśli chodzi o lokowanie inwestycji. Jednym z miast, które ma szansę na szybki rozwój jest, zdaniem pani minister, właśnie Częstochowa.

Magda Nowak/Niedziela

W kolejnych latach, już od 2020-2021 roku najistotniejszą dźwignią rozwojową dla miast będzie tworzenie warunków do nowych inwestycji, które pozwolą budować nowe, wysokopłatne miejsca pracy. To naprawdę dzisiaj od samorządu zależy to, czy takie tereny inwestycyjne, warunki inwestycyjne realnie zostaną przez nie stworzone – zapewniła Jadwiga Emilewicz.

– My jako rząd stworzyliśmy warunki prawne ku temu. Stworzyliśmy Konstytucję dla biznesu, pakiet dla małych i średnich firm, który dzisiaj jest przedmiotem obrad Sejmu. Stworzyliśmy wreszcie Ustawę o Specjalnych Strefach Ekonomicznych czyniąc z całej Polski taką strefę.

Dzisiaj samorząd, dobry prezydent, rozumiejąc te zapisy, może stworzyć atrakcyjne warunki do rozwoju miasta. Minister Przedsiębiorczości i Technologii podkreśliła, że jest to obecnie „największe wyzwanie, jakie stoi przed kolejnymi władzami Częstochowy i innych miast w Polsce”.

Mówiąc o Częstochowie tłumaczyła, że oprócz dziedzictwa duchowego, jakim jest Jasna Góra, bardzo ważny jest również rozwój inwestycyjny miasta. To może sprawić, że sanktuarium nie będzie już jedynym symbolem, z jakim się będzie ona kojarzyła.

– Częstochowa jest w sposób szczególny uprzywilejowana, leży na jednym z ważniejszych szlaków komunikacyjnych dla Polski i dla Europy, znajduje się w sąsiedztwie bardzo dużych aglomeracji – powiedziała pani minister.

– Dzisiaj centra usług biznesowych, które z trudem mieszczą się już w miastach takich jak: Kraków, Warszawa, Wrocław, Katowice, Trójmiasto, szukają nowych lokalizacji. Do tego celu potrzebna jest kadra, a zatem zaplecze akademickie oraz infrastruktura, czyli biurowce klasy A. I tego typu inwestycje z całą pewnością mogą się pojawić w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie Kurii Archidiecezji Warmińskiej w sprawie ks. Romana K.

2018-10-20 12:17

tk / Olsztyn (KAI)

Arcybiskup Józef Górzyński Metropolita Warmiński skierował sprawę ks. Romana K. do Kongregacji Nauki Wiary - informuje w przesłanym KAI oświadczeniu rzecznik Kurii. Tym samym ks. Roman K. został zawieszony w pełnieniu obowiązków duszpasterskich proboszcza do czasu rozstrzygnięcia kwestii przez Stolicę Apostolską. Zasada zero tolerancji dla nadużyć seksualnych jest dla nas priorytetem - czytamy w oświadczeniu.

BOŻENA SZTAJNER

Publikujemy Oświadczenie Kurii Archidiecezji Warmińskiej w sprawie ks. Romana K.

W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi sprawy ks. Romana K. informujemy, że biorąc pod uwagę obowiązujące obecnie wskazania Stolicy Apostolskiej i wytyczne Konferencji Episkopatu Polski, Arcybiskup Józef Górzyński Metropolita Warmiński po rozeznaniu sytuacji, podjął decyzję o skierowaniu sprawy do Kongregacji Nauki Wiary, co wiąże się z jednoczesnym zawieszeniem ks. Romana K. w pełnieniu obowiązków duszpasterskich proboszcza do czasu rozstrzygnięcia kwestii przez Stolicę Apostolską, o co poprosił także ks. Roman K.

W 2003 roku Archidiecezja Warmińska postępowała zgodnie z obowiązującym wówczas prawem. W sprawie ks. Romana K. przeprowadzono dochodzenie kanoniczne. Dokonał tego delegat ówczesnego Arcybiskupa Metropolity Warmińskiego, który po rozmowie z bezpośrednim świadkiem zdarzenia nie potwierdził prawdopodobieństwa zaistnienia przestępstwa na tle seksualnym. Na bazie tej opinii uznano, że nie ma konieczności informowania Stolicy Apostolskiej.

Sprawa ks. Romana K. prowadzona była przez amerykański wymiar sprawiedliwości, a także badana przez prokuraturę rejonową w Olsztynie. W Stanach Zjednoczonych sprawa zakończyła się zawarciem ugody. Należy zaznaczyć, że w USA przypadek ks. Romana K. nie był podnoszony i rozpatrywany ani w kategoriach gwałtu, rozumianego jako pożycie seksualne, ani w kategoriach pedofilii. W Polsce Ministerstwo Sprawiedliwości ustaliło także, że ks. Roman K. nie figuruje w Kartotece Karnej Krajowego Rejestru Karnego.

Wyrażamy ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji zapewniając, że zasada zero tolerancji dla nadużyć seksualnych jest dla nas priorytetem.

Olsztyn, dnia 20 października 2018 r.

Ks. Marcin Sawicki Rzecznik Kurii Archidiecezji Warmińskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Do beatyfikacji Piusa XII brakuje tylko uznania cudu

2018-10-20 21:17

kg (KAI/OR) / Watykan

Brakuje tylko cudu przypisywanego wstawiennictwu Piusa XII, aby można było go ogłosić błogosławionym – oświadczył sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych abp Marcello Bartolucci. Był on gościem dnia pamięci tego papieża w miasteczku Onano (prow. Viterbo w środkowych Włoszech) w 60. rocznicę jego śmierci. W miejscowości tej przyszły papież, jeszcze jako Eugenio Pacelli, zwykł był spędzać wakacje letnie.

wikipedia.org

Mówca zapewnił, że ów brak potwierdzonego cudu nie oznacza, że „świętość Piusa XII była słaba” i dodał, że w odniesieniu do beatyfikacji i kanonizacji „czasy Boże nie zawsze pokrywają się z naszymi czasami”. Podkreślił, że „dla beatyfikacji tego papieża nie wystarczy wspominanie, poznawanie jego dorobku, podziwianie czy chwalenie go, ale konieczne jest przywoływanie go [w modlitwie]”. Zwrócił uwagę, że w życiu ludzkim jest bardzo wiele bolesnych i rozpaczliwych zdarzeń, o czym można się przekonać, "przechodząc po jakimkolwiek szpitalu”. „Dlatego jeśli od dziś będziemy częściej przyzywać Piusa XII, pomożemy konkretnie sprawie jego beatyfikacji” – zaznaczył sekretarz Kongregacji.

Poparcia dla tego procesu udzielił również Franciszek, który w podpisanym przez sekretarza stanu kard. Pietro Parolina telegramie do uczestników spotkania w Onano nazwał swego poprzednika „duszpasterzem wielkiego formatu, szczerym przyjacielem ludzkości i wiernym sługą Ewangelii”. Ojciec Święty życzył, aby czciciele papieża Pacellego, „wspierani jego przykładem po chrześcijańsku heroicznym, mogli kroczyć naprzód z mocą i ufnością pokładaną w świadectwie wiary i miłości, stając się narzędziami tego pokoju, opartego na sprawiedliwości, o który nieustannie błagał on dla świata”.

Zdaniem abp. Bartolucciego „Pius XII cieszył się sławą świętości zarówno za życia, jak i po swojej śmierci”. Jego grób w bazylice św. Piotra nawiedzały niezliczone tłumy ludzi, aby „upamiętnić jego dzieło jako pasterza i dobroczyńcy Kościoła i ludzkości w strasznych latach, jego ducha modlitwy i uwagę, jaką poświęcał on różnym kategoriom Kościoła i społeczeństwa, jego nauczanie, skupiające się na złożoności naszych czasów” – podkreślił wysłannik watykański. Jednocześnie zauważył, że nie można zapominać o „świętości jego życia, jego oczywistej jedności z Bogiem, jego miłości i wielu innych cnotach chrześcijańskich”.

Wszystkie te zalety są szczególnie ważne w kontekście „kampanii zniesławiania” tego biskupa Rzymu a przede wszystkim oskarżeń o „jego działalność w latach wojny”, która miała się odznaczać „milczeniem i obojętnością w obliczu cierpień narodu żydowskiego”. Były to „prawdziwe oszczerstwa, wywołujące wiele hałasu”, ale w rzeczywistości „nie miały one żadnego wpływu na świadectwa składane w czasie procesu kanonicznego i łatwo obalali je prawdziwi i bezstronni historycy, podczas gdy dezinformacje, prymitywne i nacechowane ideologicznie, były chwiejne i błędne” – podkreślił arcybiskup. Dodał, że o tym wrogim klimacie, sztucznie stworzonym wokół Piusa XII, często wspominali świadkowie zeznający w czasie procesu beatyfikacyjnego.

Sekretarz Kongregacji zauważył ponadto, że Stolica Apostolska już wcześniej otworzyła swe archiwa, aby zbadać i uporządkować dokumenty na temat Piusa XII i jego postawy w latach 1939-45. Wynikiem tych działań jest 12 tomów o łącznej liczbie 7998 stron „Studiów i dokumentów Stolicy Apostolskiej dotyczących II wojny światowej” (po francusku). Wraz z innymi monografiami autorstwa naukowców i bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń rzuciły one światło na roztropność i miłość tego papieża, ukazując zarazem niesprawiedliwość stawianych mu zarzutów – stwierdził abp Bartolucci.

Zaznaczył również, że wśród tych, którzy nie odczuwali potrzeby badań archiwalnych i historycznych, „aby poznać prawdziwe oblicze i prawdziwe serce Piusa XII", był Paweł VI. To on zapowiedział jednoczesne rozpoczęcie spraw beatyfikacyjnych tego papieża i jego następcy – Jana XXIII. „Historiografia współczesna jest ukierunkowana na poważniejsze i bardziej obiektywne odczytanie pontyfikatu i postaci Piusa XII. Z drugiej strony oficjalne uznanie jego cnót heroicznych mówi jasno i ostatecznie o jego wzorowej wierności Ewangelii i misji Kościoła” – zakończył swą wypowiedź sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Pius XII (1876-1958) kierował Kościołem w latach 1939-58, a więc pierwsze lata jego pontyfikatu (został wybrany papieżem w dniu swoich 63. urodzin – 2 marca) przypadły na czas II wojny światowej. I właśnie jego postawa w tym czasie budziła najwięcej zastrzeżeń, gdyż zarzucano mu milczenie, a nawet obojętność wobec cierpień ofiar tej tragedii dziejowej, a zwłaszcza Żydów. Tymczasem podejmował on wiele działań, choć w większości w ukryciu, aby ratować ten naród, polecił m.in. otwarcie wszystkich klasztorów rzymskich, łącznie z klauzurowymi, i udzielać w nich schronienia Żydom, których następnie przerzucano za granice, głównie do Ameryki Łacińskiej. Gdy zmarł 9 października 1958 w Castel Gandolfo, ówczesna minister spraw zagranicznych, a później premier Izraela Golda Meir napisała w depeszy kondolencyjnej: "Opłakujemy wielkiego sługę pokoju".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem