Reklama

Kielecka kuria wyraża zgodę na kampanię „Wybierz życie”

2018-01-27 08:05

dziar / Kielce (KAI)

Sondem/fotolia.com

Biskup kielecki Jan Piotrowski wyraził zgodę na organizowanie w obrębie diecezji kieleckiej kampanii „Wybierz życie” prowadzonej przez Fundację Pro – Prawo do życia. Akcja ma charakter informacyjno – edukacyjny w dziedzinie wartości i obrony życia człowieka od jego poczęcia do naturalnej śmierci. Wzbudzająca wiele emocji wystawa planszowa o przesłaniu antyaborcyjnym była już prezentowana w diecezji kieleckiej.

Kuria diecezjalna wystosowała na ten temat komunikat, skierowany do potencjalnych organizatorów - czyli księży proboszczów, podpisany przez ks. Dariusza Gącika, wikariusza generalnego.

„Przy organizowaniu ekspozycji, po wcześniejszym uzgodnieniu z zainteresowanym proboszczem parafii, należy uwzględnić wskazanie, by wystawa była instalowana na zewnątrz obiektów sakralnych” – czytamy w komunikacie.

Zgodnie z treścią komunikatu, pełną odpowiedzialność za treść plakatów i ewentualne roszczenia prawne ponosi fundacja, która przygotowuje i organizuje wystawy. Organizatorem wystawy wędrującej po Polsce jest fundacja Pro – Prawo do Życia z Warszawy.

Reklama

Wzbudzająca wiele emocji wystawa planszowa o przesłaniu antyaborcyjnym była już prezentowana w diecezji kieleckiej, m.in. w parafii i garnizonowej i przy kościele ojców kapucynów. Na planszach pokazano m.in. uszkodzone płody informując, że są to ofiary aborcji przeprowadzonej w 22. i 11. tygodniu życia. Jedna z plansz odwołuje się do hitlerowskich metod, jest na niej napis: „Aborcja dla Polek zalegalizowana przez Hitlera 9 marca 1943".

„Jest to bardzo potrzebna inicjatywa, która drastycznie, ale i prawdziwie, ukazuje skutki aborcji – uważa wiceprzewodniczący rady miasta, Władysław Burzawa. - Z wystawy można się m.in. dowiedzieć, że to Adolf Hitler wprowadził prawo - ale tylko dla Polek, umożliwiające bezkarne zabijanie nienarodzonych dzieci. Niemki były za ten czyn karane. Bardzo dobrze, że znajdują się kolejne parafie, na terenie których każdy, kto chce, może dowiedzieć się czym tak naprawdę jest aborcja” - mówi Burzawa.

Przy organizacji wystaw w Kielcach w lipcu i listopadzie 2017 r. były składane doniesienia do prokuratury, zarzucające organizatorowi wystawy - Mariuszowi Dzierżawskiemu z fundacji Pro-Prawo do Życia, że wystawa „nawołuje do nienawiści”. Z kolei na stronie internetowej organizatora wystawy można przeczytać: „Zorganizowaliśmy w całym kraju setki wystaw „Wybierz życie”, ukazujących prawdę o tym, czym jest aborcja. Obecność wystaw w wielu miastach Polski przekłada się radykalnie na zmianę opinii społecznych dotyczących życia. Dzięki naszej kampanii już 86% Polaków popiera całkowity zakaz zabijania dzieci nienarodzonych”.

Tagi:
życie kampania

7 powodów dla których trzeba być na pikniku „Świadek wolności”

2017-09-19 11:40

Tomasz Rowiński

Już w najbliższą sobotę, 23 września na Placu Piłsudskiego będzie miał miejsce piknik organizo-wany przez Ruch Światło-Życie “Świadek wolności”. Będzie on zwieńczeniem Narodowego Kon-gresu Trzeźwości, a także otwarciem ogólnopolskiej kampanii “Nie piję bo kocham”. Kampania ta jest odpowiedzią Ruchu Światło-Życie na uchwałę Sejmu RP o ustanowieniu roku 2017 “Rokiem troski o trzeźwość narodu”, a także na apel Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości.


Sprawa jest najwyższej wagi, a oto 7 powodów, dla których warto żebyśmy wszyscy razem spotka-li się w szerokim gronie w sobotę na pikniku “Świadek wolności”:

Po pierwsze: to znakomita okazja by pokazać jedność i dynamizm naszej wiary i powiedzieć - przypomnieć - wszystkim Polakom, że to Pan Jezus jest naszym Bogiem i Zbawicielem. To na Placu Piłsudskiego, dawnym Placu Zwycięstwa, Jan Paweł II powiedział, że nie można zrozumieć Polski bez Chrystusa. Przypominanie tej prawdy jest także dziś naszym obowiązkiem.

Po drugie: Narodowy Kongres Trzeźwości jest okazją by zaświadczyć jak wielu ludzi w Polsce do-strzega znaczenie problemu alkoholowego. Potrzebne jest nasz publiczne świadectwo, dzięki któ-remu jak najwięcej ludzi w Polsce usłyszy, że to jest sprawa, której nie można lekceważyć.

Po trzecie: Tego dnia będą też miały miejsce centralne obchody 30. rocznicy śmierci Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, to okazja by dać świadectwo wierności przesłaniu naszemu Ojcu, ale także wyrazić wdzięczność za jego odwagę i dzieło.

Po czwarte: jeśli przyjdziemy wszyscy to cała Warszawa zobaczy jak liczni i zaangażowaniu są członkowie w Kościele i jak dobrze żyć z Bogiem, naszym Zbawicielem.

Po piąte: znasz już wszystkich członków Ruchu? Nie? To jest okazja poznać wiele osób z całej Polski, które łączy jedna wiara i jedna duchowość!

Po szóste: jak można opuścić taką świetną akcję ewangelizacyjną, na której pojawi się tylu zna-komitych artystów?

Po siódme: mówią, że to ma być dzień końca świata? Czy to prawda? Raczej nie, ale na pewno warto się pomodlić za świat i jego zbawienie by nikt z żyjących nie został utracony z powodu grze-chu i zniewolenia, gdy przyjdzie dzień Sądu.

“Noc się posunęła a przybliżył się dzień”. Czuwajmy, bądźmy razem, wspierajmy słabych wycze-kujmy Pana!

Kampania społeczna “Nie piję bo kocham” finansowana jest ze środków Narodowego Programu Zdrowia 2016-2020.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Egzorcyzmy: Czym są, kto i jak może je sprawować

2018-02-21 08:22

Dawid Gospodarek / Warszawa (KAI)

Egzorcyzmy są sakramentalium, w którym mocą Jezusa uwalnia się osobę spod panowania złego ducha. Egzorcysta musi mieć moralną pewność o opętaniu oraz powinien w miarę możliwości uzyskać zgodę osoby opętanej, zanim przystąpi do obrzędów. W ramach rozeznania problemu powinien przeprowadzić wywiad diagnostyczny oraz konsultować się ze specjalistami z dziedziny duchowości, medycyny i psychiatrii.

esthermm/pl.fotolia.com

Kościół na ziemi kontynuuje misję Jezusa. Ewangelie przytaczają wiele przykładów wyrzucania przez Niego złych duchów. Od Zbawiciela Kościół otrzymał też władzę nad złymi duchami (por. Mk 16,17). Jedną z form bezpośredniej walki ze złem wcielonym są uroczyste egzorcyzmy nad osobami opętanymi. Pierwszą księgą liturgiczną ujednolicającą i porządkującą w Kościele zachodnim obrzędy egzorcyzmu był Rytuał Rzymski wydany przez papieża Pawła V w 1614 roku, jako realizacja postanowień Soboru Trydenckiego. Używano go aż do wydania zreformowanej księgi w 1999 r. przez Jana Pawła II.

Kto może egzorcyzmować?

W rycie rzymskim istniały nawet - do czasu zmian po Drugim Soborze Watykańskim - niższe święcenia egzorcystatu (dalej istnieją w nielicznych wspólnotach związanych z nadzwyczajną formą rytu rzymskiego). Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. potwierdził praktykę, że egzorcyzmów według uroczystego rytuału może dokonywać tylko biskup i wyznaczeni przez niego prezbiterzy. Tę zasadę podtrzymuje aktualny Kodeks Prawa Kanonicznego oraz późniejsze orzeczenia w tej kwestii.

Egzorcysta ten obrzęd wykonywać może jedynie na terenie swojej diecezji. Kapłan posługujący egzorcyzmem powinien cechować się pobożnością, wiedzą, roztropnością i nieskazitelnością życia (KPK 1172 § 2). Powinien być również odpowiednio przygotowany (wiedza teologiczna, odpowiedni zakres wiedzy z dziedziny medycyny, psychiatrii i psychologii), ostrożny i roztropny. Powinien być rozmodlony i praktykujący post.

W Polsce zaleca się trzy etapy przygotowania do pełnienia posługi egzorcysty: udział w zjazdach egzorcystów, czas próbny pod opieką doświadczonego egzorcysty i właściwe realizowanie powierzonej przez biskupa misji. Egzorcyści powinni troszczyć się o stałą formację, czemu służą m. in. doroczne zjazdy i regularne spotkania z biskupem. Delegatem Konferencji Episkopatu Polski ds. egzorcystów jest bp Henryk Wejman, który współpracuje z zespołem specjalistów.

Próba sprawowania egzorcyzmów bez upoważnienia biskupa jest nie tylko sprzeczna z prawem kościelnym, ale i grzechem.

Kiedy można egzorcyzmować?

Egzorcysta musi mieć moralną pewność o opętaniu danego człowieka oraz powinien w miarę możliwości uzyskać zgodę osoby opętanej, zanim przystąpi do obrzędów. W ramach rozeznania problemu powinien przeprowadzić wywiad diagnostyczny oraz konsultować się ze specjalistami z dziedziny duchowości, medycyny i psychiatrii.

Objawy będące wskazówkami opętania: - mówienie w nieznanym języku lub rozumienie go. - znajomość spraw, o których osoba z problemem nie miała prawa wiedzieć, - ponadnaturalna siła fizyczna, - niechęć do Boga, świętych, Kościoła, przedmiotów poświęconych, etc.

Gdzie można egzorcyzmować?

Egzorcyzmów nie można sprawować publicznie. Odpowiednią przestrzenią jest zarezerwowana dla tego rytuału kaplica lub inne stosowne miejsce, w którym jest krzyż i obraz Matki Bożej. Należy zadbać, by w tym miejscu osoba egzorcyzmowana nie mogła zaznać żadnej krzywdy, a także, by podczas manifestacji złego ducha nie doszło do profanacji miejsca świętego.

Jak przebiega egzorcyzm?

Egzorcyzmy należy odprawiać tak, by wyrażały wiarę Kościoła oraz nie przywoływały skojarzeń z magią i zabobonami. Egzorcysta nie może zachęcać do przerwania leczenia medycznego ani podejmować działań wykraczających poza jego kompetencje.

Podczas egzorcyzmu, poza odpowiednimi modlitwami z Rytuału Rzymskiego (litania do wszystkich świętych, psalmy, antyfony, fragmenty z Pisma Świętego, Credo, wyrzeczenie się szatana i odnowienie chrzcielnego wyznania wiary, modlitwy błagalne i formuła nakazująca złemu duchowi w imię Jezusa opuścić ciało opętanego, dziękczynienie, błogosławieństwo), występują gesty znane z katechumenatu czy chrztu sprzed posoborowej reformy (znaki krzyża, tchnienie, nałożenie rąk, woda). Nie przewidziano żadnych form dialogu ze złym duchem.

Egzorcyście powinny towarzyszyć odpowiednio przygotowane osoby, wspierające go modlitwą. Służy to również bezpieczeństwu i uniknięciu oskarżeń. Wszyscy uczestnicy zobowiązani są do zachowania tajemnicy.

Po egzorcyzmach osoba uwolniona od złego ducha powinna wziąć udział w rekolekcjach ewangelizacyjnych. Organizowanie publicznych modlitw o ochronę przed wpływem złego ducha wymaga wiedzy i zgody biskupa miejsca. Jeśli podczas takich spotkań modlitewnych ktoś zachowuje się w sposób niepokojący lub wskazujący na możliwość zniewolenia, nie należy publicznie modlić się nad tą osobą, tylko ją bezpiecznie wyprowadzić i w odpowiednim miejscu zapewnić pomoc.

Na podstawie:

Wskazania dla kapłanów pełniących posługę egzorcysty, KEP 2015. Komisja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów: "Egzorcyzmy i inne modlitwy błagalne".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Felicjanki wspaniałe

2018-02-21 22:06

Ks. Robert Nęcek

Życie Sióstr Felicjanek doskonale wpisuje się w służbę społeczeństwu polskiemu, a realizacja papieskiego przesłania o miłości społecznej wyraża się w trosce o maluczkich. W ten sposób „miłość – według Franciszka – jest miarą wiary, a wiara jest duszą miłości”. Ich pracę wyznaczają: dom dla bezdomnych, rodzinne domy dla seniorów, zaangażowanie w ochronę porzuconych dzieci i troska o dzieci chore.

Arch.

Dom dla bezdomnych przy ul. Smoleńsk w Krakowie

Niezwykle ważnym wydarzeniem w działalności Sióstr Felicjanek było podjęcie współpracy z Ojcami Kapucynami i uruchomienie w roku 2013 ośrodka pomocy bezdomnym przy ul. Smoleńsk. Dzieło to staje się istotnym wkładem w pomoc biednym i bezdomnym. Szacuje się, że w Krakowie przebywa rocznie od 2 do 3 tysięcy bezdomnych. W nowym budynku osoby ubogie i bezdomne mogą skorzystać z kompleksowej pomocy, między innymi z łaźni, jadłodajni, ambulatorium medycznego, doradztwa psychologicznego i zawodowego. Nowoczesny budynek ma 2,5 tys. m2. Całkowity koszt budowy i wyposażenia Dzieła to ponad 15 mln zł, które w całości zostało sfinansowane z wpływów z 1% podatku. Obydwie redakcje podkreślają fakt, że nowoczesny obiekt przy ul. Smoleńsk znajduje się na działce należącej do Sióstr Felicjanek. W piwnicy budynku znajduje się łaźnia dla bezdomnych, samoobsługowa pralnia i magazyn odzieży. W łaźni jest pięć kabin prysznicowych, w tym jedna przystosowana dla potrzeb osób niepełnosprawnych, brodziki do mycia nóg i umywalki z lustrami. Każda osoba korzystająca z łaźni dostaje ręcznik, zestaw środków do mycia i czyste ubranie. Na parterze umieszczona została jadłodajnia z nowoczesnym zapleczem kuchennym. Ciepły posiłek będzie mogło tu zjeść codziennie ponad 300 osób. To kontynuacja działalności Kuchni Społecznej siostry Samueli, którą od 140 lat prowadzi Zgromadzenie Sióstr Felicjanek. Opisany przez prasę fakt otwarcia ośrodka dla bezdomnych nie tylko zyskał uznanie w świecie medialnym i w społeczeństwie, ale nade wszystko jest promocją chrześcijańskiej antropologii, doskonale wpisuje się w nauczanie społeczne papieża Franciszka i jest wyraźnym otwarciem się na peryferie ludzkiego życia.

Sposób życia sióstr jest stylem zapraszającym, a zaproszenie – według Franciszka – posiada trzy cechy: bezinteresowność, rozmach i powszechność. Dlatego zaproszeni to „ludzie zwykli, ubodzy, opuszczeni i pozbawieni środków do życia, a nawet dobrzy i źli – również źli są zaproszeni – bez różnicy. I sale zapełniają «wykluczeni». Ewangelia odrzucona przez kogoś znajduje nieoczekiwane przyjęcie w wielu innych sercach”.

Rodzinne domy dla seniorów

Papież Franciszek, zachęcając do angażowania się w pomoc bliźnim, podkreślił, że „Ewangelia nie jest workiem ołowiu, który trzeba mozolnie wlec, lecz źródłem radości, która napełnia Bogiem serce i skłania je do służenia braciom!”. To właśnie w tym duchu Siostry Felicjanki podjęły dzieło tworzenia kameralnych domów pomocy społecznej.

Pierwszy dom rodzinny dla seniorów prowadzony przez felicjanki powstał w 2008 r. przy ul. Dziewiarzy. Niby wszystko jest takie proste, ale w tej prostocie panuje solidarność i radość. Cztery kobiety mieszkają w dwuosobowych pokojach. Siostry sprzątają, piorą, pomagają w załatwianiu spraw urzędowych, robią zakupy odzieży i leków, a także gotują dla swoich podopiecznych zgodnie z zaleceniami lekarza. Tego typu domy stanowią coraz mocniejszą alternatywę dla wielkich placówek. Fachowcy są pewni, że jest to o wiele lepsza forma opieki nad samotnymi emerytami. Taki sposób posługiwania jest stylem Ewangelii. W tym duchu właśnie Franciszek zauważył, że „trzeba doceniać zalety, być blisko i uczestniczyć w cierpieniach ostatnich i najbardziej potrzebujących; wyrażać wdzięczność wszystkim”.

Zaangażowanie w ochronę porzuconych dzieci i troska o dzieci chore

Papież Franciszek opiekę nad dziećmi porzuconymi i niepełnosprawnymi nazwał charyzmatem. Na audiencji generalnej zapytał zgromadzone wspólnoty chrześcijańskie o ten charyzmat – „czy żyję nim wielkodusznie, wykorzystując go w służbie wszystkich, czy też go zaniedbuję i o nim zapominam?”. Na papieskie pytanie Siostry Felicjanki już dawno odpowiedziały, co więcej w Szczecinie, 14 stycznia 2009 r. w kościele św. Krzyża w zamożnej dzielnicy Pogodno zaopiekowały się porzuconym na klęczniku konfesjonału niemowlakiem, a 30 marca 2009 r. w Nowym Sączu otworzyły przy ul. Długosza 53 „okno życia” imieniem bł. s. Marii Angeli Truszkowskiej. Siostra Irenea – zaznaczyła, że dziecko było cieplutkie i zadbane, ale na wszelki wypadek zostało również ochrzczone. Imię Piotr nadał mu sam proboszcz, a chrzestnymi zostali wyruszający w pierwszy patrol: policjantka i policjant. Dziełem Sióstr jest „okno życia” będące miejscem, w którym z różnych przyczyn można zostawić nowonarodzone dziecko. Głównym pomysłodawcą „okna” w Polsce jest kardynał Stanisław Dziwisz. To właśnie metropolita krakowski przypomniał, że „okno życia” jest wyraźną aktualizacją „tu i teraz miłości, której człowiek potrzebuje”. Jednocześnie nie jest ono szczytem duszpasterskich marzeń, gdyż trudno porzucanie dzieci nazwać wiosną chrześcijaństwa. Dodatkowo idea „okna” uświadamia, że kobieta nigdy nie posunęłaby się do takich kroków, gdyby swój egzamin z ojcostwa zdał mężczyzna. Okno” nie jest więc rozwiązaniem sprawy, lecz zwróceniem uwagi na problem dzieci niechcianych i porzucanych w XXI wieku.

Warto również zauważyć pozytywny obraz pracy Felicjanek w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Krakowie. Należy podkreślić, że jest to jedyny w Polsce od ponad 50 lat sztab specjalistów, zajmujący się terapią zaburzeń mowy u dzieci z afazją. Afazja jest całkowitą lub częściową utratą zdolności posługiwania się językiem, a wynika z uszkodzenia niektórych struktur mózgowia i śródmózgowia. Jakże pięknie brzmi w tej perspektywie zdanie wypowiedziane przez bł. Marię Angelę Truszkowską – „pragnę mieć tę miłość bezwyjątkową, ogólną, bo szczególnie na mnie robią wrażenia te słowa św. Pawła, że był wszystkim dla wszystkich”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem