Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Kraków: szczegóły uroczystości beatyfikacyjnych sł. Bożej Hanny Chrzanowskiej

2018-01-18 17:13

led / Kraków (KAI)

www.flickr.com

To ważne wydarzenie nie tylko dla Kościoła krakowskiego, ale dla Kościoła w Polsce, ponieważ wpisuje się w ten szczególny rok, jakim jest rok świętowania stulecia odzyskania niepodległości, bo to co pokazała w swoim życiu Hanna Chrzanowska to właśnie walka o Polskę – mówił 18 stycznia abp Marek Jędraszewski podczas konferencji prasowej w krakowskiej kurii. Podczas spotkania poinformowano o szczegółach uroczystości.

Służebnica Boża Hanna Chrzanowska zostanie ogłoszona błogosławioną w sobotę 28 kwietnia podczas uroczystości w bazylice Bożego Miłosierdzia w Krakowie- Łagiewnikach. Data uroczystości została potwierdzona przez Stolicę Apostolską. Jako legat papieski będzie jej przewodniczył prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato. Termin beatyfikacji związany jest z przypadającą w tym roku 45. rocznicą śmierci krakowskiej pielęgniarki.

Abp Marek Jędraszewski podczas konferencji prasowej podkreślił, że beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej to ważne wydarzenie nie tylko dla Kościoła krakowskiego, ale dla Kościoła w Polsce. - To wydarzenie, które w moim przekonaniu wspaniale wpisuje się w ten szczególny rok, jakim jest rok świętowania stulecia odzyskania niepodległości, bo to co pokazała w swoim życiu Hanna Chrzanowska to właśnie walka o Polskę – mówił metropolita krakowski.

Dodał, że przechodziła ona przez wszystkie etapy budzenia się Polski do niepodległości i walki o to, aby została ona utrzymana i zagwarantowana. Zdaniem hierarchy, przyszła błogosławiona wciąż szukała możliwości jak Polsce służyć poprzez pomoc ludziom potrzebującym opieki i wsparcia. - Gdy chodzi o wrażliwość na drugiego człowieka, przy którego łóżku trzeba trwać, nieraz heroicznie, inspirowała także kard. Karola Wojtyłę do tego, aby kładł w swojej pracy duszpasterskiej i wrażliwości duszpasterskiej, wielki nacisk na to, aby otoczyć szczególną troską te osoby, które bezpośrednio odpowiedzialne są za zdrowie i życie innych ludzi – podkreślił abp Jędraszewski.

Reklama

Zdaniem metropolity krakowskiego to ważna uroczystość dla Polski zwłaszcza obecnie, kiedy toczy się batalia o życie dzieci nienarodzonych. Hierarcha odniósł się także do wydarzeń w Sejmie podczas procedowania ustawy o aborcji. - Mam nadzieję, że Sługa Boża, niedługo błogosławiona świętego, katolickiego i apostolskiego Kościoła, Hanna Chrzanowska będzie niejako patronowała tej naszej dalszej batalii o to, żeby każdy człowiek już poczęty miał w pełni zagwarantowane prawo do życia i opieki ze strony najbliższych i ze strony samego państwa polskiego – powiedział abp Jędraszewski.

Na czele Komitetu Organizacyjnego, którego celem jest logistyczne i duszpasterskie przygotowanie uroczystości stoi bp Jan Zając. - Beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej, która przed laty rozpoczęła szczególne dzieło opieki nad chorymi i przygotowanie do tej uroczystości pozwoli na nowo odkryć ponadczasowe znaczenie tej służby – mówił bp Jan Zając. Jak podkreślił, zaproszenie do włączenia się w organizację tego wydarzenia kierowane jest szczególnie do lekarzy, pielęgniarek, osób opiekujących się chorymi, zespołów charytatywnych, ludzi młodych ze Szkolnych Kół „Caritas” oraz wolontariuszy. Na uroczystość szczególnie zaproszone są osoby starsze i chore, dla których zostaną przygotowane miejsca w bazylice. Na zewnątrz uroczystość będzie można oglądać na telebimach.

Ks. Paweł Gałuszka, który jest odpowiedzialny za przygotowanie duchowe do uroczystości, poinformował o wydarzeniach, które będą organizowane w ramach przygotowań do beatyfikacji. W kościele św. Mikołaja od stycznia do marca każdego 28. dnia miesiąca zaplanowano Msze św. oraz konferencje przybliżające sylwetkę i dzieło Chrzanowskiej. W lutym w Domu Duszpasterskim przy sanktuarium w Łagiewnikach odbędzie się spotkanie dla młodzieży z krakowskich duszpasterstw. - Będą oni proszeni o pomoc w zorganizowaniu transportu na uroczystość beatyfikacji dla osób chorych i samotnych z naszej archidiecezji – powiedział ks. Gałuszka. -To nie okazjonalna akcja, ale chcemy, aby te kontakty były kontynuowane. Chcemy poprzez przygotowanie do beatyfikacji dotrzeć do jak największej grupy młodych i starszych – podkreślił.

W trakcie spotkania wicepostulatorka procesu beatyfikacyjnego Helena Matoga mówiła, że to wielka łaska dla niej, że mogła być uczennicą Hanny Chrzanowskiej. Wspominała, że pierwszą swoją wigilię poza domem rodzinnym spędziła „ jakby w objęciach Hanny Chrzanowskiej”, podczas pracy na oddziale, a później wielokrotnie odwiedzała z nią chorych w domach. - Hanna Chrzanowska w tak niesamowitych miejscach znajdowała chorych i cierpiących. Uczyła nas przede wszystkim takiego ciepłego podejścia, prosiła nas abyśmy nigdy nie pisały notatek przy chorych, mogłyśmy to robić na schodach, ale nigdy przy nich, żeby pacjent nie miał wrażenia, że coś się o nim pisze – opowiadała Matoga. - Wspaniały człowiek i tak łagodny w stosunku do chorych – dodała.

Przygotowanie do beatyfikacji będzie się również odbywać w każdej parafii i zostanie włączone w przeżycie „Nowenny Jubileuszowej”, związanej z setną rocznicą odzyskania niepodległości. W kwietniu odbędzie się również Ogólnopolska Pielgrzymka Caritas, której tematyka w tym roku będzie ściśle związana z osobą przyszłej błogosławionej. W organizację wydarzenia włącza się także Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie. Instytut Nauk o Rodzinie i Pracy Socjalnej zorganizuje w kwietniu Międzynarodową Konferencję pt. „Życie i dzieło Hanny Chrzanowskiej”, a pracownicy i studenci Instytutu Dziennikarstwa i Nauk Społecznych włączą się w obsługę medialną.

Hanna Chrzanowska była pionierką pielęgniarstwa społecznego i parafialnego, bliską współpracownicą kard. Karola Wojtyły. Towarzyszenie chorym było istotą jej misji, której poświęciła osobiste życie, siły, czas i oszczędności. Wyznaczyła standardy nowoczesnej opieki nad chorymi, której fundamentem jest nie tylko niesienie ulgi w bólu fizycznym, ale także pomoc duchowa.

W 1998 r. rozpoczął się proces beatyfikacyjny Hanny Chrzanowskiej. 1 października 2015 Stolica Apostolska ogłosiła dekret o heroiczności jej cnót. Po zbadaniu okoliczności cudu za jej wstawiennictwem – uzdrowienia mieszkańca Krakowa z tętniaka mózgu i jego nawrócenia - papież Franciszek zatwierdził 7 lipca br. dekret beatyfikacyjny służebnicy Bożej Hanny Chrzanowskiej.

Tagi:
Kraków

Kraków: Msza św. za pracowników telewizji u sióstr klarysek

2018-08-11 20:22

led / Kraków (KAI)

W sobotę w kościele św. Andrzeja u krakowskich klarysek odprawiona została Msza św. w intencji pracowników telewizji, których patronką jest św. Klara. W uroczystość Świętej z Asyżu wierni mieli możliwość uczczenia jej relikwii.

Bożena Sztajner/Niedziela

Msza św. w intencji ludzi telewizji odprawiona została w kościele św. Andrzeja przy ul. Grodzkiej, przy którym znajduje się klasztor sióstr klarysek. W homilii o. Rufin Maryjka OFM, wikariusz Prowincji Matki Bożej Anielskiej Zakonu Braci Mniejszych mówił, że św. Klara i św. Franciszek, postanowili porzucić wszystko, aby żyć Ewangelią i aby ich życie stało się także dla ich późniejszych sióstr i braci – wzorem życia złączonego z Bogiem.

- Słowo Boga dokonuje w człowieku oczyszczenia. Ono ma moc oczyszczenia nas z tego wszystkiego, co nie pozwala nam przynosić dobrych owoców, co nas zwodzi – podkreślił kaznodzieja. - Z przywiązania do rzeczy materialnych, z tego co wchodzi na miejsce Pana Boga w naszej skali wartości niejednokrotnie, stąd konieczne jest oczyszczenie przez Słowo – dodał. Jak wyznał Słowo skierowane do człowieka mówi o zamieszkaniu w Chrystusie. - To zamieszkanie to oczywiście nie dom, to nie mieszkanie w wymiarze materialnym, ale to to, co każdy z nas ma najważniejszego w sercu. To właśnie to było powołaniem św. Klary – wyznał o. Maryjka.

Nawiązując do słów papieża Benedykta XVI powiedział, że św. Franciszek wskazał św. Klarze jak wkroczyć na drogę Ewangelii i ukazał jej styl świętego życia. A także wyższą piękność, „która nie jest życiem w próżności, ale w autentycznej miłości”. W jego ocenie, to dodało św. Klarze odwagi do tego, aby prowadzić święte życie w ubóstwie. - Nawrócenie św. Klary jest w tym głębokim znaczeniu nawróceniem do miłości. Chcemy dzisiaj dziękować za wierność Ewangelii św. Klary, za jej życie w prawdzie, niech ona będzie dla nas wzorem zamieszkania w Chrystusie – powiedział o. Maryjka.

Po Mszy św. wierni mieli możliwość uczczenia relikwii św. Klasry. Uroczystość Świętej z Asyżu poprzedziła nowenna ku czci św. Klary, która rozpoczęła się 2 sierpnia oraz Triduum Eucharystyczne połączone z codzienną adoracją. Tegoroczne uroczystości wpisują się w obchody jubileuszu 750-lecia śmierci bł. Salomei, pierwszej polskiej klaryski.

Święta Klara z Asyżu urodziła się w 1194 roku. Była zafascynowana przykładem św. Franciszka i od dziecka chciała prowadzić życie podobne jak on. Mając 17 lat uciekła z domu i z rąk św. Franciszka przyjęła habit zakonny. Wkrótce dołączyło do niej kilka innych kobiet. Razem utworzyły przy kościele św. Damiana pierwszy klasztor, którego przełożoną została Klara. Dbała ona szczególnie o to, by zakon zachował swoją specyfikę, czyli skrajne ubóstwo i prostotę życia. Zmarła 11 sierpnia 1253 roku. Dwa lata później została ogłoszona świętą przez papieża Aleksandra IV. Relikwie Świętej spoczywają w Asyżu, w bazylice pod jej wezwaniem.

W 1958 roku papież Pius XII ogłosił św. Klarę patronką telewizji. W breve „Clarius explendescit”, ogłaszającym św. Klarę „niebiańską przed Bogiem patronką telewizji”, odwołał się do historii zapisanej w „Źródłach franciszkańskich”. Kiedy św. Klara na rok przed śmiercią nie mogła z powodu choroby uczestniczyć w pasterce, ujrzała w nadprzyrodzonej wizji - jakby na telebimie - zebranych ludzi w kościele św. Franciszka z Asyżu i w sposób duchowy uczestniczyła we Mszy św., widząc i słysząc wszystko, co tam się działo. „Słyszała braci radośnie śpiewających psalmy, uważała na melodie kantorów, wreszcie słyszała granie instrumentów. Doznała jeszcze większego cudu, gdyż zobaczyła żłóbek Pański” - napisał franciszkański biograf br. Tomasz z Celano. Gdy nazajutrz rano przyszły jej współsiostry, powiedziała im, że dzięki łasce Jezusa słyszała i widziała wszystkie obrzędy, jakie dokonywały się tej nocy w kościele św. Franciszka.

W Krakowie siostry klaryski osiedliły się ok 1320 r., przy kościele św. Andrzeja, przy Trakcie Królewskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Przeor Jasnej Góry o pielgrzymowaniu: ten trud ma sens

2018-08-14 10:41

Izabela Tyras / Jasna Góra (KAI)

Ten trud ma sens, uważa przeor Jasnej Góry. O. Marian Waligóra nazywa tegorocznych pątników orędownikami za polską ziemię i zachęca do wspólnego przeżywania „dnia wdzięczności” za wolną Polskę, 15 sierpnia.

Zdzisław Sowiński

Z jasnogórskim przeorem rozmawia Izabela Tyras:

Izabela Tyras: Polska, Jasna Góra oddychają pielgrzymkami. Ma Ojciec też takie wrażenie?

O. Marian Waligóra: Czas sierpniowy to wyjątkowy czas w życiu naszego sanktuarium. Choć pielgrzymi przybywają tu cały rok, to jednak tzw. szczyt pieszych pielgrzymek, to wielka radość dla nas, posługujących w tym świętym miejscu. Widzimy trud tych, którzy idą setki kilometrów, by stanąć przed Cudownym Obrazem. Widzimy też, że ten trud ma sens, bo kiedy pielgrzym stanie przed Matką Bożą zalany łzami, dziękujący za to, że mógł przynieść tu swoje życie, to radość dla serca tego, który tu posługuje, jest ogromna.

IT: Jakoś nie sprawdzają się, na szczęście, przepowiednie tych, którzy wieścili zmierzch ruchu pielgrzymkowego?

- Ruch pątniczy zmienia się z roku na rok. Różne sytuacje życia społecznego go modyfikują, ale nie sądzę, by on ustał. To jest przede wszystkim potrzeba serca tych, którzy wyruszają na pielgrzymkowy szlak. Oni, tak bardzo nie przejmują się tym, co mówią media, co wyrokują inni. Człowiek idzie ze swoim życiem, wyznacznikiem jest wiara i chęć zostawienia tego życia przed Panem Bogiem, szukanie umocnienia. To jest o wiele silniejsze niż statystyki i różnego rodzaju pomysły na to, jak będzie wyglądało nasze życie religijne.

IT: Może nieco maleje ruch pątniczy, bo jest nas, Polaków, po prostu mniej, ale widzimy, jak jest on z roku na rok coraz dojrzalszy?

- Widzimy, że to pielgrzymowanie zmienia się też w kontekście zaangażowania w pielgrzymkę, motywacji dlaczego idziemy. Wiele motywacji, które było przed laty teraz odpada. My też dojrzewamy duchowo, by zrozumieć, że pielgrzymka to duchowy czas przeżycia religijnego. To nie znaczy, że nie przynosimy tu spraw społecznych, życia naszego narodu, bo Jasna Góra zawsze miała w sobie element życia patriotycznego mocno żywy, ale pogłębianie więzi duchowych z Maryją jest wyznacznikiem pielgrzymki. IT: Wzrusza fakt, że w tym roku większość pielgrzymek rozpoczyna swoje przywitanie z Maryją od odśpiewania hymnu narodowego?

- To jeden z elementów naprawdę wzruszających. Bardzo się cieszę, że praktycznie wszystkie pielgrzymki podejmują szczególną modlitwę za Ojczyznę. Musimy sobie zdać sprawę z tego, że w tych, którzy idą z całej Polski mamy orędowników za naszą ziemię. Dzięki pielgrzymom Jasna Góra promieniuje tą modlitwą na całą Polskę. To wspaniałe, że umiemy i chcemy pokazać, że kochamy naszą Ojczyznę, że chcemy wyrazić to, że jesteśmy Polakami i w tym, że śpiewamy hymn, ale i w barwach narodowych tak mocno obecnych w grupach pielgrzymkowych. To jest element, który pokazuje jak bliska jest nam ta ziemia, na której mieszkamy, że kochamy Polskę. Włączamy naszą Ojczyznę w nasze stawanie przed Panem Bogiem.

IT: Jasna Góra nadaje kierunek. „Tu zawsze byliśmy wolni”, te słowa św. Jana Pawła II są niejako wyryte na murach jasnogórskich. Przypominają o wolności dzieci Bożych?

- Tak, i nawet niektóre pielgrzymki diecezjalne przyjęły te słowa na hasło swojej drogi. Chcieli w ten sposób dziękować za odzyskaną przez naszą Ojczyznę niepodległość, ale wprowadzić też ten element duchowy, że chcemy być wolni od duchowych zniewoleń, które są o wiele bardziej niebezpieczne, niż to zewnętrzne zniewolenie, które tak mocno dotknęło naszą ziemię. To bardzo ważne, byśmy pamiętali o tym, że pielgrzymka to czas, w którym uwalniamy się od balastu obciążenia dnia codziennego, od naszych słabości i grzechów po to, by stać się nowymi ludźmi wolnymi w Bogu, którzy z wdzięcznością patrzą na swoje życie.

IT: Czego uczy nas Wniebowzięta Pani?

- Owocem wolności serca Maryi jest tajemnica wniebowzięcia, którą będziemy świętować. Musimy sobie uświadomić, że najpiękniejszym wzorem dla nas jest wolność serca Matki Najświętszej, Jej „tak” wypowiedziane Bogu w momencie zwiastowania i „tak”, które przeniosła na wszystkie chwile swojego życia, które nie było łatwe. Życie Maryi było wielkim zadaniem do wypełnienia, które kosztowało wiele wysiłku, ale Ona nie cofnęła się. Jej wielka wolność serca, by we wszystkim być dla Boga, powodowała, że miała siły, by to powołanie Matki Bożej, Dziewicy, Wspomożycielki pięknie wypełnić.

IT: Jaki charakter będzie miała tegoroczna uroczystość Wniebowzięcia, 15 sierpnia?

- Już od początku roku razem z pielgrzymami przeżywamy różne uroczystości w klimacie wdzięczności Bogu za wolność naszej Ojczyzny. To jest spojrzenie na Matkę Pana, na Jej wolność, na poddanie się Bogu we wszystkim Zewnętrzne świętowanie będzie patriotyczne, bo główną sumę odpustową uświetni występ „Mazowsza”, zespołu narodowego, który jest naszą wizytówką. Zespół będzie śpiewał podczas Mszy św. o godz. 11.00, której przewodniczyć będzie Nuncjusz Apostolski w Polsce a homilię wygłosi abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Po Eucharystii odbędzie się wspólne śpiewanie z „Mazowszem” pieśni patriotycznych, wspólne radosne dziękowanie za Polskę, za to, że jesteśmy Polakami i na to wspólne świętowanie zapraszam. Dla każdego znajdzie się tu miejsce. Zachęcam pielgrzymów, by zostali i byśmy wspólnie świętowali i dziękowali za wolną Polskę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Atak na Grób Racheli w Betlejem

2018-08-14 18:57

ts / Betlejem (KAI)

W Betlejem zrzucono dwie bomby rurowe na teren Grobu Racheli. Zapalniki jednak nie detonowały, poinformowała gazeta „Jerusalem Post” z 14 sierpnia. Bomby zostały zrzucone z palestyńskiej strony muru odgradzającego miejsce święte od palestyńskiego Betlejem i zostały rozbrojone przez wojskowych. Według policji granicznej nikt nie został poszkodowany. Zatrzymano trzech Palestyńczyków.

Margita Kotas
W okresie Bożego Narodzenia Betlejem przybiera odświętną szatę. Na zdjęciu: plac Żłóbka przed Bazyliką Narodzenia ze znajdującymi się na nim meczetem Omara i Betlejemskim Centrum PokojuŻydów „murem bezpieczeństwa”, a przez Palestyńczyków – „murem hańby”

Miejsce, czczone w tradycji żydowskiej jako grób biblijnej pramatki Racheli znajduje się na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu Jordanu na północ od Betlejem. Jak twierdzą władze izraelskie, w przeszłości dochodziło i co pewien czas dochodzi do arabskich ataków na Żydów odwiedzających to miejsce.

Grób Racheli, żony patriarchy Jakuba, stanowi miejsce pielgrzymek dla wyznawców różnych religii. Mieści się w małym, pobielonym budynku, wzniesionym w 1860 roku przez znanego filantropa i podróżnika sir Mosesa Montefiore. Często przy grobie pramatki Racheli można spotkać kobiety modlące się o płodność i szczęśliwe rozwiązanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem