Reklama

Akcja dom

Prymas Polski odwiedził Dom Dziecka „Słoneczna Przystań”

2018-01-09 20:12

bgk / Kołdrąb (KAI)

Bernadeta Kruszyk
Chcemy pochylić się nad naszym chrześcijańskim dziedzictwem – mówi abp Wojciech Polak, prymas Polski

„Miłość otwiera każde drzwi. Nie bójcie się do nich pukać” – mówił do wychowanków Domu Dziecka w Kołdrąbiu abp Wojciech Polak. Prymas Polski odwiedził „Słoneczną Przystań” 9 stycznia. Były życzenia, opłatek i jasełkowy spektakl przygotowany specjalnie z tej okazji przez dzieci i młodzież.

Noworoczne odwiedziny w Domu Dziecka w Kołdrąbiu to długoletnia tradycja. Abp Polak gościł w „Słonecznej Przystani” wielokrotnie jeszcze jako biskup pomocniczy gnieźnieński. Dom odwiedzał też abp Henryk Muszyński i abp Józef Kowalczyk. W tym roku spotkanie odbyło się po raz 25., dlatego nie zabrakło podsumowań, życzeń i jubileuszowego tortu.

Jak co roku wychowankowie przygotowali jasełkowe przedstawienie przypominając w nim, że miłość otwiera każde drzwi. Składając dzieciom i wszystkim obecnym noworoczne życzenia abp Wojciech Polak, życzył, by ta miłość każdego dnia gościła w sercach, ona bowiem – jak podkreślił – jest kluczem i drogą do drugiego człowieka.

Reklama

Spotkanie na początku nowego roku zgromadziło tradycyjnie przyjaciół, darczyńców, sponsorów i przedstawicieli instytucji zaprzyjaźnionych i współpracujących z placówką. Wszystkich witała dyrektor domu Maria Mrowińska. Wspomnieniami z pobytu w Rzymie podzielił się też wychowanek domu Michał Wojcieszak, który reprezentował naszą archidiecezję podczas ubiegłorocznego spotkania z papieżem, kiedy to młodzi Polacy przekazali symbole ŚDM – krzyż i ikonę Matki Bożej Salus Populi Romani, delegacji młodzieży z Panamy.

Tagi:
wizyta

Budowanie więzi

2018-12-05 11:10

Ks. Bartosz Adamski
Edycja toruńska 49/2018, str. VII

Archiwum ks. Bartosza Adamskiego
Bp Wiesław przed gmachem biblioteki Uniwersytetu Nawarry

W odległej Hiszpanii jest takie miasto, gdzie można zobaczyć plac zamkowy bez zamku, za to z posągiem pewnego króla Nawarry. Jest takie miasto, gdzie deszcz potrafi nie padać prawie całe lato, ale jesienią i zimą pada prawie codziennie, co zupełnie nie przeszkadza pielgrzymom wyruszającym stąd w drogę do grobu św. Jakuba. W tym mieście ludzie wolą spędzać wspólnie czas na ulicy niż w domach, rozmawiając, spacerując, a nawet tańcząc do późna w nocy – wśród nich dawniej bywał sam Ernest Hemingway. To miasto szczyci się pracowitością swoich mieszkańców, pokojem, sprawiedliwością swoich praw, autonomią i bogatą historią. To miasto odwiedził bp Wiesław Śmigiel, a nazywa się ono Pampeluna (hiszp. Pamplona).

Nauka

Ksiądz Biskup wraz z ks. dr. hab. Piotrem Roszakiem, prodziekanem Wydziału Teologicznego UMK oraz absolwentem i profesorem stowarzyszonym Uniwersytetu Nawarry i ks. dr. Tomaszem Huzarkiem, wykładowcą Wydziału Teologicznego UMK, w dniach 12-15 listopada br. odwiedzili stolicę hiszpańskiej prowincji Nawarry, Pampelunę. Czas ten był niezwykle intensywny, ponieważ zaplanowano w nim szereg spotkań mających na celu potwierdzenie i zacieśnienie współpracy naukowo-kulturalnej Torunia i Pampeluny.

Pierwszym ze spotkań była wizyta u głównego pasterza archidiecezji Pampeluny i Tudeli abp. Francisco Pérez Gonzáleza w jego domu arcybiskupim. Rozmowa odbyła się w miłej i przyjacielskiej atmosferze i dla obu biskupów stanowiła okazję do ubogacenia się doświadczeniami z posługi w Kościele w Toruniu i w Pampelunie. Następnie bp Wiesław odwiedził parafię w Gorraiz, której kościół przypomina wyglądem ten budowany w Toruniu pw. św. Andrzeja Apostoła. Podczas tego wydarzenia Księdzu Biskupowi towarzyszył Miguel Angel Diaz, architekt nowego kościoła na toruńskim JARze.

Kolejny dzień zaczął się od zwiedzania kampusu Uniwersytetu Nawarry, będącego uczelnią prywatną założoną w 1952 r. przez św. Josemaríę Escrivę de Balaguera. Uniwersytet jest dziełem Opus Dei, Prałatury Personalnej Kościoła Katolickiego. W trakcie zwiedzania bp Wiesław zobaczył m.in. klinikę uniwersytecką, Wydział Nauk Kościelnych i Filozoficznych, bibliotekę oraz rektorat. Przewodnikiem po niezwykle dobrze urządzonych i wyposażonych budynkach uniwersyteckich był ks. prof. José Ramón Villar, który przez dwie kadencje pełnił funkcję dziekana Wydziału Teologicznego oraz został odznaczony medalem „Za Zasługi dla rozwoju uczelni UMK”. Kolejny ważny punkt programu tego dnia stanowiło spotkanie z obecnym dziekanem Wydziału Teologicznego, ks. prof. Juanem Chapą. Dzień został zwieńczony przez zapoznanie się z niezwykle malowniczą nawarryjską częścią Camino de Santiago, czyli szlaku pielgrzymiego do grobu św. Jakuba Ap., który w ostatnich latach przeżywa swój prawdziwy renesans i jest coraz lepiej znany nie tylko w Hiszpanii.

Następnego ranka bp Wiesław wraz z towarzyszącymi mu księżmi udał się do Międzynarodowego Seminarium Duchownego „Bidasoa”, prowadzonego przez Opus Dei dla seminarzystów z krajów Ameryki Łacińskiej, Afryki i Azji. Po Mszy św. i śniadaniu z klerykami Ksiądz Biskup miał możliwość zwiedzenia tej niezwykłej instytucji, która kształci dziś około stu seminarzystów pochodzących prawie z całego świata. Tego dnia w południe przyszedł czas na wysłuchanie wykładu ks. dr. Tomasza Huzarka w ramach seminarium Wydziału Filozofii Chrześcijańskiej. Temat referatu brzmiał: „Pedagogiczna rola cnót w świetle teorii wrodzoności”.

Kultura

Ostatnim istotnym elementem wizyty bp. Wiesława w Pampelunie było spotkanie z konsulem honorowym RP w Nawarrze, la Rioja i Kraju Basków – Angelem Tellecheą Goyenem, w którym uczestniczyli m.in. przedstawiciele Orszaku Trzech Króli w Pampelunie, nawarryjscy szopkarze i przedstawiciele hiszpańskiej Polonii. Ksiądz Biskup miał okazję zapoznać się z niezwykłym bogactwem kultury Nawarry.

Iruna, bo tak Baskowie nazywają Pampelunę, prezentuje się jako miasto o bogatej historii, odwiedzane przez miliony turystów, gdzie rozwinął się szanowany i uznany na całym świecie Uniwersytet Nawarry, ale przede wszystkim jest to miasto, którego mieszkańcy niezwykle cenią sobie swoją odrębność i dbają o zachowanie swojej kultury. Okazuje się, że Toruń i Pampelunę wiele łączy pod względem kulturowym i współpracując, miasta te mogą się niezwykle ubogacić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Ulubiona ballada Jana Karskiego dla Pawła Adamowicza

2030-01-16 16:21

Towarzystwo Jana Karskiego

Wzruszającym finałem hołdu złożonego przez gdańszczan swemu zamordowanemu Prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi przed Pomnikiem Neptuna była ballada „The Sound of Silence” duetu Simon&Garfunkel w wokalnym wykonaniu zespołu Disturbed. O tym, jak głośno może krzyczeć cisza.

wikipedia.org

Zastanawiając się jaka puenta muzyczna puenta mogłaby towarzyszyć przyznanej Pawłowi Adamowiczowi Nagrodzie Orła Jana Karskiego, nie przychodzi na myśl nic innego jak ulubiona ballada Profesora Karskiego „Across the Borderline” śpiewana przez Willie Nelsona.

Rzecz o przekraczaniu granicy, za którą ma być szczęście, ale można też stracić więcej niż się ma.

Mimo wszystko trzeba próbować.

Niech towarzyszy w ostatniej drodze Pawłowi Adamowiczowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek u św. Marty: Słowo Boże to nie ideologia, lecz życie powodujące wzrost

2019-01-17 12:54

st (KAI) / Watykan

O zagrożeniu przewrotnego serca, które może doprowadzić chrześcijanina do małoduszności, postawy ideologicznej i kompromisów, mówił Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii papież nawiązał do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (Hbr 3,7-14), w którym pojawiają się słowa zachęty: „Uważajcie, bracia, aby nie było w kimś z was przewrotnego serca niewiary, której skutkiem jest odstąpienie od Boga żywego”.

Vatican Media

Franciszek zaznaczył, że przesłanie zawarte w Liście do Hebrajczyków jest przestrogą dla całej wspólnoty chrześcijańskiej, zarówno dla księży, zakonnic jak i biskupów, by nie ulegali małoduszności, natręctwu ideologii czy też zniewoleniu oszustwem.

Papież wskazał, że serce, które uległo zatwardzeniu, to serce zamknięte, które nie chce się rozwijać. Przyczynę tego stanu rzeczy może być na przykład cierpienie, jak to miało miejsce w przypadku uczniów z Emaus czy Tomasza Apostoła. Trwanie w takim nastawieniu prowadzi do małoduszności i przewrotności serca.

„Możemy zadać sobie pytanie: czy mam serce zatwardziałe, czy moje serce jest zamknięte? Czy pozwalam, by moje serce wzrastało? Czy boję się, by się rozwijało? A zawsze rozwijamy się poprzez próby, trudności, rozwijamy się, tak jak każdy z nas wzrasta od dziecka: uczymy się chodzić upadając, od raczkowania do powstawania tyle razy, ile upadliśmy! Ale dorastamy z trudnościami” – powiedział Ojciec Święty. Dodał, że trwają w tej zatwardziałości ludzie małoduszni.

Komentując z kolei słowa: „zachęcajcie się wzajemnie każdego dnia, póki trwa to, co «dziś» się zwie, aby żaden z was nie uległ zatwardziałości” (Hbr 3,13) Franciszek zauważył, że także Szczepan przed swym męczeństwem zarzucał swoim oskarżycielom zatwardziałość (por. Dz 7,51). Chodzi o duchowy upór, bunt, zamknięcie we własnym myśleniu, postawę właściwą także ideologom, ludziom pysznym.

„Ideologia to upór. Słowo Boże, łaska Ducha Świętego nie jest ideologią: to życie, które powoduje twój rozwój, postęp, otwierając serce na znaki Ducha Świętego, na znaki czasu. Ale upór jest także pychą, arogancją. Upór, który tak bardzo boli: zamkniętego serca, zatwardziali to ludzie małoduszni, a ludzie uparci są ideologami. Niech każdy pomyśli, czy jego serce jest uparte, czy potrafi słuchać innych osób, czy potrafi prowadzić dialog? Ludzie uparci nie potrafią, gdyż zawsze bronią się za pomocą idei, są ideologami. A jakże wiele zła wyrządzają ideologie ludowi Bożemu, gdyż zamykają działalność Ducha Świętego” – stwierdził papież.

Na końcu Ojciec Święty zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo zniewolenia oszustwem, uwodzeniem, które prowadzi do niewłaściwych kompromisów, zwodzeniem grzechu, za którym kryje się szatan.

„A z uwodzeniem, albo się nawrócisz i zmienisz życie, albo będziesz próbował pójść na kompromis: trochę tutaj i trochę tam. «Tak, tak, podążam za Panem, ale lubię to uwodzenie» ... I zaczynasz prowadzić podwójne życie chrześcijańskie. Aby użyć słowa wielkiego Eliasza do narodu Izraela w tym momencie: «utykacie na dwie nogi». To droga kompromisu: «Tak, jestem chrześcijaninem, podążam za Panem, tak, ale... ». W ten sposób są letnimi, ci, którzy zawsze idą na kompromis: chrześcijanie kompromisu. My też często to robimy: kompromis. Kiedy Pan wskazuje nam drogę, także poprzez przykazania, natchnienia Ducha Świętego, to ja szukam sposobu, by pójść dwoma drogami, kulejąc na dwie nogi” – zauważył Franciszek.

„Niech Duch Święty nas oświeci, by nikt nie miał serca przewrotnego, serca zatwardziałego, prowadzącego ciebie do małoduszności, serca upartego, prowadzącego cię do buntu, prowadzącego do ideologii, serca uwiedzionego, zniewolonego uwodzeniem, które prowadzi ciebie do chrześcijaństwa kompromisu” – powiedział papież na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem