Reklama

Sacroexpo 2018

Kościół włączy się w obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości

2018-01-18 14:15

lk / Warszawa (KAI)

Fot. E. Bartkiewicz/www.episkopat.pl/photo

Episkopat Polski przygotowuje list pasterski z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości, który będzie odczytywany w kościołach w niedzielę 11 listopada. Liczne formy upamiętnienia jubileuszu odbędą się także na szczeblu parafialnym i diecezjalnym. Powinniśmy przede wszystkim dziękować za ludzi, którzy tę niepodległość wyśnili, wywalczyli, wymodlili, wycierpieli – powiedział KAI abp Wiktor Skworc, przewodniczący Komisji Duszpasterstwa KEP i metropolita katowicki.

Nad formą ogólnopolskich kościelnych obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości dyskutowała w czwartek w Warszawie Komisja Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski.

Kościół będzie się włączał w uroczystości jubileuszowe – rozłożone na cały rok 2018 – na szczeblu zarówno parafialnym, jak też diecezjalnym i ogólnopolskim – zapowiedział w rozmowie z KAI abp Wiktor Skworc, przewodniczący Komisji Duszpasterstwa KEP.

Zapewnił, że każda diecezja przygotowuje kalendarium wydarzeń związanych z 100. rocznicą niepodległości. Jest to uzasadnione tym bardziej, że – jak przypomniał abp Skworc - zmaganie o niepodległość było obecne w każdym zakątku ziem polskich.

Reklama

Episkopat Polski przygotuje też list pasterski z okazji obchodów rocznicowych. Dokument będzie odczytywany we wszystkich kościołach w niedzielę 11 listopada, dokładnie w dniu, gdy przypadnie 100. rocznica odzyskania niepodległości i nastąpi kulminacja obchodów państwowych.

„List pasterski ukaże, że odzyskiwanie niepodległości było pewnym procesem. To nie przyszło nagle, jak deus ex machina. Niepodległość była najpierw w sercach ludzi, którzy żyli jej ideą” – powiedział KAI abp Skworc.

„To był długi proces odzyskiwania duchowej niepodległości i odrodzenia duchowego, który potem doprowadził do tego, że staliśmy się dojrzali do tego, aby powiedzieć: jesteśmy niepodlegli” – dodał metropolita katowicki.

Zdaniem abp Skworca, w trakcie świętowania rocznicy niepodległości powinna zostać przypomniana rola rodziny, zwłaszcza matki, w ciężkich czasach zniewolenia zaborów. Istotne jest także podkreślenie roli kultury, języka i religii jako przestrzeni, w których zachowywała się polska tożsamość narodowa. Nie bez znaczenia jest zaznaczenie roli, jaką spełniały m.in. zgromadzenia zakonne, zastępujące w wielu społecznych obszarach życia nieistniejące w XIX wieku państwo.

„To było ogromne dzieło Ducha Świętego, który prowadził ludzi. Potem nastąpiło zwycięstwo militarne, dokonane w konkretnym kontekście politycznym. Ale kiedy dziękujemy, powinniśmy przede wszystkim dziękować za ludzi, którzy tę niepodległość wyśnili, wywalczyli, wymodlili, wycierpieli. Pamiętamy więzienia, zsyłki, gułagi. Ten akcent dziękczynienia wybrzmi mocno” – podkreślił abp Skworc.

Zapowiedział, że Kościół nie będzie organizował osobnych obchodów ogólnopolskich. Świętowanie 100. rocznicy odzyskania niepodległości odbędzie się m.in. na Jasnej Górze oraz w innych sanktuariach maryjnych, zaś w Warszawie będzie temu poświęcony w czerwcu kolejny Dzień Dziękczynienia.

Zdaniem abp. Skworca, oprócz dziękowania za zmagania o niepodległość w przeszłości, nie można w tym świętowaniu zapomnieć o trosce o przyszłość Ojczyzny. - Jak pokazuje historia, niepodległość może też zostać utracona. Musimy zrozumieć, że dziś naszą postawą, budowaniem jedności, także budujemy naszą niepodległość i naszą przyszłość – powiedział metropolita katowicki.

Tagi:
Kościół rocznica 100‑lecie niepodległości

Urok drewnianego kościółka

2018-05-09 10:54

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 19/2018, str. IV

W niewielkiej miejscowości Świniary, koło Solca Zdroju nie ma już ani szkoły, ani żadnego domu kultury. Życie toczy się wokół zabytkowego drewnianego kościoła św. Stanisława B.M. Dla mieszkańców ta świątynia – ciągle odnawiana i restaurowana, z roku na rok piękniejsza – jest centrum, pełniącym rolę duchową, ale też kulturalną i integrującą małą społeczność

WD
Zabytkowy kościół w Świniarach przeszedł gruntowną renowację, a prace wciąż są kontynuowane

Parafia kurczy się, a młodzi opuszczają rodzinne strony, przenoszą się do większych miast. To rzeczywistość, która dotyka mniejsze miejscowości. Nie ma tutaj żadnej szkoły, ani ośrodka kultury, gdzie byłaby możliwość wspólnych spotkań. Proboszcz dostosowuje się do tych potrzeb, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, którzy bardzo chętnie włączają się w parafialne inicjatywy. – Od lat w naszym pięknym kościele przeżywamy różne uroczystości. W Dzień Dziadka i Babci dzieci i wnuki przygotowują dla seniorów występy, jest wspólna modlitwa i życzenia. W Dzień Kobiet każda z pań – od najmłodszych kobietek po najstarsze – otrzymują po nabożeństwie kwiatki. W Dzień Matki również jest specjalna Msza św., wtedy dzieci przygotowują okolicznościowy program, są życzenia, poczęstunek, upominki. W Dzień Dziecka na najmłodszych parafian czeka moc atrakcji, jednego roku na placu obok kościoła był nawet park linowy. Takie wydarzenia integrują wspólnotę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież spotka się z 5 księżmi chilijskimi, ofiarami ks. Karadimy

2018-05-22 22:17

st, pb (KAI) / Watykan

W dniach 1-3 czerwca Ojciec Święty spotka się z 5 księżmi, ofiarami nadużyć seksualnych ks. Fernando Karadimy w swojej rezydencji w Domu Świętej Marty – podało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

vatican.va

Oto tekst watykańskiego komunikatu w tłumaczeniu na język polski:

„Od 1 do 3 czerwca 2018 r. Ojciec Święty przyjmie drugą grupę ofiar ks. Fernando Karadimy i jego zwolenników z parafii Najświętszego Serca Jezusowego w dzielnicy Providencia w Santiago de Chile („El Foresta”). Chodzi o pięciu księży, którzy padli ofiarą nadużycia władzy, sumienia i wykorzystywania seksualnego. Razem z nimi będą również dwaj kapłani, którzy pomagali ofiarom w ich drodze prawnej i duchowej, oraz dwie osoby świeckie zaangażowane w to cierpienie. Wszyscy będą gośćmi Ojca Świętego w Domu Świętej Marty.

Zdecydowana większość z tych osób uczestniczyła w spotkaniach odbywających się w Chile podczas specjalnej misji abp. Charles Scicluna i ks. Jordi Bertomeu, jaka miała miejsce w lutym b.r. Pozostali współpracowali w ciągu tygodni, które nastąpiły po wizycie.

Poprzez to nowe spotkanie zaplanowane miesiąc temu, Papież Franciszek pragnie okazać bliskość wykorzystywanym kapłanom, towarzyszyć im w ich bólu i wysłuchać ich cennych opinii, aby udoskonalić aktualne środki prewencyjne i zwalczać nadużycia w Kościele.

Na tym zakończy się pierwszy etap spotkań, jakich chciał Ojciec Święty, z ofiarami systemu nadużyć ustanowionego kilkadziesiąt lat temu we tej parafii. Wspomniani księża i świeccy reprezentują wszystkie ofiary kleru w Chile, ale nie jest wykluczone, że podobne inicjatywy mogą się powtórzyć w przyszłości.

Podczas weekendu będą miały miejsce różne spotkania, które będą odbywały się w atmosferze zaufania i poufności. Rano w sobotę, 2 czerwca, papież odprawi prywatną Mszę w Domu Świętej Marty, a wczesnym południem odbędzie się spotkanie grupy, a następnie rozmowy indywidualne.

Ojciec Święty nadal prosi wiernych w Chile – a w szczególności wiernych w parafiach, gdzie ci kapłani wypełniają swoją posługę duszpasterską – aby towarzyszyli im modlitwą i solidarnością w tych dniach”.

Urodzony w 1930 r. ks. Fernando Karadima był powszechnie znanym i szanowanym duszpasterzem. Uważał się za duchowego syna księdza-społecznika św. Alberta Hurtado. Bronił praw człowieka w czasie dyktatury gen. Augusto Pinocheta. Uchodził za autorytet młodzieży pomagającej ubogim. Wychował około 50 kapłanów, w tym kilku biskupów (jednym z nich jest Juan Barros). Przez wielu uważny był za świętego.

Gdy więc kilku młodych mężczyzn z parafii Najświętszego Serca Jezusowego w dzielnicy Providencia w Santiago de Chile, gdzie był proboszczem, złożyło zeznania obciążające go jako pedofila, początkowo nikt nie chciał w nie wierzyć.

Także arcybiskup Santiago w latach 1998-2010, kard. Francisco Javier Errázuriz przyznał po latach, że nie uwierzył w pierwsze oskarżenia właśnie z powodu „opinii świętości”, jaka otaczała ks. Karadimę. Nie podjął dochodzenia, gdyż prawo kościelne nakazuje je rozpocząć, gdy zarzuty są co najmniej prawdopodobne. Ponadto był przeświadczony, że ofiary nie milczałyby przez lata, już jako ludzie dorośli, o doznanych nadużyciach. Zaprzeczył jednocześnie, jakoby jego intencją było krycie nadużyć, uznał jedynie, że nie ma na nie dowodów. Później jednak, gdy poważne zarzuty wobec ks. Karadimy zostały publicznie przedstawione, poprosił duchownego, by zrezygnował, jednak ten się bronił. W końcu kardynałowi udało się go do tego przekonać i w 2006 r. ks. Karadima przestał być proboszczem. Zgodnie z obowiązującymi w Kościele procedurami sprawę przekazano do zbadania Kongregacji Nauki Wiary, która w styczniu 2011 r. uznała winę duchownego i nałożyła na niego dożywotnią suspensę (zakaz sprawowania funkcji kapłańskich). Kilka miesięcy później odrzuciła jego odwołanie, w którym utrzymywał, że nie popełnił zarzucanych mu czynów. Niemal 88-letni ks. Karadima do dziś odbywa pokutę w odosobnieniu w jednym z żeńskich klasztorów w Santiago.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Australia: abp Wilson postanowił ustąpić ze stanowiska

2018-05-23 10:24

st (KAI) / Adelajda

Arcybiskup Adelajdy w Australii, Philip Wilson uznany wczoraj przez Sąd w Newcastle, w Nowej Południowej Walii winnym ukrywania przestępstw pedofilii ogłosił, że w najbliższy piątek ustąpi ze stanowiska.

Episkopat.pl

Abp Wilson nie wskazał, czy odwoła się od wyroku. 67-letni hierarcha został uznany winnym zatajenia nadużyć, jakich dopuścił się ks. James Fletcher w stanie Nowej Południowej Walii w latach siedemdziesiątych. Ks. Fletcher zmarł w więzieniu w 2006 r., rok po tym, jak uznano go za winnego ośmiu przypadków molestowania ministrantów i skazano na 10 lat pozbawienia wolności.

Sąd w Newcastle orzekł we wtorek 22 maja, że chłopcy powiedzieli ks. Wilsonowi o molestowaniu i że nie zgłosił tego, ponieważ chciał chronić reputację Kościoła. Oczekuje się, że wyrok w sprawie abp Wilson zostanie wydany w czerwcu b.r. Grozi jemu kara do dwóch lat więzienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem