Reklama

Biały Kruk 1

Zapamiętajmy ten dzień na zawsze!

2018-01-09 07:35

Waldemar Piasecki

Archiwum Towarzystwa Jana Karskiego
Woodrow Wilson, prezydent Stanów Zjednoczonych

8 stycznia 1918 roku, równo sto lat temu prezydent Stanów Zjednoczonych Woodrow Wilson, serdeczny przyjaciel genialnego polskiego wirtuoza i wielkiego patrioty Ignacego Paderewskiego – wygłosił w Kongresie swoje słynne orędzie. W czternastu punktach prezentował projekt powojennego urządzenie świata, tak, aby kolejne wojny nie były możliwe.

Trzynasty punkt dotyczył w całości Polski, której od 123 lat nie było na mapie Europy.

Reklama

Oto tłumaczenie polskie:
XIII. Należy stworzyć niezawisłe państwo polskie, które winno obejmować terytoria zamieszkane przez ludność niezaprzeczalnie polską, któremu należy zapewnić swobodny i bezpieczny dostęp do morza i którego niezawisłość polityczną i gospodarczą oraz integralność terytorialną należy zagwarantować paktem międzynarodowym.

To historyczne wystąpienie kongresowe zapoczątkowało powrót Polski do jej niepodległości, co dokonało się 11 listopada 1918 roku dzięki ogromnemu zaangażowaniu prezydenta Woodrowa Wilsona i jego przyjaźni z Ignacym Paderewskim. Za amerykańskiego prezydenta modlili się wtedy wszyscy Polacy i cała Polonia. Pamięć o tym, co stało się sto lat temu nie powinna być jedynie naszym gestem uprzejmości, a świętym nakazem – skomentował ks. biskup Tadeusz Pieronek.

Tagi:
100‑lecie niepodległości

100 dni trzeźwości na 100-lecie niepodległości – zachęta z Jasnej Góry

2018-06-17 12:32

mir / Częstochowa (KAI)

100 dni trzeźwości na 100-lecie niepodległości zaproponowali na Jasnej Górze uczestnicy Pielgrzymki Apostolstwa Trzeźwości. Spotkanie, które odbyło się 16-17 czerwca, wpisało się w wielkie wołanie do Boga o uwolnienie Polski z pijaństwa. Polacy wciąż piją zbyt dużo i zbyt intensywnie, a dramat alkoholizmu dotyczy nawet kilku milionów obywateli.

Bożena Sztajner/Niedziela

Jasnogórskie spotkanie wpisuje się w realizowany w kraju Narodowy Program Trzeźwości. Jak podkreślił bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości jego celem jest zmniejszenie spożycia alkoholu, skali i akceptacji dla upijania się oraz podniesienie do 21 lat wieku inicjacji alkoholowej.

„Od pierwszej soboty sierpnia do 11 listopada mija dokładnie sto dni. Proponujemy rodakom sto dni całkowitej abstynencji na stulecie niepodległości. To jest taki test dla każdej, każdego z nas, czy jesteśmy naprawdę w stanie ponieść jakąś ofiarę, aby zatroszczyć się o prawdziwą, wewnętrzną wolność” – zachęcał biskup.

Ks. Henryk Grządko, diecezjalny duszpasterz trzeźwości diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, od 34 lat w ruchu trzeźwościowym, zwrócił uwagę na wielka potrzebę budowy szerokiego społecznego Ruchu ku Trzeźwości Narodu, konsolidacji wszystkich zajmujących się problemem alkoholowym, także władze na wszystkich szczeblach. – Skala problemów jest ogromna i zatrważająca, potrzebna jest też rzetelna diagnoza – ocenia ks. Grządko.

Podkreśla, że często za główną przyczynę pijaństwa uważa się ludzką słabość, tymczasem jest to „chciwość całej finansjery alkoholowo–narkotykowej, która wykorzystuje ludzkie słabości”.

Wśród bolączek wymienia m.in. wadliwe prawo, które nie chroni rodzin i dzieci, tu ważne byłoby np. podwyższenie wieku dostępu do alkoholu czy tworzoną głównie przez reklamy kulturę, modę „życia z kieliszkiem”.

Zdaniem kapłana, wręcz absurdalne jest pokazywanie sportowców czy ludzi związanych ze sportem z kuflem piwa. „Porażką myślenia ludzkiego” nazwał kapłan sponsorowanie narodowej reprezentacji w piłce nożnej przez browary. – Jakimi wzorami maja się kierować młodzi ludzi rozpoczynający swoja przygodę ze sportem? pytał retorycznie diecezjalny duszpasterz trzeźwości.

- Dziś nie wystarczy naprawiać gospodarczo Polski, trzeba dzisiaj naprawiać też moralnie Polskę, bo inaczej nie odniesiemy sukcesu. Nasze rodziny, parafie to musza być miejsca, gdzie ludzie mogą obronić swoja wolność wewnętrzną. Dzisiaj trzeba bronić wolności wewnętrznej, bo to jest warunek wolności zewnętrznej – podkreślił ks. Grządko.

Dwudniowa pielgrzymka zgromadziła na Jasnej Górze osoby uzależnione od alkoholu, ich rodziny terapeutów, psychologów, diecezjalnych duszpasterzy trzeźwości oraz zakonnych referentów trzeźwości, a także przedstawicieli różnorakich środowisk zaangażowanych w posługę na rzecz trzeźwości .

Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji i świadectw zaproszonych gości w ramach społecznego Ruchu „Ku trzeźwości Narodu”, był to także czas wymiany doświadczeń i propozycji realizacji Narodowego Programu Trzeźwości. W programie znalazł się wykład o działalności trzeźwościowej jako walce o niepodległość Polski Mariana Romaniuka, autora książek o kard. Stefanie Wyszyńskim. Rafał Porzeziński prowadzący w Polskim Radiu program „Ocaleni” mówił o „uzależnieniach i szansie ocalenia”.

Po sobotnim Apelu Jasnogórskim uczestnicy pielgrzymki i pozostali na całonocnym czuwaniu przed Najświętszym Sakramentem, podczas którego modlono się o uzdrowienie rodzin z nałogów pijaństwa oraz innych uzależnień, a także jako wynagrodzenie za grzechy pijaństwa.

Centralnym punktem modlitwy o trzeźwość była Msza św. odprawiona w niedzielę, 17 czerwca, pod przewodnictwem bp. Tadeusza Bronakowskiego. Pielgrzymkę zakończyło spotkanie Diecezjalnych Duszpasterzy Trzeźwości i Zakonnych Referentów Trzeźwości.

Działalność trzeźwościowa podejmowana przez Kościół w Polsce była i wciąż jest jednym z priorytetów duszpasterskich i ważnym orężem walki, przed stu laty o niepodległość, teraz o wolność wewnętrzną człowieka.

Pijaństwo we wszystkich warstwach społecznych było polską bolączką od stuleci. Ten problem już w XVII dostrzegał założyciel pierwszego polskiego męskiego zgromadzenia zakonnego św. Stanisław Papczyński. Stuleciem intensywnej działalności proabstynenckiej Kościoła był wiek XIX. Powoływane były wtedy specjalne stowarzyszenia, wydawano prasę, publikowano liczne artykuły. W zaborze rosyjskim działał o. Honorat Koźmiński i ojcowie kapucyni, w Galicji ks. Bronisław Markiewicz, który przez Zgromadzenie Księży Michalitów, opiekujące się zaniedbaną młodzieżą, szerzył też idee powściągliwości i powstrzymania się od picia alkoholu. Wiele artykułów michalickiego czasopisma „Powściągliwość i Praca” poświęconych było temu zagadnieniu. Na Śląsku działali charyzmatyczni duszpasterze, działacze antyalkoholowi, jak ks. Jan Ficek czy ks. Jan Kapica.

Po wojnie do tej tradycji nawiązywał Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński, inicjator Tygodnia Modlitw o Trzeźwość. Twierdził on, że „Polska albo będzie trzeźwa, albo jej nie będzie”.

Propagatorem trzeźwości był także ks. Franciszek Blachnicki, który w 1957 r., ogłosił powstanie Krucjaty Trzeźwości. Inicjatywa ks. Blachnickiego wiązała się także z obchodami Millenium Chrztu Polski. Bezpośrednią inspiracją do założenia Krucjaty Trzeźwości, przemianowanej potem na Krucjatę Wstrzemięźliwości, było złożenie Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. W 1957 r. ks. Blachnicki modlił się na Jasnej Górze, błagając Maryję, aby uratowała naród przed „potopem alkoholu”.

Krucjata spotkała się z dużym oddźwiękiem wśród wiernych. W 1960 włączyło się w nią 100 tys. dorosłych członków, w tym 700 kapłanów.

W swej walce o trzeźwość Kościół stosuje wypróbowaną metodę – do indywidualnego wysiłku dążącego do nawrócenia alkoholika, niezbędna jest łaska i duchowe wsparcie innych, stąd wielka rola modlitwy, organizowanych rekolekcji oraz pielgrzymek.

Wśród inicjatyw na rzecz wychowania w trzeźwości, trzeźwego stylu życia i ratowania osób uzależnionych znajduje się też „Sierpień – miesiąc abstynencji”. W coraz większej liczbie środowisk organizowane są rekolekcje, nabożeństwa Drogi Krzyżowej, spotkania, marsze trzeźwościowe. Przybywa inicjatyw mających na celu wyłączenie alkoholu z programu uroczystości rodzinnych i towarzyskich. Bezalkoholowe wesela czy grillowanie bez piwa dowodzą, że można pójść pod prąd niedobrej tradycji.

13 lutego br., w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości ogłoszono Narodowy Program Trzeźwości. Jest on owocem Narodowego Kongresu Trzeźwości zorganizowanego w Warszawie we wrześniu 2017 roku.

Narodowy Program Trzeźwości wspiera wszelkie działania w ograniczeniu spożycia alkoholu, promowaniu trzeźwości i abstynencji. Powstał dzięki specjalistom od uzależnień, naukowcom, władzom państwowym i samorządowym.

Z danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że w Polsce uzależnionych od alkoholu jest ponad osiemset tysięcy osób. W sposób szkodliwy pije około trzech milionów osób. Na leczenie uzależnionych wydaje się rocznie co najmniej pól miliarda złotych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież: dyktatury zaczynają się od oszczerczego przekazu

2018-06-18 12:26

st (KAI) / Watykan

Na zwodniczą siłę skandalu i destruktywną moc oszczerczego przekazu zwrócił uwagę Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty nawiązał do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (1 Krl 21, 1b-16), opowiadającego o oszczerstwie, którym posłużył się król Achab, aby zamordować Nabota i przywłaszczyć sobie jego winnicę.

screenshot/TV Vaticana

Papież przypomniał historię winnicy, której Nabot nie chciał sprzedać królowi Achabowi. Wobec tego monarcha przystał na radę swej żony Izebel, i zgodził się, aby Nabot został fałszywie oskarżony i ukamienowany, stając się męczennikiem, gdyż pragnął ocalić swe dziedzictwo. Franciszek dodał, że historia ta powtarza się w Jezusie, a następnie w pierwszym męczenniku Kościoła – św. Szczepanie i wreszcie we wszystkich męczennikach, wobec których stosowano oszczerstwa. Paradygmat ten pojawia się także w działaniach wielu szefów państw. Zaczyna się od kłamstwa, a zniszczywszy daną osobę doprowadza się do jej osądzenia i potępienia.

„Także dziś, w wielu krajach, stosuje się tę metodę: niszczenie wolnej komunikacji” – stwierdził Ojciec Święty. Wskazał na przykład monopolizacji środków przekazu i ich zafałszowania, co prowadzi z kolei do osłabienia demokracji. Następnie sędziowie osądzają i skazują ofiary tego oszczerstwa. W ten sposób rodzi się i narasta dyktatura.

„Wszystkie dyktatury zaczynały w ten sposób, poprzez zafałszowanie przekazu, umieszczanie środków przekazu w rękach ludzi bez skrupułów, czy rządu pozbawionego skrupułów” – powiedział papież. Dodał, że podobne mechanizmy mają miejsce w życiu codziennym, kiedy rodzi się chęć zniszczenia danej osoby - zaczyna się od obmowy, oszczerstwa, rozpowiadania skandali. Franciszek zauważył, że często obserwujemy w mediach pogoń za skandalami, a osoby które padły ofiarą oszczerstwa nie mogą się bronić. Przykładem tego są dyktatury minionego wieku i prześladowanie Żydów, które zaczęło się od oszczerstw i obmowy.

„Oszczerczy przekaz wymierzony w Żydów, a oni byli wykańczani w Auschwitz, bo nie zasługiwali na życie. Och... to horror, ale horror, który dzieje się dzisiaj: w małych społeczeństwach, między ludźmi i w wielu krajach. Pierwszym krokiem jest zawłaszczenie przekazu, a następnie zniszczenie, osądzenie i śmierć” – stwierdził Ojciec Święty.

Papież przypomniał słowa apostoła Jakuba, który w rozdziale 3 swego listu mówi o grzechach języka. Zachęcił też do ponownego przeczytania 21 rozdziału 1 Księgi Królewskiej oraz do pomyślenia o wielu zniszczonych osobach, krajach, o wielu dyktaturach, które zniszczyły państwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Korea Płd.: modlitewna nowenna o pokój i pojednanie

2018-06-18 20:36

vaticannews.va / Seul (KAI)

W Korei Południowej trwa specjalna nowenna modlitewna o pokój i pojednanie na Półwyspie Koreańskim. Zorganizował ją tamtejszy episkopat podkreślając, że trwający dialog polityczny potrzebuje modlitewnego wsparcia.

East News/AP Photo/Ahn Young-joon

Zachodzące zmiany Koreańczycy wciąż przyjmują z pewną nieśmiałością, jakby nie dowierzając, że pojednanie między obu Koreami może stać się faktem. „Ziarno porozumienia i pokoju zostało zasiane, pierwsze mury obalono trzeba mieć nadzieję na wspólną pokojową przyszłość” – podkreśla bp Lazzaro You Heung-sik.

Ordynariusz Daejeon zauważa, że pierwszą oznaką nowej wiosny w relacjach między Północą a Południem był start sportowców zwaśnionych krajów na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, a następnie szczyt w Singapurze i spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong-unem.

- 25 czerwca 1950 r. w Korei wybuchła wojna. Do ubiegłego roku Półwysep Koreański był najbardziej niebezpiecznym miejscem na świecie. Ostatnie inicjatywy były sianiem ziaren pokoju na tej ziemi i dały początek nowej erze – mówi Radiu Watykańskiemu bp You Heung-sik. – Ufam, że Korea Północna nie wycofa się z dialogu, byłoby to jak zbudowanie mostu, który następnie się rozpadł. Trzeba kontynuować dialog! Przez ponad 65 lat obie Korea żyły w klimacie nienawiści, podziałów, zazdrości. Teraz trzeba naprawdę otworzyć serca, umysły i nasze dusze na przebaczenie i pojednanie. Trzeba wspólnie zatroszczyć się o wzajemne braterstwo, szczerze i pełni ufności iść dalej tą drogą.

21 czerwca w Daegu odbędzie się konferencja poświęcona przyszłości Półwyspu Koreańskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem