Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

USA: prezydent Trump wystąpił z orędziem do uczestników “Marszu dla życia”

2018-01-20 14:31

ts (KAI) / Waszyngton

Wikipedia

Jako pierwszy prezydent USA, Donald Trump zwrócił się w przesłaniu wideo do uczestników 45. „Marszu dla życia" w Waszyngtonie, w którym uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy zwolenników życia od poczęcia do naturalnej śmierci. „Pod moimi rządami będziemy zawsze bronić pierwszego i najważniejszego prawa Deklaracji Niepodległości jakim jest prawo do życia” - zapewnił Trump w przemówieniu transmitowanym z ogrodu różanego Białego Domu.

W ubiegłym roku do uczestników zgromadzenia „pro life” przemawiał wiceprezydent USA Mike Pence i zapewnił przeciwników aborcji, że Biały Dom zajmie się sprawą. W swoim orędziu Trump powiedział, że jest dumny, iż bezpośrednio przemawia z Białego Domu do aktywistów “Pro Life”. Jego poprzednicy, Ronald Raegan, George Bush senior i junior, tylko przez telefon zwracali się do przeciwników aborcji.

Doroczne marsze organizowane są także między innymi w Chicago, Los Angeles, czy San Francisco. Wszystkie w okolicach dnia 22 stycznia, kiedy przypada niechlubna rocznica decyzji Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych z 1973 r. o legalizacji aborcji w całym kraju, Wtedy to Sąd Najwyższy głosami siedmiu sędziów przeciwko dwóm przeforsował ustawę zezwalającą na przerywanie ciąży i obowiązującą w całym kraju.

Uczestnicy tegorocznego marszu pozytywnie odnieśli się do przemówienia prezydenta. Wielu z nich podkreślało, że nie zawsze zgadzają się z tym, co mówi Trump, ale niewątpliwie ma duże zasługi walce z aborcją.

Reklama

W przededniu centralnego marszu w Waszyngtonie Trump zapowiedział, że lekarze, pielęgniarki i inni pracownicy ochrony zdrowia będą w przyszłości chronieni przed udziałem wbrew ich woli w zabiegach przerywania ciąży. W ten sposób prezydent USA wyszedł na przeciw jednemu z najważniejszych żądań przeciwników aborcji z kręgów katolickich i wspólnot ewangelikalnych.

Marsz w Waszyngtonie rozpoczął się w parku National Mall. Jego uczestnicy przeszli stamtąd na centralny wiec przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. W pierwszym „Marszu dla życia” uczestniczyło ok. 20 tysięcy osób. W latach 2003-2009 liczba uczestników wzrosła do ćwierci miliona, w 2013 było już 650 tysięcy. Ostatnio wśród uczestników demonstracji najwięcej jest młodych ludzi w wieku poniżej 30 lat.

W tym roku do uczestników zgromadzenia „pro life" przemawiało kilku wysokiej rangi przedstawicieli życia politycznego i społecznego, m.in. rzecznik Republikanów w Izbie Reprezentantów i katolik Paul Ryan, wielki orędownik prawa do życia.

Natomiast demokraci nadal unikają bliższych kontaktów z ruchem „Pro Life”. „Nasza partia ma więcej problemów z samą sobą niż z marszem” - stwierdziła dyrektorka ruchu „Democrats for Life”, Kristen Day. Przyznała, że wielu demokratów, zwłaszcza w regionach wiejskich, pragnie większej otwartości ich partii na problemy związane z ochroną życia. Wśród zwolenników “Pro Life” jest wiele gwiazd sportu, m.in. piłkarz Tim Tebow.

Jeanne Monahan Mancini, główna organizatorka „March for Life”, w rozmowie z mediami wyraziła nadzieję, że za pięć lat już nie będzie potrzeby obchodzenia 50. rocznicy kontrowersyjnej ustawy o aborcji. „Chciałabym, abyśmy nie musieli wtedy maszerować, bo do tego czasu ustawa może będzie zdjęta, a i nasze zadanie zakończy się”, powiedziała podkreślając, że marzy się jej, "aby aborcja wreszcie była zabroniona i określona jako nielegalna".

Tagi:
USA obrońcy życia Donald Trump

Prezydent Trump zachęca rodaków do promowania adopcji

2018-11-06 13:32

azr (KAI/CNA/Adoption Network) / Waszyngton

Prezydent USA Donald Trump po raz kolejny ogłosił listopad Narodowym Miesiącem Adopcji. W okolicznościowym orędziu nazwał adopcję “czynem odmieniającym życie” i “błogosławieństwem dla wszystkich, których dotyczy”.

©Christin Lola - stock.adobe.com

“Musimy także zachęcać wszystkich Amerykanów do uznania, że adopcja jest potężną drogą do okazania kobietom, że nie pozostają osamotnione w przypadku nieoczekiwanej ciąży” – przypominał prezydent USA Donald Trump w orędziu, w którym ogłosił trwający miesiąc Narodowym Miesiącem Adopcji. Jak zapowiedział, ma to być czas wyrażenia wdzięczności i szacunku dla tysięcy amerykańskich rodzin, które zdecydowały się adoptować dzieci.

“Aborcja jest potwierdzeniem niezbywalnej wartości ludzkiego życia i sygnalizuje, że każde dziecko, narodzone i nienarodzone, jest chciane i kochane. (…) Dzieci, niezależnie od rasy, płci, wieku czy niepełnosprawności, zasługują na to by znaleźć się w kochających objęciach rodziny, którą mogą nazwać swoją własną” – napisał amerykański przywódca. Przypomniał też, że tworzenie sprawnego systemu rodzicielstwa zastępczego jest wyzwaniem, które społeczeństwo amerykańskie powinno podejmować wspólnie. Zwrócił się do “rodzin, wspólnot i domów modlitwy, by pomagały tym dzieciom znaleźć trwały dom”.

Jak zauważa Catholic News Agency, nieprzypadkowy jest fakt, że prezydent wspomina wprost o domach modlitwy. Obecnie bowiem w Stanach Zjednoczonych toczy się kilka procesów wytoczonych przez ośrodki adopcyjne, które, ze względu na odwoływanie się do wiary, były dyskryminowane w prowadzeniu swoich działań. W Stanach Zjednoczonych Narodowy Miesiąc Adopcji został ogłoszony po raz pierwszy w 1995 r. z inicjatywy ówczesnego przywódcy Billa Clintona. Clinton rozszerzył w tens sposób inicjatywę Narodowego Tygodnia Aborcji, zainicjowaną przez prezydenta Ronalda Reagana w 1984 r.

Obecnie w stanach Zjednoczonych czas oczekiwania przez dziecko na adopcję to ok. 3 lata. Wg danych Adoption Network Law Centre, w USA jest obecnie ok. 1,5 mln dzieci adoptowanych, 428 tys. oczekuje na adopcję, a każdego roku adopowanych zostaje ok. 135 tys. dzieci. Zaledwie 2 proc. Amerykanów zdecydowała się do tej pory na adopcję, jednak aż 1/3 społeczeństwa rozważa taką możliwość. Ok. 7 mln Amerykanów, to osoby adoptowane, a blisko 100 mln. mieszkańców USA ma osoby adoptowane w swojej bliskiej rodzinie.

Rocznie w USA dokonywanych jest, wg danych Adoption Network Law Centre, ok. 1,3 mln aborcji. Jedynie 4 proc. kobiet, które nie chcą opiekować się swoim dzieckiem po urodzeniu, decyduje się na urodzenie go i oddanie do adopcji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Czy kremacja zwłok jest niezgodna z wiarą chrześcijańską? (2)

Ks. Krzysztof Graczyk
Edycja włocławska 31/2003

Kzenon/pl.fotolia.com

Na podstawie przedstawionej wcześniej nauki Kościoła trzeba stwierdzić, że chrześcijańska praktyka grzebania ciał ludzi zmarłych opiera się na prawdzie o integralnym odkupieniu nas przez Chrystusa Pana, który kiedyś wskrzesi ciała zmarłych i obdarzy je chwałą zmartwychwstania. Wyraźne stanowisko Kościoła zostało przedstawione w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego, obowiązującym od 1983 r. Można więc na podstawie przepisów prawnych zawartych w tej kodyfikacji stwierdzić, że kremacja nie jest zabroniona, ale lepszy jest tradycyjny pogrzeb: "Kościół usilnie zaleca zachowanie pobożnego zwyczaju grzebania ciał zmarłych. Nie zabrania jednak kremacji, jeśli nie została wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej" (1176 § 3).
Patrząc przez pryzmat historii chrześcijaństwa, kremacja była wielokrotnie potępiana przez Kościół katolicki, ponieważ wiązała się z wiarą w to, że po śmierci wszystko się kończy. Mentalność ta uległa zmianie. I w obecnym czasie Kościół uznaje, że kremacja jest "dziś często pożądana, nie z powodu nienawiści wobec Kościoła lub obyczajów chrześcijańskich, ale jedynie z racji związanych z higieną, racji ekonomicznych czy innego rodzaju, w płaszczyźnie publicznej czy prywatnej" (Instrukcja Świętego Oficjum, a obecna nazwa: Kongregacja ds. Nauki Wiary, 1963). Innymi słowy można stwierdzić, że Kościół katolicki uznaje kremację, ponieważ pozwala ona zachować warunki higieny, zdrowia publicznego i stanowi rozwiązanie trudności z pozyskiwaniem terenów na cmentarze. Kremacja, pomijając motywacje natury ideologicznej, daje się pogodzić z wiarą chrześcijańską i formami pobożności związanymi z okazywaniem szacunku wobec ciała zmarłego: "Rzeczywiście, spalenie (kremacja) zwłok, jako że nie dotyczy duszy i nie przeszkadza Bożej Wszechmocy w odbudowaniu ciała, nie zawiera sama w sobie, ani nie przyczynia się w sposób obiektywny do zaprzeczenia tym dogmatom" (Instrukcja Świętego Oficjum, 1963), tj. zmartwychwstania ciał i nieśmiertelności duszy. Wymiar paschalny (śmierć i zmartwychwstanie) kremacji jest taki sam jak zwykłego pochówku (pogrzebanie) - to, co ulega przemianie w proch czy popiół, przeznaczone jest do zmartwychwstania. Zresztą nikt nie jest w stanie stwierdzić, że w momencie zmartwychwstania użyta zostanie ta sama materia, to samo ciało, które posiadamy w obecnym życiu. Dlatego też zmartwychwstanie nie będzie nowym początkiem starego sposobu istnienia, lecz nową rzeczywistością, nowym życiem.
Trzeba ostatecznie powiedzieć, że Kościół nie zabrania stosowania kremacji, ale poleca w dalszym ciągu pobożny zwyczaj grzebania ciał zmarłych, ponieważ posiada on pewne znaczenie, którego niestety pozbawia kremacja. I tak złożenie ciała w ziemi przypomina, że śmierć jest snem, w którym oczekujemy przebudzenia, i który jest związany ze zmartwychwstaniem. Ponadto trzeba podkreślić, że w języku biblijnym pogrzeb jest znakiem ludzkiej ograniczoności i przemijalności: "wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!" (Rdz 3, 19). I jeszcze w innym miejscu: "Wielka udręka stała się udziałem każdego człowieka i ciężkie jarzmo spoczęło na synach Adama, od dnia wyjścia z łona matki, aż do dnia powrotu do matki wszystkich" (tj. ziemi: Syr 40, 1). Bez ulegania pokusie dosłownej interpretacji Pisma Świętego przywołane powyżej fragmenty bardziej wskazują na pochówek niż na kremację.
Wielu ludzi pyta: Czy pochówek nie może być uważany za pozostałość przestarzałej mentalności lub pełnej przesądów i tylko zewnętrznej otoczki czci dla ciała zmarłego? Przecież po co czekać, aby nastąpił rozkład zwłok, gdy można osiągnąć ten sam stan poprzez ich spalenie (kremację)? Otóż trzeba mocno powiedzieć, że takie myślenie nadaje kremacji znaczenie ideologiczne, oczywiście inne niż to antychrześcijańskie i antyreligijne znane z przeszłości, ale zawsze nie do przyjęcia. Pochówek to wybór naturalności rozkładu ciała ludzkiego, ale to nie znaczy, że należy uważać go za naturalistyczny i irracjonalny. Chodzi tu przecież o ludzką wrażliwość i zwyczaj, który dla wierzącego posiada długą tradycję, uznawaną także dziś za rozsądną. Psychiczny opór ludzi wobec kremacji (wybiera ją mniejszość) nie może być traktowany jako opóźnienie rozwoju kultury w danym społeczeństwie. Należy szanować tych, którzy proszą o kremację, ale trzeba również nabrać dystansu wobec informacji na ten temat i wobec presji namawiania do jej stosowania. Ludzka i chrześcijańska pietas wymaga, by zarówno w przypadku kremacji, jak i pochówku szanowano zwłoki zmarłych, a obrzędy były otwarte na nadzieję zmartwychwstania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Adios Chitré!

2019-01-22 00:02

Agata Pieszko

"Za nami piękny czas w Los Pozos. Czas modlitwy, braterstwa i radości. Mimo że różni nas wiele-język, kultura, miejsce gdzie żyjemy, to w czasie Dni w Diecezji Chitré doświadczaliśmy tej wielkiej prawdy, że mimo tych wszystkich rzeczy, które nas różnią, w Chrystusie wszyscy jesteśmy jedną rodziną".-mówi ks. Mariusz Sobkowiak z Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży we Wrocławiu.

Archiwum DDM

Podczas Dni w Diecezjach pielgrzymi z Polski doświadczali bożej obecności nie tylko podczas wspólnej Eucharystii. Odnajdowali Pana Boga w gościnności gospodarzy z diecezji Chitré, barwnej kulturze Hiszpan, a nawet w pracach społecznych, dzięki którym uczyli się radości z codziennych spraw.

"Wszyscy pielgrzymi z różnych krajów, które gościnnie przyjęła diecezja, gromadzą się tu jak w wieczerniku. Tutaj czujemy się jednym Kościołem bo jesteśmy napełnieni jednym Duchem i łączy nas jeden chrzest. Nic tak nie łączy, jak wspólna Eucharystia i wspólna modlitwa, której tutaj na ŚDM nigdy nie brakuje!"-dodaje ks. Mariusz

Już jutro nasi rodacy rozpoczną oficjalne świętowanie Światowych Dni Młodzieży 2019 w Panamie! Otaczajmy ich szczególną modlitwą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem