Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Polscy socjologowie: do młodych ludzi można trafiać przez ich matki

2018-01-22 10:05

abd / Ołtarzew (KAI)

Martinan/Fotolia.com

Największym autorytetem dla młodych Polaków są ich matki, dlatego to właśnie przez nie możemy trafiać do młodzieży - przekonuje dr Anna Linek, zastępca dyrektora Instytutu Socjologii UKSW, która uczestniczyła w sympozjum naukowym "Polska młodzież i wiara", zorganizowanym w pallotyńskim Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie.

Kształtowanie tożsamości głównym wyzwaniem nastolatków

Omawiając wyzwania, z jakimi mierzą się młodzi Polacy w wieku 12-20 lat, dr Anna Linek, przypomniała, że głównym zadaniem okresu dojrzewania jest wykształcenie w młodych ludziach poczucia tożsamości, która będzie stabilna. Wyjaśniła, że to budowanie tożsamości odbywa się poprzez kształtowanie emocji, poglądów i zachowań młodzieży.

Jak wyjaśniła wicedyrektor Instytutu Socjologii UKSW, dużą rolę odgrywają w tym procesie hormonalne związane z okresem dojrzewania w bardzo silny sposób wpływają na kształtowanie się emocjonalności nastolatków, na ich zmiany nastrojów, poziom aktywności, agresję i labilność między wrażliwością, a jej brakiem. W kwestii kształtowania się wiedzy, postaw i poglądów młodych ludzi zwraca uwagę duża zmienność młodych ludzi, których postawy są chwiejne, a poglądy bardzo silnie związane z emocjami. „Dlatego młodzi ludzie reagują bardzo emocjonalnie, kiedy mówi się o tym, co akurat w danej chwili jest dla nich ważne. Łatwo ich zirytować, a nawet doprowadzić do zachowań agresywnych, zbyt mocnym sformułowaniem. Dlatego psycholodzy zachęcają, aby, rozmawiając z młodzieżą, używać raczej delikatnych argumentów” - wyjaśniała. To właśnie młodzi ludzie są grupą najbardziej podatną na wszelkie wpływy, a najsilniejsze oddziaływanie mają w tym zakresie ich rówieśnicy.

Reklama

Dr Linek wskazała, że nie tylko kształtowanie emocji, ale też zachowań młodych ludzi cechuje bardzo duża zmienność: od zachowań bardzo ryzykownych i nieodpowiedzialnych do pro społecznych i altruistycznych. Ta sama osoba skłonna jest do zachowywania się różny, często skrajnie przeciwny sposób. Wiele zachowań, które są ryzykowne i niebezpieczne z punku widzenia rodziców, nie są tak postrzegane przez młodych ludzi. Dotyczy to np. nie zapinania pasów bezpieczeństwa, spożywania alkoholu, czy tzw. narkotyków miękkich. Zachowania młodych ludzi także są silnie powiązane z ich emocjami. W tym kontekście dr Linek zwróciła szczególną uwagę na rolę przyjemności w życiu młodych ludzi.

„Dziś, także w mediach, lansowany jest model życia przyjemnego: życie jest wystarczająco trudne, więc zróbmy coś, żeby było przyjemne. Jeżeli możesz się nie wysilać, to naprawdę nie musisz. Przede wszystkim ty masz się samorealizować i być szczęśliwym, bo po to żyjesz” - cytowała badaczka, zaznaczając, że taki punkt widzenia jest właściwy wielu młodym ludziom.

Między presją a autorytetem

Dr Linek zwróciła uwagę, że presja ze strony rówieśników jest ukierunkowana zwłaszcza na emocje i wartości, jakimi kierują się młodzi ludzie. „Te wartości, które często są przez młodych ludzi najbardziej cenione, przez innych są najbardziej podważane” - wyjaśniła badaczka.

Kolejnym elementem związanym z kształtowaniem tożsamości młodzieży jest jej dążenie do niezależności, przejawiające się przede wszystkim w wycofywaniu się na jakiś czas z życia rodzinnego.

„Osoby, które mają 15 lat spędzają z rodziną o połowę mniej czasu, niż kiedy miały lat 9. Przy czym nie jest to czas spędzany gdzie bądź: najczęściej młodzi spędzają go sami ze sobą” - wyjaśniła badaczka. W praktyce oznacza to, że większość młodych ludzi jest w tym czasie aktywna w internecie, np. na forach i portalach internetowych, gdzie aż 75 proc. młodych ludzi loguje się kilka razy w tygodniu. Dziewczęta, częściej niż chłopcy, spędzają także czas z przyjaciółmi.

W dziedzinie więzów rodzinnych obecnie nie zauważa się konfliktu pokoleń: tzn. poglądy rodziców nie różnią się dramatycznie od poglądów młodych ludzi. „Wręcz bardzo często młodzi ludzie pytani, co rodzice sądzą na temat jakiegoś zachowania, mówią: w zasadzie to, co ja” - mówiła dr Linek. Za to występowanie konfliktów z rówieśnikami i, co za tym idzie, konieczność bronienia swoich przekonań i wartości, a najostrzejszej krytyce często stawiają czoła ci, których poglądy i wartości są najbardziej wzniosłe.

Mówiąc o stosunku młodych ludzi do rodziców, dr Linek zwróciła uwagę, że wielu nastolatków utrzymuje z nimi silne więzi „Nie należy tego postrzegać w kategoriach, że są to osoby mniej zaradne, mniej pewne siebie i one dlatego tego kontaktu z rodzicami potrzebują. Otóż, badania pokazują, że właśnie te osoby, które mają silną więź emocjonalną z rodzicami, są najbardziej pewne siebie i zaradne” - przekonywała badaczka.

Nawiązując do raportu CBOS „Młodzież 2016”, dr Linek omówiła też zagadnienie autorytetów młodych ludzi. Aż dla 60 proc. młodzieży ponadgimnazjalnej, największym autorytetem i wsparciem pozostaje matka. Z kolei ojca uważa za autorytet jedynie 47 proc. młodzieży.

„Proszę zobaczyć, jak cenna to informacja. Możemy trafiać do młodych ludzi przez ich matki! Warto też pracować nad tym, by ojcowie bardziej aktywnie i odpowiedzialnie uczestniczyli w relacjach z młodymi ludźmi” - apelowała badaczka. Zwróciła też uwagę, że wielu młodych ludzi przyznaje dziś, że nikt nie jest dla nich autorytetem.

Kryzys w poszukiwaniu życiowej roli

W swojej analizie dr Linek zajęła się też wizją roli życiowej młodych ludzi: zarówno przyszłej: rodzinnej i zawodowej, jak i tej, którą pełnią jako nastolatkowie (czyli bycie dzieckiem, uczniem itp). „Bardzo istotna jest presja społeczna. Osoba, która dorasta, a nie wykształciła poczucia tożsamości, bardzo często doświadcza rozmycia ról. Ona tak naprawdę nie czuje się pewna w żadnej roli, jaka przed nią staje” - tłumaczyła, dodając też, że młodzi ludzie często są zagubieni, ulegają poczuciu pustki i bezsensowności i czują się oszukani tym, co miało ich uszczęśliwiać.

"Współczesny świat produkuje dobra, które pozornie uszczęśliwiają, a ponieważ młodzież po nie sięga, bo uważa, że nic złego w tym nie ma, doświadcza kolejnych rozczarowań, a także kryzysów w budowaniu obrazu samych siebie" - wyjaśniała. Do takiego stanu rzeczy często przyczyniają się nauczyciele, którzy są mało wrażliwi na komunikaty wysyłane do młodzieży. Młodzi ludzie są bardzo wrażliwi na kierowane do nich sygnały i w oparciu o nie budują poczucie własnej wartości.

Konsekwencjami tych kryzysów są przede wszystkim uzależnienia. Ok. 40 proc. młodych ludzi przyznało się, że przynajmniej raz sięgnęło po marihuanę lub haszysz. Bardzo wielu młodych ludzi korzysta też z leków uspokajających i nasennych: ich używanie potwierdziło 20 proc. chłopców i 40 proc. dziewcząt. Aż 15 proc. nastolatków w wieku 15-17 lat przyznaje się też do rozpoczęcia współżycia seksualnego. Ponad 80 proc. gimnazjalistów i licealistów przyznaje się ponadto do sięgania po alkohol, choć w tej grupie znajdują się też ci, którzy próbowali go np. od rodziców. 20 proc. młodych ludzi cierpi też na nerwice, spośród których najpopularniejsza jest fobia szkolna.

Znacznie rzadziej stres i nerwice dotykają tych nastolatków, którzy czują się docenieni. Co dziesiąty nastolatek cierpi też najprawdopodobniej na depresję, choć wielu z nich nie rozpoznaje tego problemu lub się do niego nie przyznaje. Socjolog zwróciła tez uwagę na rosnącą liczbę zachowań agresywnych wśród dziewcząt. Wedle szacunków, ok. 6 tys. nastolatków rocznie podejmuje w Polsce próby samobójcze.

"Chciałabym przestrzec przed powielanym schematem, że te próby samobójcze mają zwrócić uwagę na młodego człowieka. Tak, oni wołają o pomoc, ale robią to na różne sposoby i proszę zauważyć, że 1 na 15 prób samobójczych jest skuteczna" - alarmowała dr Linek. Podkreśliła też, że pomimo licznych trudności i wyzwań, młodzi ludzie są bardzo pragmatyczni i ukierunkowani na realizację wyznaczonych celów.

Sympozjum pt. “Polska młodzież i wiara” odbyło się 20 stycznia w Wyższym Seminarium Duchownym księży pallotynów w Ołtarzewie. Zorganizowane zostało we współpracy z Instytutem Statystyki Kościoła Katolickiego SAC i Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Tagi:
młodzi

Włoska młodzież pielgrzymuje z papieżem w kierunku synodu

2018-08-10 16:43

vaticannews.va / Rzym (KAI)

Rzym przygotowuje się do najazdu „pokojowej armii”, jak pielgrzymującą pieszo na spotkanie z papieżem Franciszkiem młodzież określił przewodniczący włoskiego episkopatu. Kard. Gualtiero Bassetti wskazał, że Kościół we Włoszech dawno nie przeżywał takiego fermentu wiary i zaangażowania młodych.

Magdalena Pijewska/Niedziela

Pieszo do Rzymu dotrze 40 tys. młodych ludzi, którym na pielgrzymim szlaku towarzyszy 120 włoskich biskupów. Ponadto na spotkanie z papieżem przybędzie dodatkowo 30 tys. osób nie tylko z Włoch, ale i innych krajów Europy, które włączyły się w to wspólne pielgrzymowanie ku październikowemu Synodowi Biskupów na temat młodzieży. „To czas wspólnego wzrastanie w wierze i tworzenia wspólnoty młodzieży, która musi widzieć w Kościele swego sprzymierzeńca” – podkreśla kard. Bassetti. Zaznacza, że nigdy wcześniej we Włoszech nie miała miejsca pielgrzymka, która wyruszałaby do Rzymu jednocześnie z wszystkich diecezji, stąd hasło inicjatywy „Przez tysiąc dróg”.

Młodzi spotkają się z Franciszkiem w sobotę na Cyrku Maksencjusza. Papież będzie odpowiadał na ich pytania, po czym poprowadzi modlitewne czuwanie. W nocy młodzież rozpocznie swe pielgrzymowanie w kierunku placu św. Piotra, gdzie Ojciec Święty odprawi dla niej Mszę. W czasie „białej nocy” w centrum Rzymu będą otwarte kościoły, w których będzie można skorzystać ze spowiedzi. Odbędzie się też cała seria nocnych inicjatyw kulturalno-modlitewnych. Np. w jezuickim kościele Il Gesù swymi świadectwami przebaczenia i budowania sprawiedliwości dzielić będą się młodzi, którzy przeszli przez bandy kryminalne i grupy terrorystyczne.

„Idąc z młodymi ku synodowi chcieliśmy zaproponować inicjatywą, która naprawdę naznacza życie. Młodzież naznaczona jest indywidualizmem i żyje w coraz większym rozproszeniu, stąd potrzeba inicjatyw budujących wspólnotę i otwierających na drugiego człowieka” – mówi ks. Michele Falabretti, odpowiedzialny we włoskim episkopacie za duszpasterstwo młodzieży.

Myślę, że będzie to wyjątkowe spotkanie ponieważ młodzież, która teraz pielgrzymuje dotrze do Rzymu ubogacona w wyjątkowe doświadczenie wspólnej wędrówki. To będzie dodaną wartością, czymś co ubogaci spotkanie z Papieżem, doda mu wyjątkowej energii. Na pewno młodzi będą odczuwali zmęczenie drogą, ale też siłę wyjątkowego wewnętrznego doświadczenia – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Michele Falabretti. – Młodzież oczekuje od Kościoła, że będzie im towarzyszył i wsłuchiwał się w ich głos. To czego na pewno chcą od ludzi Kościoła, to wyraźniejszego świadectwa i większej wiarygodności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Tysiące pielgrzymów dociera mimo trudnych warunków pogodowych

2018-08-14 17:29

mir / Jasna Góra (KAI)

Choć przychodzą niekiedy bardzo utrudzeni, to jednak pełni entuzjazmu i nowego zapału do zmiany swego życia i ewangelizacji. Tysiące pielgrzymów mimo wymagających warunków pogodowych dociera na Jasną Górę w Wigilię Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W drodze szli w afrykańskich upałach, dziś u celu wielu zmoczyła ulewa.

BPJG

Wejścia pieszych pielgrzymek rozpoczęły się już przed 6-tą rano i potrwają do wieczora. W 14 dużych grupach spodziewanych jest ok. 20 tys. pątników. Przybywają zarówno diecezjalne pielgrzymki, jak i inne grupy: strażaków, żołnierzy, studentów, rodzin, bezdomnych i niepełnosprawnych. O 15-tej rozpoczęło się wejście prowadzonej przez paulinów 307. Warszawskiej Pielgrzymki.

Już o świcie przybyła jedyna taka pielgrzymka, bo zdarzająca się raz na dwieście lat. W roku jubileuszu dwusetlecia diecezji siedleckiej z Podlasia przyszło ponad 3 tys. wiernych, dziękując za dziesiątki lat wierności Chrystusowi i przywiązaniu do Jego Kościoła.

- Dziedzictwo naszych przodków do dla nas dar i zadanie powiedział bp pomocniczy diec. siedleckiej Piotr Sawczuk. Mirosława z Adamowa pochodzi z Zamojszczyzny, na Podlasiu mieszka od 30 lat i, jak twierdzi, pokochała te ziemię, bo ludzie są bogobojni. Pątniczka zafascynowana jest zwłaszcza ludźmi młodymi. Kinga Gajarczyk, której dwie siostry są zakonnicami, podobnie jak wielu członków jej rodziny, stara się codziennie uczestniczyć w Eucharystii i, jak mówi, "iść za Maryją”.

Najliczniej przed południem przybyli żacy, bo dotarło ok. 4 tys. pątników, w tym pół tysiąca przedstawicieli Wojska Polskiego. W tym roku hasłem przewodnim Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitalnej były słowa „Niech zstąpi Duch Twój...!”, wypowiedziane przez św. Jana Pawła II podczas pierwszej pielgrzymki do ojczyzny w 1979 r. - Dzisiaj chodzi o to, żeby zaprosić Ducha Świętego w te przestrzenie naszego życia społecznego i duchowego, które są jeszcze ciągle pozamykane” - wyjaśnił ks. Krzysztof Siwek, rektor Kościoła Katolickiego św. Anny w Warszawie i przewodnik WAPM.

10 dni wspólnej radości i miłości – tak scharakteryzował pielgrzymkę studentów salwatorianin ks. Adrian Żądło - "Bardzo intensywnie odkrywaliśmy dary Ducha Świętego" - zapewnił przewodnik grupy zielonej i wyraził nadzieję, że te dary Ducha nie zgasną, a rzeczywistość do której wrócą, dzięki temu doświadczeniu będzie piękniejsza. Pod przewodnictwem rosyjskich franciszkanów, po raz pierwszy w pielgrzymce akademickiej przyszła oddzielna rosyjskojęzyczna grupa licząca ponad 50 osób.

Natomiast kilkoro Chińczyków wyruszyło w tegorocznej 35. Pieszej Praskiej Pielgrzymce Rodzin. Wszyscy studiują na warszawskich uczelniach.

Dotarła także XII Ogólnopolska Pielgrzymka Państwowych i Ochotniczych Straży Pożarnych. Od 12 lat strażacy podążają na Jasną Górę wraz z Praską Pielgrzymką Rodzin.

Ci, którzy chcą pielgrzymować do Matki i Królowej w Częstochowie, nie znają przeszkód, nie jest nią nawet niepełnosprawność. W pielgrzymce akademickiej przyszli tez niewidomi z Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach. A po południu ok. godz. 18.00 dotrze też 27. Piesza Pielgrzymka Niepełnosprawnych, której organizatorem jest Katolickie Stowarzyszenie Niepełnosprawnych Archidiecezji Warszawskiej. W opiekę nad osobami niepełnosprawnymi już po raz piąty zaangażowała się grupa warszawskich bezdomnych, na co dzień wspieranych przez Braci Mniejszych Kapucynów i Fundację Kapucyńską.

O świętość życia, czystość i miłość na wzór patrona swojej diecezji modlili się wierni z Płocka. Szli pod hasłem: „Stworzeni do wielkości”. W drodze rozważali życie patrona roku - św. Stanisława Kostki, pochodzącego z diecezji płockiej. – nauczył nas, że przede wszystkim trzeba zaufać Bogu, tak do końca na sto procent, a wtedy wszystko będzie dobrze. Ta jego piękna maksyma życiowa – do wyższych rzeczy jestem stworzeni – staraliśmy się to medytować i odkrywać Boga w małych rzeczach i być przez to wielcy. Uczy przede wszystkim pokory – wymieniali pątnicy „nauki, które pobrali u młodego świętego jezuity”.

Pielgrzymi z Siedlec, Płocka, a także z grup, które dotarły wczoraj: z Łomży i Kalisza, zgromadzili się o 9.00 na Eucharystii, której przewodniczył ordynariusz siedlecki bp Kazimierz Gurda. Przypominając o jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości i 200-lecie diecezji siedleckiej, bp Gurda powiedział, że dziś pielgrzymi przyszli na Jasną Górę po śladach swoich praojców, bo tu odzyskiwali oni ducha niezależności, by „w swojej pielgrzymce do wolności nie zabrakło sił”.

„Prowadzić się Duchowi Świętemu” pozwalali też prowadzić się podczas tegorocznej wędrówki do Częstochowy uczestnicy 36. Pieszej Pielgrzymki Diec. Zamojsko-Lubaczowskiej. Także Pątnicy z Zamojszczyzny polecali w swoich modlitwach Ojczyznę w s roku jubileuszowym stulecia odzyskania niepodległości, towarzyszyły im symbole narodowe, także flaga, którą otrzymali od prezydenta Rzeczypospolitej. Konrad z grupy św. Tomasza opowiadał, że duże wrażenie zrobiły na nim śpiewane podczas drogi starsze pieśni religijne i patriotyczne.

Także z silnymi akcentami patriotycznymi, m.in. z wstążkami biało-czerwonymi, weszła 23. Łowicka Piesza Pielgrzymka Młodzieżowa. - Dziękowaliśmy Matce Bożej za Jej płaszcz roztoczony nad naszą Ojczyzną. To jest piękne, że ludzie młodzi o tym pamiętają, ludzie młodzi modlą się o wolną Ojczyznę i dziękują za to, co mamy na dzień dzisiejszy, że możemy być wolni i wyznawać wiarę w spokojnych czasach” podkreślał przewodnik grupy ks. Tomasz Stępniak.

- Jak Naród Wybrany od 40 lat pielgrzymujemy do Matki Bożej Częstochowskiej – podkreślali jubileuszowy charakter pielgrzymki pątnicy z arch. lubelskiej. Pielgrzymom towarzyszyło hasło: „Owocem Ducha jest miłość...”. Jednymi z najmłodszych uczestników byli Antoni i Anatol Mieleccy, którzy zostali na pielgrzymce ochrzczeni. Rok temu ich mama także była na pielgrzymce – w stanie błogosławionym.

W niebieskim dymie rac pod jasnogórski Szczyt wkroczyła 27. Salezjańska Pielgrzymka Ewangelizacyjna. Wyruszyli w drogę ze Szczańca k. Świebodzina w woj. lubuskim, gdzie znajduje się parafia salezjańska pw. św. Anny. W tym roku w pielgrzymce udział wzięło 180 osób. - Nasza salezjańska pielgrzymka polega nie tylko na tym, że idziemy, ale również w każdym miejscu, w którym się zatrzymujemy ewangelizujemy ludzi, to jest po to, aby jak najwięcej ludzi znalazło się właśnie tutaj – tłumaczyła pątniczka Magda. Bahtiar przyjechał z Moskwy i specjalnie uczył się polskiego, by uczestniczyć w tej pielgrzymce. - Tu jest bardzo pięknie, mamy czas modlitwy, wspólnoty, spotkania. To wspaniałe miejsce, a Polska to piękny kraj – opowiadał o swoich wrażeniach Rosjanin.

Wpatrując się uważnie w jasnogórski Obraz, pragniemy odczytać treść przesłania, jakie z niego płynie. Są nowe czasy i nowe wyzwania – mówił do pątników z Lublina, Zamościa, WAPM, strażaków, Praskiej Pielgrzymki Rodzin abp Stanisław Budzik.

Wejścia pieszych pielgrzymów potrwają do późnego wieczora. Spodziewanych jest ok. 20 tys. pątników.

Jutro, 15 sierpnia, pielgrzymi piesi, jak i ci, którzy dojadą specjalnie na uroczystości, wezmą udział w sumie pontyfikalnej o godz. 11.00. Uroczystość Wniebowzięcia NMP co roku gromadzi w Częstochowie tysiące wiernych - to jeden z największych pod względem liczby pątników odpustów na Jasnej Górze.

Tegoroczne święto przebiegnie w duchu dziękczynienia za odzyskanie przez Polskę niepodległości przed stu laty w 1918 r.

O 8.00 tradycyjnie dla uczestników pieszych pielgrzymek z Warszawy przewodniczyć będzie kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, a kazanie wygłosi o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry.

Sumę pontyfikalną o godz. 11.00 poprzedzi misterium: „Tu zawsze byliśmy wolni”, wystąpi Państwowy Zespół Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”. Mszy św. odpustowej przewodniczyć ma abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski. Homilię wygłosi abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Szal: nowe życie jest możliwe

2018-08-14 20:56

pab / Kalwaria Pacławska (KAI)

Nowe życie jest możliwe – powiedział abp Adam Szal, który 14 sierpnia przewodniczył Mszy św. w czasie Wielkiego Odpustu Wniebowzięcia Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla. Na zakończenie liturgii metropolita przemyski udzielił specjalnego błogosławieństwa papieskiego.

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

– Nowe życie jest możliwe. Oby to pielgrzymowanie odnowiło w nas nowe życie. To takie piękne i w pewien sposób dla duszpasterzy wzruszające, kiedy widać was tutaj obecnych na Mszy świętej, kiedy przystępujecie do komunii świętej – powiedział abp Szal.

– To jest najpiękniejszy efekt naszego pielgrzymowania, naszego kultu, którym otaczamy Matkę Najświętszą. Ona najbardziej cieszy się, jeżeli widzi nas walczących z grzechem, ze słabościami, z namiętnościami, z nałogami i przystępującymi po spowiedzi świętej do komunii – kontynuował.

Metropolita przemyski zachęcał pątników, aby po powrocie do domów „wprowadzali nowość polegającą na życiu w łasce uświęcającej”. Zauważył, że szatan będzie się starał wyrwać ich z „kręgu oddziaływania Chrystusa”. – Aby stać się nowym człowiekiem, aby wejść na drogę nowego życia razem z Maryją, trzeba niszczyć jego głowę, czyli to, co jest w nas złego, to co nie da się pogodzić z życiem świętym – wskazywał.

Abp Szal przypomniał także postać św. Maksymiliana Kolbego, który poświęcił swoje życie za innego człowieka. Przywołał homilię św. Jana Pawła II, który podczas kanonizacji o. Maksymiliana mówił, że swoją postawą potwierdził on „prawo Stwórcy do życia niewinnego człowieka” oraz „dał świadectwo Chrystusowi i miłości”.

– Teraz pozostaje dla nas dzieło do zrealizowania: by dać świadectwo nowego życia, by bronić życia. By swoje życie duchowe, nadprzyrodzone rozwijać przez troskę o łaskę uświęcającą, by szanować życie swoje, swoich bliźnich, także tych nienarodzonych, by szanować życie ludzi doświadczonych cierpieniem – podkreślił.

Kaznodzieja zaznaczył, że Bóg, prezentując plan zbawienia, czeka na aprobatę ze strony człowieka. – To rzecz niezwykła jak bardzo Pan Bóg jest delikatny w podejściu do każdego nas. Czeka na akt naszej woli, abyśmy podjęli to, co On dla naszego dobrego zaplanował, żebyśmy podjęli to Boże orędzie, które On do nas kieruje – mówił.

Wielki Odpust Kalwaryjski Wniebowzięcia Matki Bożej rozpoczął się 11 sierpnia. Większość grup pielgrzymkowych przyszło do Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej 12 sierpnia.

W kolejnych dniach pielgrzymi uczestniczyli w charakterystycznych dla tego miejsca nabożeństwach, czyli Dróżkach. 13 sierpnia z figurą Maryi rozważali pogrzeb Matki Bożej, a 14 sierpnia – Mękę Pana Jezusa. W czasie tych nabożeństw pątnicy przemierzają wyznaczone trasy między kapliczkami, rozmieszczonymi na okolicznych wzgórzach. Prowadzą one przez las, łąki oraz rzekę Wiar.

W tym roku odpustowi towarzyszą uroczystości jubileuszowe 350-lecia kultu w tym miejscu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem