Reklama

Warszawa: kard. Nycz odprawi Mszę św. w intencji uchodźców

2018-01-10 14:45

Wspólnota Sant'Egidio / abd / Warszawa (KAI)

Archiwum Wspólnoty Sant’Egidio

Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz będzie przewodniczył Mszy św. w intencji uchodźców i wygnańców, która w niedzielę 14 stycznia zostanie odprawiona w warszawskim kościele pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Do udziału we wspólnej modlitwie zaprasza warszawska Wspólnota Sant'Egidio, która współorganizuje niedzielną Eucharystię.

Msza św. w intencji uchodźców, to odpowiedź na papieski apel zawarty w orędziu na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, obchodzony 14 stycznia. Papież Franciszek zachęca, by chrześcijanie „nauczyli się kochać bliźniego, obcego, jak siebie samego”. Warszawska Wspólnota Sant’Egidio zaprasza tego dnia do wspólnej modlitwy. Uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza obędzie się w kościele Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus przy ul. Tamka 4a o godz. 18.00.

Msza Święta sprawowana będzie według specjalnego formularza modlitwy za uchodźców i wygnańców dostępnego w Mszale Rzymskim (pozycja 40.). Z inicjatywą skorzystania z niego wyszła Janina Ochojska. Pomysł poparli polscy biskupi, m.in. prymas Polski abp Wojciech Polak i przewodniczący Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek bp Krzysztof Zadarko.

Według statystyk ONZ na świecie żyje ponad 65 mln uchodźców zewnętrznych i wewnętrznych, którzy opuścili swoje domy, chroniąc się przed wojną, przemocą i prześladowaniami. Są wśród nich miliony Syryjczyków, Afgańczyków czy Erytrejczyków. Jeszcze większe rzesze to migranci ekonomiczni, którzy zdecydowali się na wyjazd ojczyzny, uciekając przed wykluczeniem i biedą. Wielu z tych ludzi żyje wśród nas, jak choćby liczni Ukraińcy. Wielu z nich to Polacy, którzy wyemigrowali „za chlebem” m.in. do krajów Europy Zachodniej. Za nich wszystkich będziemy się modlić w najbliższą niedzielę.

Reklama

„Każdy cudzoziemiec, który puka do naszych drzwi, jest okazją do spotkania z Jezusem Chrystusem, utożsamiającym się z cudzoziemcem przyjętym lub odrzuconym każdej epoki” – napisał papież Franciszek w orędziu na tegoroczny Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Ojciec Święty zachęca w nim, by nasza odpowiedź na sytuację migracji i uchodźstwa była „osnuta na czterech czasownikach: przyjmować, chronić, promować i integrować”.

Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy obchodzony jest w drugą niedzielę po uroczystości Objawienia Pańskiego. W tym roku odbędzie się już po raz 104. Eucharystie według specjalnego formularza celebrowane będą w całej Polsce. Lista takich Mszy Świętych dostępna jest na stronie pomysłodawców wydarzenia: www.mszazauchodzcow.pl.

Wspólnota Sant’Egidio od 50 lat pracuje na rzecz osób ubogich, bezdomnych i wykluczonych, również migrantów i uchodźców. W Rzymie z myślą o nich powstała Szkoła Kultury i Języka Włoskiego. Wspólnota jest inicjatorem programu korytarzy humanitarnych, dzięki którym do Włoch przybyło bezpiecznie i rozpoczęło naukę języka i proces integracji już tysiąc uchodźców syryjskich z obozów w Libanie. Program uruchomiły również Wspólnoty Sant’Egidio we Francji i Belgii, we współpracy z episkopatami tych krajów oraz Kościołami protestanckimi. Od czerwca 2016 roku do wprowadzenia programu korytarzy humanitarnych zachęca także Episkopat Polski. Wspólnota również regularnie modli się za uchodźców. W Polsce od trzech lat w wielu miastach organizowane są nabożeństwa „Umrzeć z nadziei” za ludzi uciekających przed wojną, którzy zginęli w drodze do Europy.

Wydarzenie na Facebooku: https://www.facebook.com/events/145346442850342/

Tagi:
uchodźcy Msza św.

Biskupi Niemiec: granica Europy nie może się stać granicą śmierci

2018-06-26 18:29

vaticannews.va / Berlin (KAI)

„Granica Europy nie może stać się granicą śmierci!” - zaapelowała dziś Rada Stała niemieckiego episkopatu. Zebrani na specjalnym posiedzeniu w Berlinie biskupi wystosowali apel o udzielenie pomocy znajdującym się na pokładzie statku Lifeline uchodźcom. Niemiecka organizacja pozarządowa Mission Lifeline uratowała na Morzu Śródziemnym życie 234 osobom, w tym 14 kobietom i czwórce dzieci. Zarówno Malta, jak i Włochy, Francja, Niemcy i Holandia, nie chciały wpuścić statku do swoich portów.

karlherl/pixabay.com

Niemieccy biskupi przypomnieli, że „od początku 2015 r. w Morzu Śródziemnym utonęło ponad 13 tys. szukających schronienia osób”, a w ostatnich dniach i tak już krytyczna sytuacja jeszcze się pogorszyła. „Zniechęca się do ratowania ludzi na morzu i na ich koszt prowadzi się interesy polityczne” - napisali ordynariusze niemieckich diecezji, dodając, że „obowiązek ratowania ludzi na morzu zakotwiczony jest w prawie międzynarodowym”. Biskupi podkreślili, że albo państwo bezpośrednio przejmuje takie zadanie, albo przekazuje je organizacjom pozarządowym i wspiera je. Kto zaś „blokuje obie drogi, ten świadomie akceptuje cierpienia i śmierć uchodźców”.

Takiej tendencji w międzynarodowych decyzjach biskupi niemieccy zdecydowanie się sprzeciwiają i nawołują do wspólnej odpowiedzialnej polityki migracyjnej w Europie. Ich zdaniem, „nie wolno zostawiać samych sobie państw z południa Unii Europejskiej. W miejsce narodowych egoizmów Europa potrzebuje uczciwego podziału odpowiedzialności, gdzie każde państwo wniesie swój właściwy wkład”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

31. Franciszkańskie Spotkanie Młodych w Kalwarii Pacławskiej

2018-07-23 07:17

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

- To, co jest zapisane w Słowie, nieustannie wydarza się w naszym życiu - także tych wszystkich, którzy znaleźli się tutaj, na Kalwarii. Jezus zaprasza nas na to miejsce pustynne, gdzie znajduje się około tysiąca osób. To miejsce pustynne, w którym możesz odpocząć, w którym może odpocząć w tobie to wszystko, co cię przerasta - mówił w homilii o. Marcin Drąg OFMConv podczas Mszy św. w Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej, która rozpoczęła w niedzielę 31. Franciszkańskie Spotkanie Młodych w Kalwarii Pacławskiej.

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

W niedzielę 22 lipca 2018 r. już po raz 31. rozpoczęło się w Kalwarii Pacławskiej najstarsze ogólnopolskie spotkanie dla młodzieży o charakterze religijnym - Franciszkańskie Spotkanie Młodych - organizowane przez ojców franciszkanów z Krakowskiej Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię oraz Biuro Franciszkańskich Spotkań Młodych.

Zobacz zdjęcia: 31. Franciszkańskie Spotkanie Młodych w Kalwarii Pacławskiej

Wydarzenie, które w tym roku odbywa się pod hasłem "Tchnienie", rozpoczęła Msza święta w Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej, której przewodniczył dyrektor Franciszkańskiego Spotkania Młodych, o. Marcin Drąg OFMConv.

W swojej homilii odniósł się najpierw do słów z Ewangelii według Świętego Marka, gdzie Pan Jezus mówi do uczniów, by udali się na pustkowie i tam wypoczęli. Porównał sytuację apostołów do uczestników spotkania, którzy przybyli do Kalwarii Pacławskiej.

- To, co jest zapisane w Słowie, nieustannie wydarza się w naszym życiu - także tych wszystkich, którzy znaleźli się tutaj, na Kalwarii. Jezus zaprasza nas na to miejsce pustynne, gdzie znajduje się około tysiąca osób, na jednej górze. To miejsce pustynne, w którym możesz odpocząć, w którym może odpocząć w tobie to wszystko, co cię przerasta.

Kapłan wskazał tym samym na aktualność i ponadczasowość Ewangelii oraz słów Chrystusa, które wypowiedział kiedyś nie tylko do swoich uczniów, ale kieruje je nieustannie także do nas - tu i teraz. Zakonnik podkreślił, że człowiek nadal doświadcza tego, co Bóg wypowiedział w przeszłości, choć sytuacje te przybierają dzisiaj inną formę. - To, co Bóg kiedyś powiedział, teraz się wydarza, ale już inaczej.

Następnie, kapłan odwołał się do fragmentu Ewangelii, w którym mowa jest o tym, iż Jezus po wyjściu z łodzi ujrzał wielki tłum i zlitował się nad nim, bo był jak owce, nie mające pasterza.

- Jezus zobaczył masę ludzi i współodczuwał z nimi. (...) Słowa są ważne, ale czy w sytuacji, gdy ktoś przeżywa jakiś dramat życiowy i wypowiadamy słowa „współczuję ci", tak naprawdę współodczuwamy to, co ten człowiek przeżywa?

Wskazał tym samym, o jakim współodczuwaniu mówi Jezus w Ewangelii i czym ono jest.

- Współodczuwanie Jezusa to nie jest jakieś emocjonalne wyrażenie, którego używamy. Dzisiaj możemy sobie pomyśleć, co porusza Jezusa, kiedy nas widzi tutaj, przed tym ołtarzem, co dostrzega w każdym z nas. Jezus widzi cały przekrój twojego życia i tego, co ty przeżywasz. On widzi głębiej. Współodczuwa, czyli czuwa, jest obecny. Współodczuwam, czyli jestem przy tobie i wiem, co przeżywasz, co jest w twoim sercu. Ja wiem, czego ci brakuje, jakie masz deficyty.

- Bóg jest w stanie wchodzić we wszystkie miejsca mojego życia. Jemu nie jest obojętna żadna sekunda mojego życia, On dotyka tego wszystkiego. Jezus chce wchodzić w twoje życie, w twoją historię, chce razem z tobą współtworzyć świat - dodał.

Zakonnik zauważył również, że Bóg przez to, iż jest z nami nieustannie i pragnie nam towarzyszyć w codzienności, podnosi nas z upadkó oraz zaprasza do współdziałania z Nim, do życia w miłości w życiu codziennym. - Wyrywa nas z osamotnienia i będzie uczył nas jak żyć w Jego obecności - podkreślił.

Na zakończenie homilii przypomniał o tym, jak ważne jest, by żyć Słowem Boga, które także dzisiaj potrafi zmienić życie każdego człowieka. - Słowo to nie jest przeszłość, to jest teraźniejszość. To Słowo wyprowadza nas z osamotnienia, z wszelkich deficytów i braków. Życzę, aby to spotkanie było czasem nasycania się Jego Słowem, Eucharystią, spotkaniami i rozmowami z tymi, którzy tutaj są.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Bus Niepodległej w Szczecinie

2018-07-23 11:12

pk / Szczecin (KAI)

Mobilna ambasada podróżuje Busem Niepodległej po polskich diecezjach. To projekt Caritas specjalnie na 100-lecie niepodległości. Podczas Jarmarku Jakubowego ekipa zawitała również do Szczecina, gdzie do niedzieli prezentowała wystawę zdjęć ze zniszczonego wojną Aleppo.

Maciej Dubicki z Caritas Polska podkreśla, że to m.in. sposób na promocję działań charytatywnych w Polsce.

- Ludzie są zadziwieni, że Caritas robi tyle rzeczy. Druga sprawa to jednak zadziwienie, że w Syrii są takie zniszczenia. Zadziwienie, że jest tyle projektów również w Polsce. Tyle różnych sytuacji, w których trzeba pomóc i w których Caritas niesie tę pomoc. Myślę, że na razie spotykamy się z bardzo entuzjastycznym podejściem ludzi - przyznał Dubicki.

Farid Aboujrad z Aleppo jest w Polsce od trzech lat. - Jestem tu bardzo szczęśliwy, mam tu bardzo dużo kochanych ludzi i przyjaciół. Oni bardzo mi pomogli. Bardzo dziękuję Polakom za pomoc Syrii. Tam nie jest teraz najlepiej. Są problemy z prądem i wodą, a ludzie nie mają gdzie mieszkać - przyznaje Aboujrad.

Polacy w ramach programu Caritas „Rodzina Rodzinie” pomogli na miejscu blisko 9 tys. syryjskich rodzin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem