Reklama

Przygotowania do Synodu Biskupów także w mediach społecznościowych

2018-01-11 18:50

La Croix / abd (KAI) / Rzym

BOŻENA SZTAJNER

Twitter, Facebook, Instagram - to media społecznościowe, za pośrednictwem których młodzi z całego świata będą debatować przed zgromadzeniem Synodu Biskupów, które w październiku br. będzie obradowało nt. młodzieży, wiary i rozeznawania powołania. To kolejna wirtualna inicjatywa po opublikowaniu w internecie ankiety przedsynodalnej, skierowanej do młodzieży z całego świata.

W dniach 19-24 marca w Rzymie spotka się 300 młodych delegatów, reprezentujących konferencje episkopatów ze wszystkich stron świata, by wziąć udział w debacie poprzedzającej październikowe zgromadzenie Synodu Biskupów nt. "Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania". Rówieśnicy będą mogli dołączyć do ich dyskusji za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Jak wyjaśnia w rozmowie z francuskim dziennikiem "La Croix" ks. Ariel Beramendi z Sekretariatu Synodu Biskupów, jeszcze w styczniu powstanie na Facebooku 5 grup językowych, które pomogą młodym ludziom z całego świata prowadzić dyskusję na tematy, wiary i rozeznawania powołania w swoim życiu. Dyskusje, nad którymi będą czuwać moderatorzy, zakończą się w marcu, a ich treść i wnioski zostaną przedstawione młodym delegatom, którzy zbiorą się w Wiecznym Mieście. Wnioski, zarówno z dyskusji, które odbędą się w Rzymie, jak i tych, które młodzi prowadzić będą za pośrednictwem Facebooka, staną się częścią dokumentów, na bazie których obradować będą biskupi podczas październikowego zgromadzenia Synodu.

Reklama

Z kolei od końca stycznia aż do sierpnia młodzi użytkownicy Instagramu będą mogli odpowiadać na krótkie pytania, zawarte w kilkunastosekundowych materiałach video. Jak wyjaśnia ks. Beramendi, będą to pytania ogólne, np. Kim jest dla Ciebie Bóg? Co daje ci szczęście? Duchowny zachęca też do konsekwentnego posługiwania się hashtagiem #synod2018 do oznaczania dyskusji wokół tematu zgromadzenia synodalnego.

XV Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów nt. "Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania" odbędzie się w Rzymie w dniach 3-28 października z udziałem biskupów z całego świata

Tagi:
media młodzi internet synod

Ks. Pawlina: mentalność młodych kształtowana jest przez memy, a nie mamy

2018-11-14 18:30

rm / Radom (KAI)

O obrazie współczesnej młodzieży mówił ks. prof. Krzysztof Pawlina podczas zakończonych dzisiaj Dni Duszpasterskich w Radomiu. - Ich mentalność kształtowana jest przez memy, a nie mamy – powiedział rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

Artur Stelmasiak

Ks. prof. Pawlina, bazując na badaniach socjologicznych mówił, że milenialsów (osoby urodzone na przełomie XX i XXI wieku) wyróżnia niebywała twórczość, pewność siebie, czy elastyczność, że nie mają żadnych kompleksów, że sieć jest ich domem, Facebook stał się centrum ich życia towarzyskiego, a Instagram stał miejscem kreowania własnego wizerunku. - Oni dorastali pod wpływem wszystkiego co jest „i” albo „e”: iPhone, iPad, iPod, e-maile, e-booki, e-faktury – mówił ks. Pawlina.

Dalej ks. Pawlina powiedział, że współczesna młodzież została wychowana przez rodziców, którzy zapewnili im wszystkie dobra. - Czują się bardzo pewni, nie dbają o to, by posiąść własność, lecz by czasowo używać. To pokolenie, które nie chce pracować, ale chce zarabiać. Nie wystarcza, że praca jest dochodowa. Ich się nie zatrudnia, można tylko z nimi współpracować. Pracodawca musi dostosować się do ich wymagań – zwrócił uwagę prelegent.

Według ks. Pawliny 30 proc. milenialsów to tzw. „ziomki”, dla których ważny jest wygląd, zaś wolny czas spędzają w galeriach handlowych, kochają kupować, ale mimo to bardzo obawiają się przyszłości. 20% młodzieży określana jest jako „domisie”. To konserwatyści, którzy szukają ładu i stabilności. Uważają, że przysięga małżeńska powinna być nierozerwalna. Cenią miłość i rodzinę.

Trzecia grupa – według ks. Pawliny – to „lajfhakerzy”, czyli „młode wilczki”. - To single, które mają wysokie poczucie własnej wartości. Wierzą, że zrobią karierę. Sami siebie traktują jako markę – powiedział prelegent.

Kolejna grupa współczesnej młodzieży określana jest jako regreci (16%). Mówią antysystemowo i antykorporacyjnie. Połowa z nich myśli, że będzie im się gorzej żyło niż ich rodzicom. Niemal 70% martwi się, co będzie jutro.

Ostatnia grupa to "hipsterzy" (12%). - Mało ich, ale ale w mediach jest ich pełno. To tzw. warszawka – "bananowe" dzieci z bogatych domów. Ponieważ dostają od rodziców dwa razy więcej kasy niż reszta młodych, łatwo im mówić, że pieniądze się nie liczą, że ważna jest kreatywność i talent. Są obywatelami świata – powiedział rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

Według niego, milenialsi nie myślą o zakładaniu rodziny i posiadaniu dzieci. - To emigracja cyfrowa, to dzieci żyjące w sieci. Autorytety instytucjonalne przestały działać, młodzi nie słuchają odgórnych nakazów. Dziś bardziej potrzebne jest towarzyszenie w ich przeżywaniu życia. Młodzi nie słuchają kazań, chcą by ktoś ich wysłuchał i zrozumiał. Nie chcą słuchać ekspertów, bo sami się uważają za ekspertów – przekonywał ks. Pawlina.

- Milenialsi nie potrzebują społecznej akceptacji, bo w dobie internetu każdy znajdzie swoją niszę. Według nich nauka Kościoła nie przystaje do współczesnego świata. W sprawach moralnych postępują według zasady „robię to, bo lubię”. Na sile przybiera proces już nie tyle selektywnego podejścia do wiary, ale komponowania swojej wiary. Pozwolę sobie dodać zdanie, które jest ryzykowane, ale ważne. Nie wystarczy dzisiaj posiąść prawdę, trzeba jeszcze wiedzieć, co z nią zrobić. To, że mamy Ewangelię, to dla młodych ludzi nic nie oznacza. Jak ją podać, żeby ona była dla nich wartością. To jest zadanie nowe – powiedział ks. Pawlina.

Z drugiej strony – kontynuował rektor - badania socjologiczne pokazują, że młodzi chcą szczęśliwej rodziny. - To może budzić optymizm, ale ci sami ludzie nie potrafią budować stabilności. To pokazuje nam niewiarygodność ich deklaracji. Tak mówimy o młodych ludziach analizując badania socjologiczne. Jaka jest Polska młodzież? Są znudzeni na samym początku swojego życia. Są zdolni do rozpraszania swojej energii. To sprawni profesjonaliści, ale dziecinnie bezradni w zakresie życiowej mądrości. Komunikują się z całym światem, ale są niezdolni do kontaktu z samym sobą. To młodość bez skrzydeł – powiedział gość Dni Duszpasterskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Arcybiskup Panamy o ŚDM: 258 tys. pielgrzymów ze 155 państw

2018-12-11 18:50

pb (KAI/SIR/vidanuevadigital.com) / Panama

Na Światowe Dni Młodzieży zapisało się ponad 250 tys. młodych ludzi ze 155 państw świata. Poinformował o tym szef lokalnego komitetu organizacyjnego abp José Domingo Ulloa Mendieta na konferencji prasowej w Rzymie. Dodał, że we Mszy św. kończącej ŚDM 27 stycznia spodziewany jest udział 800 tys. ludzi, w tym wielu mieszkańców miasta.

Mazur/Episkopat

Spośród 258 tys. osób, które nadesłały wstępne zgłoszenia, 47 tys. jest już zapisanych, a kolejne 168 tys. w trakcie tej procedury. Towarzyszyć im będzie 400 biskupów. Pomocą służyć będzie 37 tys. wolontariuszy, zaś relacjonować ŚDM ma 1700 akredytowanych dziennikarzy.

Koszty organizacji ŚDM wyniosą 54 mln dolarów (205 mln zł). Pokryją je zarówno sami uczestnicy, jak też sponsorzy. Z kolei władze cywilne zapewnią infrastrukturę i bezpieczeństwo uczestnikom tego światowego spotkania młodych katolików z papieżem Franciszkiem.

Na ponad miesiąc przed rozpoczęciem ŚDM (22-27 stycznia 2019) abp Ulloa zapewnił, że Panama jest gotowa na przyjęcie młodych pielgrzymów. Ma on świadomość, że do zapisanych mogą jeszcze dołączyć licznie osoby niezgłoszone. W Mszy św. kończącej ŚDM 27 stycznia spodziewany jest udział 800 tys. ludzi, w tym wielu mieszkańców miasta. Organizatorzy podejmują starania, by większość uczestników mogła być zakwaterowana w rodzinach.

Hierarcha ujawnił, że wśród pielgrzymów będą katolicy z Palestyny, Kuby (450 osób) i Chin (243), a także tysiące młodych należących do ludności tubylczej, którzy przed ŚDM spotkają się w Soloy w panamskiej diecezji David.

Abp Ulloa podziękował w sposób szczególny wolontariuszom, spośród których najwięcej pochodzi z Kolumbii, Brazylii, Kostaryki, Hondurasu, Meksyku, Francji i Polski. Część z nich już pracuje w Panamie przy organizacji ŚDM.

Według metropolity Panamy, jednym z głównych celów najbliższego ŚDM jest „wzbudzenie nadziei wśród młodych ludzi” z Ameryki Środkowej, doświadczających trudnych zjawisk: emigracji, handlu narkotyków, przemocy. - Staramy się, by środkowoamerykańska młodzież podczas ŚDM przeżyła wyjątkowe doświadczenie życiowe - stwierdził hierarcha. Dodał, że papież Franciszek przyjedzie do Panamy, by zapalić ten „płomień nadziei”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem