Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Z placu św. Piotra usuwany jest żłóbek i choinka

2018-01-08 20:05

Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch

Od roku 1982, na życzenie Jana Pawła II, na Boże Narodzenie na placu św. Piotra ustawiany był żłóbek i choinka. Tadycja ta trwa po dzień dzisiejszy – żłóbek i choinka przed Bazyliką św. Piotra stały się symbolem świąt bożonarodzeniowych w Watykanie i przyciągają tłumy pielgrzymów i turystów. Tym razem świerk pochodził z Polski, z okolic Ełku, natomiast obok choinki stanęła szopka, która była darem włoskiego, benedyktyńskiego Opactwa Terytorialnego Montevergine, leżącego obok Avellino, w regionie Campania.

W tym roku decyzją Papieża bożenarodzeniową dekorację zaczęto usuwać z placu św. Piotra już po niedzieli Chrztu Pańskiego, bo jak mówi włoskie powiedzenie: „L’Epifania tutte le feste porta via”, co można przetłumaczyć: „Z Trzema Królami kończą się wszystkie święta”. Do tej pory żłóbek i choinka stały aż do 2 lutego, czyli do święta Ofiarowania Pańskiego.

Tagi:
choinka Boże Ciało

Watykan: w tym roku choinka na Placu św. Piotra przybędzie z Północnych Włoch

2018-04-13 17:17

kg (KAI/OR) / Watykan

Chociaż do Bożego Narodzenia pozostało jeszcze ponad osiem miesięcy, wiadomo już, że świąteczną choinkę na Placu św. Piotra w Watykanie dostarczy w tym roku region Friuli-Wenecja Julijska z północno-wschodnich Włoch. Ofiarodawcą będzie wspólnota Destra Tagliamento, a decyzję o tym podjęto z okazji 50. rocznicy utworzenia tej autonomicznej jednostki administracyjnej na granicy z Austrią i Słowenią.

Włodzimierz Rędzioch

Porozumienie w tej sprawie podpisali biskupi Fernando Vérgez Alzaga - sekretarz generalny Gubernatoratu Państwa Miasta Watykanu i Giuseppe Pellegrini - ordynariusz diecezji Concordia-Pordenone z tego regionu.

Zwyczaj ustawiania choinki, a także szopki na Placu św. Piotra wprowadził w 1982 roku Jan Paweł II, który chciał w ten sposób ożywić wspomnienia i zwyczaje świąteczne ze swej ojczyzny. Pierwszy świerk przywieziono z podrzymskich lasów, po czym drzewka zaczęto przywozić z różnych stron Włoch i z zagranicy.

W 1997 na Placu św. Piotra stanął świerk z okolic Zakopanego, a w ub. roku ponownie dotarło tam drzewko świąteczne z Polski - tym razem z diecezji ełckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Prymas przełomów – dziś 70. rocznica śmierci kard. Augusta Hlonda

2018-10-22 14:38

Bernadeta Kruszyk / Gniezno (KAI)

Jego pogrzeb był wielką publiczną demonstracją wierności Kościołowi wśród gruzów Warszawy. Ostatnią przed mrokiem stalinowskiej nocy. 22 października mija 70 lat od śmierci kard. Augusta Hlonda.

Archiwum

Archidiecezja gnieźnieńska ma szczególne powody, by o tej rocznicy pamiętać był on bowiem nie tylko jej długoletnim ordynariuszem, ale w znacznym stopniu przyczynił się do tego, że w dobie odradzania się państwa polskiego tytuł prymasa Polski pozostał przy arcybiskupie gnieźnieńskim. Wbrew pozorom w okresie międzywojnia nie było to takie oczywiste.

W 1918 r. odrodzona Polska miała dwóch prymasów: abp. Edmunda Dalbora w Gnieźnie i Poznaniu oraz abp. Aleksandra Kakowskiego w Warszawie prymasa Królestwa Polskiego. Ten drugi tytuł, ustanowiony przez cara, był spadkiem po zaborach. Po odzyskaniu niepodległości powstało słuszne pytanie, przy której ze stolic arcybiskupich dziedzictwo prymasowskie ma pozostać? W społeczeństwie rozgorzała gorąca dyskusja. Obaj zainteresowani hierarchowie starali się w niej nie uczestniczyć, dążąc do uspokojenia nastrojów. Ich postawa i apele nie zdołały jednak uciszyć prasowej i społecznej debaty.

Sprawę rozwiązała ostatecznie Stolica Apostolska, znosząc w 1925 r. jurysdykcję prymasowską w Polsce i zachowując tytuł prymasa Polski przy arcybiskupie gnieźnieńskim, a tytuł prymasa Królestwa Polskiego dożywotnio przy kard. Kakowskim (nosił go do śmierci w 1938 r.). Tymczasem w 1926 r., a więc rok po papieskim rozstrzygnięciu na rzecz Gniezna, zmarł kard. Edmund Dalbor. Na jego następcę papież Pius XI mianował młodego, zaledwie 45-letniego Augusta Hlonda, który w krótkim czasie odnowił ideę prymasostwa związanego z Gnieznem i tym samym wyciszył pojawiające się tu i ówdzie głosy przemawiające za Warszawą.

Ze Śląska do Gniezna

Abp August Hlond przyjechał do Gniezna z Górnego Śląska, gdzie był administratorem, a później ordynariuszem nowo erygowanej diecezji katowickiej. Mimo niedługiego czasu urzędowania dał się poznać jako dobry duszpasterz i sprawny organizator: uruchomił kurię, nabył grunty pod budowę katedry, powołał do życia Drukarnię i Księgarnię św. Jacka oraz założył tygodnik „Gość Niedzielny”. Jego nominacja na arcybiskupa metropolitę gnieźnieńskiego i poznańskiego (arcybiskupstwa były połączone od 1821 r. unią personalną) została przyjęta przychylnie zarówno przez polskich hierarchów, jak i mieszkańców Wielkopolski.

Ingres do katedry gnieźnieńskiej wyznaczono na 10 października 1926 r. Nowy prymas Polski w drodze do Gniezna zatrzymał się zwyczajowo w Trzemesznie, gdzie przy dźwięku fanfar, biciu dzwonów i huku moździerzy wszedł do świątyni i ukląkł przed ołtarzem św. Wojciecha. Przed wjazdem do Gniezna przesiadł się z samochodu do powozu zaprzężonego w szóstkę kasztanów. Na miejscu witali go biskupi i przedstawiciele polskiego rządu.

„Przychodzę do was diecezjanie, wiedząc, że stoczyliście ciężką walkę o wiarę, do was, którzy idziecie razem z duchowieństwem waszym i stojąc między wami polecam się opiece Najświętszej Maryi Panny i św. Wojciecha – mówił w czasie ingresu i wskazywał: „Obecnie dokonać się musi wielkie dzieło odrodzenia narodu. Odrodzić się może naród tylko przez Chrystusa; trwałe będzie odrodzenie tylko na podstawach chrześcijańskich, na takich tylko podstawach oprze się trwały byt Ojczyzny”. O odrodzenie to walczył do końca życia.

Promotor laikatu

Nowy prymas Polski „awansował” w ekspresowym tempie. W 1927 roku został wyniesiony do godności kardynała. Miał wówczas zaledwie 47 lat. Nominacja jeszcze bardziej podniosła jego prestiż i wzmocniła autorytet. Nie miał już politycznych i państwowych uprawnień prymasów przedrozbiorowych, starał się jednak piastowaną przez siebie godność maksymalnie wyeksponować. W efekcie uczynił z prymasostwa potężną siłę moralną, która miała odegrać ogromną rolę w okresie PRL-u.

„Życie polskie należy uleczyć z nienawiści, która jest posiewem szatana i stoi w zupełnym przeciwieństwie do nauki chrześcijańskiej – nawoływał. – W życiu prywatnym i społecznym nienawiść jest siłą rozsadzającą i niszczącą, którą się katolikowi posługiwać nie wolno. Tak w ideowych sporach jak i w politycznych grach nienawiść uważać należy za broń zakazaną, którą bezwzględnie potępiamy”.

Jako ordynariusz gnieźnieński i poznański uporządkował sprawy majątkowe archidiecezji, wprowadził kilka zmian w administracji oraz podjął szereg inicjatyw na polu życia zakonnego: zorganizował m.in. Braci Serca Jezusowego oraz sprowadził do Poznania dominikanów, powierzając im duszpasterstwo akademickie. Reaktywował również prastarą kapitułę kolegiacką w Kruszwicy oraz zrealizował zamiar swojego poprzednika, kard. Dalbora, przedłużając czas trwania studiów seminaryjnych do 6 lat.

Ważnym obszarem służby kard. Hlonda była aktywizacja polskiego laikatu. Czynił to m.in. poprzez powołanie do życia Akcji Katolickiej, która miała przyczynić się do wspomnianego duchowego odrodzenia Polaków. Z myślą o promowaniu katolickiej nauki społecznej utworzył Radę Społeczną przy prymasie Polski, w skład której weszli wybitni przedstawiciele nauki i działacze społeczni. Wiele uwagi poświęcał także Polonii, będąc z papieskiej nominacji protektorem polskiego wychodźstwa. W 1932 r. wraz z ks. Ignacym Posadzym utworzył Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej, które miało w sposób szczególny służyć rodakom mieszkającym poza granicami Ojczyzny.

Gdyby go nie było

Wojna zastała kard. Hlonda w Warszawie. Zdążył jeszcze wrócić przepełnionym pociągiem do Gniezna i naradzić się z ówczesnym wikariuszem generalnym ks. kan. Bleriq’iem. W pierwszych dniach września ponownie wyjechał do Warszawy, a stamtąd za rządem polskim do Krzemieńca, gdzie podjął decyzję do wyjeździe do Rzymu. Po zrelacjonowaniu papieżowi wydarzeń z 1 września zamierzał wrócić do Polski, ale władze niemieckie nie wyraziły na to zgody. W tym czasie był kandydatem na urząd prezydenta RP i premiera, nie przyjął jednak żadnej z tych funkcji. Nie mogąc powrócić do Ojczyzny pracował na jej rzecz poza granicami, zbierając materiały o prześladowaniach narodu polskiego i Kościoła oraz informując opinię światową o okrucieństwach hitlerowców.

W Rzymie, a później we Francji organizował także dla rodaków pomoc materialną. Po wojnie wrócił do kraju z papieskim pełnomocnictwem do organizacji Kościoła na ziemiach polskich w nowych warunkach. 4 marca 1946 r. otrzymał nominację na arcybiskupa warszawskiego, rezygnując jednocześnie z urzędu arcybiskupa poznańskiego. To z jego inspiracji papież Pius XII rozwiązał unię personalną Gniezna i Poznania i utworzył nową gnieźnieńsko-warszawską, która miała przetrwać do 1992 r. Również na jego prośbę kolejnym arcybiskupem gnieźnieńskim i warszawskim, prymasem Polski został młody Stefan Wyszyński wówczas biskup lubelski. Jak powiedział kiedyś abp Damian Zimoń: „Gdyby nie było kard. Hlonda, nie byłoby kard. Wyszyńskiego. Gdyby nie było Wyszyńskiego, nie byłoby papieża Polaka”.

Kard. August Hlond zmarł 22 października 1948 r. w dzień, gdy w liturgii Kościoła obchodzono wspomnienie Matki Bożej Szczęśliwej Śmierci. Miał 67 lat. Proces beatyfikacyjny trwa od 1992 r. 21 maja tego roku papież Franciszek uznał heroiczność cnót prymasa co stanowi ważny krok w drodze na ołtarze. Papież Jan Paweł II właśnie w Gnieźnie w 1979 roku nazwał go wielkim prymasem Polski niepodległej, Polski dwudziestolecia, Polski okupacyjnej. On sam o sobie mówił: „Zawsze pracowałem dla Kościoła, dla rozszerzenia Królestwa Bożego, dla Polski, dla dobra narodu polskiego. Zawsze kochałem Polskę i będę się w niebie za nią modlił”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Konkurs recytatorski „Zło dobrem zwyciężaj”

2018-10-23 09:51

20 października 2018 r. w Miejskim Domu Kultury w Radomsku obył się już po raz dwudziesty czwarty Ogólnopolski Konkurs Recytatorski im. ks. Jerzego Popiełuszki pod hasłem „Zło dobrem zwyciężaj”.

Archiwum

Jego celem jest integrowanie młodzieży wokół chrześcijańskich wartości, przybliżanie im tematyki sakralnej i patriotycznej w literaturze oraz rozpowszechnianie ideałów życia ks. Jerzego. Konkurs jest imprezą otwartą dla wykonawców, którzy ukończyli 15 lat. Cieszy się od lat niezmiennym zainteresowaniem zarówno recytatorów jak i instruktorów i nauczycieli. W tegorocznej edycji wzięło udział 36 recytatorów. Komisja w składzie : Barbara Chutkiewicz – przewodnicząca, Andrzej Kucharski i Justyna Szalińska, przyznała nagrody w następujących kategoriach:

w Turnieju „Teatr Jednego Aktora” (3 wykonawców)

I miejsce – Agacie Dziegieć z I Liceum Ogólnokształcącego w Radomsku,

przygotowanej przez Panią Aleksandrę Kędrę,

II miejsce – Hannie Andrysiak z I Liceum Ogólnokształcącego w Radomsku,

przygotowanej przez Panią Katarzynę Łągiewkę,

III miejsce – Karolinie Czekajewskiej z Młodzieżowej Grupy Teatralnej „Rekwizytornia

Teatr” z Miejskiego Domu Kultury Radomsku, przygotowanej przez Panią Anitę

Pawlak Zygmę.

w Turnieju Poezji Śpiewanej (4 wykonawców)

I miejsce – Klaudii Sobczyk z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 4 w Radomsku,

przygotowanej przez Panie Barbarę Orsicz i Marzenę Musiał,

II miejsce – Jakubowi Rusajczykowi z Młodzieżowej Grupy Teatralnej „Rekwizytornia

Teatr z Miejskiego Domu Kultury w Radomsku, przygotowanego przez

Panią Anitę Pawlak Zygmę,

Wyróżnienie w tej kategorii otrzymała Anna Stefaniak z I Liceum Ogólnokształcącego w Radomsku, przygotowana przez Panią Martę Kurek.

w Turnieju „Wywiedzione ze słowa” (3 wykonawców)

I miejsca – Komisja nie przyznała

II miejsce – Julii Barańskiej z II Liceum Ogólnokształcącego w Radomsku,

przygotowanej przez Panią Marzannę Lempart ,

III miejsce –Annie Stolarczyk z II Liceum Ogólnokształcącego w Radomsku,

przygotowanej przez Panią Marzannę Lempart,

Wyróżnienie otrzymał Jakub Rusajczyk z Młodzieżowej Grupy Teatralnej „Rekwizytornia Teatr” z Miejskiego Domu Kultury w Radomsku , przygotowany przez Panią Anitę Pawlak Zygmę.

w Turnieju Recytatorskim ( 26 recytatorów)

I miejsce – Grażynie Śliwakowskiej ze Sceny Poezji z Miejskiego Domu Kultury w

Radomsku, przygotowanej przez Panią Małgorzatę Wesołowską,

II miejsce ex aequo– Aleksandrze Drzewowskiej z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 7

w Radomsku , przygotowanej przez Panią Katarzynę Braszczyńską

i Alicji Soczyńskiej ze Sceny Poezji z Miejskiego Domu Kultury w Radomsku,

przygotowanej przez Panią Małgorzatę Wesołowską,

III miejsce ex aequo – Mikołajowi Malickiemu Sceny Poezji z Miejskiego Domu Kultury

w Radomsku, przygotowanemu przez Panią Małgorzatę Wesołowską

i Karolowi Mazurkowi ze Sceny Poezji z Miejskiego Domu Kultury

w Radomsku, przygotowanemu przez Panią Małgorzatę Wesołowską.

Wyróżnienia otrzymali:

- Dorota Chłapek z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach

- Justyna Wiktorowicz z Miejskiego Domu Kultury w Opocznie

- Magdalena Morawska z Miejskiego Domu Kultury w Opocznie

-Zuzanna Pacan z Miejskiego Domu Kultury w Opocznie

Ponadto Komisja przyznała nagrodę za wierność Konkursowi Pani Elżbiecie Żabińskiej i Panu Markowi Żabińskiemu.

Nagrody dla laureatów 24. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego im. ks. Jerzego Popiełuszki „Zło dobrem zwyciężaj” ufundowali:

- Miasto Radomsko

-Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana

- PPUH „KONSTALEX” sp. z o.o.

- Zarząd Regionu Ziemia Łódzkiej NSZZ „Solidarność” w Łodzi

- Międzyszkolna Komisji Oświaty NSZZ „Solidarność” Powiatu Radomszczańskiego

- Pan Lech Ciszewski

- ks.Proboszcz Antoni Arkit

- Miejski Dom Kultury w Radomsku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem