Reklama

Młodzież i wiara - ważny głos w debacie przed Synodem Biskupów

2018-01-20 19:17

dg, abd / Ołtarzew (KAI)

Magdalena Pijewska/Niedziela

O tym w jaki sposób korzystać z wyników badań socjologicznych nt. młodzieży, aby jak skuteczniej prowadzić młodych ludzi do Boga, rozmawiali uczestnicy sympozjum naukowego "Młodzież i wiara", które odbyło się w sobotę w Wyższym Seminarium Duchownym księży pallotynów w Ołtarzewie.

Sympozjum rozpoczęła Eucharystia sprawowana w kościele seminaryjno-parafialnym pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Apostołów w Ołarzewie. Liturgii przewodniczył ks. dr Zenon Hanas SAC, przełożony prowincjalny Prowincji Chrystusa Króla Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. Zebrani w ołtarzewskim kościele modlili się w intencji młodzieży oraz o życie wieczne dla śp. ks. prof. Witolda Zdaniewicza SAC, twórcy Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego i inicjatora badań nt. młodzieży, stanowiących punkt wyjścia do dzisiejszych obrad. W homilii ks. Hanas przypomniał, że w dzisiejszych czasach ludzie młodzi stają przed trudnym wyborem między domowym poczuciem bezpieczeństwa a niepewnością wyruszenia w nieznane.

Obrady naukowe rozpoczął ks. dr hab. Mirosław Mejzner SAC, rektor Wyższego Seminarium Duchownego Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego w Ołtarzewie. Rektor powitał zgromadzonych gości i wyraził nadzieję,że sympozjum - organizowane między Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie, a światowym Synodem Biskupów o młodzieży - pomoże znaleźć odpowiedzi na ważne pytania o duszpasterstwo młodych i ich potrzeby duchowe.

Młodzież - indywidualna tożsamość i społeczne dojrzewanie

Reklama

Pierwszą część sympozjum, zatytułowaną "Młodzież - indywidualna tożsamość i społeczne dojrzewanie", moderował ks. dr Rafał Czekalewski SAC. O rozumieniu przyrody przez młodzież mówił prof. dr hab. Jan Szyszko. Prelegent mówił m.in. o wartości edukacji w zakresie ekologii dla wspólnej przyszłości ludzkości.

Dr Anna Linek z Instytutu Socjologii UKSW wystąpiła z tematem: "Młodzież w poszukiwaniu własnej tożsamości - od zagubienia do pragmatyzmu". Opierając się na badaniach przeprowadzonych wśród młodzieży gimnazjalnej, dr Linek mówiła o emocjach, kształtowaniu postaw młodych ludzi w zakresie poznawczym, dążeniu do niezależności.

- Badania pokazują, że większość młodych ludzi mają silną więź emocjonalną z rodzicami. Oni są bardziej zaradni i lepiej radzą sobie w życiu - podkreślała, apelując o to, by w przygotowaniu młodzieży do dorosłego życia, opierać się na zaufaniu, jakim obdarzają oni przede wszystkim matki.

Wśród negatywnych doświadczeń młodych ludzi, badaczka wymieniała m.in. poczucie oszukania tym, co miało ich uszczęśliwić, a także możliwe konsekwencje tego rozczarowania, m.in. uzależnienia, narkotyki, nerwica, wczesna inicjacja seksualna, samookaleczenia, a także próby samobójcze.

- Jedna z piętnastu prób samobójczych młodych ludzi udaje się - zaalarmowała.

Współczesne trendy i metody wychowawcze: ich nie/skuteczność - temat ten przedstawił ks. dr Zbigniew Babicki SAC z UKSW. Odwołał się m.in. personalizmu, który określił jako doktrynę i program działań wspierający rozwój osoby ludzkiej - powiedział prelegent. Przypominał, że celem wychowania jest przygotowanie wychowanka do przejęcia odpowiedzialności za samorozwój i podkreślał duże znaczenie i doświadczenie zgromadzeń zakonnych, które - zgodnie ze swoimi charyzmatami - mają bogate i skuteczne metody wychowywania młodzieży. Metody te łączy wspólna podstawa - zakorzenienie w pedagogii chrześcijańskiej.

Ostatnim prelegentem pierwszej części był ks. dr Krzysztof Marcyński SAC (UKSW), który mówił o kompetencji komunikacyjnej polskiej młodzieży akademickiej. Prelegent Przypomniał on, że sekretem skutecznej komunikacji jest jej jakość. - Chodzi o to, aby wiedzieć, umieć i chcieć - powiedział badacz.

Odwołując się do amerykańskich badań, prelegent podkreślił, że młodzi ludzie, którzy potrafią budować komunikat dobrej jakości są m.in. bardziej zadowoleni, mają lepsze wyniki w pracy. Nawiązał też do własnych badań przeprowadzonych wśród studentów dziennikarstwa wybranych polskich uczelni i podkreślił, że także przeżywanie swojej wiary i dzielenie się nią należy rozpatrywać w kategoriach komunikacyjnych.

Religijność ze swej istoty jest dialogiem: ja-Ty, Ty-ja. Chrześcijaństwo w swej naturze jest komunikacją. Wiara jest komunikacją. Wiara jest kompetencją, więc potrzebuje wiedzy, umiejętności i motywacji - wyjaśniał. Przypominał także, że jakość w komunikacji przekłada się na jakość życia, wiary i ewangelizacji.

Młodzież w Kościele, czy poza nim?

Druga część sympozjum została zatytułowana: Młodzież w Kościele czy poza Kościołem? Eksploracje socjologiczne. Moderowała ją dr hab. Maria Sroczyńska, prof. UKSW. Pierwszym prelegentem tej części był dr Marcin Zarzecki (UKSW), który wprowadził do wyników badań młodzieży akademickiej w szeregu czasowym 1988-2017 będących omawianych w dalszej części sesji. Ks. prof. Janusz Mariański (KUL) przybliżył zebranym zagadnienie religijności młodzieży szkolnej w procesie przemian. Zauważył, że przybywa młodych, które nie tyle negują prawdy religijne, ile w nie wątpią.

- Wielu młodych ludzi czuje się bardziej kreatorami norm moralnych niż ich adresatami - powiedział ks. Mariański. Przekonywał też, że procesy sekularyzacyjne w Polsce nie muszą przebiegać tak jak w Europie Zachodniej - zakończył.

Z kolei ks. prof. Sławomir Zaręba SAC (UKSW) poruszył temat post-religijności i kontr-religijności. Wraz z dr. Marcinem Zarzeckim przedstawił fragmenty niepublikowanych dotąd badań młodzieży akademickie, prowadzonych w latach 1988-2017. Wynika z nich, że wzrasta liczba osób określających się jako niewierzący. Dla przykładu liczba osób regularnie uczestniczących w niedzielnej Mszy św. spadła z 41 proc. w 1988 r. do 17 proc. w 2017 r. przy jednoczesnym wzroście uczestnictwa w Eucharystii podczas uroczystości takich, jak chrzest, ślub i pogrzeb.

Podsumowując swoje wystąpienie oraz ks. Zaręby, dr Zarzecki zachęcał do głębszej analizy współczesnych zjawisk określających doświadczenia religijne młodych ludzi, m.in. dualizmu normatywno-etycznego, procesu prywatyzacji i subiektywizacji treści religijnych, eskapizmu od praktyk, a nie eskapizmu od wiary religijnej.

Temat ten został rozwinięty także przez dr. Wojciecha Sadłonia SAC, dyrektora ISKK SAC, który mówił o badaniach przeprowadzonych przy okazji Światowych Dni Młodzieży, które odbyły się w 2016 r. w Krakowie i pozostałych polskich diecezjach. Mówił o motywacjach młodych ludzi, wśród których dominowały pragnienia doświadczeń religijnych i spotkania z papieżem.

Prelegent omówił dane dotyczące polskich uczestników ŚDM 2016, którzy wyróżniają się na tle rówieśników z innych części świata, ponieważ częściej uczestniczą we Mszach niedzielnych, modlą się codziennie i korzystają z Pisma Świętego w modlitwie osobistej. Częściej zgadzają się też z nauczaniem Kościoła, ale cechuje ich również krytyczny stosunek do instytucji Kościoła. Po wystąpieniu ks. Sadłonia odbyła się dyskusja.

Jak kształtować wiarę i religijność młodzieży?

Ostatniej sesji sympozjum przewodniczył ks. dr Wojciech Sadłoń SAC, a podejmowała ona temat kształtowania wiary i religijności młodzieży. Ks. dr hab. Mirosław Mejzner SAC, rektor pallotyńskiego seminarium, omówił proces kształtowania się na przestrzeni wieków chrześcijańskiego wyznawania wiary. Przypomniał, że musi być ono zrozumiałe dla konkretnego społeczeństwa, które je wyznaje, choć jego istotą musi być zawsze wyznanie wiary w Jezusa Chrystusa, Syna Bożego.

Z kolei ks. dr hab. Paweł Mąkosa, poruszył temat chrześcijańskiej formacji młodzieży. Przypomniał, że - choć we współczesnej rzeczywistości przyjęło się, że to katecheza jest głównym narzędziem przybliżania młodych ludzi do Boga i Kościoła, to tak naprawdę jest ona dopiero kolejnym z etapów, które powinno poprzedzić m.in. świadectwo, jakie dają członkowie Kościoła i zrozumienie potrzeb młodych ludzi.

- Dopiero po tym etapie preewangelizacji jest miejsce na ewangelizację, wprowadzenie w życie sakramentalne i katechezę - stwierdził prelegent. Zaznaczył też, że porażki katechetyczne często mają swoje źródło w błędach popełnianych przez członków Kościoła.

Ostatnią częścią sympozjum był panel dyskusyjny, w którym wzięli udział: ks. prof. dr hab. Janusz Mariański, ks. dr hab. Paweł Mąkosa, prof. KUL​, prezydent Sieradza Paweł Osiewała oraz ks. Emil Parafiniuk, dyrektor KBO ŚDM. Paneliści próbowali sformułować odpowiedzi na pytanie: Jak dziś wychowywać i kształcić polską młodzież?

Sympozjum zakończyły podsumowania sformułowane przez ks. prof. dr. hab. Sławomira H. Zarębę SAC oraz ks. dr. Krzysztofa Marcyńskiego SAC.

Sympozjum Polska młodzież i wiara zostało zorganizowane przez Wyższe Seminarium Duchowne Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego oraz Wydział Nauk Historycznych i Społecznych UKSW, a także Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC.

Tagi:
młodzi Synod o młodzieży

Sport i religia idą w parze

2018-11-28 11:04

Władysław Burzawa
Edycja kielecka 48/2018, str. IV

Archiwum bp. Mariana Florczyka
Bp Marian Florczyk i Ojciec Święty Franciszek

W Watykanie od 3 do 28 października miało miejsce XV Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów. Tematem obrad 268 biskupów z całego świata była: „Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania”.

Synod rozpoczął się Mszą św. o godz. 10 na placu przed Bazyliką św. Piotra. W Eucharystii wzięli udział m.in. reprezentanci Konferencji Episkopatu Polski na Synod: abp Stanisław Gądecki – arcybiskup metropolita poznański, przewodniczący KEP, abp Grzegorz Ryś – arcybiskup metropolita łódzki i przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji oraz bp. Marek Solarczyk – biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej, przewodniczący ds. Duszpasterstwa Młodzieży. Do ojców synodalnych dołączył zgodnie z wyborem Ojca Świętego bp Marian Florczyk, członek Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży oraz Rady ds. Społecznych a także Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Sportowców.

– Cechą synodu, w odróżnieniu od soboru jest to, że biskupi dyskutują na jeden temat. Synod zwołany przez papieża Franciszka rozpatrywał problemy młodzieży, szanse, zagrożenia we współczesnym świecie, dyskutowano na temat wiary i rozeznania powołania – mówi bp Marian Florczyk. Przed synodem do ojców synodu – biskupów wyznaczonych przez Papieża Franciszka oraz poszczególne episkopaty – został rozesłany 52-stronicowy dokument „Instrumentum laboris”, sformułowany według zasad chrześcijańskiego rozeznawania, z refleksjami nt. współczesnej młodzieży. Nad tym właśnie dokumentem biskupi pracowali podczas synodu.

Rozwijać ciało i ducha

Zaraz po przyjeździe do Rzymu bp Marian Florczyk zgłosił chęć zabrania głosu już na pierwszym posiedzeniu synodu. W czwartek zaprezentował swoje przemyślenia dotyczące sportu i młodzieży. Biskup mówił o faktach, które większość osób zna, ale nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, jak ważny w życiu młodych ludzi i nie tylko jest sport. Jak to określił – jest to „sektor zapomniany”, albo też pomijany przez wielu. – Bardzo często sportowcom nie towarzyszą duszpasterze – mówi biskup, a Kościół powinien tych młodych ludzi otoczyć swoją opieką. – Okazuje się, że „społeczności sportowe” to bardzo duży odsetek ludzi. Młodzież uprawia sport, nie tylko zawodowo, ale przede wszystkim jako formę rekreacji – zauważa biskup Marian. Według dostępnych danych, w Polsce w 2015r. 44% społeczeństwa uprawiało sport – podkreśla. Z roku na rok rośnie liczba osób, które ćwiczą. W ubiegłym roku liczba osób uprawiających sport wzrosła o kolejne kilka procent. W krajach zachodnich ten odsetek jest jeszcze wyższy. Jak się okazało, bp Marian Florczyk jako jedyny z grona ojców synodalnych poruszył problem „Młodzież sportowa a Kościół”, czyli obecności duszpasterzy wśród osób uprawiających sport. – Chciałem podkreślić – mówi biskup – że sport i nauka Kościoła, religia to są „dwie przyjaciółki”. To nie są dziedziny przeciwstawne, tak samo jak nieprzeciwstawne do siebie są wiara i rozum. To wszystko idzie w parze i powinno iść w parze – mówi.

Czego uczy nas sport

– Sport ukierunkowany jest na człowieka, a religia kim jest zainteresowana? – pyta retorycznie biskup. – Jeżeli te dwie dziedziny: religia chrześcijańska i sport pójdą w parze, może się to przyczynić i przyczynia się do kształtowania pięknego człowieka od strony duchowej. Biskup przypominał, że w sporcie również głęboko zakorzenione są wartości, dlatego też mówimy o grze fair play, o zasadach fair play. A kto wnosi wartości? Oczywiście religia. – Dlatego też podkreślałem jak bardzo ważną rolę ma sport i religia w kształtowaniu młodego człowieka, a młodość przecież jest kształtowaniem człowieka, jest kształtowaniem ciała, jego osobowości, jego wnętrza i dlatego też, jeżeli przyjdziemy z pomocą młodemu człowiekowi, to przy naszej pomocy możemy ukształtować pięknego człowieka – mówi bp Florczyk dodając, że sport potrzebuje religii, a religia potrzebuje człowieka o duchu sportowym.

Dostrzec młodego człowieka

Na każdym zebraniu plenarnym synodu był obecny Ojciec Święty, wsłuchiwał się w prelekcje i dyskusje. Przez kolejne cztery tygodnie kontynuowane były wystąpienia ojców soborowych. – Mam satysfakcję, że tezy zawarte w moim wystąpieniu zostały zawarte w dokumencie końcowym synodu – mówi bp Florczyk, dodając że do zebranych na synodzie biskupów apelował jeszcze, aby zająć się duszpasterstwem, młodzieży niepełnosprawnej. – Chciałem uwrażliwić wszystkich i wskazać na to, że obok nas są niepełnosprawni, często młodzi ludzie, oni nie mogą być zapomniani – mówi biskup, dlatego mi też bardzo zależało, aby właśnie ten wątek znalazł się w tezach posoborowych, że my duszpasterze powinniśmy być z tymi, którzy wkładają wielki wysiłek w kształtowanie swojego ciała, chociaż są tak ograniczeni fizycznie, więc nie sposób ich nie dostrzec.

Wołanie młodych ludzi

Oprócz ojców synodalnych, do dyskusji zostali zaproszeni również młodzi ludzie. Wprawdzie nie mieli prawa udziału w głosowaniach, ale mogli podpowiadać, zwracać uwagę na problemy, z którymi się we współczesnym świecie spotykają. – Utkwiła mi w pamięci wypowiedź jednego z nich, młodego człowieka z Zachodu – wspomina biskup Marian. – Mówił, że jest dobrze sytuowany, że nie brakuje mu nic, ale ma oczekiwania, ma prośbę, brakuje mu świadków wiary. Do jego głosu przyłączyli się i inni młodzi ludzie. Oni rozumieją, że Kościół jest też grzeszny, że jego członkowie są grzesznikami, ale im bardzo brakuje doświadczenia świadków wiary. Oni chcą zobaczyć świadków wiary w Jezusa Chrystusa. Wręcz domagali się, żeby nie zostawać na słownych deklaracjach, ale zmienić to w czyn. Mówili tak o kapłanach, ale też o sobie, o młodych ludziach, którzy powinni być dumni z wiary w Jezusa Chrystusa. – Warto się nad tym głęboko zastanowić, czy nie jest tak, że tym, którzy w Polsce odeszli od Kościoła nie zabrakło właśnie tego świadectwa – pyta biskup Marian.

Młodzi męczennicy

Podczas synodu dyskutowano nie tylko nad stanem duchowym młodych ludzi, ale biskupi mogli poznać realia ich życia w różnych krajach świata. Niektóre relacje biskupów z krajów azjatyckich i afrykańskich były przygnębiające, wręcz wstrząsające. Np. świadectwa biskupów z Pakistanu, gdzie ginie wielu wyznawców Chrystusa. Przykładem nienawiści do chrześcijan jest proces Asi Bibi – skazanej praktycznie tylko za to, że jest chrześcijanką. Wprawdzie ostatnio została ułaskawiona, ale jej los nadal w tym kraju jest niepewny. – To jest obraz młodego człowieka, który tam żyje, któremu nie wolno wymówić nawet słowa Chrystus, bo to może doprowadzić go do skazania na śmierć – mówi biskup. Dyskutowano o młodych ludziach w kontekście ich prawa do edukacji, normalnego rozwoju. Ojcowie dawali przykłady olbrzymiej biedy młodych ludzi, mówili o prześladowaniach, o gwałtach i morderstwach, które są popełniane na młodych, i nie tylko, wyznawcach Jezusa. Dość powiedzieć, że na świecie co pięć minut ginie chrześcijanin.

Polska młodzież

Jaka jest polska młodzież? Biskup Florczyk starał się ją przedstawić jako wzór do naśladowania. – Mamy w Polsce młodzież, która odeszła od Chrystusa, taką która Go szuka, ale mamy też, i jest to duża grupa, świadków prawdziwej wiary. Mamy, czym się przed światem pochwalić – zauważa biskup – polska młodzież może być naszą wizytówką. Wspomnia, że kiedy po Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie leciał do Rzymu, w samolocie spotkał grupę młodych Włochów, którzy byli zachwyceni naszym krajem oraz młodzieżą, z którą się spotkali. Twierdzili, że czuli się w naszej ojczyźnie wspaniale. – Mamy wiele przykładów młodych ludzi, którzy się modlą i są świadectwem również dla osób starszych, to nasza przyszłość – mówi biskup.

Jan Paweł II i młodzież

W pierwszej wersji dokumentu posynodalnego zabrakło wspomnienia o św. Janie Pawle II, który kochał młodzież i wiele dla niej zrobił. – Dzięki naszym zabiegom, wystąpieniom poszczególnych ojców synodalnych rola Jana Pawła II, jako papieża, którego pontyfikat był szczególnie związany z młodzieżą została wpisana w ten dokument. Przywołaliśmy jego rolę w kształtowaniu postaw młodych ludzi i Jego osoba i nauczanie zostały zawarte w dokumencie podsumowującym synod – mówi bp Marian. Cenne były świadectwa niektórych biskupów. Jeden z nich pochodzący z Europy Zachodniej, dał świadectwo o tym, jak to właśnie dzięki postawie Jana Pawła II został uformowany. Jako młody człowiek jeździł na Światowe Spotkania Młodzieży, które zapoczątkował Papież Polak i dzięki temu, dzięki przykładowi żywej wiary Jana Pawła II zrodziło się w nim powołanie do kapłaństwa.

Być sercem z młodymi

– Posynodalny dokument końcowy wskazuje proste środki, zresztą jest to zbieżne z tym, o czym mówiłem w swoim wystąpieniu, że z ludźmi młodymi wystarczy być i ta obecność jest bardzo ważna. Być z nimi sercem i być duchem, z duchowością Jezusową. Młodym ludziom niekoniecznie trzeba na każdym kroku przypominać słowem o wierze i Jezusie, ale dawać świadectwo obecnością, swoim przykładem. Być z nimi i kierunkować ich na piękno świata, na piękno życia, które jest odsłonięte i zrealizowane przez Jezusa – mówi biskup Marian.

– Mam prośbę do osób starszych, do wszystkich, żeby każdy z nas zainteresował się młodym człowiekiem, nie omijał go, abyśmy wzięli odpowiedzialność za młodego człowieka. – Dzisiaj młodymi ludźmi muszą się zainteresować wszyscy: politycy, trenerzy sportowi, działacze, aktorzy, dziennikarze, wykładowcy na uniwersytecie, ponieważ takie będzie nasze jutro, jakie jest młode pokolenie. Dopóki wszyscy sobie nie uświadomimy, jak wielka na nas spoczywa odpowiedzialność za wychowanie dzieci i młodzieży do piękna, nasza przyszłość, przyszłość świata będzie zagrożona – podsumowuje biskup Florczyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Życia chrześcijańskiego nie da się pogodzić ze stylem oskarżającym innych

2019-01-21 16:43

st (KAI) / Watykan

Życie błogosławieństwami, a nie oskarżanie innych, dążąc do światowości czy będąc egoistą i obojętnym na problemy innych to prawdziwy styl życia chrześcijańskiego - powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W ten sposób Ojciec Święty skomentował czytany dziś fragment Ewangelii (Mk 2,18-22), w którym Pan Jezus stwierdza, że „młode wino należy lać do nowych bukłaków”.

Grzegorz Gałązka

Na wstępie Franciszek podkreślił, że Ewangelia, Słowo Pana jest „nowym winem”, które zostało nam dane, ale aby być dobrym chrześcijaninem potrzebujemy „nowego stylu”, który mogą wskazać jedynie ewangeliczne błogosławieństwa.

Papież podkreślił, że życia chrześcijańskiego nie da się pogodzić ze stylem oskarżającym innych, światowym i egoistycznym.

„Styl oskarżający właściwy jest niedoszłym prokuratorom: nieustannie starają się oskarżyć innych. Ale nie zdają sobie sprawy, że jest to styl diabła: w Biblii diabeł nazywany jest «wielkim oskarżycielem», który zawsze oskarża innych” – przypomniał Ojciec Święty.

Franciszek zauważył, że istnieje pewna moda na oskarżanie innych. Tymczasem Pan Jezus przestrzegał: „Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?” (Mt 7,3), czy też do oskarżycieli kobiety przyłapanej na cudzołóstwie powiedział „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień” (J 8,7). Tak więc - wyjaśnił papież -oskarżanie innych i wyszukiwanie ich błędów jest niechrześcijańskie, nie są to nowe bukłaki.

Podobnie nie do pogodzenia z wiarą jest życie światowe, ludzi odmawiających wyznanie wiary, lecz próżnych, pysznych, przywiązanych do pieniędzy, uważających siebie za samowystarczalnych.

„Pan dał tobie nowe wino, ale nie zmieniłeś bukłaków, nie zmieniłeś się. Światowość jest tym, co niszczy tylu ludzi, jakże wielu ludzi! Dobrych ludzi, ale ogarniętych duchem próżności, pychy, pokazywania się ... Brakuje im pokory, a pokora przynależy do stylu chrześcijańskiego. Musimy uczyć się od Jezusa, od Matki Bożej, od Świętego Józefa, bycia pokornymi” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zwrócił też uwagę na zagrożenie obojętnością i egoizmem, kiedy nie obchodzą nas problemy innych osób. Przypomniał, że jest to obłuda, którą Pan Jezus wyrzucał uczonym w Prawie.

„Styl chrześcijański to styl błogosławieństw: łagodność, pokora, cierpliwość w utrapieniach, umiłowanie sprawiedliwości, zdolność znoszenia prześladowań, nie osądzanie innych ... To właśnie jest duch chrześcijański, styl chrześcijański. Jeśli chcesz wiedzieć, jak wygląda styl chrześcijański, aby nie wpaść w ten styl oskarżycielski, światowy i samolubny, przeczytaj Błogosławieństwa. To jest nasz styl, Błogosławieństwa to nowe bukłaki, to jest droga, aby dotrzeć do celu. Aby być dobrym chrześcijaninem, trzeba mieć zdolność wyznawania wiary swym sercem ale także odmawiania swym sercem «Ojcze nasz»” – powiedział papież na zakończenie swojego rozważania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Adios Chitré!

2019-01-22 00:02

Agata Pieszko

"Za nami piękny czas w Los Pozos. Czas modlitwy, braterstwa i radości. Mimo że różni nas wiele-język, kultura, miejsce gdzie żyjemy, to w czasie Dni w Diecezji Chitré doświadczaliśmy tej wielkiej prawdy, że mimo tych wszystkich rzeczy, które nas różnią, w Chrystusie wszyscy jesteśmy jedną rodziną".-mówi ks. Mariusz Sobkowiak z Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży we Wrocławiu.

Archiwum DDM

Podczas Dni w Diecezjach pielgrzymi z Polski doświadczali bożej obecności nie tylko podczas wspólnej Eucharystii. Odnajdowali Pana Boga w gościnności gospodarzy z diecezji Chitré, barwnej kulturze Hiszpan, a nawet w pracach społecznych, dzięki którym uczyli się radości z codziennych spraw.

"Wszyscy pielgrzymi z różnych krajów, które gościnnie przyjęła diecezja, gromadzą się tu jak w wieczerniku. Tutaj czujemy się jednym Kościołem bo jesteśmy napełnieni jednym Duchem i łączy nas jeden chrzest. Nic tak nie łączy, jak wspólna Eucharystia i wspólna modlitwa, której tutaj na ŚDM nigdy nie brakuje!"-dodaje ks. Mariusz

Już jutro nasi rodacy rozpoczną oficjalne świętowanie Światowych Dni Młodzieży 2019 w Panamie! Otaczajmy ich szczególną modlitwą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem