Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Rzym: papież zawierzył Matce Bożej swą pielgrzymkę do Chile I Peru

2018-01-14 09:36

KAI

Greg Burke/Twitter.com

Wczoraj wieczorem Ojciec Święty udał się do bazyliki Santa Maria Maggiore i zawierzył Matce Bożej – Salus Populi Romani swoją rozpoczynającą się w poniedziałek 22 pielgrzymkę zagraniczną do Chile I Peru.

Zgodnie z wprowadzonym przez siebie zwyczajem Papież Franciszek każdą ze swoich podróży zagranicznych powierza Matce Bożej, a po powrocie udaje się do Salus Populi Romani z dziękczynieniem. Wczorajsza wizyta była jego 57 pobytem w bazylice Santa Maria Maggiore. st (KAI) / Rzym

Tagi:
Franciszek w Peru

Program pielgrzymki Papieża do Chile i Peru

2018-01-14 18:38

KAI

W dniach 15-22 stycznia papież Franciszek będzie przebywał z wizytą apostolską w Chile i Peru. Będzie to 22. podróż zagraniczna obecnego Następcy św. Piotra.


Publikujemy program papieskiej wizyty.

Poniedziałek 15 stycznia 2018

RZYM- SANTIAGO DE CHILE

8.00 - Wylot samolotu z lotniska Rzym Fiumicino do Santiago de Chile

CHILE

20.10 (0.10 czasu polskiego) przylot na międzynarodowe lotnisko w Santiago de Chile. Uroczystość powitania.

21.00 (1.00) - przyjazd do nuncjatury apostolskiej.

Wtorek, 16 stycznia 2018

SANTIAGO DE CHILE

8.20 (12.20) – spotkanie z przedstawicielami władz, społeczeństwa obywatelskiego I korpusu dyplomatycznego w Palacio de La Moneda – siedzibie prezydenta republiki Chile.

9.00 (13.00) - wizyta kurtuazyjna u prezydenta Chile w Salon Azul Palacio de la Moneda.

10.30 (14.30) - Msza św. w Parque O’Higgins.

16.00 (20.00) - Krótka wizyta w więzieniu kobiecym.

17.15 (21-15) - Spotkanie z duchowieństwem i klerykami w katedrze.

18.15 (22.15) - Spotkanie z biskupami w zakrystii katedry.

19.15 (23.15) - Wizyta prywatna w sanktuarium św. Alberta Hurtado, SJ.

Spotkanie prywatne z jezuitami.

Środa, 17 stycznia 2018

SANTIAGO DE CHILE - TEMUCO-SANTIAGO

8.00 (12.00) - Wylot samolotu z Santiago do Temuco.

10.30 (14.30) - Msza św. na lotnisku Maquehue.

12.45 (16.45) - Obiad z przedstawicielami mieszkańców regionu Araukania w domu „Madre de la Santa Cruz” [Matki Krzyża św.].

15.30 (19.30) - Wylot samolotu z Temuco do Santiago de Chile.

17.00 (21.00) - Przylot na lotnisko Santiago de Chile.

17.30 (21.30) - Spotkanie z młodzieżą w sankturaium Maipu.

18.30 (22.30) - Przejazd samochodem na Chilijski Papieski Uniwersytet Katolicki.

19.00 (23.00) - Wizyta na Chilijskim Papieskim Uniwersytecie Katolickim.

Czwartek, 18 stycznia 2019

SANTIAGO DE CHILE-IQUIQUE-LIMA

8.05 (12.05) - Wylot do Iquique.

10.35 (14.35) - Przylot na lotnisko międzynarodowe w Iquique.

11.30 (15.30) - Msza św. na Campus Lobito.

14.00 (18.00) - Obiad w Domu Rekolekcyjnym sanktuarium Matki Bożej z Lourdes ojców oblatów.

16.45 (20.45) - Przyjazd na lotnisko w Iquique. Uroczystość pożegnalna.

17.05 (21.05) - Wylot do Limy.

PERU

17.20 (23.20) - Przylot na lotnisko w Limie. Uroczystość powitania.

Piątek, 19 stycznia 2018

LIMA-PUERTO MALDONADO-LIMA

8.30 (14.30) - Wylot z Limy do Puerto Maldonado.

10.15 (16.15) - Przylot do Puerto Maldonado.

11.45 (17.45) - Przylot na lotnisko w Puerto Maldonado.

10.30 (16.30) - Spotkanie z ludnością Amazonii w Coliseo Regional Madre de Dios.

11.30 (17.30) - Spotkanie z ludnością w Istituto Jorge Basadre.

12.15 (18.15) - Wizyta w Domu Principito.

13.15 (19.15) - Obiad z przedstawicielami ludności Amazonii w Ośrodku Duszpasterskim Apaktone.

14.35 (20.35) - Wylot do Limy.

16.10 (22.10) - Przylot na lotnisko w Limie.

16.45 (22.45) - Spotkanie z przedstawicielami władz, społeczeństwa obywatelskiego I korpusu dyplomatycznego na dziedzińcu honorowym Pałacu Rządowego.

17.15 (23.15) - Wizyta kurtuazyjna u prezydenta w Salonie Ambasadorów Pałacu Rządowego.

17.55 (23.55) - Spotkanie prywatne z jezuitami w kościele św. Piotra.

Sobota 20 stycznia 2018

LIMA-TRUJILLO-LIMA

7.40 (13.40) - Wylot do Trujillo.

9.10 (15.10) - Przylot na lotnisko w Trujillo.

10.00 (16.00) - Msza św. na bulwarach nadmorskich Huanchaco.

12.15 (18.15) - Przejazd w papamobile w dzielnicy „Buenos Aires”.

15.00 (21.00) - Krótka wizyta w katedrze.

15.30 (21.30) - Spotkanie z duchowieństwem i seminarzystami z diecezji północy Peru w Kolegium świętych Karola i Marcelego.

16.45 (22.45) - Nabożeństwo Maryjne - Virgen de la Puerta na Plaza de Armas.

18.15 (0.15) - Wylot samolotu do Limy.

19.40 (1.40) - Przylot na lotnisko w Limie.

Niedziela, 21 stycznia 2018

LIMA - RZYM

9.15 (15.15) - Modlitwa brewiarzowa z zakonnicami życia kontemplacyjnego w sanktuarium Señor de los Milagros.

10.30 (16.30) - Modlitwa przy relikwiach Świętych Peruwiańskich w katedrze w Limie.

10.50 (16.50) - Spotkanie z biskupami w pałacu arcybiskupim.

12.00 (18.00) - Modlitwa “Anioł Pański” na Plaza de Armas.

12.30 (18.30) - Obiad wraz z orszakiem papieskim w nuncjaturze apostolskiej.

16.15 (22.15) - Msza św. w bazie lotniczej “Las Palmas”.

18.30 (0.30) - Przybycie na lotnisko. Uroczystość pożegnalna.

18.45 (0.45) - Wylot samolotu do Rzymu

Poniedziałek 22 stycznia 2018

RZYM

14.15 - Przylot na lotnisko Roma/Ciampino.

Obydwa kraje wcześniej odwiedził św. Jan Paweł II – Chile w dniach 1-6 kwietnia 1987 roku, natomiast Peru dwukrotnie – 1-5 lutego 1985 roku oraz 14-16 maja 1988 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Senator Jackowski: Jestem wstrząśnięty słowami posłanki PiS o aborcji

2018-04-25 07:00

Z dr. Janem Marią Jackowskim, senatorem klubu PiS, rozmawia Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

ARTUR STELMASIAK: - Koleżanka z Pana klubu parlamentarnego Joanna Lichocka zaatakowała obywatelski projekt ustawy Zatrzymaj Aborcję i jego przedstawicielkę Kaję Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

Dr Jan Maria Jackowski, senator klubu PiS: - Ta wypowiedź poseł Joanny Lichockiej mną wstrząsnęła, bo ona nawet nie odnosiła się do materii proponowanej ustawy i zostały użyte w niej sformułowania, które są niedopuszczalne. Wnioski płynące ze słów pani poseł są jasne: eugeniczne ludobójstwo jest lepszym sposobem na rozwiązywanie problemów, niż dbałość o prawa człowieka, każdego człowieka.

- Przypomnę kilka użytych sformułowań, których użyła poseł Joanna Lichocka podczas swojego weekendowego wystąpienia, bo w mediach społecznościowych pochwaliła się zapisem całej swojej wypowiedzi na portalu www.bochnianin.pl. Stwierdziła, że "obecna ustawa bardzo dobrze chroni życie" i mówiła, że Zatrzymaj Aborcję jest skazywaniem kobiet na "donoszenie ciąży potworkowatej". Zadeklarowała, że obywatelski projekt jest nieludzki i nie będzie za nim głosować. Czy nie jest to język skrajnej lewicy i czarnych protestów?

- Dlatego kierownictwo PiS powinno stanowczo zareagować, bo takie wypowiedzi posła tej partii powodują, że wśród ludzi wierzących i innych wrażliwych na sprawy ochrony życia, rządzące ugrupowanie staje się niewiarygodne. Przecież mamy większość w obu izbach parlamentu i możemy projekt Zatrzymaj Aborcję przegłosować, a prezydent Andrzej Duda deklarował dla niego poparcie i obiecał, że tę ustawę podpisze.

- Od pewnego czasu obserwuję jednak dystansowanie się niektórych polityków PiS wobec tej ustawy, ale teraz posłanka tego ugrupowania przeprowadziła totalny atak. Czy to nowa strategia PiS?

- Mam nadzieję, że nie. Przypomnę że czołowi politycy PiS oraz sam prezes Jarosław Kaczyński mówili, że przesłanka eugeniczna jest absolutnie do wyeliminowania z polskiego prawa.

- Teraz działacze pro-life przynieśli do sejmu prawie milion podpisów popierających deklarację szefa rządzącej partii, ale nie widzę zachwytu wśród polityków PiS.

- Tak. Ta ustawa jest dokładnie taka, o jakiej mówił prezes Jarosław Kaczyński. I dlatego nie dziwię się, że wyborcy oraz osoby, które popierają życie czują się zniecierpliwione, a nawet oszukane przez Prawo i Sprawiedliwość. Nie dziwię się też, że w obecnej sytuacji poparcie dla partii rządzącej spada. Jestem wręcz zaskoczony, że nie ma reakcji kierownictwa PiS na wypowiedzi posła tej partii. Te słowa powodują słuszne oburzenie katolików, którzy są elektoratem PiS i wynieśli tę partię do władzy.

- A czy słowa posłanki Lichockiej nie są znakiem tego, że PiS skręca na lewo?

- Nie chcę się wypowiadać w tej kwestii. Powiem tylko tyle, że część zawiedzionych wyborców utwierdza się w przekonaniu, że PiS nie doprowadzi do poprawy ochrony życia w Polsce, a jeżeli ono nastąpi to tylko w wyniku Trybunału Konstytucyjnego, a nie głosowań w Sejmie.

- Ale przecież Kaja Godek w 2013 roku reprezentowała w Sejmie taki sam projekt zakazu aborcji eugenicznej. Wówczas posłowie PiS jej słowa skwitowali owacją na stojąco. Co się od tego czasu zmieniło w polityce Prawa i Sprawiedliwości?

- Niestety to zestawienie pokazuje, że jest tendencja w partii rządzącej, by instrumentalnie posługiwać się elektoratem konserwatywnym. I dlatego kierownictwo PiS powinno się zastanowić dlaczego spada poparcie dla obozu dobrej zmiany.

- Wcześniej pani marszałek Renata Mazurek z PiS arogancko wypowiadała się o Kai Godek. Teraz inna ważna posłanka partii rządzącej przeprowadza frontalny atak na ustawę popartą przez wszystkich polskich biskupów. Czy mówienie, że ta ustawa jest "nieludzka" nie jest pośrednim atakiem na nauczanie Kościoła?

- Te coraz częstsze ataki są dla mnie bardzo bolesne, bo przecież pani Kaja Godek była niegdyś bardzo szanowana w szeregach PiS.

- Tuż przed wyborami w 2015 roku PiS jednogłośnie poparł dużo lepszą ustawę o całkowitym zakazie aborcji. Kilka tygodni później wygrał wybory, a Polacy dali im samodzielną większość.

- Z tego przykładu władze PiS powinny wyciągnąć odpowiednią lekcję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hanna Chrzanowska – historia procesu beatyfikacyjnego

2018-04-27 09:23

Opr. Magdalena Dobrzyniak / Kraków (KAI)

Z udziałem Episkopatu Polski, władz państwowych oraz przedstawicieli międzynarodowego środowiska pielęgniarskiego i kilkuset osób chorych i niepełnosprawnych odbędzie się 28 kwietnia beatyfikacja służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej. Proces beatyfikacyjny krakowskiej pielęgniarki rozpoczął się w 1998 roku, ale kard. Karol Wojtyła wyrażał przekonanie o jej świętości już podczas pogrzebu swojej współpracownicy, który odbył się 2 maja 1973 roku.

Archiwum parafii pw. św. Mikołaja w Krakowie
Hania w wieku 15 lat

Opinia świętości

O tym, że Hanna Chrzanowska zmarła w opinii świętości, świadczy kazanie pogrzebowe kard. Karola Wojtyły, w którym mówił m. in.: „Byłaś wśród nas jakimś wcieleniem Chrystusowych błogosławieństw z Kazania na Górze, zwłaszcza tego, które mówi: Błogosławieni miłosierni”. Podczas złożenia trumny do grobu, zamiast zwyczajowego śpiewu Salve Regina lub modlitwy Anioł Pański, kard. Wojtyła zaintonował Magnificat anima mea Domini. „Już wtedy wyraził swoją opinię i przekonanie, że zmarła osoba wyjątkowa, za życie której trzeba dziękować Bogu” – uważa ks. Andrzej Scąber, delegat Arcybiskupa Krakowskiego ds. kanonizacyjnych. W swoim testamencie Hanna Chrzanowska wszystko, co miała, zapisała na rzecz chorych. Wyjątkiem był obraz Pankiewicza, który trafił do opactwa benedyktynów w Tyńcu oraz obszerne zbiory biblioteczne, które znalazły się w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Powód sprawy

Jak wyjaśnia ks. Andrzej Scąber, każda sprawa musi mieć swojego powoda. Może być nim osoba prawna (np. diecezja, zakon, zgromadzenie, stowarzyszenie, parafia), czasem osoba fizyczna. Powód ponosi odpowiedzialność moralną i finansową za sprawę. „Podczas pierwszego spotkania krakowskich pielęgniarek z ks. Stefanem Ryłko, który wówczas prowadził sprawy kanonizacyjne w archidiecezji, jasnym się stało, że nie udźwigną one ciężaru procesu. Powodem sprawy musiała być archidiecezja” – relacjonuje duchowny. Dodaje przy tym, że gdyby nie inicjatywa pielęgniarek, do beatyfikacji by nie doszło. „To będzie uroczystość pielęgniarek i ich podopiecznych, chorych, którym przez całe życie służyła przyszła błogosławiona” – zaznacza.

Z formalnym wnioskiem o rozpoczęcie sprawy do ówczesnego arcybiskupa metropolity kard. Franciszka Macharskiego wystąpiło 4 grudnia 1995 roku Stowarzyszenie Katolickie Pielęgniarek i Położnych.

Opinia Konferencji Episkopatu Polski i Nihil obstat Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych

Kard. Franciszek Macharski 1 marca 1997 roku zwrócił się do Przewodniczącego Episkopatu Polski kard. Józefa Glempa, aby biskupi wydali swoją opinię co do zasadności prowadzenia sprawy. Tydzień później prymas Polski kard. Józef Glemp w imieniu Konferencji Episkopatu Polski wydał pozytywną opinię w tej sprawie i można ją było przedstawić Stolicy Apostolskiej.

Po otrzymaniu pozytywnej opinii KEP kard. Macharski powołał Komisję Historyczną. Tworzyli ją śp. prof. Urszula Perkowska, Krystyna Pęchalska i Maria Przybylska.

28 kwietnia 1997 roku na prośbę arcybiskupa krakowskiego, wraz z dołączoną pozytywną opinią Konferencji Episkopatu Polski, odpowiedział ówczesny prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych abp Alberto Bovone wydając Nihil obstat dla tej sprawy. Oznaczało to, że proces może być formalnie rozpoczęty przez arcybiskupa krakowskiego, a Stolica Apostolska nie ma żadnych zastrzeżeń co do jego prowadzenia. Od tego momentu kandydatce zaczął przysługiwać tytuł Służebnica Boża.

Postulator sprawy i suplex libellus

Postulatorem sprawy Służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej został ustanowiony 3 października 1998 roku ks. prałat Antoni Sołtysik, proboszcz parafii św. Mikołaja w Krakowie. Kolejny krok to tzw. suplex libellus czyli oficjalna prośba postulatora skierowana do biskupa o rozpoczęcie procesu. Takie pismo ks. Antoni Sołtysik złożył w kancelarii arcybiskupa krakowskiego 10 października 1998 roku. Dzień później kard. Franciszek Macharski odpowiedział na prośbę postulatora, ustanawiając Trybunał. Tworzyli go ks. Stefan Ryłko CRL, ks. Andrzej Scąber, ks. Andrzej Grodecki i Maria Cherian.

Pierwsza sesja Trybunału

Pierwsza sesja Trybunału odbyła się 3 listopada 1998 roku o godz. 9.00.w Kaplicy Arcybiskupów Krakowskich przy ul. Franciszkańskiej 3. Wzięło w niej udział wiele osób świeckich, przeważały pielęgniarki. Dzień później kard. Franciszek Macharski mianował wicepostulatora procesu. Została nim Helena Matoga. Świadkowie, materiał dowodowy

Proces diecezjalny trwał 5 lat, od listopada 1998 roku do listopada 2002 roku. Odbyło się 80 sesji, podczas których przesłuchano 72 świadków. Zeznania złożyli; 1 biskup, 6 kapłanów, 9 sióstr zakonnych, 56 osób świeckich. Ks. Scąber podkreśla, że wśród świadków, którzy złożyli najbardziej wartościowe zeznania, Positio causae wymienia; Alinę Rumun, która znała Hannę Chrzanowską od września 1945 roku i Wacławę Bogdal, którą Służebnica Boża poznała w 1946 roku. Obie były wykonawczyniami testamentu. Jako pierwsze złożyły zaprzysiężone zeznania. Poza tym wymieniani są: Zygmunt Kornacki, który pomagał organizować spotkania i rekolekcje dla chorych w Trzebini, ks. prof. Łukasz Kamykowski, który poznał p. Chrzanowską jako dziecko i której pomagał w opiece nad chorymi jako student, bp Kazimierz Górny pracujący w tamtych czasach w parafii św. Anny w Krakowie.

Obok zeznań świadków, Komisja Historyczna dotarła do 28 archiwów państwowych i kościelnych i 34 archiwów prywatnych. Na podstawie tych dokumentów sporządzona została obszerna relacja historyczna. Do akt sprawy zostały dołączone także wota cenzorów teologów: o. prof. Dominika Widera OCD i o. prof. Zdzisława Gogoli OFMConv. Obaj, niezależnie od siebie, stwierdzili, że w pismach służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej nie ma nic, co byłoby sprzeczne z wiarą katolicką i chrześcijańską moralnością. Ten olbrzymi materiał dowodowy został przekazany do Stolicy Apostolskiej.

Postulator rzymski

26 lipca 2006 roku metropolita krakowski abp Stanisław Dziwisz ustanowił rzymskim postulatorem sprawy ks. prałata Mieczysława Niepsuja, dyrektora Domu Polskiego w Rzymie. Ponadto kard. Dziwisz, jak wspomina ks. Andrzej Scąber, osobiście przejął na siebie ciężar finansowy procesu. Nowy postulator sprawy, zgodnie z wymogami prawa, poprosił o otwarcie akt procesu w celu uzyskania dekretu ważności. Taki dekret otwarcia akt Kongregacja wydała 26 września 2006 roku.

Domniemany cud

W 2001 roku diecezjalny proces heroiczności cnót dobiegał końca. W Krakowie doszło w tym roku do natychmiastowego uzdrowienia Zofii Szlendak-Cholewińskiej, która była pielęgniarką i wychowanką Hanny Chrzanowskiej. Poznały się w 1950 roku. To właśnie ona zaprowadziła przyszłą błogosławioną do ks. Karola Wojtyły, kiedy to rozpoczęło się dzieło życia Chrzanowskiej: pielęgniarstwo społeczne.

Zofia od lat cierpiała na silne bóle i zawroty głowy. Badania wykazały, że to nieoperacyjny naczyniak tętniczo-żylny mózgu., a jego pęknięcie może spowodować natychmiastową śmierć. Pękł w marcu 2001 r., a wylew krwi spowodował niedowład kończyn górnych i dolnych. W czasie wylewu Zofia Szlendak-Cholewińska przeszła zawał serca. Jej stan był bardzo ciężki. Potrzebowała całodobowej opieki. Leżała nieprzytomna przez sześć tygodni. Rozpoczęła się modlitwa o jej zdrowie nowenną za wstawiennictwem Hanny Chrzanowskiej w krakowskim kościele św. Mikołaja oraz w kościele św. Marka. Pewnej nocy chorej kobiecie przyśniła się Hanna Chrzanowska, która z uśmiechem powiedziała, że wszystko będzie dobrze. Po przebudzeniu Zofia wróciła do pełnej sprawności fizycznej i intelektualnej. Zmarła na chłoniaka w 2011 r.

Dekret beatyfikacyjny

Dekret ważności procesu diecezjalnego został wydany 11 stycznia 2008 roku, a miesiąc później Kongregacja przydzieliła do tej sprawy relatora, którym jest o. Zdzisław Józef Kijas OFMConv. Positio causae liczy blisko 700 stron. Efektem tej pracy był dekret heroiczności cnót. Papież Franciszek polecił go promulgować 30 września 2015 roku. 7 lipca ub. roku papież Franciszek zatwierdził dekret beatyfikacyjny. Podstawą było uznanie cudu uzdrowienia Zofii Szlendak-Cholewińskiej za przyczyną służebnicy Bożej.

Ekshumacja, rekognicja i przeniesienie doczesnych szczątków z Cmentarza Rakowickiego do podziemi kościoła św. Mikołaja nastąpiło 6 kwietnia 2016 roku. Dwa lata później odbyło się pobranie relikwii przyszłej błogosławionej i przeniesienie jej szczątków do sarkofagu w kaplicy kościoła św. Mikołaja. Postulacja przygotowała sto kapsułek z cząstkami, które po beatyfikacji będą czczone jako relikwie krakowskiej pielęgniarki. „Następna rekognicja będzie mogła być wykonana dopiero przed kanonizacją. Nie wiadomo, kiedy ona nastąpi, więc zdecydowano, by tych cząstek pobrać więcej” – mówi ks. Scąber, dodając, ze część relikwii będzie przygotowana do przekazania wspólnotom, które o nie proszą, a część zostanie zabezpieczona i przechowywana w skarbcu kościelnym.

Sarkofag z alabastru z doczesnymi szczątkami Hanny Chrzanowskiej jest darem polskich pielęgniarek, które w ten sposób chciały uczcić swoją nauczycielkę. Na białej trumience umieszczony jest złoty napis „Błogosławiona Hanna Chrzanowska. Pielęgniarka” oraz daty jej urodzin i śmierci.

W kaplicy, która jest przeznaczona na miejsce oddawania czci przyszłej błogosławionej, znajduje się zabytkowy poliptyk z przełomu XV i XVI wieku. Po beatyfikacji Hanny Chrzanowskiej na jednej z bocznych ścian będzie umieszczony jej obraz beatyfikacyjny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem