Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Św. Jadwiga Królowa w Jarosławiu

Ks. Zbigniew Głowacki
Edycja przemyska 41/2004

Według historyków, w tym roku prawdopodobnie mija 630. rocznica urodzin św. Jadwigi królowej. Jej święte życie małym epizodem wpisało się również w dzieje Jarosławia. Warto zauważyć ten fakt, by nie tylko ubogacał naszą wiedzę o tym grodzie, ale także wzmacniał wiarę w prawdę o „świętych obcowaniu”.

Średniowieczny Jarosław, istniejący do dzisiaj w swojej starówce i w przechowywanych archiwaliach, otrzymał przywilej lokacyjny na prawie magdeburskim w 1375 r., od księcia Władysława Opolczyka. Wcześniejszy gród został więc „przeniesiony” ze wzgórza św. Mikołaja w sąsiedztwo książęcego zamku, który prawdopodobnie znajdował się w rejonie dzisiejszej cerkwi greckokatolickiej, na przedłużeniu ul. Sobieskiego. Nowa lokacja miasta dawała większe możliwości wszechstronnego rozwoju, choćby ze względu na większą przestrzeń. Wzgórze św. Mikołaja ze swoimi 5,3 ha nie zapewniało tego. W nowym miejscu Jarosław stał się z czasem bogatym ośrodkiem handlowym. Bezpieczeństwo zapewniały miastu mury obronne z bramami i basztami oraz fosa. Należy przypuszczać, że nie od razu zbudowano nowe miasto, a życie w starym, jako części nowego, toczyć się musiało swoim biegiem. Kościół św. Mikołaja (pochodzący prawdopodobnie z końca I lub początku II połowy XIV w.) zbudowany na wspomnianym wzgórzu, jeszcze kilkadziesiąt lat spełniał funkcję fary, zanim w rynku wybudowana została nowa pod wezwaniem Wszystkich Świętych, około 1440 r.
Parafialny kościółek św. Mikołaja prawdopodobnie nawiedziła królowa Jadwiga, dzisiaj uznana za świętą Kościoła katolickiego. 18 lutego 1387 r. przebywała ona w Jarosławiu, odbierając hołd ziemi przemyskiej, którą z Grodami Czerwieńskimi przyłączyła do swojej korony polskiej. Zatwierdziła także prawa i przywileje tych ziem. Po odniesionym pod Stubnem zwycięstwie nad Węgrami, w czasie trwającej wyprawy na Ruś, nawiedzić miała kaplicę Najświętszej Panny „w polu” i hojnie ją obdarzyć.
Najświętsza Panna „w polu”, to dla dzisiejszych jarosławian „Panna Maryja” u dominikanów; pieta, figura wykonana nieznaną ręką w drzewie polnej gruszy, przedstawiająca Matkę Bożą Bolesną, trzymającą na swoim łonie zdjętego z krzyża Pana Jezusa. Podanie głosi, że 20 sierpnia 1381 r. została znaleziona przez miejscowych pasterzy i umieszczona w kościele parafialnym. Powrócić jednak miała na miejsce znalezienia, które odtąd stało się „wzgórzem pobożności” dla Jarosławia i okolicy. Wielowiekowy kult przerastający czasowo nawet Jasną Górę uczynił to miejsce znanym sanktuarium maryjnym w diecezji przemyskiej.
Św. Jadwiga królowa (1374-1399), beatyfikowana i kanonizowana za pontyfikatu Papieża Polaka Jana Pawła II, była córką króla Ludwika Węgierskiego i małżonką króla polskiego Władysława Jagiełły. Przez decyzję małżeńską złożyła osobistą ofiarę życia dla chwały Bożej i dobra swojego królestwa (chrzest Litwy, dynastia Jagiellonów, obrona obojga narodów przed Krzyżakami). Pisze historyk, że „Królowa Jadwiga, słynąca z urody, miała zasłynąć jeszcze bardziej z cnoty. Całe jej życie stanowiło jedno pasmo świątobliwości. Nie okazała nigdy nikomu pychy, zawiści lub niechęci, nie było zaś nad nią szczodrzejszej pani. W kościołach po całej Polsce pełno jej darów... Utrzymywała dużo młodzieży po szkołach swoim kosztem. Królowa zajęła się z największym zapałem uzupełnieniem uniwersytetu krakowskiego. Piśmiennictwo polskie wiele zawdzięcza Jadwidze... Szła śladami św. Kingi i stała się drugą opiekunką języka polskiego. Obracała królowa wszystkie swe dostatki na dzieła miłosierdzia i pożytku publicznego, a sama wiodła życie nadzwyczaj skromne, na pół zakonne. Przed śmiercią (zmarła 17 lipca 1399 r., w dwa dni po urodzeniu jedynego dziecka, przeżywszy zaledwie 25 lat)... kazała posprzedawać swe kosztowne szaty, klejnoty i drogie sprzęty, a dochód z tego obrócić na uniwersytet... Niedługo kwitła lilia Wawelu, ale jakimż blaskiem niepospolitym”. Jan Długosz w swojej historii polskiej napisał: „Za jej przyczyną i przez jej zasługi... rozmaitymi cierpieniami dotknięci, pociechę i zdrowie otrzymują”. Zaczęto więc świątobliwą Jadwigę traktować jako nową Patronkę Polski i prosić o Jej wstawiennictwo u Boga. Wyraźnie zaniedbano jednak starań w Rzymie o wyniesienie Jej na ołtarze Kościoła katolickiego. Z upływem wieków kult królowej Jadwigi, której ciało złożono w katedrze wawelskiej, nie ustawał i przybierał tzw. formę historyczną. Dopełniła się ona za pontyfikatu Papieża Polaka Jana Pawła II, który na rzymską stolicę św. Piotra przybył od Jej wawelskiego grobu, od relikwii św. Królowej Jadwigi.
Obecność św. Jadwigi w Jarosławiu (1387 r.), choć przelotna tylko, jednak jakże błogosławiona dla tej ziemi i jej ludu, a także pełna wiary, modlitwy i pokory u stóp Najświętszej Maryi Panny „w polu”, zasiała ziarna podobnych cnót w sercach znaczących niewiast jarosławskich. Prawdą bowiem jest, że Jarosław w swojej historycznej przeszłości miał szczęście do kobiet; mądrych, władczych i świątobliwych. Utarło się nawet specyficzne określenie „panie jarosławskie”, które funkcjonuje do dzisiaj.
Imię św. Królowej Jadwigi, jako swej patronki, nosi dzisiaj w Jarosławiu jedna ze szkół podstawowych. Pobyt zaś władczyni w 1387 r. na ziemi jarosławskiej i przemyskiej upamiętnia tzw. tablica grunwaldzka odsłonięta na zewnętrznej ścianie prezbiterium przemyskiej katedry w 1910 r., w 500. rocznicę bitwy pod Grunwaldem. Tablica wyobraża Jadwigę i Jagiełłę wjeżdżających konno do Przemyśla, witanych przez mieszczan. Napis okalający tę scenę głosi: „Królowi Władysławowi Jagielle za nadanie praw 1389 i 1424 i fundacji katedry 1412, królowej Jadwidze za przywileje 1387 r. W 500-setną rocznicę Grunwaldu - m. Przemyśl 1910 r.”.

Na dyskotekę w Adwencie?


Edycja warszawska 49/2005

Graziako/Niedziela

„Koleżanka zaprosiła mnie na osiemnastkę do modnego klubu. Impreza odbędzie się w Adwencie. Wiem, że będą tańce przy głośnej muzyce. Bardzo chciałabym pójść, ale nie wiem, czy mogę. W końcu Kościół nakazuje w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach”.
Martyna z Piastowa

Odpowiada o. Tomasz Wytrwał, dominikanin

W dzieciństwie, każdy z nas uczył się na pamięć katechizmu. Między innymi - przykazań kościelnych. I pewnie niewielu z nas uświadamiało sobie wtedy, że Kościół może coś w tej materii zmienić. Jak wielu z nas musiało być zaskoczonych, gdy dowiedziało się, że trzeba na nowo uczyć się przykazań kościelnych, że Katechizm Kościoła Katolickiego wprowadził nowe przykazania kościelne (por. KKK n. 2041-2043).
Dlatego przypomnijmy sobie brzmienie przykazań kościelnych w nowym sformułowaniu:
1. W niedzielę i święta nakazane uczestniczyć we Mszy św. i powstrzymać się od prac niekoniecznych.
2. Przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty.
3. Przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię św.
4. Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach.
5. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła.
Nas szczególnie interesuje czwarte przykazanie kościelne.
Wszyscy wierni są zobowiązani do pokutowania za swoje grzechy. Jest to wyraz naszej pobożności. Dlatego Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, aby wierni podejmowali pokutę nie tylko samodzielnie, ale także we wspólnocie.
Czasem pokutnym w Kościele są poszczególne piątki całego roku i czas Wielkiego Postu.
Czynami pokutnymi są: post, modlitwa i jałmużna. Ponadto uczynki pobożności i miłości, umartwienia, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post. Wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych obowiązuje wszystkich, którzy ukończyli 14. rok życia we wszystkie piątki i Środę Popielcową oraz jest zalecana, ze względu na polską tradycję, w Wigilię Bożego Narodzenia. Post (jeden posiłek do syta i dwa skromne) obowiązuje w Środę Popielcową i w Wielki Piątek wszystkich między 18. a 60. rokiem życia.
Powstrzymywanie się od zabaw obowiązuje we wszystkie piątki i w czasie Wielkiego Postu. Oznacza to między innymi, że w piątki całego roku, a więc także w okresie Adwentu, nie można chodzić np. na dyskoteki, urządzać zabaw etc.
Z powyższych zmian powinniśmy zapamiętać, że Adwent nie jest czasem pokutnym, a radosnym oczekiwaniem na spotkanie ze Zbawicielem.

(Oprac. Michał Gawryszewski)

O. Tomasz Wytrwał jest dominikaninem, duszpasterzem rodzin w klasztorze św. Jacka na ul. Freta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Ukraina: prezydent ogłosił powstanie niezależnego lokalnego Kościoła prawosławnego

2018-12-15 21:25

kg (KAI/RISU) / Kijów

O powstaniu nowego lokalnego Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oznajmił 15 grudnia w Kijowie prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Słowa te wypowiedział na stołecznym Placu Sofijskim po zakończeniu soboru zjednoczeniowego, który w tym dniu obradował w historycznej Sofii Kijowskiej, czyli dawnej świątyni Mądrości Bożej. Głowie państwa towarzyszyli zwierzchnik nowego Kościoła metropolita Epifaniusz i osobisty przedstawiciel patriarchy Konstantynopola metropolita Galii (Francji) Emanuel, który przewodniczył posiedzeniu soboru.

Petro Poroszenko/Twitter.com

"Dopiero co sobór biskupów Patriarchatu Kijowskiego, sobór i wszyscy biskupi Kościoła Autokefalicznego i grupa biskupów Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego [UKP PM] utworzyli zjednoczony Kościół ukraiński. Ten cud stał się możliwy dzięki niezachwianemu stanowisku patriarchy ekumenicznego Bartłomieja i naszego macierzystego Kościoła Konstantynopolskiego. Wykorzystał on swe niezaprzeczalne kanoniczne prawo leczenia ran, zadanych prawosławiu ukraińskiemu przez panowanie moskiewskie" - oświadczył prezydent.

Zapewnił, że nowo powstały Kościół na Ukrainie będzie służył wyłącznie interesom swego narodu, "ten Kościół będzie bez Putina i bez Cyryla".

W dalszym ciągu swego przemówienia Poroszenko podkreślił rolę patriarchy Filareta w utworzeniu Kościoła, dodając, że "nie wymyślono jeszcze takiej miary, którą można by opisać wkład patriarchy do sprawy autokefalii Kościoła ukraińskiego". "Byliście i pozostaniecie duchowym liderem narodu ukraińskiego" - stwierdził szef państwa.

Podziękował również głowie Kościoła Autokefalicznego metropolicie Makaremu i wszystkim jego biskupom za ich "twarde stanowisko" w tej sprawie. Zwrócił się też oddzielnie do tych biskupów UKP PM, którzy "mimo nacisków, pogróżek i klątw Moskwy oraz piątej kolumny [u nas] podjęli mężnie decyzję i zjawili się na soborze". Poroszenko zwrócił uwagę, że wybierając między Ukrainą a Rosją, postawili na Ukrainę i "gratulujemy wam tego wyboru".

Na zakończenie mówca zapewnił, że na Ukrainie "nie było, nie ma i nie będzie Kościoła państwowego", państwo zaś "nie będzie się mieszało w działalność Kościoła", a to, "do jakiego kościoła chce ktoś chodzić, jest wolnym wyborem danego człowieka".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem