Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Powstała internetowa strona IV Synodu Archidiecezji Łódzkiej

2018-01-27 11:58

xpk / Łódź (KAI)

BOŻENA SZTAJNER

Synod, aktualności, struktura, historia, dokumenty - to zakładki, które można znaleźć na uruchomionej przez Archidiecezję Łódzką stronie internetowej rozpoczynającego sie w sobotę IV Synodu Diecezjalnego. Strona synodalna, której pomysłodawcą był metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś, dostępna jest pod adresem internetowym www.synodlodz.pl

Strona ma pełnić podwójną funkcję: informować o tym czym jest synod, jaki jest jego przebieg na terenie Archidiecezji oraz czym aktualnie zajmują się grupy synodalne. Drugą funkcją strony jest wymiar praktyczny. Uczestnicy synodu za pośrednictwem strony będą mogli pobrać dokumenty potrzebne do prac synodalnych, odbywających się w zespołach działających w parafiach, szkołach i innych środowiskach Archidiecezji.

Prace przy tworzeniu strony, które trwały przez ostatnie miesiące, wykonane zostały przez łódzką firmę InterSynergy (www.intersynergy.pl). To już kolejny produkt, który ta firma przygotowała dla Archidiecezji Łódzkiej.

Tagi:
strona

Od września watykańska strona dot. Synodu Biskupów także w języku polskim

2017-07-20 12:05

abd / Warszawa / KAI

Czasami młodzi narzekają, że w Kościele nie mają przestrzeni do wypowiedzenia, że czują się niewysłuchani. Tymczasem ankieta presynodalna jest okazją do tego by wszyscy młodzi zabrali głos i zostali usłyszeni - przypomina ks. Emil Parafiniuk, dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM, zachęcając do odpowiadania na pytania zawarte w kwestionariuszu na oficjalnej stronie Synodu Biskupów youth.synod2018.va. Od września zarówno ankieta, jak i cała zawartość strony będzie dostępna także w języku polskim.

BOŻENA SZTAJNER

Polski będzie trzecim, oprócz włoskiego i angielskiego, językiem, w którym będzie funkcjonowała oficjalna strona sekretariatu Synodu Biskupów. Zarówno adresowana do młodzieży ankieta presynodalna, jak też informacje dotyczące przyszłorocznego spotkania biskupów poświęconego młodzieży i powołaniu, będą publikowane z myślą o polskiej i polskojęzycznej młodzieży, tak, aby młodzi Polacy - w oparciu o niedawne doświadczenie Światowych Dni Młodzieży - mogli jak najpełniej włączyć się w przygotowania Synodu i podzielić się swoją opinią.

Jak podkreśla ks. Emil Parafiniuk, dyrektor KBO ŚDM, nie chodzi jedynie o zebranie głosów pozytywnych, ale wszystkich, które pomogą w zbudowaniu wiarygodnego i obiektywnego obrazu relacji młodzi-wiara-Kościół.

- Czasami młodzi narzekają, że w Kościele nie mają przestrzeni do wypowiedzenia, że czują się niewysłuchani. Tymczasem ankieta presynodalna jest okazją do tego by wszyscy młodzi zabrali głos i zostali usłyszeni - przypomina kapłan.

Uruchomienie polskiej wersji językowej strony jest kolejnym etapem przygotowań i informowania o Synodzie Biskupów "Młodzi, wiara i rozeznawanie powołania", który w październiku 2018 r. odbędzie się w Watykanie. Obecnie trwa opracowanie ankiet dedykowanych duszpasterzom młodzieży, które zostały rozprowadzone we wszystkich polskich diecezjach. Opracowanie to zostanie przekazane do Watykanu i wspólnie z innymi materiałami posłuży do przygotowania instrumentum laboris - dokumentu wyjściowego do obrad gremium synodalnego.

Watykan zachęca także do przesyłania na adres sekretariatu Synodu Biskupów informacji o innych inicjatywach i projektach, które mogą pomóc w stworzeniu jak najpełniejszego wizerunku duszpasterstwa młodzieży i relacji młodych ludzi do wiary i Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019

Zmarł Franciszek Jakowczyk, który wszystko oddał Ojczyźnie

2019-01-10 15:12

Agnieszka Bugała

Jakub Szymczuk/KPRP
Franciszek Jakowczyk

W październiku ub. r. prezydent Andrzej Duda przywrócił mu polskie obywatelstwo.

więcej o tym wydarzeniu pisaliśmy tutaj:

http://www.niedziela.pl/artykul/139967/nd/Wszystko-oddal-Ojczyznie

Franciszek Jakowczyk urodził się w 1928 r. w Samołowiczach obok Pacewicz (gmina Piaski, powiat Wołkowysk) w rodzinie inteligenckiej. Jego ojciec Włodzimierz był wojskowym i w czasach I wojny światowej służył w Legionach Piłsudskiego. Matka Anna pracowała jako nauczyciel historii w szkole wiejskiej. Tragicznym dla rodziny Jakowczyków okazał się rok 1939. Samołowicze okupowały wojska radzieckie. W 1941 roku do wsi i okolic. po Sowietach, przyszli nowi okupanci – Niemcy. Franciszek Jakowczyk wstąpił do AK i otrzymał pseudonim „Karny”. Uczestniczył w różnych operacjach. Był w oddziale „Wróbla” z bratem Weroniki Sebastianowicz (należała do AK i działała w polskim podziemiu antykomunistycznym ziemi wołkowyskiej także po zakończeniu II wojny światowej) – Antonim Oleszkiewiczem „Iwanem”. Był uczestnikiem jednej z ostatnich udanych akcji podziemia wołkowyskiego. W kwietniu 1948 roku oddział „Wróbla” dokonał likwidacji Daniły Tomkowa, szefa partii komunistycznej w rejonie mostowskim. Niedługo po tym Franciszek Jakowczyk został schwytany i przewieziony do więzienia w Wołkowysku, a potem do Grodna. Na początku lat 50. Jakowczykowi udało się zbiec, wkrótce jednak został złapany i skazany na śmierć. Wyrok zamieniono na 25 lat pozbawienia wolności, z których 15 lat spędził w więzieniu. Wyszedł na wolność w 1969 roku. Wnioskował o amnestię, w ramach podpisanej umowy między ZSRR i Polską o repatriacji, ale nie otrzymał z Moskwy odpowiedzi pozytywnej. „Nie podlega repatriacji ze względu na ciężką zbrodnię przeciwko narodowi ZSRR” - napisano. Po wyjściu z łagru szukał miejsca do zamieszkania, bo do Polski go nie wpuszczano. Pojechał tam, gdzie „Polska była niedaleko” – do Dowbysza, gdzie wówczas mieszkała duża grupa  Polaków. Tam założył rodzinę, znalazł pracę i prowadził gospodarstwo. Franciszek Jakowczyk zawsze podkreślał, że jest Polakiem i z polskiego obywatelstwa nigdy nie zrezygnował.

Polskie obywatelstwo odzyskał dopiero z rąk prezydenta Andrzeja Dudy w październiku 2018 roku. Stowarzyszenia Odra Niemen przywiozło Franciszka do Polski wczesną wiosną 2018r. Chciał otrzymać polskie obywatelstwo i umrzeć w Polsce. Pogrzeb żołnierza odbędzie się w przyszłym tygodniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Budzik: niech ta śmierć uświadomi nam, że idziemy w przepaść

2019-01-16 11:44

tk / Gdańsk (KAI)

Niech ta śmierć nie pójdzie na marne, niech nas przemieni, niech nas ostrzeże, że idziemy w przepaść – apeluje po zabójstwie prezydenta Gdańska abp Stanisław Budzik. W wypowiedzi dla KAI metropolita lubelski wyraził nadzieję, że śmierć Pawła Adamowicza wywoła w każdym Polaku, a zwłaszcza w politykach i ludziach mediów, refleksję nad językiem. Podkreślił, że każdy powinien zacząć od siebie, a nie od obwiniania innych.

episkopat.pl

Publikujemy wypowiedź abp Stanisława Budzika dla KAI:

To ogromny szok dla nas wszystkich. To była wyreżyserowana, perfidnie przygotowana zbrodnia, dokonana w momencie wypuszczania iskierki do nieba - tego symbolu, który nam każe spojrzeć w górę, z zaufaniem i w zjednoczeniu na rzecz dobrej sprawy. I właśnie wtedy padają śmiertelne ciosy...
To wydarzenie i czas walki o życie prezydenta zanurzyło nas w jakimś bardzo głębokim smutku. Ciągle brakuje nam jeszcze dystansu, żeby dobrze zrozumieć to, co się stało. Na pewno stało się coś bardzo złego. Niestety, tego co się wydarzyło w Gdańsku już nie cofniemy – pan prezydent nie żyje. Modlimy się za jego duszę, wspieramy jego bliskich.
Jedyna nadzieja, że ofiara jego życia będzie dla nas jakimś katharsis, oczyszczeniem. Każdy z nas powinien zrobić sobie solidny rachunek sumienia, ale nie – jak to mamy w zwyczaju – uderzając w cudzą pierś ale zaczynając od siebie. Zobowiązuje nas do tego nasza wiara. Na początku każdej Eucharystia uderzamy się we własną pierś. To jest postawa chrześcijańska.
Tymczasem wydaje się, że żyjemy w jakimś totalnym neopogaństwie, bo pytając czyja to jest wina, stale szukamy winnych gdzie indziej. Mam nadzieję, że szok tej zbrodni jest tak wielki, że jednak każdy zacznie szukać odpowiedzi najpierw w sobie.
Przypominają się słowa słynnej piosenki Boba Dylana „Odpowie ci wiatr”, gdzie padają tę pamiętne słowa: „Jak blisko śmierć musi przejść obok nas/By człowiek zrozumiał swój los?”
Trzeba starać się o to, żebyśmy tego potencjału przemiany, jaki z tego wydarzenia może wyrosnąć znowu nie zmarnowali, jak zmarnowaliśmy już wielokrotnie. Może jest jakaś szansa dla naszego narodu?
Chodzi o to, żebyśmy nie szukali winnych, żebyśmy mogli w obliczu tej śmierci wspólnie podjąć jakieś zadanie, przede wszystkim zadanie niepowiększania przepaści, jaką wykopaliśmy między sobą: my, ludzie tego samego narodu, mówiący tym samym językiem, chrześcijanie, dzieci tego samego Boga. Ta przepaść jest już nie do zniesienia, zagraża naszym najcenniejszym wartościom, naszemu dobru narodowemu i naszemu bezpieczeństwu. Obecny spór polityczny w Polsce przekracza nie tylko granice dobrego smaku i kultury ale też roztropności i przyzwoitości.
Musimy się teraz czegoś nauczyć, podjąć głęboką refleksję. Myślę, że trzeba zacząć od języka, języka wystąpień publicznych, języka mediów a przede wszystkim tego potwornego języka mediów społecznościowych. Jakie dajemy świadectwo o sobie, kiedy wydaje nam się, że nikt nas nie widzi, nikt nie zidentyfikuje? Wtedy wychodzi z nas coś okropnego.

- Przypominają się słowa św. Pawła: „A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli”.

- Musimy nad tym wszystkim się zastanowić, stojąc nad przepaścią, którą między sobą wyżłobiliśmy. udujemy mosty, pojednanie a przede wszystkim zmieniamy nasz język.
W jednym ze swoich wierszy, Roman Brandstaetter nazywając Matkę Bożą – „Matką polskiej mowy”, pisze:
Niech ani jedno słowo Nie będzie złe. Niech ani jedno słowo Nie czai się do skoku. Niech ani jedno słowo Nie nienawidzi. Niech nie krzywdzi. Niech nie zabija. Niech wybacza. Niech leczy. Niech łagodzi. Niech zamyka Człowiecze rany Jak skrzydła ołtarza”.
Niech ta śmierć nie pójdzie na marne, niech nas przemieni, niech nas ostrzeże, że idziemy w przepaść.
***
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek po południu wskutek ciężkich ran odniesionych poprzedniego wieczora po ataku nożownika podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Miał 53 lata.
Pogrzeb prezydenta odbędzie się w sobotę w Bazylice Mariackiej w Gdańsku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem