Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Chór CANTICUM IUBILAEUM u Czarnej Madonny

2018-01-05 08:28

Krzysztof Młynarczyk

Mateusza Franczyka

We wtorek 2 stycznia br. Chór Mieszany CANTICUM IUBILAEUM z Limanowej gościł na Jasnej Górze. Okazja była wyjątkowa, bo właśnie w tym dniu minęło 20 lat od założenia chóru mieszanego przy limanowskiej bazylice. Dokładnie 2 stycznia 1998 odbyła się pierwsza próba i swoją działalność rozpoczął chór mieszany. Dwa lata później zespół przyjął nazwę CANTICUM IUBILAEUM, co znaczy radość śpiewania.

Chór CANTICUM IUBILAEUM uświetnił swoim śpiewem Mszę św. odprawioną w Kaplicy Matki Bożej o godz. 18.30, której przewodniczył i homilię wygłosił o. Nikodem Kilnar, krajowy duszpasterz muzyków kościelnych. Po Eucharystii, w jasnogórskiej bazylice, chórzyści wykonali koncert - Pokłon Jezusowi. Zabrzmiały tradycyjne kolędy i pastorałki oraz znane na całym świecie pieśni bożonarodzeniowe. Wśród nich pojawiły się także kompozycje specjalnie napisane dla limanowskiego chóru CANTICUM IUBILAEUM.

Chórowi pod dyrekcją Marka Michalika towarzyszyli soliści: Jadwiga Postrożna - mezzosopran, wychowanka chóru, a obecnie solistka Opery Wrocławskiej oraz Marcin Wasilewski-Kruk - śpiewak i pedagog, wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Przy organach zasiadł Piotr Michalik organista, uczeń ostatniej klasy organów w Szkole Muzycznej II st. w Nowym Sączu, prywatnie syn dyrygenta chóru.

Punktem kulminacyjnym była modlitwa chórzystów przed wizerunkiem Królowej Polski, podczas Apelu Jasnogórskiego, w czasie którego śpiewacy z Limanowej zawierzyli siebie i swoje rodziny, a także swoją pracę artystyczną opiece Czarnej Madonny.

Reklama

Zobacz zdjęcia: Chór CANTICUM IUBILAEUM u Czarnej Madonny

Modlitwę apelową poprowadził o. Nikodem Kilnar który mówił: „Dzisiaj w sposób szczególny pragniemy zawierzyć chór CANTICUM IUBILAEUM z Bazyliki Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej, który właśnie dzisiaj przybył, aby świętować 20. rocznicę posługi Kościołowi. Zawierzamy tę wspólnotę chóralną, dyrygenta, solistów, zawierzamy całą wspólnotę parafialną oraz wszystkich duszpasterzy posługujących w sanktuarium”.

Występ limanowskiego chóru wzbudził ogromne zainteresowanie wśród pielgrzymów i samych ojców Paulinów, którzy zachęcali chórzystów do częstszych przyjazdów na Jasną Górę.

Koncert jubileuszowy w Limanowej odbędzie się 17 listopada 2018 roku.

Tagi:
chór

Sukces chóru z Wielunia

2018-07-04 11:10

Zofia Białas na podstawie relacji opiekuna chóru
Edycja częstochowska 27/2018, str. VII

Chór Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury i Sportu w Wieluniu zdobył Srebrny Dyplom na 53. Międzynarodowym Festiwalu Pieśni Chóralnej w Międzyzdrojach w konkursie „Musica Sacra”

Zofia Białas
Chór Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury i Sportu w Wieluniu reprezentowało 30 dziewcząt

Festiwal trwał w dniach 17-22 czerwca br. Przesłuchania w konkursie „Musica Sacra” odbywały się 20 czerwca w kościele pw. św. Piotra Apostoła w Międzyzdrojach. Jury w składzie: Krystyna Stańczak-Pałyga (wiceprezes Polskiego Związku Chórów i Orkiestr w Warszawie) – przewodnicząca, prof. Rolandas Daugela (Vytautas Magnus University w Kownie), prof. dr hab. Elżbieta Krzemińska (UMCS w Lublinie) oraz ks. prał. dr Marian Jan Wittlieb (proboszcz parafii pw. św. Piotra Apostoła w Międzyzdrojach) oceniało 12 chórów, które zostały zakwalifikowane do konkursu po przesłaniu nagrań w marcu br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Znak przymierza z Maryją

2018-07-10 14:48

Anna Majowicz
Edycja wrocławska 28/2018, str. V

16 lipca w zakonach karmelitańskich obchodzona jest uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. To doskonała okazja ku temu, aby przyjąć szkaplerz. O tym, jakie warunki należy spełnić oraz jakie obowiązki spadają na nasze barki po przyjęciu szkaplerza, Annie Majowicz opowiada karmelita bosy, o. Krzysztof Wesołowski

Anna Majowicz
O. Krzysztof Wesołowski OCD

Anna Majowicz: – Gdybym chciała przyjąć szkaplerz, jakie warunki musiałabym spełnić?

O. Krzysztof Wesołowski OCD: – Istnieje tylko jeden zasadniczy warunek: niewymuszone, szczere i świadome pragnienie przyjęcia szkaplerza oraz zawierzenia siebie Maryi w tym znaku. Zawierzenie to obejmuje decyzję dzielenia z Maryją własnej codzienności i naśladowania Jej stylu życia. Oczywiście, należy być także w stanie łaski uświęcającej, ponieważ szkaplerz to znak łaski, który działa tym bardziej, im bardziej człowiek jest czysty.

– Jakie obowiązki przyjęłabym na siebie?

– Przyjmując szkaplerz, zostajemy odziani przez Maryję Jej szatą. Rozpoczyna się wówczas dla nas zupełnie nowy etap wewnętrznego życia. Najpierw dlatego, że decydujemy się „wziąć Ją do siebie” , co jest wielkim pragnieniem Jezusa i wyrazem Jego miłości do każdego z nas. A skoro Maryja jest obecna i uczestniczy razem z Jezusem w stwarzaniu wszystkich i poszczególnych łask, to tym samym przyczynia się do powstawania i wzrostu życia duchowego. Naśladowanie Maryi w znaku szkaplerza to przede wszystkim Jej dar. Wyraża nim zaproszenie do coraz doskonalszego zawierzenia się Jej matczynemu sercu. Przyjmujący szkaplerz zobowiązuje się do codziennego odmawiania modlitwy zapewniającej duchową łączność z Karmelem. Najczęściej jest to antyfona „Pod Twoją obronę”, modlitwa „Zdrowaś Maryjo” lub kilkakrotnie powtarzany akt strzelisty „Matko Boża Szkaplerzna, módl się za nami!”. Co istotne, kiedy kapłan (tu należy zaznaczyć, że nie musi być to karmelita) włącza w rodzinę karmelitańską daną osobę, to znajduje się ona w orbicie zainteresowania zakonu karmelitańskiego. Obdarzamy osoby przyjmujące szkaplerzem swoją modlitwą i wypraszamy dla niej wszelkie dobra duchowe.

– Przyjęcie szkaplerza pociąga za sobą pewne obietnice...

– Chciałbym zaznaczyć, aby szkaplerza nie należy traktować magicznie, ale z wiarą przyjmować łaski, które Bóg daje nam przez Maryję. Nie jest także automatycznym gwarantem naszego zbawienia czy też wymówką, aby nie podejmować wymogów życia chrześcijańskiego. Nabożeństwo szkaplerzne, jeśli jest poważnie traktowane i praktykowane, wymaga trudu współpracy z Tą, której się powierzamy. Szkaplerz jest znakiem chrześcijańskiej wiary, jest znakiem Maryi. To jest pierwsza podstawowa sprawa. A wszelkie inne przywileje, które później poprzez objawienia prywatne, czy przez papieża Jana XXII, czy też przywilej sobotni, to są rzeczy wtórne. Przyjmując szkaplerz, zobowiązujemy się do tego, aby w swoim życiu naśladować Maryję Pannę. Spójrzmy na te kilkanaście scen Ewangelii, które Ją opisują i uczmy się, by tak jak Ona wiernie służyć Jezusowi.

– Co dla Ojca oznacza przyjęcie szkaplerza?

– Karmelici obrali Maryję za Panią serca, Matkę, a przede wszystkim za Siostrę, do której pragnęli się upodobnić przez czyste, niepodzielnie, Bogu oddane serce. Szkaplerz jest zewnętrznym wyrazem tej więzi z Maryją. Co ciekawe, urodziłem się 16 lipca, czyli w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Na swojej drodze bardzo wcześnie spotkałem się z karmelitankami bosymi. Szkaplerz przyjąłem w wieku 9 lat. Myślę, że jako młody chłopak, aż tak nie zwracałem na to uwagi. Dopiero w 1985 r., kiedy wstąpiłem do zakonu, uświadomiłem się w tym bardziej. Przyjęcie szkaplerza i naśladowanie w życiu Najświętszej Maryi Panny jest dla mnie priorytetem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Anioł Stróż i jego działanie

2018-07-16 20:23

Salve TV

Kim są aniołowie? Czy Siostry od Aniołów mają szczególną relację z aniołami? Czy siostry bezhabitowe mogą się malować, czy nosić biżuterię?

- Wszyscy aniołowie są blisko, ale szczególnie nasi patroni, to Aniołowie Stróżowie. Są dla nas wzorem. Na wzór Anioła Stróża, który jest przy człowieku, który służy Bogu, ale w taki niewidoczny sposób, ukryty - mamy tak samo służyć jak Anioł Stróż - mówila s. Joanna Andruszczyszyna.

- Nasze zgromadzenie liczy około 150 sióstr. Każdy z nas jest ukochany przez swojego anioła stróża. Każdy z nas jest strzeżony na rozkaz Boga przez anioła. Jemu bardzo zależy na to, żebyśmy z nim rozmawiali. On chce nam pomagać - mówiła s. Agnieszka Mazur.

- Mój anioł stróż pomógł mi zdać prawo jazdy. Anioł stróż nie tylko jest karetką pogotowia od takich nagłych wypadków. Pomógł mi też zrealizować moje marzenie - opowiadała.

- Na Syberii jesteśmy jako wspólnota sióstr od Aniołów od trzech lat. Zostałyśmy zaproszone do współpracy przez polskiego księdza. Jest to olbrzymia parafia, jedna z największych na świecie. Terytorialnie co najmniej taka jak trzy razy Polska. Tam, że mogłam tam pojechać, to jest łaska - podkreślała s. Joanna.

- Na Syberii jest dużo katolików, którzy pojechali tam do pracy. Nie mają żadnej opieki duchowej. Na tym terytorium jest dużo miast, gdzie ksiądz dojeżdża i tak odbywa się Msza Święta - zaznaczyła.

- Nasze Zgromadzenie w charyzmacie ma bycie tam, gdzie utrudniona jest posługa kapłanów. Mamy wiele takich miejsc, choćby w Afryce, na Litwie, Białoruś, Ukraina - podsumowała s. Agnieszka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem